Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  28 maja 2017 (pierwszy post)

28.05.2017 Półmaraton Chcałem Pokonać

Och! 28 Maja mija, jak to było w całej tej dobie.
Ze zmęczenia Potrzebuję Świeżości Odpoczynku!!!

Docieram do Lublina PolskimBusem 21:25 z Metro Wilanowska, wcześniej dojazd 192, rezerwa na wydatki 50zł. No i przygotowanie na chłodną noc i tylko 4 godziny przerwy w Lublinie zamiast w Dęblinie jak 2 lata temu.
Po dotarciu nocą gdzie to odpoczywałem i tylko rozpoznałem że mijamy Miasto Ryki to nic, w Lublinie trzeba wykorzystać czas. Spacer na Stare Miasto, Deptak Krakowskie Przedmieście i do dalej położonego miejsca gdzie w zeszłym roku zaczynał się i kończył Maraton w Lublinie 08.05.2017 TEGO MARATONU MAM DOŚĆ aaach!!! Poza tym nocą odpoczywanie ale za chłodno i lepszy spacer i cos albo orzeźwiającego albo rozgrzewającego. Gorąca Czekolada, sok, słodycze.
Poza tym jest weekend to młodzi szaleją i się bawią na Deptaku, poza tym co jakiś czas razem jadą N1 N2 N3 a barwy czerwono-biało-zielone. Ach, ok, tylko 24 godzinny sklep przy Starym Mieście dobry jest i automat na dworcu PKS, MC Donaldowemu Jedzeniu mówię NIE!!! Mimo chwilowych krótkich zachęt do spróbowania. Tak przetrwałem noc.

04:30 bus do Chełma ale to jak, przyjechał najpierw z Gdańska do Lublina. Potem zmiana i do Chełma, ja odpoczywam i się wysypiam z przerwami, aaachhh....
W Chełmie gdzieś w Centrum wysiadka i oprzytomniałem by nie zajechać gdzieś nie wiem gdzie dalej. Pora na spacer do biura i zobaczenie co po drodze, Lwowska i Pocztowa i jakaś tam jeszcze. Docieram do Kąpieliskowej i biura, te jednak czynne od 07:30 a nie 07:00, poza tym przygotowują balony ale niektóre pękają im już teraz. Reszta to sprawy pakietów, szatni i Pomoc Charytatywna z PKO BP dla Mikołaja i Wiktorii, nasuwa to myśl że Mikołaj powinien być z Wiktorią. Ja dołączam do pomocy jak już nie raz bywało, razem z PKO BP, im więcej osób weźmie udział tym więcej na Pomoc zostanie uzbierane. Tylko tak a jak tu mam wpiąć numer z Nessy91, Numer Startowy i Numer na Wsparcie, uzupełniłem dane po odebraniu pakietu podstawowego.

Numer Startowy od ParkRUNów z Nessy91 na brzuch a numer startowy i numer wsparcia na spodenki na lewo i prawo z przodu, od pleców numer wsparcia się odczepiał to tam go nie będzie, poza tym sprawdzone, tak jak to wpiąłem to trzyma się dobrze podczas ruchu, ćwiczeń na pobudkę do Startu. Przygotowanie trwa, Trasa jednakowa jak dwa lata temu, pogoda identyczna też. Dzisiaj jednak wyścig a nie spokojne wybieganie. No tak to miało wyglądać, biegłem jednak na zdrowym tempie do obecnej pogody.

Zacząłem swoim tempem, a biegnę na czas swój, cokolwiek będzie, nie wiem który tam jestem, pierwsze 5km szybko ale z rozsądkiem bo całe 21km czeka i picie na punktach zasilania, wszystkich, jedna porcja wody. No i nie wiem który tam jestem i jakie mam tempo oraz na ile biegnę. No przed Siebie, pokonuje mnie Rywal z Krakowa któremu nie raz dawałem radę, jak się okaże tym razem, nie mam na to szans, w tym cieple dbam o zdrowe pokonanie całej trasy a już na pierwszej piątce myśli chcą bym się poddał i zrezygnował z biegu w ogóle, lub przeszedł na spokojne wybieganie, jeden rywal mnie wyprzedza ale i tak Nie Poddam się i Musze Po Prostu pokonać 100% Trasy Półmaratonu, nawet jak przed biegiem bolała to lewa stopa a to odbija się to na lewej nodze, Bieg całe 21km Będzie. Tak do przodu, to jezdnia a to chodnik i zwalnianie do zatrzymania się na napicie się porcji wody bo tylko to było i czasem dalej banany i raz izotonik. Poza tym spowalniałem i pytałem o kierunek biegu na zakrętach, no na tym straciłem może razem z 60s, nie wiem, Mówiłem se że mmą dość, a za tydzień dwa spokojne wybiegania 21km i 10km Lublin i Wyszków, teraz biegnę swoje i to męczy ale nie zrezygnuje z ukończenia pełnego dystansu, jestem 5 czy 8 nie wiem, biegnę a może cos w kategorii wiekowej zdobędę, ale mam czas tylko do 13:05 a potem punktualność rozkładowa by o 17:15 wracać z Lublina do Warszawy, potrzebna będzie najwyraźniej wcześniej odebrana nagroda. Trasa to o ulicy a to po chodniku, bruk, wzniesienia zakręty, przypominało się wszystko, jednak biegło się czasami chaotycznie, patrzyłem jak biegnie 2 OPEN Rywal przede mną w oddali ale jeszcze do 15km widoczny.
No poza tym znów czasem odliczałem ile co 0,5km zostało do mety, nie wszystkie kilometry jednak oznaczone, chyba z 5x brak. Biegłem do końca i byłem 3 OPEN na drugiej połowie dystansu do samego końca, nie chciałem wierzyć no ale skoro tak to tak. 012000 tutaj nie złamałem ale 01:22;06 nie jest aż takie złe. Szybciej trochę niż w Opolu na międzyczasie i nawet tam bez zatrzymania a tutaj z zatrzymaniem nie raz. Poza tym po biegu zmęczony, pije wodę i pora na ćwiczenia i odpoczynek. Teraz jeszcze nagradzanie a najpierw masaż, tutaj jednak był lodowy i no ok, przyda się, jednak stopy za wrażliwe. Poza tym dobrze ze spokojnie mogłem doładować telefon komórkowy przed i w czasie gdy trwał bieg. jestem zmęczony i mam dość ścigania się, teraz było minimalne ściganie się a potrzebuje odpoczynku do Soboty, na szczęście mam opłacony nocleg 02-03 Czerwca w Lublinie i będę Lepiej się czuł niż po Nocnych 4,5 godzinach spacerowania i zajmowania se czasu. Dobrze że na trasie były z 3 chyba punkty polewania wodą.

Po biegu jeszcze sprawa odbioru nagrody za siebie, poza samym wywiadem po Biegu o tym co czułem jak biegłem dzisiaj.
Walka z Samym Sobą, z Pogodą, Psychicznym Zniechęceniem, z Bólami i Wygrana Wewnętrzna Walka. Miejsca na podium miałem już różne i w OPEN i w Wiekowej Kategorii ale jestem zmęczony i nie odpowiadam już na wywiad ani nic od siebie nie dopowiadam, ach tam.

P biegu wracam i zmęczony ze wszystkim podarunkami odpoczywam na dworcu PKP, z rezerwy na wydatki mam tylko niewiele ale to wydam w Lublinie zaraz obok stacji PKP i potem 3 godziny na spacer z Dworca PKP na Dworzec PKS.
W Parku Nagradzanie dopiero 13:00 a 13:05 odjazd pociągu ostatniego odpowiedniego, trwają nadal pokazy, poza tym nagrodzili już najszybszych za 5km, OPEN, Najstarszych oraz z Chełma Najszybszych. Reszta czeka aż 100% ukończy Półmaraton i będzie nagradzanie nawet do Najstarszych, dobrze że na każde pytanie udzielana była odpowiedź i mogłem odebrać nagrodę całą wcześniej. Jestem szczęśliwy bo Było Lepiej niż w Gnieźnie 18.09.2016 !!! A zachęcam do odwiedzin imprezy ponownie jestem na tak, może ktoś jeszcze zechce Biegać w Półmaratonie w Chełmie LCH w Ostatnią Niedzielę Maja w 2018 Roku i dalej? Po Zdjęciach idę na dworzec PKP, nagrody nie są tak ciężkie jak te z Łowicza z 2015 i 2016 roku, uff. Musze jednak fizycznie i psychicznie wypocząć.

Wracam do Lublina, tam dopiero zdejmuje kurtkę i co się okazuje, pociąg ten sam wagon jedzie dalej jako relacja Lublin-Dęblin a był jako relacja Chełm-Lublin tak jest w obie strony a kurczę! nie mogli w rozkładach wykazać że to jeden kurs od Dęblina do Chełma czy odwrotnie tylko to rozdzielać mimo tego samego wagonu na tej trasie, tylko z inną niepotrzebnie nazwą.

W Lublinie jeszcze szybko jakieś mleko czekoladowe i smertiesy na spożywkę i odpoczynek. Raczej spacer od Dworca PKS przy Al.Solidarności. Pogody takiej nie znoszę od wycieczek rowerowych po przeciętnym śniadaniu które potem miały 50-100km i były w takim upale nie do zniesienia, nadal taki upał jest nie do zniesienia, po 18 latach też!!

Wracam i odpoczywam na dworcu PKS, patrząc i słuchając jak jadą kolejne kursy inne do Warszawy, do Białegostoku, Rzeszowa, Łodzi haha i jeszcze gdzieś jak Hrubieszów czy co tam... słucham różnych stacji radiowych dla muzyki już z nudów, nie tak jak rano Radio Złote Przeboje 99,5 MHz głównie i słuchanie o Lublinie, Zamościu i Hrubieszowie.
BON TON 104,9 MHz raz było na głuchej ciszy, potem na normalnej jakości ale nie słuchałem.
W Lublinie 102,2 MHz a potem co zechcę jak muzyka leci.

Powrót to w dzień i widać jak AL.Solidarności jest przebudowywana przy jednym ze skrzyżowań i jak przygotowują 17 E372 do przebudowy, zator w Rykach tam gdzie światła. korek przed Kołbielą, ECH!!! Zamiast ronda to powinno być zwykłe skrzyżowanie gdzie tylko 17 ma pierwszeństwo albo wiadukt jeden i resztę zostawić bez dogodności.
Dalej korek za Wiązowną bo wypadła jedna ciężarówka z przyczepą w rów, ech... Dalej tylko raz światła przy Trakcie Lubelskim i przy L.Idizkowskiego, tyle, opóźnienie tylko 12 minut, dobra, może być. Dobrze ze jeszcze za punkty z karty se kupiłem mleko czekoladowe i wypiłem dla orzeźwienia i schłodzenia. Wracam do domu, pora jeszcze pokazać co dostałem, wypakować wszystko, cos zjeść jeszcze i wypić i PORA NA ODPOCZYNEK do Soboty 03.06 i dalej po tym kolejnym weekendzie czeka Makowska Piętnastka 11.06 w Sobotę 03.06 i Niedzielę 04.06 pobiegnę albo na spokojne wybiegania na zawodach a może się pościgam jak SIĘ ZREGENERUJĘ!! Ok, to tyle, to do Soboty, 31.05 nic nie Biegam, Odpoczywam. Zmęczony mam kręgosłup już.

THE END THIS WPIS
Po 01.06 na Zawodach dalej stale będę startować z Wizerunkiem Nessy91, a do Półmaratonu Radzymin 15.08 zostało 79 dni, zapisz się na Ten Półmaraton i Ty.
ja mam numer Startowy 18, ok, dobrze ze jest, to rozpoczęcie Nowej Corocznej Inicjatywy Mojej, uff jak się Uda to Zrealizować to Ciekawe co będzie dalej?

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  25 czerwca 2017

24.06.2017-25.06.2017 Wybrałem się na wycieczkę autobusową ze zniechęceniem Wyścigiem Startowym. WPIS Dwa.

We wpisach o 23.06, o 24.06 i o 25.06 pojawią się foty ze mną jak znajdę z Wpisowych Wydarzeń.

25.06.2017
Zaczyna się owa doba.
Minął Bieg Nocny Marek 4 z dodatkowym jak ktoś chciał Wsparciem Mai z PKO BP.
Czekam jeszcze zamiast 11 Minut to 20 Minut na 738. Za 9 Minut Spóźnienia powinien płacić 900zł kary!

Nocna Wycieczka to:
738 MARKI WSPÓLNA-DW.WILEŃSKI
509 DW.WILEŃSKI-NOWODWORY
N01 NOWODWROY-METRO MŁOCINY
N44 METRO MŁOCINY-DW.CENTRALNY
N14 DW.CENTRALNY-RONDO ŻABA
N64 RONDO ŻABA-CHOSZCZÓWKA-DW.CENTRALNY
N31 DW.CENTRALNY-WILANÓW
139 WILANÓW-WCZASOWA

Opis Nocnej Wycieczki
Docieram 738 do Dw.Wileńskiego, koniec trasy po prawoskręcie w Targową. Idę a zaraz no na drugą stronę, na Przystanek w Kierunku Jagiellońskiej, pierwsze jest 509, kierowca wpuścił zanim odjechał jedna poza tym że ja mam teraz szczęście to innych dwóch pasażerów nie wypuścił i wkurzeni, musieli i tak dojechać do Ronda Starzyńskiego.
Ja sobie usiadłem gdzie wolne miejsce i do Pętli Nowodwory.
Patrzę jak nocą wygląda wybudowana trasa tramwajowa i ulice Projektowana czy jaka tam i Światowida. Dalej pojadę N01 lub N03 i tak to w jedną a to w drugą stronę.
Plan się jednak zmienia, jest jedno przegubowe N01 które czeka na swój czas odjazdu a jeszcze niedługo przyjechała Scania która zawozi tylko do Metra Młociny. No to jazda i tam, co wybrać, jest N58 ale a tam nie będę ryzykował z druga strefą biletową. Czekam na no wypada na N44 lub N46, N02 odpada. N44 przyjeżdża po jakimś czasie i jadę teraz na Dw.Centralny. Tam dociera na 02:15i dalej no wybieram N14 jak w Planie poprzednim, no i co się okazuje, 12 Metrowy Solaris to za mało, jest tłok, a przy Centrum Nauki Kopernik jeszcze większy Tłok. To już nie do zniesienia, jedna pasażerka nawet zgadza się że to słyszy. No jednak jest okropnie ciasno w tym 12 Metrowym Solarisie i tak no jak widzę stację benzynową przy Rondzie Żaba to wysiadam, mam dość ścisku, kręcenia się ooo po Pradze Północ i drzwi które się w pół otwierają a to w pół domykają.

30 Minut odpoczynku i no coś jeść i pić trzeba.
No i podczas czekania na N64 jest okazja trochę z kimś porozmawiać kto chce bo tak bez tego to jest źle, a i tak jakoś poza tym czuje się porzucony, może nawet tymczasowo a może z powodu kiepskich startów na 21km i 10km w Biegach Nocnych. Wspominam o pogodzi, o punktualności kierowców, o tym jak to jest z kłótniami TAXI i UBER a i chciałem zachęcić do wizyty w Konstancinie na Kibicowanie w Biegu Piotra Nurowskiego, jednak tam praca nie pozwala na to, a no ok, pozostaje tylko robić swoje. Autobus się spóźnia, już jest rezygnacja, 12 minut się spóźnił z 03:10 to na 03:22 przybył N64 na Rondo Żaba, kierunek Choszczówka.
Za 12 Minut spóźnienia najlepiej jakby płacił 1200zł kary.

Jazda trwa do Choszczówki a po pokonaniu Bródna dopiero jest luz, za przystankiem Szpital Bródnowski i Łojewska, poza tym owa rozmowna pasażerka wysiadła przy Wyszogrodzkiej. Ja jechałem do samego końca i tak na końcówce Kontrolerzy z Ochroną sprawdzali bilety, dwóch emerytów czy tam starych ludzi i chłopak z dziewczyną co jechali bez biletu musieli wysiąść i dostali kary za jazdę nieuczciwą taryfowo. Autobus pojechał dalej, na jakieś dwie minuty się zatrzymał, sprawdziłem jak jest, 9-11 minut opóźnienia na pętli. Zaraz podjazd do Przytulnej i manewrowanie zawracania na jednej ulicy, nie zrobił kółka Przytulna-Henrykowska-WYganowska-Raciborska jak jeździły autobusy kiedyś albo i tak jeszcze jeżdżą.
Powrót na Dw.Centralny i po drodze robić zaczyna się widno 03:30-04:00 a zaraz on na 04:45 dociera na Dw.Centralny, jest spoko teraz, nie ma awantur ani tłoku.

Teraz wysiadka i do N31 które to dopiero przyjedzie, na razie tylko N33 na Emilii Plater i podjechało N11 które jeszcze wracać będzie dalej. No i jest N31, zapełnia się przystanek dalej i ooo, awantury się szykują, mam dość i znikam stamtąd dalej, awanturników do bójek mam dosyć i tak problem trwał do Metra Politechnika, wysiedli i już na szczęście nie wsiedli, uff, autobus jedzie dalej, poza tym komuś z tyłu wylało się piwo i autobus już brudny.
Dalej no tylko dojeżdża jak miał do Pętli Wilanów i zmienia się w 116 i taki punktowo brudny będzie jeździł długo.

Ja tymczasem idę na przystanek w kierunku Powsina i czekam na no wypada na 139 jak już ogarnę się i do przystanku Wczasowa a nie Borowa bo się zagapiłem, poza tym niewiele, teraz tylko trzeba przejść przez Konstancin do Biura Zawodów. Po drodze patrzę jak wygląda początek przebudowanej ulicy Saneczkowej i dalej za Skolimowską, Szkolną i Elektryczną zmodernizowana droga na chodnik, pośród terenów zalewowych Jeziorki tak do Parku Zdrojowego. Pora poczekać na 07:00 i zapisać co było w międzyczasie, poza tym jestem senny i kiepsko mi zapisywać cokolwiek.

No i po 07:20 zaczyna się szukanie biegu ale to ja nie pamiętam jak dotrzeć jest tylko meta i jakieś stoiska nie wiem do czego gastronomia i jakieś fotele i scena. Hm po jakimś czasie rozmyślania gdzie to biuro i dlaczego zgodnie z treścią SMS to nie DataSport przy mecie nie wydaje pakietu a tylko technicy ustawiają bramę dmuchaną i urządzenia pomiaru czasu. Biuro jest wpakowane gdzieś w jakimś budynku niedaleko i żadnych informacji jak dojść NA MIEJSCU z najbliższego przystanku do Biura zgodnie z tablicami kierunku.

No dobra, gdzie tam wepchnięte wszystko, idę zrobić swoje i co tam jeszcze, pakiet z batonami bez cukru, nowe rodzaje od BA Bakallandu poza tym dwie butelki wody, jakaś chemia jeszcze i rzeczy niezbędne jak i koszulka biegowa.
No to tylko pora się przygotować na start, strój co w Biegu Nocny Marek a no zapocony jeszcze ale co tam.
Spoko, dzisiaj tylko Bieg Spokojny, Starty DO Wyścigów Nocny Półmaraton Wielu Kultur i Bieg Nocny Marek do Powtórzenia z Lepszymi rezultatami w 2018 Roku!!
Poza tym startowanie bez wizerunku Nessy91 chyba tez jakoś mnie energetycznie osłabia, brak Mocy na Rywalizację, tak to chyba w ten weekend wyszło a szkoda że tak było.

Atrakcje tego biegu to Goście Wyjątkowi:
Król Polskich Kibiców Andrzej BOBO Bobowski, Sportowcy z różnych Dziedzin Sportu i Andrzej Rosiewicz który zaśpiewał niedawno utworzony Utwór dla Piotra Nurowskiego i Konstancina. Poza tym leci często reklama Firmy DEMa.
No i co dalej, pora czekać na Bieg, życzyć Powodzenia Znajomemu który może powalczyć o zwycięstwo w Biegu.
No to pora na Start. No dziś pora pobiec po prostu ten Dystans spokojnie na swoim tempie i tak robię, po ponad 1km ktoś pytany na ile biegnie odpowiada że tempo było 04:09/km na razie, no to ja biegnę dalej, trasa momentami pozakręcana, poza tym są wzniesienia, straż pożarna i wolontariusza zadbała o punkty nawadniania i polewania, jednak chyba tego za dużo bo nie jest za ciepło, pogoda łagodna. No od 4km do 6km jeden zawodnik biegnie szybko i dyszy ciągle, to wspieram go do rywalizacji i ukończenia biegu, jednak w takiej w sytuacji powinien się jak najwięcej nawadniać. Dalej trzymam swoje tempo, poza tym miałem w dwóch punktach wsparcie kibicujących co mnie znają.
Po biegu tyle że dostaję drewniany medal i wiem że czas to jakoś 004030. No pora robić ćwiczenia, zapisać c.d. historii do zeszytu jak o wczoraj tak o dzisiaj i też to za tydzień Wyzwanie Dystansu do Pokonania, 3 części.

Po wszystkim jak się ogarniam ot pora wracać, ceremonię nagradzania i losowanie jak i biegi dzieci omijam, idę z powrotem trasą piesza do pokonania przez Konstancin, tymi samymi ulicami do Przystanków Polna i Klarysew.
No i takie zniechęcenie nad tym, obędę się bez wsparcia podwózki nawet jak to w głowie się pojawia chęć rezygnacji z takiego marszu. Przed przystankiem Polna ucieka mi 724, dochodzę do Przystanku Klarysew i tam poczekam na 710, no ale czas jeszcze jest i idę do przystanku Borowa, ucieka mi na widoku tym razem 139, niedługo będzie 710 to poczekam.

No i tak już zjadam dwa pozostałem batony Ba i wypijam druga wodę z pakietu. No nie jest taki sam jaki był 28.08.2016 w Skierniewicach, zostawiam tam tylko chemiczne podarunki i ulotki. Powrót 710 do Doliny Służewieckiej a potem dość długie czekanie na 503, wcześniej było tylko 189, szkoda ze to nie było 185 czy 148, ech.
No i tak doczekałem się i przyjechała Moja Ukochana 503 i powrót do domu, teraz tylko pora się wypakować, zjeść posiłek bo dotarłem w dogodnym momencie i wyspać się a potem dopiero pisanie o 24.06.2017 i kąpiel rozdziela zrobienie dalej wpisu o 25.06.2017.
23;24 wszystko gotowe.

THE END THIS WPIS

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  30 czerwca 2017

30.06.2017 CZAS ZMIENIĆ COŚ

Dzisiaj w nocy jak mija już tak mam dość po wczoraj.
MAM DOŚC TEGO ŻE OKAZUJE SIĘ ŻE PLAN POKONANIA TRASY USTKA-JAROSŁAWIEC i Powrotu Tylko po Plaży JEST CAŁKOWICIE NIEMOŻLIWY.
W Stronę Jarosławca trzeba 5,5km Nadrobić i Zrobię to. Wkurzające! Po zakończeniu Biegu Po Plaży 15km zastanowię się gdzie się wybrać w ogóle dalej i co robić po 20.70.2017 Gdziekolwiek w Polsce.

Tak, Co Mi Potrzeba.
Po Pierwsze będzie zmiana odzieżowa, nawet stopniowa ale najpierw bluzki. Bieganie tylko w tych z Rozmiaru S. Odrzucenie tych z Rozmiaru M.
Koszulka i Kurtka z Czerwonymi Napisami WARSZAWA NATOLIN ZACHODNI idą do Archiwum już od 01.07.2017 na stałe.
Wyrzucone zostaną Wszystkie zdjęcia z Widokiem Koszulki z Czerwonymi Napisami.

Jestem Ja0306 Biega. Ku Zrealizowaniu Celów!
Cele o których Najlepiej bym Nie Zapomniał to Plan Treningowy po Swojemu 10.07.2017-31.12.2017 i Starty.
Celem jest Najwyższym teraz Pokonanie Bariery 011500 w Półmaratonie! Inne Cele są Dodatkowe. Celem trwałości jest Wierne Coroczne startowanie w Wybranych Biegach.
Jeszcze jedno, Potrzebna Zupełni Nowa Gimnastyka Uzupełniająca Bieganie od 10.07.2017

Karczewski Bieg Szlakami MPK
Bieg Wąskotorowy
Bieg Pamięci Grupy AK Kampinos
Wyszkowska Dycha
Makowska Piętnastka
Nocny Półmaraton Piotrkowski Wielu Kultur
Bieg Nocny Marek
Biec Cichociemnych Krusze Klembowskie i Sochaczew, Wersja EXTRA Trudna.
Półmaraton Cudu Nad Wisłą z Nowym Celem od 2017 Roku.
Lisiecki Półmaraton
Dziesiątka Babicka o ile nie pokryje się z Karczewskim Biegiem Szlakami MPK
Bieg Bobra o ile zawsze będzie na Dystansie 8888m, zobaczymy.
FROG RACE Pierwszy Zawsze Najważniejszy!!!
Poznański Bieg Niepodległości
Puszczykowski bieg Po Ciacho z powodu słodkości
Poznańskie Biegi Mikołajkowe
Bieg Noworoczny Warszawa 5400m
Być może Bieg Konstytucji Skarżysko Kamienna

Najlepszym według Mnie i Jedynym dla Mnie jest ParkRUN Konstancin Jeziorna. ParkRUN warszawa Ursynów zajmuje drugie miejsce. Trzecie Miejsce ParkRUN Poznań Cytadela.

poza tym przewaliłem cały zbiór medali by znaleźć co warto wspomnieć i co ważne stale. Drewniane, Ceramiczne, Plastikowe, Metalowe.

Co Mi się Przypomniało. Poza Wiernymi Biegami Corocznymi to Należy Pamiętać jak WAŻNE jest to co było.
Bieg w Warszawskim Parku Morskie Oko na Mokotowie.
Szkoda ze nie ma tam ParkRUN Warszawa Mokotów, Nie ma tez już Biegu w Parku Morskie Oko, Nie ma też Krętej Piątki na Warszawskiej Woli.

Łowicki Półmaraton Jesieni
Bieg Spełnionych Marzeń
Pustynna Ośmiornica i tez Edycja 2010, w tym roku nie wystartowałem bo myślałem ze obsady na Bieg nie będzie, błąd. Poza tym, Niechęć Docierania.
MARATON i MINIMARATON STARA MIŁOSNA których już nie ma 3 czy 4 lata.
MARATON GÓR STOŁOWYCH za który w Wyjątkowym Obszarze Górskim Uwielbiam Pamiętać o Wizytach w Powiecie Kłodzkim i jeszcze się tam Wybiorę na Startowanie w Powiecie Kłodzkim.
Tak w 2018 Roku Zimą chyba.
Maniacka Dziesiątka od której zacząłem jeździć do Poznania na Starty. Poznań to Drugie Lubiane przeze mnie Miasto w Polsce.
No i Zapomniałbym fantastyczne Medale z Półmaratonu Św.Mikołajow 2009 i 2013.

Medale z Biegów Mazowiecka Piętnastka od 2009 Roku.
Medale Biegu Truskawki, Biegu Wedla, Półmaratonu Henrykowskiego. Szklane Medale z Biegu Wybiegaj Sprawność. Medal z Półmaratonu Chełmskiego 2015.
Bieg Spełnionych Marzeń ale ten Bieg już żegnam i do niego nie powracam od 2018 roku i Koniec.
Medal z Półmaratonu Wiązowskiego 2010.
Medale z Półmaratonów 23.08.2014 Skarżysko Kamienna i 23.08.2015 Ełk. no to miało być 23.08 jak 23 Lata.

Medale z Półmaratonu Ossów-Radzymin z 2009 2010 i 2013 roku. W 2008 roku nie wystartowałem, pamiętam jak wtedy bardzo chciałem pobiec swój pierwszy Półmaraton 15.08.2008 i we Wrześniu Swój Pierwszy Maraton Warszawski 2008,niestety nie miałem zgody i pozwolenia, odwlokło się to do 2009 roku. W 2011 2012 2014 nie wystartowałem w Półmaratonie Radzymin-Ossów a szkoda, w 2015 i 2016 został wybrany inny Bieg dwa razy.
W 2017 roku w Półmaratonie 15.08.2017 Radzymin chce zacząć Startować Corocznie z Nowym Celem.

Co jeszcze jest Dla Mnie Niezwykłe.
Starty w Trzech Biegach po Schodach w Tym Altus CUP 2009 i 2012 i Bieg Na Szczyt Rondo 1 2016. Nareszcie po tym jak zawsze pokrywał się z Biegami w Falenicy Zimowe Biegi Górskie.
Starty w Biegach w Radomiu:
Maraton w 2009 roku, 10km w 2011 i 2012, Półmaraton w 2014 2015 2016 roku w Czerwcu.

GLINOJECKA DYCHA 2009 gdzie w Kategorii Wiekowej mnie dwukrotnie zdołowano z 2 na 3 i na 4 miejsce i NIE ZNOSZE TEGO BIEGU NA ZAWSZE. Niech Medal o Tym przypomina!

O czym jeszcze powinienem Pamiętać. Cykl Monte Kazura, To Najważniejsze gdyż najbliżej mieszkam.

Co do Biegów w Warszawie: Zimowe Biegi Górskie, Bieg Ursynowa, Bieg WOŚP, Biegi na Chomiczówce, Biegi WOSIR Aktywna Warszawa nie mam do nich sentymentu ale są to Dobre i Ciekawe Biegi. Reszta Biegów jak Maratony i Półmaratony w Warszawie są Dla Mnie jak zakurzone powietrze lub pochmurny dzień i widok tych chmur kłębiastych.

Pora na Nowo będzie od 01.01.2018 zorganizować co warto. Przeszłość, Wierność i Przyszłość Startowa.
Dla Ożywienia Zostanie Zmieniona Codzienna Dawka Zawsze Innej słuchanej w danym dniu Stacji Radiowej. Muzyka i Informacje.

PLAN TRENINGOWY 10.07.2017-31.12.2071 zostanie Zrealizowany niezależnie co danego dnia będzie.
Cele do Nowych Wyzwań.
Pokonać 5km na Rekord Życiowy z Zakresu 001640-001630
Pokonać 10km na Rekord Życiowy poniżej 003400
Dojść na 15km Startach do Poziomu 005000 stopniowo
Pokonać 21,097km na Rekord Życiowy poniżej 011500
Pokonać 42,195km na Rekord Życiowy poniżej 024000
Po Zdobyciu 100 Pucharów zacząć Trenować Do Startu na 100km.
Zacząć Startować w Biegach powyżej 50km od 01.01.2018
Nie rezygnować z Treningu Progresu Szybkości!

LockOn
Posty: 719 (po ~76 znaków)
Reputacja: 19 | BluzgometrTM: 1
LockOn
  30 czerwca 2017
Ja0306
Ja0306: Nie rezygnować

I to jest złota myśl skąd u ciebie takie zawzięcie do biegania.
Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  3 lipca 2017

Bo chcę pokonywać Granicę Rekordów Biegowych Swych, poznać Nowe Miejsca w Polsce i Nagrody tez zdobywać, mieć tez Imprezy Biegowe które będę odwiedzał co każda edycje a w 2014 roku zacząłem odwiedzanie nawet sporo biegów co edycję, Biegam od 05.04.2008

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  3 lipca 2017

02.07.2017 Maraton Bałtyckiego Piachu Przebiec

Gotowe 100% 15:27.

Z jasnych powodów nie mam foty ze sobą z Biegu i Dodam Losowo wybrane foto ze zbioru 104, Wpis będzie tylko o tym co Ja Realizowałem w Dniu 02.07.2017

01.PLANY i Przejazd przez Warszawę
02.Dojazd do do USTKI z PKS Słupsk
03.USTKA i co dalej
04.Realizacja Zmiany Planów.
05.Łeba i Lębork
06.Odjazd z Lęborka do, no bez ryzyka tylko do domu.

01.PLANY i Przejazd przez Warszawę.
Gdy tylko wiedziałem że jest czas wolny i można dotrzeć to zacząłem Planować jak dotrzeć do Jarosławca.
Ceny Biletów, posiadane środki i chęć dotarcia z okolicy spowodowały że odrzucony został wybór dojazdu na Darłowo.
DO wyboru był tańszy dojazd do Ustki i Plany jak Dobiec z Ustki, najpierw plażą ale okazuje się że tak się nie da z powodu terenu zamkniętego, to samo dotyczy lasu na zachód od Ustki. Pozostało tylko dobre rozplanowanie trasy poprzez wioski omijające od południa Teren Zamknięty za Ustką.
No i miało tak być, pokonać 28,3km, pokonać 15km i dalej nie wiem co robić, albo biec do Sławna, czy odczekać więcej i Biec z Powrotem do Ustki? DO Koszalina za daleko.
No to robiłem Screeny by wiedzieć jak pobiegnę, byłem spokojny o brak wpadek jakichkolwiek.

Nadchodzi 01.07.2017 i potem czekanie do wieczora, po 19:00 wyruszam i no teraz w większym wyprzedzeniem by autokar nie zwiał mi i inną trasą, poprzednio wszystko 23.06 zmienił mocno wypadek przy Galerii Mokotów na wlocie w Wołoską.
Tym razem 503 do Pl.Na Rozdrożu a nie Miklaszewskiego i dalej 523 na Dw.Zachodni. No i dalej czekanie i drobny wydatek spożywczy a dalej tylko czekam na PKS, według biletu miał być na stanowisku 2 a rozkład jazdy był na stanowisku 4 i no to ważne bo zapewne bilety miały zły wydruk. 21:30 wyruszamy.

02.Dojazd do USTKI z PKS Słupsk
Jedzie Autokar, jakoś tam przez Al.Prymasa Tysiąclecia, Al.Armii Krajowej i Wybrzeże Gdyńskie a dalej Pułkowa, Kolejowa i no do Zakroczymia i na Zachód, po drodze pomoc osobom z Czerwieńska Nad Wisłą i jeszcze skądś, poza tym leci RMF FM, najpopularniejsza stacja radiowa w Polsce.
Noc trwa i sobie podsypiam a tam budzę się jak jest Ciechocinek i dalej no poza tym do wykorzystania był postój 10 minut w Płocku i potem 40 minut w Bydgoszczy, a za Toruniem RMF FM zamieniony w wyborze radia w autokarze został na ESKĘ Bydgoszcz i no teraz to tylko pora coś zjeść i odpoczywać. Dalej już jazda trwa przez Chojnice gdzieś tam jakiś przystanek jak zwykły autobusowy w mieście.
Dalej jedziemy i dotarliśmy do Huta Zielona i awaria zatrzymująca, od 05:15 chyba i tak próba naprawy i potem dzwonienie do bazy PKS przez kierowcę i sprawdzanie czy można wysłać PKS zastępczy. Jedyne co mi przeszkadza to awaria autokaru a niektórym to przeszkadza coś więcej jak siedzenia i sama firma i cos tam jeszcze, no tutaj jedyne co się zepsuło to TEN AUTOKAR. Pobyt we wsi i dodatkowe słuchanie Radia Weekend zajmują jakoś czas ale to jest denne że do tego doszło! Myślałem ze uda się na tyle to sprawnie przeprowadzić i strata czasu będzie niewielka, do Ustki jeszcze 100km, do Bytowa chyba 40km. OOOO, Ech, jednak no Trzeba Czekać bo ważne dla mnie bym dotarł do Ustki. Potem się zobaczy co dalej.
Po 08:30 dopiero jest autokar zastępczy i rusza autokar dalej z pasażerami do Ustki, wymiana tez kierowców w autokarach po przyjeździe. Hm, no i tak patrzę na czas i co by było gdyby nie ta strata czasu przez awarię i czekanie.
Po drodze mając czas zaglądałem na komórkonet i no skasowałem umieszczoną tam Galerię 104 fot.

03.USTKA i co dalej
Jest 09:30, gdyby punktualność już na pewno byłbym w Jarosławcu. 06:30-09:00 Bieg i 09:00-12:00 odpoczynek, przerwa miały być, tymczasem jestem w Ustce, próbuje złapać Autostop na zachód, w miejscu byłe jakim, jednak nikt nie zatrzymuje się i po 30 minutach daję se spokój, pora na spacer po Ustce, poszedłem poszukać Krówek Usteckich, poza tym jeszcze mają jakiś miejski browar ale nie kupuje zbożowych sików. Reszta zwyczajna jak nad morzem.
No tyle, pora się przygotować na Zrealizowanie Zupełnie Innego Planu. DO 10:34 Trwa przygotowanie.

04.Realizacja Zmiany Planów.
10:34, Zaczynam Plan Bieg do Rowów i do Łeby, zależnie jak to będzie blisko to może jeszcze dalej.
Powrót może będzie tańszy biletowo.
Jednak warto zobaczyć jak tamta okolica.
Ustka Deptak/Ul.S.Żeromskiego START
Biegnę na początek deptakiem a potem schodzę na plaże i biegnę tam gdzie wygodnie z plecakiem z całą zawartością i w ASICS GEL STRATUS dawno temu kupionych.

Trasa od Ustki do Rowów była najtrudniejsza, biegnę plaża gdzie się da a jak zobaczyłem że zbliżam się do miejsca gdzie Morze już zabiera całość plaży to wdrapywałem się na wydmę, na szczyt, choć im wyżej na końcówce było to trudne to se z tym bez szwanku poradziłem i dalej lasem gdzie przypomina mi się trasa w Falenicy i w Koszalińskim EXTRAmalnym Biegu Godzinnym i tak co jakiś dłuższy odcinek patrzę jak jest na dole, na plaży. Biegnę dalej i w jednym miejscu schodzę na plażę i tam jeszcze w jednym miejscu musze się wdrapać na wzniesienie, nawet jak to też trudne, jednak trochę mniej niż poprzednio, dalej lasem aż do jakiegoś zejścia na Plażę i dalej już plaża cały czas, po drodze mijałem tylko jeden drewniany pomost i chyba dwie okolice wiosek między Ustką a Rowami.
Dalej no nie dzieje się za wiele, trwa bieg z plecakiem z odzieżą i prowiantem i wygoda do samych rowów, zaczyna się deptak a zaraz zakręt do wsi omijanie doków na statki i tak w miejscu tym zaliczenie dwóch ślepych ulic, po tym pora na prowiant czekolada i woda niegazowana. Dalej za Rowy na plaże i dalej na wschód, teraz im mniej ludzi to jestem sam i mam spokój, jest poza tym pochmurno nad lądem, wieje wiatr z zachodu na wschód a widać to jak przesuwa piasek, ze mną jest ok, biegnę dalej swoje. Tak dalej do Czołpina i przerwy na zasilanie swoim prowiantem obok punktu Bar Czerwona Szopa. Po krótkiej przerwę wracam na bieg plażą.
Z Mapy wynika że jestem w połowie drogi między Rowami a Łebą a na znaku tutaj Rowy 12km, Łeba 26km, hmm, cooo...
Chyba Łeba tez 12km albo 16 najwyżej.
Poza tym z rzadka tablice kierunkowe do wsi i punktów turystycznych i opisy tutejszych roślin, natomiast na plaży poza z rzadka ludźmi na pieszo czy na rowerach to kamyki, resztki drzew i gałęzi a poza tym piasek, biegnę dalej ale po 4 godzinach biegu z Plecakiem z Niezbędnikiem hehe.
Miałem dość i zacząłem przerwę, przy Słowińskim Parku Narodowym, omijając jeziora od północy i patrząc na wydmy w pobliżu, postanowiłem zrobić se pieszy spacer na boso, moja lewa stopa boli i czuję to ale może zrelaksuje się i hm, no idę dalej raczej trochę szybciej niż spokojnie.
Tak do przodu, nie wycofuje się i nie szukam drogi innej niż bieg plażą cały czas do Łeby a nawet chciałem myślami pobiec jeszcze dalej na Karwię ale jednak z tego zrezygnowałem bo byłem już zmęczony, odległość coraz mniejsza a ja mam zwidy że jest zielony parawan niedaleko lub jakiś obiekt ale to tylko fale od morza.
Tak dalej orientacyjne punkty to tylko wysunięcia nadbrzeża i nic innego, trwa marszobieg po tym jak już odcinek chęci na boso minął. Plaża taka czysta. Dalej, daleko zobaczyłem to latarnię, to jakieś powiewające obiekty, chyba flagi na masztach, jednak mimo zbliżania się to obiekty nadal są tak daleko a widoczne, to męczące. Dalej trwa marszobieg, ech, zrywy i tak dalej i co jakiś czas, heh, docieram do Łeby.
Po drodze długo za Czołpinem znalazłem tylko jeden stary pomarańcz, bez smaku nawet był jak go oczyściłem, poza tym mnie pokrywał piasek na dłoniach ale spoko, nie zjadałem go, byłem czysty. No owoc po obraniu był wyjałowiony bez smaku i dałem se spokój, niech skórki z plaży zabiera woda i większość owocu 90% niech tonie w wodzie wrzucone tam.
Docieram do Łeby, jednak tutaj miasto jest odsunięte od morza, las i wzniesienia.

05.Łeba i Lębork.
Jestem na Zachodnim końcu Łeby, wszedłem w las i okolice przy samym mieście mając dość dalekiego i ciągłego widoku molo, spadochronów i ech, nic ciekawego, plaża mało używana dzisiaj. Dotarłem do sklepu i kupiłem se coś znowu do picia 700m, poza tym jeszcze mam czekoladę i krówki czekoladowe usteckie. No i pora skończyć to bieganie, bolą mnie plecy, lewa noga, lewa stopa, uda lub łydki zależnie jak jest zamiennie. heh! No i teraz pora się przebrać i dalej iść szukać drogi w mieście a atrakcje jak zwyczajnie, no chyba jeszcze może mają lokalną monetę kolekcjonerską ale gdzie to tam to nie wiem, idę szukać dworca PKS/PKP. Znajduje niedaleko za jakiś czas przy wylotach na Lębork.

Na miejscu jak się okazuje jestem z 20 minut za późno na Jedyny kurs do Warszawy, sam się teraz zastanawiam czy pojechać do tylko Lęborka, do Katowic czy Wrocławia czy Łodzi czy Torunia czy gdzie i zastanawiać się w Poniedziałek co robić dalej. Za posiadane środki jakoś wytrzymać i się zapaść i nie wiadomo jak gdzie się zorganizować by wszystko zaczęło się od odrodzenia po zagubieniu. Mam wszystkiego dość. Pozostaje jednak tylko na razie dojazd do Lęborka i zobaczę co dalej. Mikrobus ruszył przed 18:00 i dalej już po drodze tylko patrzyłem jak Szosą 214 przebudowują na 2 jezdniową i po dwa pasy w każdym kierunku. Docieram do Lęborka, jestem na dworcu PKS/PKP i nadal mam zmęczone uda, stopę lewą chyba też. Poza tym plecy, pora kupić bilet i no starczy jeszcze na bilet do Warszawy, 67zł, no gdyby nie to to może tylko do Trójmiasta się wybrać czy może gdzie indziej i zastanowić się co robić w Poniedziałek i ... Czas teraz spędzam na odwiedzaniu sklepów czynnych do 23:00 w Lęborku a poza tym no ciekawe, jest tu sklep GLOBI ooo, myślałem że to już całkowicie zlikwidowana sieć. Pora poza tym coś jeść i pić i jak zauważyłem jakąś siłownie plenerowa to trochę na niej rozruszać nogi i ramiona. Poza tym jestem za niski i zmęczony by skakać na wyższe poręcze. To nie jak pomoc przy omijaniu powalonych drzew nad samym morzem.
No i dalej pozostaje czekanie do 23:00 na dworcu jak już wrócę. Czas na ładowanie telefonu bo jest gdzie i pilnowanie tego, poza tym nie jedyny czekam na ten sam pociąg, hm, niestety szkoda ze bilet mam na pociąg 22:58 Kołobrzeg-Kraków na odcinek Lębork-Warszawa a nie na Pociąg Kołobrzeg-Lublin na wspomniany odcinek z 80 minutami różnicy czasu. No i tak mam bilet bez miejsca do siedzenia, jakoś sobie poradzę z tym, ech.
Na dworcu jeszcze reklamy informują o Drużynie Sportowej z Lęborka i o Spotkaniu się biegaczy Biegam Bo Lubię Lębork, każda sobota o 09:30 na Stadionie Lekkoatletycznym.
No i poza tym na samym dworcu jest akcja książka za książkę, możesz zabrać jak dasz inną do zbioru wymiany.
Popularny program książkowy, czytelnictwo ma to wspomóc.
Było z 5-7 tytułów których nie zapamiętałem i ulotki jakieś, też sporo. No o dziwo jedna książka nawet w dwóch egzemplarzach.
Dobra, poza tym była pomoc dla jednej pani która miała problem z tym jak zrozumieć wydruk na bilecie, która liczba co znaczy, wagon, miejsce siedzące i stacje wsiadam-wysiadam oraz relacja pociągu pełna.
To no Pomoc potrzebna jednak było to odmiennie zaskakujące.

06.Odjazd z Lęborka do, no bez ryzyka tylko do domu.
No i z 22 minutowym opóźnieniem pociąg TLK Ustronie dociera z Kołobrzegu do Lęborka i dalej pojedzie przez Trójmiasto, Iławę, Ciechanów, Warszawę i dalej Radom, Kielce, Kraków.
No teraz myślę chwilowo dlaczego relacja nie jedzie dalej na Zakopane? No i przyjechały wagony a tabor z Czech i no chyba z Krakowa dalej na Prahę to dalej pojedzie przez Ostrawę? Jest info o pilnowaniu dziecka i nie tłoczeniu się w pociągu. Poza tym no znajduje se miejsce siedzące w korytarzu jednego z wagonów i tak co jakiś czas trzeba tylko przepuszczać a to zostawiając miejsce a to wstając lub się przesuwać, miejsca tylko tyle że na kucanego siedzę tak jak podczas pilnowania telefonu przy ładowaniu baterii.
No i jakoś to wytrzymam choć to męczące, nawet czasem wychładzają przedział bo duszno albo to z powodu mego Biegu Po Plaży Długoo a nie tylko 2km na 15km a tutaj 50km na 53km.

Co dalej za rok jak wszystko będzie ok to Czekają na Pierwszy Weekend Lipc Bieg Opolski 10km i Bieg Na Jawornik, potem znów chyba pora wracać do Uczestnictwa w Ciechanowskiej Piętnastce, a biegłem tylko raz w 2010 roku, poza tym warto se wspomnieć bieg Szlakiem Zwiniętych Torów z 2009 roku. Poza tym jeszcze raz Pobiec kiedyś Półmaraton na Jawornik Wielki.

Do Półmaratonu 15.08 Radzymin było
01.07.2017 45 Dni
02.07.2017 44 Dni
03.07.2017 43 Dni.
Tymczasem czas przygotować się biletowo na Dni 10.07.2017-06.08.2017 i Na Kolejowy Wypad 05.08.2017, poza tym zbudować Budżet na Startowanie i wydatki codzienne spożywcze na c.d. Wrzesień i Jesień do Końca 2017 roku.

Ja0306 Biega. Ku Realizacji Celów.
THE END THIS WPIS.
Rozmiar Odzież S Is The Best.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  8 lipca 2017

08.07.2017 Obudzenie REEBOK Radgeraider Trail 2.0

Dzisiaj dzień zaczynam od słuchania Polskiego Radia 1 z uwagi na Dzień Lato z Radiem w Wyszkowie.
Poza tym pora małego śniadania byle jakiego i ruszam na rowerem, jeszcze zamierzam rozdać 17 książek za darmo i no Test Rozbiegania Butów TRAILERÓW Nowych. Czas na powrót na stałe do ParkRUN Konstancin Jeziorna.

No i do roboty, jadę słuchając radia w słuchawkach i co jakiś czas coś o Wyszkowie, o Gościach, Samochód Pies promujący jak traktować zwierzęta co będzie towarzyszył piknikom Lato z Radiem 2017, dzisiaj też o tym ze odbyła się wycieczka rowerowa po okolicach Wyszkowa z Wielokrotnym Medalistą. Dalej było o Bagnach w okolicy, o Wsiach Gać, Rybieńko, Kamieńczyk i Przeprawa płatna, Fidest i Rzeźby, historia, uroki i obecność.
Jak ktoś chce niech odwiedzi, poza tym dla urozmaicenia o Zupie z Pokrzyw.

Co na ParkRUN, dotarłem późno bo miałem przerwę na trasie.
No ale czas jeszcze jest na trochę rozbudzenie do ruchu, dopiero teraz a nie przed rozpoczęciem jazdy na rowerze, może to źle, ale buty wcześniej nie miały nawierzchni do Planowego Użytkowania. Zacznie się od Poniedziałku, Gimnastyka Poniedziałków i Treningi na Trasie Falenickiej.
Poza tym dzisiaj oddanie książek i na Szczęście była chęć Odebrania Książek, Super! Jak będę miał nowe inne to oddam.
Poza tym było o Wyborach w okolicy, było niewiele ciekawego, jednak był wyścig czołówki, zacząłem rozgrzewkę późno i zrobiłem jej mało, zacząłem tez spokojnie 0,5km za startem a potem no szybciej i zapowiedziałem, pierwszy niech odbiera nagrodę, wszystkie książki ze stolika! No i pędziłem swoje ale oby nie być pierwszym z powodu chęci by Pierwszy koniecznie odebrał wszystkie książki, tempo spokojniejsze, no jak WB2, nie zaganiałem się by być drugi a przyśpieszyłem dalej ale było to męczące, ostatnie 1,5km było męczące, może to z powodu późnej i nijakiej tam rozgrzewki a może jazdy rowerowej, no i nie wiem jaki tam czas, dobra, dzisiaj bieg nieistotny, od 10.70 do 06.08 Trening do Startu 05.08 w Koszalinie, na Pewno.
Poza tym 29.07 dodatkowo rozbieganie ale spokojne na ParkRUNie i Szybki Nocny Bieg Powstania Warszawskiego 10km.

Po biegu, dowiedziałem się że stoper się zepsuł i wyniki trzeba było spisywać z danych od finiszujących, no a na mecie książki nadal na szczęście miały zbyt i Cieszę się że je chcecie przeczytać, do końca zostało 7 książek które no ostatecznie zabrałem do bibliozbioru w Parku Zdrojowym.
Zajrzałem co jest i zapisałem se najciekawsze tytuły jak i autorów.
No poza tym zastanawiałem się dlaczego nie ma dodatkowo ParkRUN w Konstancińskim Parku Zdrojowym, był taki projekt ale z jakiś powodów organizacyjnych upadł i ParkRUN Konstancin Jeziorna jest tutaj w Lesie, chyba Jedyny w Polsce całkowicie leśny i no Zmian nie chcę, myślałem tylko o drugim dodatkowym ParkRUN w Parku Zdrojowym.

Po dłuższym czasie no wszystko mi się słabo chciało robić, ćwiczenia po biegu, aaa... ech...
Takie zniechęcenie...
Trzeba jednak się obudzić do Działania. Powrócić do Formy z Rekordów Życiowych na 10km, 15km i Przebić Trzeba będzie Wymaganą Barierę w Półmaratonie 011500!! Dni na Próby 15.08. 10.09. 22.10. Tylko Trzeba Bieg bez zniechęcenia!

Po wszystkim wracam i się nawet zastanawiam poza tym dostarczeniem już ostatnich książek z tych do oddania do Parku Zdrojowego, może przydałoby się Spróbować Założyć ParkRUN w Zalesiu Górnym lub Górze Kalwarii i przerobić Soboty na całkowicie Wolne od trenowania wtedy ale Dla ParkRUNu nowego by się przydało. Poza tym niezrealizowany ParkRUN Warszawa-Mokotów w Parku Morskie Oko.
Coś trzeba spróbować. Teraz dopiero jak to pisze to zastanawia mnie dlaczego Wawer ma Ścieżki/Szlaki Biegowe a nie ma ParkRUN Warszawa-Wawer albo ParkRUNów w miejscowościach Górskich jak Kudowa Zdrój czy Żywiec

Poza tym Nie zapomnijcie, Są Już Zapisy na 9 Bieg Frog Race który nie jakby zwyczajowo wypadało 09.09.2017 wypada 03.09.2017, Weekend wcześniej w Niedzielę, są Zapisy, Zapisujcie się jak Lubicie Tam Startować!

Wracam no po Parku i dalej do Kolejowej i Warszawskiej, w drodze dojazdowej była Saneczkowa z Nowa Nawierzchnią odwiedzona, lepsza niż poprzednie kocie łby.
Powrót przez Borowa i sprawdzenie gdzie ten Fitness, jest zaraz między Wczasową a podjazdem na Skarpę na Borowej-Prawdziwka. No i dalej wracam jak poprzednio na Nowoursynowska i Park Przy Bażantarni a dalej już do sklepu jednego i wracam do domu, inaczej niż zazwyczaj, pierogów dzisiaj nie ma to kupuje tylko mleko czekoladowe.

Teraz tylko dalej w domu i słuchanie dzisiaj Polskiego Radia 1 o Wyszkowie i Wiadomości zwyczajne.

No i teraz tylko odpoczywanie, jutro odpoczynek tez czeka.
Jak ktoś chce bym gdzieś dotarł dodatkowo by coś zorganizować to zachęcam.
Trening będzie dostępny tylko na Stronie Facebookowej.
TRENING z Powdojonym i Zmodyfikowanym Planem Kalenji 21W3
ETAP I EXTRAmalny Trening 10.07.2017-06.08.2017
ETAP II Na Koniec Pełen Startowania w Łodzi. Półmaraton!
ETAP III Do Przełaju na Szlaki MPK Karczew BIE-GA
ETAP IV Wągrowieckie Skoki Drugi Raz Na Półmaraton
ETAP V Na Poznanie Niepodległości
ETAP VI Do Jeziorowych Biegów Mikołajkowych
ETAP VII Na Sylwestrowe 10km w Krakowie.

Starty jak w Zakładce na MaratonachPolskich Ja0306.
No to Pora się Obudzić Wydolnościowo i Tak jak w Falenicy ZBG 2016 Biegałem z taką Prędkością Pokonać Trasę EXTRAmalnego Biegu Godzinnego Koszalin!
Wszystko zostanie Zrealizowane, z powodu drobiazgu kosztowego musiałem niestety rozwalić rezerwę, ech, jednak Znalezienie Roboty będzie Realizowane do Skutku a Trening będzie Zgrany z tym by Został Zrealizowany! Najwyżej zmiana miejsca i godzin Trenowania ale Realizacja będzie by Wszystko co Jest i Dojdzie jak zawsze ze sobą Współgrało! Koniecznie! No i Trzeba zrobić Screeny by wrzucać ciekawe foty do Dni Treningowych, Nie chce w Treningu Rozrzucać Cudzej Galerii choć Zbiór 104 foty zostawiam sobie na pamiątkę, zawsze w stanie nienaruszonym. Nie przejmować się tym co druga osoba obecnie robi a realizować swój plan bez Startowania Kiedykolwiek w Dźwirzynie i w Łodzi, nie po 10.09.2017. Nawet jak co jakiś czas mam przeczucie jakby ktoś mi telepatycznie przekazywał smutek, złość i chęć uderzenia. Pomysł na 15.08 jest jak Misja i no Spróbuje to Przynajmniej wykonać, jeżeli się udało w Styczniu 2018 zapisuje się i dalej Corocznie Startuję w Półmaratonie Bieg 1920, Radzymin. ilość Edycji jak Ilość Lat Nessy91 i-sing, nawet jak tamto to porzucona przeszłość, a tam....

CELE CZASOWE
05km 001655 Poprawić na 001630
10km 003437 Poprawić na 003400
15km 005310 Poprawić Stopniowo na 005000
21km 011655 Poprawić na 011500
42km 025253 Poprawić na 024000 Kiedyś

Poza tym Do Startu Mego w Półmaratonie Radzymin Bieg 1920 15.08.2017 Zostało 38 Dni. Tytuł Wpisu na Dzień Zaplanowany o ile wszystko się uda: "Urodzinowy Bieg Pamięci. Pomiar Czasu Nessy91 Wiekiem". Pierwsze zdanie tylko raz, drugie zdanie ma być Coroczną Motywacją do Startowania by było minimum pozytywnego. nawet jak 10 Dni różnicy.

Zdrowie teraz mam, mimo ze czasami boli lewa stopa lub jak od kilku lat załom w lewej nodze w środku. Zregeneruje się i będzie ok. Musze się podźwignąć ze zniechęcania i czasowego upadku najpierw.

Ja0306 Biega. Ku Realizacji Celów
Rozmiar S Is The Best.
The End This Wpis.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  29 lipca 2017

29.07.2017 DRZWI Ziemi Powstańczej Walki

Na Ten Weekend miałem do Wyboru
Półmaraton Ziemi Puckiej
Nocny Bieg Powstania Warszawskiego
Bieg Stefana Czarnieckiego w Tykocinie
może coś jeszcze. Pomimo to Zdecydowałem że z powodu braku dobrych relacji i ich braku, Nie Będę Zapisywać się i Startować w Dźwirzynie.

PLAN na Dzisiaj
ParkRUN Konstancin Jeziorna
Festiwal Pierogi Świata Warszawa
Nocny Bieg Powstania Warszawskiego 10km
choć można było wybrać jeszcze Bieg PASTy i Bieg 5km nie kolidująco czasowo. Biegniemy na 73 Rocznicę Wybuchu Powstania Warszawskiego przeciwko Niemieckiej Okupacji 01.08.1944-02.10.1944

SEN z 28.07.2017/29.07.2017
Śniło mi się że skądś wyszedłem wypuszczony albo uciekłem i byłem na wolności i rejon po którym się kręciłem to był od ul. leśnej w Lesie Kabackim do Puławskiej i potem Ursynów Wysoki. a mnie ścigała policja i tak gdy jeździłem na rowerze lub nawet przez jakiś czas spacerowałem po Ursynowie Centrum, okolica Warchałowskiego i pętli Natolin Płn była we śnie i unikałem ich i się chowałem, miałem we śnie spokój raczej poza tym że w jednym momencie chcieli strzelać, o to wystraszyło.

Dzisiejszy dzień zaczynam od pobudki 06:00-06:05 co budziki zadziałały dobrze, potem pora internetowo-pasjansowa i śniadanie niewielkie a potem po 07:30 ruszam na ParkRUN Konstancin Jeziorna, ustalone jest że od 01.07 zostały wprowadzone zmiany i tak jak z ParkRUNów tylko ten, tak Bieganie Treningi i Starty tylko w ubiorze S, działa to jak dla mnie jako przyspieszenie, sprawdzone, poza tym że robię Trening zmodyfikowany Plan Kalenji 21W3 i podwojenie treningów po 10:35 to Dodanie Podwójnego Trenowania w Czwartki 19:30 i Piątki 18:30 pomaga, jest to dobre, bez obaw.

Wyruszyłem na Konstancin Jeziorna i przy Nowoursynowskiej już widziałem znajomego rowerzystę, może jedzie tez na ParkRUN i poza tym że jechał szybciej i w Konstancinie inaczej to tak, był to uczestnik jadący na ParkRUN z Kabat czy skądś. Trasa spoko ale pełna dołów i zalanych wodą Ulica Muchomora byłą uciążliwa a spodnie trochę poobrywały, dlatego tez dalej przy ogrodzie Botanicznym w lewo do Sadowej i Saneczkowej a potem już prosto Warszawska, Jana III Sobieskiego i Od Lasu ulicami do miejsca ParkRUN, drugi rowerzysta dotarł na miejsce później, trasa była trudniejsza jaką wybrał, przed ParkRUNem można było posłuchać jak to On Trenował dawniej, jakie były metody a teraz nowość zupełna od kilku lat to ważne i Pomagające Rozciąganie przed Treningiem, Startem, Dobrze to pomaga niż dawne metody bez tej rozgrzewki, rozciągania.

Dalej musze czekać na Ekipę z ParkRUN bo jeszcze jej nie ma a i mam kłopot, muszę się ukryć i go pozbyć, o jej. Po tym jak wracam to robię zwyczajne przygotowanie do biegu i postanawiam z racji dzisiejszego Nocnego Biegu Powstania Warszawskiego, Sprawdzę Swoją Szybkość Przed BARDZO WAŻNYM z Nowym Celem Startowaniem w Półmaratonie, Radzymin 15.08.2017 Bieg 1920. Edycja w tym roku 26 i ta Ilość Edycji Nadaje Nowy Cel Corocznego Startowania w tym Półmaratonie. Na Nowo po 4 latach.
To za 17 Dni. tytuł dla Wpisu 15.08.2017 i każdy kolejny rok:
"Pomiar Czasu Nessy91 Wiekiem" ze względu na ilość edycji i jakąś pamięć. 10 dni różnicy do terminu właściwego ale co tam, dobry taki pomysł, chyba dobry, zaryzykować zamierzam.

Co dalej na ParkRUN, Panie były tylko trzy więc na Podium w OPEN Kobiet dzisiaj na ParkRUN Konstancin Jeziorna miejsce gwarantowane dla zabawy. No i jak ParkRUN wystartował to ja zacząłem powoli a i bawiłem się piłka z Barcelony przez jakieś 250m ale tak odkopywana była że odechciało mi się ja zabierać z poboczy a wyróżnienia jakiegokolwiek za nadzwyczajny pomysł i tak nie ma. Piłka została w zaroślach po prawej stronie drogi na zachód. Dalej tylko słuchałem o bieganiu w rejonie gdzie odbywa się Maraton Bałtycki Brzegiem Morza, to nie wybierałem się nigdy, z powodu wpisowego, ale może kiedyś warto, w 2033 roku jak cokolwiek wtedy będzie Biegane lub będę dobrze zorganizowany ekonomicznie. No poza tym trochę wspomniałem o swojej przygodzie z 02.07.2017 co zrobiłem, jest wszystko we wpisie Maraton Bałtyckiego Piachu Przebiec z 02.07.2017.

Poza tym jeszcze o urazie przeciążenia podczas biegu po górach co wyłączył na długo biegacza, no i dalej kończę razem z dwoma innymi biegaczami, u mnie tempo slow run.

Pora jeszcze przypomnieć o Festiwalu Pierogów Świata przy Bulwarze Flotylii Wiślanej w Warszawie przy Pomniku Sapera, ja się na to wybieram i to Wydarzenie 2 dzisiaj Ważne.
No i tyle, po ParkRUN znów powrót rowerem ale najprościej, przez Klarysew, Powsin Osiedle i Stare Kabaty, do domu, cos jeszcze przekąsić, opisać co było i Dalej.

A za Tydzień Finał Pierwszego Etapu trenowania, Progres Zauważam czyli Jest Dobrze. Czeka EXTRAmalny Bieg Godzinny III w Koszalinie. Trening na Trasie Falenickich ZBG Dobrze idzie, przyda się.
Jak skończę ten etap to zaczynam Następny Etap do Półmaratonu na 10.09 i wtedy Koniec Startowania w Łodzi

II Część Festiwal Pierogów Świata

Zajrzałem na Festiwal Pierogów i trochę spróbowałem, to krewetkowe 2x a to z kurczakiem chyba 2x też a potem dwa buraczano-?sojowe? i Rukola z czymś tam miała być po 10zł 5 sztuk, na koniec jeszcze pieróg duży z farszem jak z orientalnej restauracji sałatka oraz dwa Duże Pierogi Hiszpańskie jeden jako Nadzwyczajnie Regionalny zwany skrótowo T, 5zł i jeden zwany P chyba z warzywami i chyba winem czy jakoś tak, nie zapamiętałem ale patrząc na opisy kupiłem co mnie ciekawiło i starczyło mi kasy. 40zł limit.

Ceny za sztukę od 2,5zł do 7zł a ceny za zestaw od 10zł do 25zł. Pierogi Polskie, Orientalne i Hiszpańskie, no i inne wyroby Kuchni orientalnej. Z Pierogów były i słodkie ale te se darowałem, wolałem warzywne lub ostre lub orientalne.

Dobre jest to wydarzenie, Zachęcam do Udziału w Festiwalu Pierogów Świata, choć jest raczej niewielki.
Bulwar Flotylii Wiślanej, pobliże Pomnika Sapera.

A poza tym jak ktoś skorzysta z produktów kulinarnych to będzie czuł chęć na jeszcze o ile może se na to pozwolić.

Po powrocie do domu 4 godziny przerwy zanim wyruszę na Bieg Powstania Warszawskiego a już sprawdzając wiadomości znowu mam odzew w sprawie pomysłu ParkRUN Zalesie Górne i chciałbym Rzeczywiście taki ParkRUN Zorganizować.
Jutro po Biegu Powstania Warszawskiego i w Niedzielę po EXTRAmalnym Biegu Godzinnym zaglądam na Trasę która mogłaby być ParkRUNem dla Zalesia Górnego i okolic o ile będzie wsparcie i chęć udziału Biegających Mieszkańców z okolicy.

Drugi pomysł to powrót do Obudzenia Inicjatywy ParkRUN Warszawa Mokotów w Parku Morskie Oko, tam gdzie w 2012 2013 2014 roku odbywał się Bieg Morskie Oko.
No to tyle na teraz ja o 18:00 wyruszam na Wydarzenie Nocny Bieg Powstania Warszawskiego, Będzie Sprawdzenie jak z Moją Szybkością, oby nie było to Słabe 0037xx, cokolwiek poniżej 003600 będzie cieszyć, a im szybciej pokonam trasę tym lepiej!

Wyruszyłem po grach w pasjanse na kompie i posiłkach, 18:31 zdążyłem na autobus i 185 gra dziś główną rolę, do Czerniakowskiej spoko a potem widać że wsiadają tez inni uczestnicy, po drodze nadal festiwal pierogów działa, dalej do Sanguszki i spacer do strefy dla zawodników na 10km i 5km a po drodze pozbywanie się kłopotów i robienie sobie fotek na wrzut do sieci, poza tym Mijam Ważną Wystawę o Ofiarach Polskich z powodu Niemieckiego Okupanta w czasie II Wojny Światowej. Dalej strefa mety zawodów 5km i 10km które to mają inne trasy jednopętlowe. Poza tym za niedługo zaczęli odliczać start każdej z 4 stref biegu na 5km.
Dalej Pieśni Patriotyczne są puszczane, poza tym no tylko patrzeć co się dzieje i czekać na Swój Start, Cel to tylko Biec Szybko by sprawdzić czy jestem w Dobrej Formie czy ze mnie słaby zawodnik biegający 10km w 003730 czy minutę lepiej, a ech tam jakby tak wyszło! Rozgrzewkę zaczynam późno i no pomijam rozciąganie, samo rozbudzenie aktywne zrobione i nie za dużo a tak jak by było warto, co wyjdzie to wyjdzie, Cel, Biec Szybko. Przed startem jeszcze refren Hymnu Narodowego i jedna zwrotka i znów refren i potem jeszcze pokaz przedpremierowy kawałka filmu którego Premiera 01.08.2017 we Wtorek. No i dalej odliczamy i start, poza tym kto chciał to mógł pomóc 17-letniej Dziewczynce. No i już ja niestety zapomniałem gdzie tam to zgłoszenia były do tego, jak i zgubiłem worek na depozyt i opaskę w domu. No startuje tak jak widać, a tam, w koszulce z I Nocnego Piotrkowskiego Półmaratonu Wielu Kultur, z 26.06.2015 i tak przed siebie, po starcie zaczynam żwawo i z każdym kilometrem przyśpieszam jak sądzę doganiając kogo tylko zauważam, za 5km jest spoko, dalej swoje gonię i tak do 8km było ok, mimo spadków, zakrętów i wzniesienia, mimo dmuchaw w tunelu zachodnim od Wisłostrady, za 8km było już ciężej ale trzymałem tempo najlepiej jak mogłem, odliczałem od 5km ile jeszcze, czy ponad ile kilometrów zostało do mety i pędziłem swoim tempem. Doganiałem wszystkich zauważonych, nawet dwójkę która chyba biegła na złamanie 003500 ale była na końcu tuż jednak za mną, ja skończyłem 003503, a dalej może 2 s kolejni zawodnicy i jeszcze dalej inni powyprzedzani. Pora teraz na trochę obgadania jak się biegło na trasie, pora na zasilanie, woda OSHEE i banan, poza tym chłodno, jeszcze ćwiczenia, medal zdjąłem z tego powodu, jak zawsze i dalej, ćwiczenia jak poprzednio bez rozciągania tym razem i potem do przebierania się, odetchnięcia i powrót, różnie się biegło ale nie było za bardzo źle, jedni trenują do maratonów 15.08 Trójmiasto i 24.09 Warszawa a ja no na razie tylko dodatek ale potwierdzenie formy zadowala czasowo, Start 05.08 jest ważniejszy i 15.08 Następny Od Tego Roku Będzie Ważny Start, już żadnych innych Biegów 15.08, bez Biegu na Okraj, Bez Maratonu Solidarności, pomysł z Radzyminem chce wprowadzić jako stał coroczny, ilość edycji Bieg 1920.

Sprawdzam smsa po wszystkim i jestem 23 open, 27 niestety nie a i w Kategorii M30-M39 11, ok, dobra tam 003503 Czas na Mecie, wracam do domu, no i zamiast kombinowania z 15, jest 1 jadąca do Zajezdni Mokotów jak 18, no to 1 do Centrum i dalej czymś do Dolnej, wypada na 519, Dolna i czekanie na spóźnione, chyba 3 minuty 503 MOJA UKOCHANA LINIA i dalej już na Natolin, 23:15 jestem w domu i nie czekałem na Start pierwszych kursów nocnych z Dw.Centralnego.

Mam poza tym siniaka, burchel na prawej stopie po tym Biegu i pora to wymasować i odpocząć, jutro wybieganie długie z zajrzeniem do Zalesia Górnego w celu zwiadu pętli 2,5km wymyślonej na udany projekt, zobaczymy, na razie wstępnie trzeba to rozeznać, za tydzień w Niedzielę po EXTRAmalnym Biegu Godzinnym tez, o ile nikt mi nie zrobi nic destrukcyjnego lub blokującego w Najbliższą Sobotę 05.08.2017, DO tego Biegu Jeszcze Trzeba Potrenować, Czwartek i Piątek to nadal Dwutreningowe Dni.

THE END THIS WPIS
Ja0306 Biega. Ku realizacji Celów.
Rozmiar S Is The Best.
Czerwona Energia Marsa.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  6 sierpnia 2017

05.08.2017 EXTRAmalna Godzina Koszalina. Zapętlony Kilometrowy Obieg.

WYNIKI
http://biegnijmy.pl/artykuly/wyniki/wyniki/2017-08-05-KOSZALIN-3-eXtremalny-Bieg-Godzinny-1h.pdf

GALERIA ZDJĘĆ
http://biegnijmy.pl/index.php?plik=gal20170805-1

Foty z sobą umieszczę tutaj jak znajdę.
Zdjęcia ze Zbioru od Rozbiegany Koszalin nie wchodzą bo za duży rozmiar, dobra, pozostanie to Foto jak Zwycięstwo w Biegu.

I.
Piątek późna pora, wyruszam na Śródmieście, autobusem Ukochanej Linii 503 do Foksal, nie wybierałem jakiegoś kombinowania, dalej jakieś zakupy na prowiant i spacer wzdłuż AL.Jerozolimskich do Dw.Centralnego, bez chowania się na Dw.Śródmieście, tak i za niedługo podjadą dwa pociągi przejeżdżające przez Warszawę i jadące do Kołobrzegu, inaczej na Koszalin nie dotrę, jeden jedzie z Łodzi Fabrycznej i dalej przez Iławę, Trójmiasto i dalej a drugi z Krakowa przez Kielce, Radom, dalej na Kutno, Bydgoszcz, Gdynię i dalej Kołobrzeg. ooo, ten drugi to się spóźnia zawsze i jest to dokuczliwe. Jadę tym z Łodzi przez Warszawę i Iławę, jest punktualny i tak w nocy, jednak nie byłoby nic gdyby nie sytuacja jak kupiony został bilet, kupująca tam informowała kasjerkę że na 04.08 kupiła bilet dla siebie Warszawa-Kołobrzeg i dla znajomej która ma się opiekować od gdańska Wrzeszcza do Kołobrzegu, Niepełnosprawna, no i tam zamiast na 05.08 po 03:30 to był na 03:30 04.08 też, brak podawania poprawnie szczegółów przy zakupie biletu ma swoje konsekwencje, potem musiała oddawać bilet do wymiany na stosowny, był z tym bałagan, to oddała swoje miejsce niepełnosprawnej znajomej.

Poza tym byłem senny, przespałem odcinek Warszawa Centralna-Ciechanów i za Działdowem do Gdyni chyba. Dobrze że obudzony byłem na samym początku Koszalina by nie zrobić se problemu z Kołobrzegiem.

Wysiadam w Koszalinie i idę jak poprzednio 06.08.2016 kiedy to Planowałem Wycieczkę Ka-Ka-Du czyli Koszalin-Kołobrzeg-Dźwirzyno jako spacerowicz, co wyszło jest we wpisie.
06.08.2016

Idę teraz i ulica jak i chodnik rozkopane, trwa przebudowa, dalej idę jak poprzednio i znajomość okolic do Miejsca gdzie bieg widziałem jako widz w zeszłym roku, dalej już przy Gdańskiej mijam co jakiś czas Ślimaki Bezmuszlowe, Pomrówy, a może jednego se zabiorę na wycieczkę, jest obślizgły, ale co tam, taki jest i już, później pomyślałem by takich nazbierać może kiedyś i dawać w nagrodę za Najlepsze Miejsca w Biegach, a może Nessy91 z i-sing jakby się skontaktowała to jej podarować z kilka-kilkanaście ślimaków bezmuszlowych w prezencie albo komuś.

Pozostawiłem ślimaka obok innego, były dwa rodzaje, brązowe i czarne a dalej tym się nie zajmuje i idę w Las Góry Chełmskiej , wschód Koszalina.

II.
Natrafiam na rejon gdzie się zaczyna rozkładać biuro, pytam czy czynne od 08:00, odpowiedź że od 10:00, hm, aha, ok to poszedłem na zwiad i połaziłem se trasą oznaczoną strzałkami na planszach na drzewach oraz biało-czerwonymi taśmami znakowaną, w dwóch punktach w lewo było a nie było żadnych oznaczeń, w jednym dalej to ledwo załapałem jak się kierować ale poszedłem dobrze, mimo wahania i 5-10s zastanawiania się, odbijam w lewo ukosem czy idę prosto?
Wróciłem do biura i powiedziałem o oznakowanej trasie a tutaj że to nie ich trasa, hm ta pętla byłą za płaska i miała 2 lub 3km dobre o ile nie więcej. Poszedłem dalej na jeszcze zakupy śniadaniowe do Netto i Lidla, Polomarketu tylko nie odwiedziłem w ramach zwiedzania Koszalina, był tuz zaraz obok. Poza tym robiłem radiowykaz na górze w lesie. Stacje z Koszalina, Białogardu/Sławoborza, Kołobrzegu, Bornholmu, nawet chyba Helpterbergu, może jeszcze jakieś dalsze z Polski.

No i po tym małym spacerze rozpoczynam przygotowania do startu zdrowie wewnątrz i rozbudzenie elestyczności i ruchu wszystkich mięśni, każde ćwiczenie z Przygotowania do Biegu na Treningach Falenickich powtarzane, tym razem rozruszanie po 15x i dalej swoje i tak jak już po tym to pora na czekanie na start i sam start, jednak lista startowa zawiera tutaj dużo 20-latków i 30-latków i nie wiadomo jak z moją pozycją w open, tym bardziej że jak się okazało zapomniałem krótkich spodenek do biegania, będę musiał biec w długich na chłodne i zimne dni, a trudno, no musze ryzykować, biegnę dla siebie na ilość kółek. Kurde, start 12:00, na polanie gdzie jeden z pomocników Organizatora, Spikera pokosił trawę jest ciepło, poza tym reszta skryta drzewami daje ulgę spokojnego odczucia temperatury.

Startujemy i już na pierwszej pętli po 300m chyba zaczynam prowadzić, cel to jak najwięcej kółek, tam gdzie się da to szybko, a tam gdzie trzeba to spowolnić, trochę wolniej podbiegi i zbiegi ostrożnie i najtrudniejszy Piaszczysty, długi i stromy podbieg, tam to bez przerwy na spacerowy, kilkusekundowy odpoczynek nie dało się wytrwać, poza tym na szczycie trochę wolniej biec dla stabilizacji odczucia wysiłku i dalej śmigam, trudny jest tylko ten piaszczysty podbieg, podejście, Impreza jest Wyjątkowa dlatego tez Wziąłem w Niej Udział, Jest Odskocznią od twardych dróg płaskich, ubitych duktów czy asfaltu/chodnika/ścieżki rowerowej, poza tym Czasowy Bieg a nie na ilość kilometrów to Tez Bogactwo Tej Imprezy i Ukształtowanie terenu na Pętli. Od pętli 3 zaczęło się dublowanie ale było na tej i dalszych pętlach znośne, najczęściej mijanie bez kłopotów, najtrudniej było za zbiegu zaraz przed najtrudniejszym podbiegiem i na tym Podbiegu mijać innych. Ja gnałem i odliczałem sobie każda kolejna pętle, na ostatnich myślałem by pokonać je dalej szybko, mimo najtrudniejszego podbiegu, jedynego trudu poza wymijaniem, na 80% czy 90% wygodnym.
Pokonałem 10 pętlę 95s przed limitem czasu i też jeszcze zastanawiając się czy drugi za mną tez nie pobiegnie na 11 pętle i śpieszyłem z tempem i tak d końca, sukces i no ja jako jedyny dzisiaj prowadząc od połowy 1 okrążenia nabiegałem 11 pętli, Nowy rekord Imprezy, myślałem że tak ktoś już raz 11 pętli nabiegał chyba dwa lata temu, sprawdzę, no i to że wygrałem to też super, ważne jak Wyróżnia się Czasowo i trasowo Impreza a nagroda nawet jak wyjątkowa i pojedyńcza to nic. Dostałem Ciężki Złoty Medal za Bieg, Super, wszystko już po zakończeniu biegu przez ostatniego z zawodników, reszta poza Najszybszymi Trójkami Pan i panów dostała żółto ozdobione medale. No i powiedziano że to zapewne ostatnia taka edycja imprezy, impreza się zmieni, już to że była tak droga z powodu kosztów Medali będzie zmienione, zobaczymy jak będzie Forma Imprezy w 2018 roku, zapewne 04.08 ?? Czy zostaną wprowadzone inne medale, co jeszcze innego może zostanie wprowadzone? Wpisowe zapowiadają na 3x mniejsze lub 2x mniejsze, zobaczymy jestem ciekaw, jednak na Pierwszy Weekend Sierpnia 2018 Planuje Start Ultra 50-60km.

Dzisiaj po Sukcesie, Zwycięstwie, Cieszy jak Wielu za Ten Wyczyn Lubi i chce fotografii
Po Imprezie znów tylko się przebieram, cieszę się z sukcesu mimo kłopotów. Zachęcam Wszystkich do Wystartowania w Zimowych Biegach Górskich w Warszawskiej Falenicy i tez może w Cyklu Monte Kazura.

Poza tym Zestaw Dla Nessy91
15.08. Półmaraton Nowy Cel Corocznie
Tytuł dla Wpisów: "Pomiar Czasu Nessy91 Wiekiem"
15.08.2017 26 Edycja Półmaratonu Bieg 1920 Radzymin
23.08.2017 26 Lecie Internetu w Polsce
24.08.2017 26 Lecie Niepodległości Ukrainy
25.08.2017 26 Lecie Agnieszki Nessy91 Szymczak
26.08.2017 26 Edycja Biegu Fabrykanta

W Dźwirzynie nie startowałem i nie będę startować by nie przeszkadzać, w Łodzi po 10.09 też Bez Startów Biegowych
26.08.2017 Biegnę Tylko Bieg Bobra 8888m Wyjątkowy ÓSEMKOWY Dystans, jak taki pozostanie to startuję dalej w kolejnych edycjach.

III.
Spacer po Koszalinie gdy 8 godzin czekania na pociąg ma przeminąć. Poszedłem no znów w stronę Centrum do miejsca gdzie jest informacja historycznych murach obronnych Koszalina, jak funkcjonowały, kiedy miały wysokość 7m a co potem z nimi się stało, dobudowane domy, porozbierane do różnej wysokości 3m, 6m oraz niedawna konserwacja murów, dalej poszedłem do placu przy Urzędzie Miasta i Fontann a dalej do Dworca PKP/PKS i gdzieś dalej jak do Pętli Szczecińska, granica ze Starymi Bielicami, prawie jak Stare Babice nazwa. Po drodze mijałem jakąś dziewczynę szła wolniej i poszła gdzieś dalej, mnie to nie obchodziło, tylko przystanki autobusowe, rozkłady jazdy czytane i pętle.
Odpocząłem se trochę na pętli Szczecińska i wracałem, tutaj co ciekawe przy Firmie Tęcza Stoi samolot i chyba z ta samą nazwą, z Licytacji WOŚP z 2003 roku. Wracam i dalej za znakami na Urząd Celny docieram do Biedronki na kolejne zakupy i dalsze spacerowanie, do Ulicy Tadeusza Mazowieckiego ale najpierw jakoś do okolice Trasy Kolejowej bez przecinania jej i zajrzałem na Ulicę Energetyczną, dalej obwodnica i ekrany dźwiękochłonne i daleko za rzeką jakąś lokalna w prawo na rondzie i zaczyna padać deszcz, idę do pętli Władysława IV, siadam na przystanku zaraz dalej obok centrum handlowego i jest jakaś informacja o kursach i warsztatach dla dzieci, młodzieży i dorosłych niektóre też, dla starszych emerytów niektóre zajęcia.
Po jakimś czasie podjazd 15, kolejna z wielu Scanii jakie tu kursują, dojechałem sobie darmo do okolicy skrętu przed dworcem PKP, niedaleko z 500m?

IV
POWRACANIE
No i dalej nudne czekanie na PKP do 21:34, nie włóczyłem się już dalej a opady wolałem przeczekać, w pewnym momencie przyjechał jakiś pociąg z Krakowa do Kołobrzegu, Klasyka, pojawiła się jakaś ekipa która odprowadzała jedną znajomą Gośkę, Wszyscy Zadowoleni ze spotkania, poza tym jedna dziewczyna w towarzystwie wyglądem może przypominała kogoś, ubiór zwykły jak na spacer latem, ale jednak to Koszalin a nie Kołobrzeg więc to nie ma sensu raczej. Odzywać się pytając o cokolwiek nawet ze zwyczajnego rozleniwienia ani robić jej foty telefonem nawet nie chciało mi się. Inni to dalej po tym na dworcu czekali spokojnie, albo byli zdenerwowani na pociąg co się spóźnia a jeszcze niektórzy łazili, niektórzy siedzieli, niektórzy chcieli rozmawiać z kim tylko zechcą.
Tak, było 30 minut opóźnienia pociąg powrotnego i to już na odcinku Kołobrzeg-Koszalin, potem nawet 40 minut, nawet jedna czekająca pasażerka obawiała się opóźnień 60-120 minut. No i na szczęście opóźnienie było tylko 30-32 minuty.
Było już ciemno i chłodno co wywoływało katar, ech...
Pora wracać i się wysypiać, DO Warszawy.
Wysypiałem swoje i wracam do Centrum/Śródmieścia tym pociągiem klasyka Kołobrzeg-Kraków, dobrze ze przez Iławę a nie Bydgoszcz i Kutno, uff.

Dalej tylko do metra i git, a tutaj 19 minut czekania, zastanawiałem się czy czekać, czy nie, wybrałem tramwajową jazdę darmo, hehe i autobus 709do Pyr a potem do Domu, przespacerowałem się od Pl.Zbawiciela do Pl.Unii lubelskiej i tutaj zaczął padać deszcz. Po jeździe 15, teraz czas na 74 zastępcze za 4 po tej stronie Wisły i 3 po tamtej stronie Wisły. No a dalej pada, Mokotów i Ursynów a no potem las Kabacki i zaraz za nim wreszcie jestem gdzie mam odpoczynek, o tak, zamiast rozbiegania dzisiaj 160 minut, wczoraj było Przespacerowanie się Wycieczkowo po Koszalinie.

No to do Kolejnego Wpisu o 15.08. Półmaraton 26 z Nowym Celem, niezależnie od tego co robi Druga Osoba.

THE END THIS WPIS

Ja0306 Biega. Ku Nowym Celom.
Rozmiar S Is The Best.
Czerwona Energia Marsa.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
wpis jest ukryty
IHSI
IHSI
  14 sierpnia 2017
d83ddc46

Oj nie podajemy linki na Forum do trzecich osób.
Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  15 sierpnia 2017

ops, ja o tym zapomniałem, ach...

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  15 sierpnia 2017

15.08.2017 PÓŁMARATON Czasu Narastającego Wieku NESSY91 Część I

Dobrze, doskonale wiem, dzisiaj Święto Wojska Polskiego i też Matki NMP Boskiej Zielnej.
No to Preludium DO Nowego Celu Corocznego Biegania w TYM Półmaratonie wpisałem wczoraj.

Historia Ważna. Półmaraton ten jest w Rocznicę 97 Walk Polaków z Bolszewikami w Obronie Polski, II Rzeczpospolitej po I Wojnie Światowej, by nie została zmieciona a dalej całą Europa przez Bolszewików. Udało się ich powstrzymać, Sukces, mimo ich natarcia od 1944 do 1989, brak pomocy w Powstaniu Warszawskim i utworzenie PRL po też Dobijającej II Wojnie Światowej 1939-1945.
Od 1989 Budzimy się na nowo.
Od 1992 Istnieje Półmaraton, w tej serii najpierw Radzymin-Ossów lub Ossów-Radzymin, patrz 2009 2010 2013 kiedy ten Półmaraton Biegłem, chciałem nawet w 2008 zaliczyć Ten Półmaraton a potem w 2008 Maraton Warszawski FMW ale Tata doradzał by lepiej rok poczekać, no dobra, tak tez poszło, pomimo wybiegań 20-25km Latem 2008 czy też 2009.

Zaraz Kontynuacja...

Cel teraz, od Tej Edycji
Skoro Półmaraton ma tyle Edycji co Osoba której mam Na Pamiątkę Zabraną Sobie Galerię to ten Półmaraton zostaje podłączony z Nowym Celem, Warto Pamiętać Co Było i no Realizuje Swój Pomysł, ignorując bierność drugiej osoby.
Poza tym działam w niewiedzy co i jak jest zorganizowane.

10 Dni Różnicy ale skoro Ilość Edycji Pasuje do Ilości lat to Warto to Zrealizować. Nawet jak pomysł wpadł późno do głowy a w 2015 i 2016 biegłem w Biegu Na Okraj. Kowary Sudeckie.

Tytuł miał być z nazwą Pomiar Czasu ale kilka dni przed zdecydowałem że Lepszy Będzie Tytuł, Półmaraton Czas Narastającego Wieku.

Zaczyna się Akcja Dnia 15.08.2017
...

Pobudka lekko leniwa ale trzeba się zwlec, 04:10-04:28 alarmy z telkomu mego i po 2-3 się budzę i organizuję sobie świt, coś tam na śniadanie, odrobiny budżetu zabieranie i na kompie jeszcze granie, miałem plan ustalony 166 później niż pierwszy kurs i 738 no z 80 minut jazdy czy 85 w jedną stronę. Jednak wyszedłem i wybrałem dojście do STRYJEŃSKICH i tam Moja Ukochana 503 jeździ i dobra, kurs 05:30 choć może gdybym wyszedł na ten 05:15 byłoby mniej obaw o to jak z dojazdem ze względu na Rozkład Jazdy 738 06:12 06:57.

503 jedzie normalnie do Warneńskiej a potem info o tym jak wygląda objazd, jadę na bilecie 20 minut a czas jazdy dłuższy by a co tam. Zmiana już widoczna na J.Sobieskiego, stoją pojazdy od przewozu czołgów, pełno ich na zachodniej jezdni, autobusy jak widać objeżdżały na Stegny od Al.Witosa a dalej 503 w Dolną jak 172 czy 195 i dalej Puławska i L.Waryńskiego, no i z Pl.Konstytucji do kruczej i już dalej normalnie jak na weekend, no jednak jak przystanki na żądanie na objeździe to tak wyszło że przy Metrze Politechnika bez stopu a zamiast Pl.Unii Lubelskiej to Rakowiecka, przystanki, jeden pasażer pyta czy jedzie przez powstańców, o co chodzi nie wiadomo JEST TO KRETYŃSKA PŁYTKOŚĆ WYPOWIEDZI, zapewne chodziło o Pl.Powstańców Warszawy choć równie dobrze mogło chodzić o ulicę Powstańców Śląskich, no takie wnioski z PŁYTKIEJ, Kretyńskiej wypowiedzi oczekującego pasażera co o coś pytał.

Wysiadam jakoś z chwilowego pomysłu przy pl.Powstańców Warszawy i idę do metra M2 i no drugi bilet 20-minut zużywam, 90-minutowy se zostawiam bo zbyt cenny by go zmarnować jak nie zdążę na autobus 06:12.

Docieram i wszystko teraz napięte do wyjścia z Metra na Przystanek Dw.Wileński na Targówek, cos zwiało, nie wiem co, czy to 517, może to było 512, może 738, może 162, może 140, nie wiem z rozkładu wynika że mogło być to 512 lub 738, jak się okazuje wybrane ryzykownie 738 mi Nie Zwiało, uspokajam zaskoczenie i niepewność ile i na co będę czekał, nic poza 738 mi nie służy. gdy już wiem że 738 dopiero nadjeżdża a to wsiadam i już kasuje bilet 90-minutowy i tam reszta nie martwi. DO Przystanku Ks.Czartoryskiej a i tak do tutaj jest skrócona trasa z Powodu Święta. Po drodze patrzę tylko na Ulice w Płn-Zach Markach odchodzące od Aleji J.Piłsudzkiego. Dalej no zaskakuje chwilowo jak dojazd do wjazdu na Radzymin się wydłuża ale jest normalny, zaraz mijanie Cmentarza Ofiar Walk w 1920 roku i dalej Przystanek Ks.Czartoryskiej, tutaj jest pomnik pamięci Kolejarzy którzy pomagali w czasie walk no i dalej pora tylko iść do biura zawodów, cos jeszcze kupić jak jakiś mały sklep jest dziś czynny.
Wszystko do Tej pory Okazało się Szczęśliwe, poza tym od Kwietnia bałem się o stan lewej stopy co czasem boli z powodu jednego palca oraz lewej nogi która reaguje niewielkim bóle odzywając się razem ze stopą i na łydce/piszczeli, otoczka. Jest ok, ryzyko trwa.

Zaraz Kontynuacja....

Tak, no przed Półmaratonem jeszcze mleko pistacjowo-białoczekoladowe i sok z buraków z jabłkiem a potem przygotowanie zdrowia i elastyczności na Półmaraton.
Ok, wszystko jak zawsze a szatnia to nie wiem gdzie ale od czego jest kabina WC. Pakiet po biegu, no teraz tylko numer z agrafkami i czipem oraz przy okazji Pocztówka okazjonalna do wzięcia.

Pocztówka ma motyw: "Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem-staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium" J.Piłsudski

Zaraz Kontynuacja...

No to wszystko, przygotowania trwają, Spiker zapowiada kto będzie, lokalni Sportowcy Sławni, Władze, Powiatu Wołomińskiego, Gminy Radzymin, poza tym wszystkim chodzą dwie maskotki, jak zawsze tutaj, tak już było kilka lat temu, Żołnierz Polski i Żołnierz Bolszewicki.
No i poza tym wszystkim znajduję jeszcze czas na swój mały radiowykaz, odbierają z rana stacje od Łodzi przez Skierniewickie, Warszawskie po Siedleckie, Ostrołęckie i Białostockie, te z daleka tylko z Najmocniejszych RTCN Ostrołęka Ławy, Białystok Krynice, Siedlce Łosice, TON Łódź EC-4 i okolica jak Legionowo, Pruszków, Sochaczew i Łowicz nawet 94,9 i 103,5 MHz i Węgrów 89,5 MHz.
92,7 MHz z Wyszkowa walczy z 92,8 MHz z Pruszkowa, 104,1 MHz FaMa z Żyrardowa odbiera tez nieźle, trochę gorzej od FaMy Wołomin 94,7 MHz.

Poza wszystkim czas na Start najpierw najwolniejsi, potem wózkarze na handbike i wózkach ręcznych zwykłych.

Pora na Mój Bieg, miało być spokojnie, było tak też, może niewiele szybciej niż spokojnie od początku, wyprzedzam na 1km niektórych w tym czołówkę Kobiet, ważne dla mnie tylko pokonanie 100% dystansu na zdrowym tempie i szybkim, umiar na dziś, tak jeden tylko biegacz mnie wyprzedził i tak od 2km do 15km jest przede mną a to daleko a to później coraz bliżej mi do niego, doganiam i wyprzedzam, po 15km szybsze tempo mi się włączyło i dla komfortu trzymałem to tempo do samej mety, spoko, nie zatrzymywałem się na żadne picie, korzystałem z cienia i lekkiego wiatru, droga dłużyła się dopiero za Wiaduktem na ostatnich 2km do Mety, byłem 12 od 1km do 15km dalej 11 i 10 za tzw. agrafką Stary Kraszew-Nowy Kraszew-Stary Kraszew. Dalej trzymać tempo dla komfortu i do końca, nie zażynałem się od początku a po 15km było to niewielkie przyspieszenie. DO samej mety, nudne dłużenie się ostatnich 2km pokonane, teraz tylko ćwiczenia, posiłek, powrót do zwyczajnego stroju i tam ukończony Pierwszy Bieg z Inicjatywy Nessy91, Ilość Edycji-Ilość Lat, Medal dalej, pakiet, no i dobrze ze zegarek zostawiłem w depozycie, lepiej biega mi się bez niego na Startach. No i niewielka różnica z czasem z Biegu Lisiecki Półmaraton z 09.04.2017.

Po biegu odpoczynek, kolejne coś tam do jedzenia i picia i czekanie na nagradzanie wszystkich którzy trafili w Nagradzane Miejsca.
Poza tym dalej trwa festyn, co poza biegiem, czołgi, wojsko konne z czasów sprzed 100 lat. Nadal Postacie jak maskotki z Czasów Walk w 1920 Roku.

Kogo ponagradzali:
Kategoria OPEN Pierwsze Szóstki Panów i Pań
Kategorie Wiekowe 18-29 lat, 30-39, 40-49, 50-59, 60-65, 65-69, 70-74, 75-79, 80+ Kobiet i Mężczyzn
Nagrody Pierwszych Trójek Pan i panów w Kategoriach na Wózkach zwykłych, na wózkach Handbike,
Niepełnosprawni z Opiekunami
Niepełnosprawni z Amputacjami Kończyn Górnych
Nordic Walking na 21km kto się odważył ooo BRAWO
Wojsko, Panie i Panowie ile w danej klasyfikacji Najszybszych Trójek wystartowało.
Mieszkaniec i Mieszkanka Najszybsi z Powiatu Wołomińskiego
Najszybsze Trójki Pan i Panów z Gminy Wołomin i tak samo z Gminy Radzymin.
Najstarszy i Najmłodszy zawodnik.
Wszystkie Kategorie Dublowały się z OPEN
ja ukończyłem 10 OPEN i 6 w Kategorii M30-M39
Tutaj Start jednak Miał i Ma Dalej Jeden Cel.
Bieg Dla Nessy91 z powodu zgrania edycji Półmaratonu i Wieku Nessy91 z 10-dniową różnicą
15 Sierpnia i 25 Sierpnia 26x i 26 Lat.

Zaraz Kontynuacja...

Po Biegu czekałem na losowanie nagród, ale jednak tutaj takiego nie ma, no to nic, jak poza tym mam propozycję podwózki to skorzystam ale chce mieć pewność czy jest losowanie, nie ma, poza tym nagrody się dublowały, trudno, jest jak jest, pozostaje Bieganie tutaj Dla Swego Czasu na Mecie, Dalej Będzie Kontynuacja, potrzebne do tego zdrowie i wytrwałość. Pora czekać na Zapisy i Start w 27 Edycji 15.08.2018, zapisy ruszyły w tym roku 20.01 no to około 20.01.2018 też zapewne będzie trzeba spodziewać się zapisów na Nową Edycję.

Wracamy i podwózka jeszcze jednego znajomego i słuchanie co ciekawego w życiu się trafia, ja tylko wybieram wygodną trasę i na szczęście jest zgoda co cieszy, korek w Markach i Mnóstwo świateł po drodze do ominięcia to Zostaje zrealizowana propozycja trasy przez Zielonkę i Trasę Siekierkowską, z moją instrukcją i jednak uwaga nawet dalszą to jest ok, zadbane wszystko. Każdy dojedzie gdzie mu najwygodniej jak powiedziałem co trzeba by nie było błędów a pomoc właściwa w dotarciu do celu, uff, ok.

Po dotarciu na Ursynowskie południe wracam pieszo do domu wydając jeszcze na coś tam do jedzenia czy picia słodkiego swoje na dzisiaj fundusze. Ok, no to tak.

Pora Jutro i Dalej trenować do Półmaratonu w Łodzi, chyba ostatni raz start w tym mieście, Bieg Rossmann Ulicą Piotrkowską Opuściłem bo zmieniłem priorytet na starty 31km na 31 Lat 27-28 Maja i 03-04 Czerwca. Mazowiecko-Lubelskie Starty.
GRAND PRIX CITY TRAIL Nie znoszę z a wpisowe za wysokie na cały cykl jednokrotne, mimo to Cieszę się że Powstał Cykl w Krakowie!
Biegi Łódź Maraton Dbam o Zdrowie i ALE 10km Run z powodu braku możliwości odbioru pakietu startowego w dniu biegu są niewygodne, Nie!

Poza tym chyba w Łodzi mego startowania nie potrzeba i go nie będzie, nie będzie tez startowania w Dźwirzynie by był spokój, no Ten Dzisiejszym Półmaraton to Jedyny Dobry Prezent który mam na myśli dla Postaci co Stworzyła Dwa Oryginalne Utwory Na i-sing, mimo że przestałą to nic tam.
Nabroiłem chyba i tak sporo a może po prostu nie wiem co robić.

Pozostawiam Startowanie Corocznie w Tym Półmaratonie a tymczasem Start w Łodzi na Zakończenie Startowania Tam będzie 10.09. no chyba że cos się zmieni.
Poza tym to Nocny Piotrkowski Półmaraton Wielu Kultur będzie corocznie zaliczany, Polecam Bardzo Łowicki Półmaraton jesieni 17.09 Który UWIELBIAM.
Fajny jest tez Pabianicki Półmaraton w którym nabiegałem rekord Życiowy na 21.097km w Marcu 2015 i do tej pory go nie przebiłem ale o to 10.09 lub 22.10 się Postaram!

C.D.N./T.B.K.

Do 20.01.2018 będę co miesiąc bez końca przypominał 15 Dnia o Półmaratonie Bieg 1920 Radzymin na facebooku.

15.08.2018 PÓŁMARATON Czasu Narastającego Wieku NESSY91 Część II Planowana.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  15 sierpnia 2017

Wybaczcie że link ale to Wyniki z Dzisiaj z Wybranego Półmaratonu
https://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2017/radzym7op.pdf

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  24 sierpnia 2017

22.08.2017 Dzień z 4 Biegiem Monte Kazura, Kibicuję

Wyniki 4 Bieg Cyklu Monte Kazura 2017
http://montekazura.pl/wp-content/uploads/2017/08/czasy_monte_kazura_2017_4_ver1_0.pdf

Dzisiaj Podwojone ilości Interwałów ze skróceniem przerwy do 1/3 długości szybkości, wykonane 12:20-13:59 w tym Szybkości od 12:35 do 13:30 i dalej 19 minut nadużycia biegu schłodzenia do 13:59 zamiast do 13:40 bo trzeba do domu z Powsina dobiec, Korbońskiego zamknięta, przebudowy c.d. i no do przekornej, Lasu kabackiego i Kabat oraz Ulicy Guźca i Ziemskiej, do domu.
Trasa miała być po Ursynowie płn i Dolinie Służewieckiej ale przy 3 odcinku na szybko wpadłem w aleję pokrzyw co mnie spowolniło a przy części 4 no zauważyłem że mokro tutaj po opadach a jeszcze koszą trawę to pobiegłem do chodników i przy Koncertowej, dalej skorzystałem z okazji zielone światło i przeciąłem ulicę A.Rodowicza ANODY a dalej już bez okazji zielonego światła, nie korzystałem i w prawo na Arbuzową a nie kółko przy Dolinie Służewieckiej, dalej 6 interwał wtedy i dalej 7 na Arbuzowej, szczęśliwy traf przerwy 60s przy przecinaniu Nowoursynowskiej i dalej na Ulicę Rzodkiewki i Błonia Wilanowskie, zwyczajnie do Powsina, no i tyle, dalej od Metra Kabaty druga seria deszczu dzisiaj.
No to jak przedtem w domu krzyżówki i internetowe gry w karty i Radio FaMa 94,7 MHz słuchane codziennie od 06.08 do 26.08 z powodu Biegów 15.08, Na Nowo Corocznie, Jedyny Dobry Pomysł Dla Nessy91 z 10-dniowym wyprzedzeniem, nie mam innego pomysłu a moje pomysły to tylko ryzyko, Obawiam się Nessy91 choć nic mi do tej pory się nie stało, dobrze że lewa stopa łydka, piszczel nie doszło do kontuzji i są w zdrowiu na Bieganie, 15.08 Wykonałem Rozpoczęcie Półmaratońskiego Zadania, 27 Edycja 15.08.2017 Radzymin Bieg 1920, czekam o ile nic mi złego się nie stanie, zrobię to choćby nie wiem co to spowodowało złego, obojętnego czyli nic, złego lub dobrego bo sam nie wiem, Ryzyko które Planuje Podjąć, na razie nic mi nadzwyczajnie złego ani uspokajającego nie spotkało, obawiam się obecności 10.09 ale Będę Na Tym Półmaratonie Na Pewno i Spróbuje Pobiec by Pokonać Barierę 011500 tylko Musze Szybko Biec a nie umiarkowanie jak 15.08-ta Misja Startowa będzie coroczna, choć nigdy nie wiadomo co mnie spotka w międzyczasie przed 15.08.2018... ??? Dobra, to do Wydarzenia po 18:30.

18:00 wychodzę i se odwiedzam miejsca na Osiedlu S.Kazury no i czekam na start, w międzyczasie tez odwiedzam ważniejsze punkty trasy, jak z nawierzchnią i no poza tym biegacze którzy wystartują to pojawiają się oraz ekipa trasy i fotografująca, ja będę tylko kibicować, tak samo 05.09. Dzisiaj po trzech-czterech przelotnych opadach i dniu temperatury 18-19 stopni jest chłodno, ale już nie pada. Błoto i woda osadziły się gdzie mogły.
No i idę kibicować w najlepszym punkcie i tak patrzę jak na początku jest czołówka i kibicuje, też tym co dalej biegną a to tutaj jest wspaniałe. Tak na zachodniej górze i na szczycie prostej drogi z kaskadami rowerowymi, kibicuje najlepszym i pozostałym widzianym biegnącym na własny rezultat. Tak i na 2 pętli No Nie Ma Konkurencji, Prowadzi Marek Dzięgielewski któremu Kibicuje, tez zawodnikowi który z miejsca zza 5 pozycji wybija się na Drugą, taktyka po prostu ale gratulacje, Kończy jako Drugi na mecie tuz przed 3 i 4 dzisiaj w OPEN, Drugi jest Jacek Gardener, dalej podam w wynikach jak będą z dzisiaj, no i do Pierwszej Trójki Kobiet jak zwykle załapała się Sylwia ?Bondara?, ktoś jeszcze i tym razem trzecia Karolina Lewandowska.
Reszta jak będą wyniki z biegu dzisiaj, ja Nie Startowałem a 05.09 też Tylko Kibicuję, Trenuje do Biegu 10.09 choć Pojawienie się w tamtym mieście może być dla mnie niebezpieczne, ale po 10.09 na Start w Biegu tam nie pojadę.
Sam nie wiem..

Sobota Czeka i Bieg Bobra i chyba potrzeba będzie ciśnienia na czas bo na razie nie ma nic ciekawego by co innego zdobyć a i ważne Sobotnie "Losowanie Tłustego Bobra DDD"
Tak a po biegu jeszcze zakupy czegos tam i wizyta właśnie w samą porę na dekorację, Trzy Najszybsze dzisiaj Kobiety i Trzech Najszybszych dzisiaj Panów, dalej biore zgrzewkę wody a nawet dwie, kto chce to pozwalają a jak tak to trzeba brać, przyda się, tym bardziej że Ta Cisowianka to Zdrowa Woda NIEGAZOWANA a nie gazowany w jakimkolwiek stopniu SYF! SYF Lekko gazowany i Syf Mocno gazowany to tylko SYF!

No dobra, to do Soboty.

"26.08.2017 Tłusty Bóbr z powrotem Ósemkowego Oryginału Trasy."
O Tak, taki nadam tytuł do wpisu o Sobocie 26.08.2017.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  26 sierpnia 2017

26.08.2017 Dla Swojego Dobra, Biegnij Bieg Bobra, Powrót do Dystansu 8888m

Tak Postanowiłem Wrócić do tej Imprezy, byłem raz, dwa lata temu ale wtedy było 10km, 5-67 edycja albo 6 i 7 edycja 10km zamiast 8888m Oryginalnie. Cieszę się że Powrócili Dzisiaj do Dystansu 8888m, jak na 9 i dalsze edycje będzie to 8888m to wystartuję ponownie.

Poza tym Wczoraj Nessy91 zyskała 26 Lat.
Cokolwiek tam robi lub ma sytuacyjnie Postać z Facebooka, i-sing i Nasza Klasa z czasu 2011?-2016 to ja wpadłem na pomysły nowe, no niestety dopiero w 2016-2017 roku a nie w 2013 ale trudno, nie wiem co dalej mnie spotka, ale jak na razie nic złego się nie stało, na drodze dokąd ja zmierzam jeszcze nie wiem, przy GPCT Łódź nic poza przegraną mi się nie stało, 10.09 Jedyny i Ostatni Start w Biegu W Łodzi jeszcze, a potem Biegać w Mieście Łódź Nie Będę.

15.08.2018 czeka Półmaraton mimo wszystko Radzymin z Nowym Celem bez względu na efekty
Zobaczymy czy 25.08.2018 pobiegnę w Biegu Bobra?

------------------------------------------------
------------------------------------------------
------------------------------------------------

POCZĄTEK o DZISIAJ

Pobudki 04:00-04:81 co 2 minuty z wyłączeniem w ciągu 5 minut od zaczęcia i budzę się, śniadanie i niewielkie internetowanie.
Cel na Dzisiaj Pokonać Bieg Bobra 8888m no z racji Długości Dystansu to Najszybciej jak mi się uda, niezależnie od miejsca open, na czas.

Wyruszam i po śniadaniu idąc zdążam na 503 05:15 przy Stryjeńskich, temperatury nie sprawdziłem, korzystam z okazji że MOJA UKOCHANA 503 przybyła, dojazd świetny bez strat czasu poza punktem Tor Stegny, reszta ok, do Kruczej a potem spacer to na Dw.Śródmieście i jeszcze dokupowane śniadanie. Szukam z nudów wykazów przyjazdów pociągów a to nowych rozkładów od 03.09.2017 ważnych a w tym że Pociągi między stacjami Warszawa Włochy i Grodzisk Mazowiecki nie będą kursować, e a to chyba dotyczy Koleji Mazowieckich bo bilety kolejowe na 10.09 mam już wykupione...
Poza tym no tutaj na Dw.Śrómieście rozkłady nowe są a na Dw.Centralnym ich nie znalazłem podczas przerwy przed 06:40
No i szkoda tylko że pociągi z Siedlec łapią opóźnienia 30-50 minut, co tam się dzieje że jadąc do Warszawy tak tracą na czasie? Raz nawet chyba zapowiedzieli 100 minut opóźnienia... aaa

Dalej już od 06:40 do 07:50 chyba czy 07;40 jazda do Tłuszcza, na szczęście jest ok, patrzę co tam jest po drodze a nowa tylko Stacja PKP Warszawa Mokry Ług.
W Tłuszczu wysiadka i zaraz to ja muszę skojarzyć jak iść, mapa, ale hm, przypomina mi coś skrzyżowanie przy rondzie i Bank PKO BP, idę na południe do końca prosto i docieram, a teraz w ... w lewo, poznaje budynek, jak dwa lata temu.

Docieram no już 08:00 biuro powinno być otwarte a tutaj szukam siebie na liście i patrzę kto jeszcze jest, poza tym ciekawi kto to osoba z numerem 106 z Łodzi i z Mego Rocznika, poza tym konkurencja, no jest pewna Trójka znana z szybkości i jeszcze osoby z Białegostoku czy Zarębów Kościelnych czy jeszcze okolice Łomży, no nie wiadomo kto jak pobiegnie, tak poza tym na 120-130 osób w Kategorii Wiekowej M1 1983-2001 rok jest 27 osób. No zobaczymy, najważniejsze to tylko biec na swój czas najszybszy, własny.

No zachęcają do pomocy ale instrukcji nie mam co robić to nie pomagam, idę sobie na zakupy, trzecia część śniadaniowa, poza tym spacer wzdłuż drogi do, prawie do granicy wsi Dzięcioły. No i powrót bo jestem zmęczony, muszę odpocząć ze 2 godziny. Ok, to tyle, poza tym wszystko zapewnione dla higieny przed startem.

Ech, jeszcze zastanawiam się czy to w ogóle ma sens, co ja robię i po co, co ja tym spowoduję i co sam będę miał, ech zdołować się czy trzymać, hm, musze zrealizować Swoje Zadania Mimo Wszystko. Nie wiem co dalej...

Bieg Bobra to Świetnie Zorganizowana przez Klub Bóbr Tłuszcz impreza, poza samym biegiem jest jak dwa lata temu i zapewne zawsze spora uczta dla uczestników, co do ilości startu i dróg to limit mógłby nie istnieć, jednak bez limitu nie była tak spożywcza Uczta, każdy po Biegu mógł spróbować ciekawego posiłku regeneracyjnego.

Dobra, przed startem czekam i rozgrzewka, rozbudzenie do biegania dopiero około 11:40, start 12:00 a nie 11:00 czy 10:00. Ok. Ja Trenuje do Startu o 12:00 10.09.2017 Jedyny jeszcze raz w Łodzi, chodzi tu tylko o Startowanie w Biegach. Reszta w Łodzi oddzielnie.

Tak, przygotowanie tam jak w harmonii ruchów na 9km bieg.
No i zgodnie z zamiarem tylko bieg na czas, tak samo jak 29.07 w Nocnym Biegu Powstania Warszawskiego.
Start Honorowy 12:00 Stadion w Tłuszczu i dalej do ulicy Polnej i Start Ostry, odliczanie od 5 do 1 i Start, dwukrotnie przez spikera i pomocnika.

START i no zaczynam, teraz dla Mojej Szybkości mimo wszystko. Od początku na 1km prowadzę i tak jest do końca, ulica asfaltowa, droga wąska przełajowa, betonowa wąska kładka i dalej przełaj a to wertepy, a to znowu ulice i dalej znów przełaj za jakiś czas, dalej tez polne drogi nawet trochę piaszczyste ale minimalnie, nie jest tak trudno jak na Biegu Cichociemnych w Kruszu Klembowskim.
Dalej, cały czas za rowerzystą, biegnę szybko i rywale mnie nie gonią, trzymam swoje tempo, tak dalej i dalej, znó pokręcona trasa ulicami i odliczam se od 3km każdy kilometr do mety jako 9km. Przed Siebie i cały czas na przodzie, tak do końca i mija się wszystkich bez kłopotów, nawet za 8km i na Stadion i dalej szybko, przyśpieszam jeszcze na trawie i pierwszy do samego końca. Wygrałem, Czas Dla Siebie, Bieg Ukończony w 100% i Medal, no a poza tym będzie puchar, nie wiadomo czy sam czy coś jeszcze ale no dobra tam, czas na ćwiczenia i suszenie się w cieple, poza tym wyżerka, to co lubię czyli najeść się do syta! Ważniejsze od picia ile wlezie jak do sitka. No i są różne rodzaje ciast, z 10 albo no chyba tyle rodzajów, herbata, kawa chyba, woda, oranżady, pierogi, miks, szpinakowy, kasza, kapusta i chyba ruski ziemniaczano-serowy, poza tym chleby z ogórkiem i smalcem oraz chyba z pasta jakąś. No to co lubię i uznam że jeszcze ok to zjadam, niestety jeden pieróg mnie zniechęcił to sprawdzałem jakie jeść w kilku porcjach i jaki wywalać z 3 razy, poza tym trzeba było często, niemal maniakalnie odpędzać osy. Tak do konca, bez przebierania się a trochę boso spaceru dla spodu stóp dobrze, całkowicie boso, chodnik i trawa. No i wymienianie sponsorów przed nagradzaniem, impreza musiała się ściaśnić, podium z trzech kawałków dębowych grubych plastrów musieliśmy przenosić a to no wymaga trochę siły a no jak za długo się niesie ciężki pieniek to trudniej. No i dekoracja osób:

Nordic Walking 5km Kobiety, Mężczyźni 3 osoby K i M
Nordic Walking najszybsza Kobieta i Mężczyzna z Gminy Tłuszcz
Bieg 8888m Panie i Panowie Najszybsze Trójki
Kategorie Wiekowe Dalsze Najszybsze Trójki, poza Nagradzanymi w OPEN i tak powinno być zawsze by zachęcać więcej osób do konkurencji i radości z nagradzania!
Nagrody tutaj to same puchary ale zasada rozdzielenia i nagradzania innych osób w OPEN a Innych za Kategorie Wiekowe powinna obowiązywać Bezwzględnie Wszędzie na Imprezach Biegowych!

No i dalej tez nagrodzono Najszybsze Panie Trzy i Trzech Panów z Klubu Bóbr Tłuszcz oraz nie wiem czy jeszcze też nie było takiego przydziału dla Gminy Tłuszcz ale jeszcze Nagroda Specjalna dla Oskara Piekuta za Wkład w Sport w Tłuszczu. No i dalej losowanie nagród, na szczęście mi tez się trafiła jedna, ręcznik, Dobrze i tak bo sam puchar wyłącznie to za mało. Poza tym saszetka z pakietu biegowego.
Numery na czas losowania oddawało się organizatorom a po losowaniu kto chciał to brał swój numer.

Ja dzisiaj otrzymałem Numer Startowy 26, Jak będą foty ze mną z Tego Biegu to Umieszczę.
Poza tym Dzisiaj Dzień po 26 Urodzinach Nessy91
26 dzień miesiąca, a jeszcze dalsza numerologia okazjonalna

26.08.2017=>2+6+0+8+2+0+1+7=26=>2+6=8
Dzień Numerologicznej Ósemki.
8 Edycja Biegu Bobra
Dystans 8888m, powrót do Oryginału.
Mówili ze z powodu remontów, ale oby ten Dystans pozostał na Wszystkie Kolejne Edycje, Wystartuje jak już to dla tego dystansu choć dla Poczęstunku też Jeszcze Bardziej Zawsze Warto!
Ja miałem numer Startowy 26 i Wygrałem, no dzisiaj miałem takie szczęście!

Pytanie czy c.d.n./t.b.k. startowanie z Ważnym Celem będzie dalej z powodu dystansu 8888m w 2018 Roku?

Po wylosowaniu ręcznika wracam by zdążyć na PKP, przebiorę się później. Tak, ta sama krótka droga do Stacji PKP.
Oczekiwanie na pociąg 15:25 w tym cieple, nieznośne i pozostaje w bluzce startowej do samego końca powrotu.

Wracam już nagrany i senny w tym pociągu, z Małkini przez Tłuszcz do Warszawy, akurat w tym samym czasie był pociąg do Ostrołęki przez Wyszków. Patrzyłem tez jak czekałem jak tu pociągi jeżdżą do i z Łodzi czy Białegostoku.

No i wracam, na Dw.Wileński tym razem a nie Dw.Śródmieście
No i dalej po minięciu skrzyżowania okazuje się że 166 kilka minut temu zwiało, trudno to wybiorę co pasuje, mam 162 i do Bartyckiej, wygodny dojazd poza jednym hamowaniem przy Kłopotowksiego i Wybrzeżu Szczecińskim.
Dalej przerwa i 185 znów zwiało to mam czas na cos jeszcze, zakupy, no nie jestem przejedzony i przepojony tym co było w Tłuszczu, uff, jeden produkt do picia i dalej no 187 do Św.Bonifacego i 189 po chwili na zakupy do Doliny Służewieckiej i no teraz od razu jest Moja Ukochana Linia 503 i wracam do Domu, na Natolin.
Dobra, jest 28 stopni i do domu, pora wpisać ciąg zdarzeń.
trenuję dalej do Półmaratonu w Łodzi, dzisiaj Startowałem w Tempie Komfortowym.
8888m 003124 i pokonałem wszystkich najszybszych z Nordic Walking na 5km i Biegaczy na 8888m.
Trenuję różnorodne wybiegania i szybkości oraz treningi terenowe, w przeciwieństwie do rywala z 2 miejsca OPEN biegu, słaby ze mnie totalnie rowerzysta, on za to Rowerowy Sport Uprawia no chyba nawet zawodowo, bieganie to co innego i pływanie, jak ktoś chciałby polubić Triatlon.
Ważna jest i wygoda biegania i różnorodność form treningowych i nawierzchni, Trening i Start Dopasowane.

Dobra, to kończę a Kolejny wpis za tydzień o Starcie w 9 Frog Race, jak zawsze lojalnie, niestety 2 edycja odpuszczona z Powodu Wrocław Maratonu 2010 dla Korony Maratonów Polskich a w 3 Tylko Kibicowanie, w 1 i od 4 do 9 Starty na 10km Niezmiennie.

Potem 10.09.2017 i Łódź Półmaraton, jeden jedyny raz o ile obecność tam nie zakończy się dla mnie źle, zniszczeniem lub uwięzieniem... zobaczymy, zaryzykuje a jak wrócę cały to znaczy ze 10.09 to dobry dzień w tym roku.

THE END THIS WPIS
Rozmiar S Is The Best
Ja0306 Biega. Ku Nowym Celom.
Czerwona Energia Marsa Niech Mnie Wzmacnia.

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.