Powiadomienia Podglądacz Tak • Nie Głosy Czat Online Kamerki Szukaj Ranking Forum Gry Klub Gwiazd
MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

konto usunięte

Nani nie może doczekać się nowego sezonu w Premier League. Portugalczyk czuje, że jest znakomicie przygotowany do zbliżających się rozgrywek.

Wysoką formę Nani potwierdził w niedawnym meczu o Tarczę Wspólnoty na Wembley przeciwko Manchesterowi City. Dwie bramki zdobyte przez skrzydłowego Manchesteru United wystarczyły, aby wybrano go najlepszym piłkarzem spotkania.

Nani z dobrej strony pokazał się również w środowym sparingu reprezentacji Portugalii, która rozgromiła Luksemburg 5:0.

? Przed tygodniem osiągnęliśmy fantastyczny wynik. Derby Manchesteru to spotkania wielkiego kalibru ? przyznał Nani w rozmowie z RTPN.

? Przegrywaliśmy 0:2, ale zdołaliśmy osiągnąć korzystny rezultat. Zagraliśmy znakomicie, a ja zdobyłem dwie bramki. Opuszczałem Wembley bardzo zadowolony. Był to mój najlepszy mecz w karierze, bo był to finał i zdobyliśmy trofeum.

? Zawszę daję z siebie wszystko. Czuję się dobrze i chcę, aby tak było do końca sezonu ? powiedział Nani.

Portugalczyk nie zaprząta sobie również głowy transferowymi spekulacjami. Tego lata piłkarz Manchesteru United był łączony z przeprowadzką do AC Milanu i Juventusu Turyn.

? W Manchesterze United czuję się bardzo dobrze. Jestem w najlepszym klubie na świecie, chcę tu zostać i ciężko pracować. Wiem, że interesują się mną duże kluby, ale ja jestem zadowolony z mojej obecnej drużyny i chcę nadal tu grać ? uciął transferowe pogłoski Nani.
konto usunięte

Zdaniem Rafaela da Silvy sposób w jaki Manchester United pokonał Manchester City podczas meczu o Tarczę Wspólnoty bardzo zmobilizował Czerwone Diabły przed zbliżającym się sezonem.

Przypomnijmy, że podopieczni sir Alexa Fergusona przegrywali do przerwy 0:2, aby w kolejnych 45 minutach nie tylko odrobić straty, ale w doliczonym czasie gry strzelić zwycięską bramkę.

Jak zapewnia Brazylijczyk sporo w tym zasługi szkockiego menadżera, który odpowiednio zmotywował swoich zawodników w szatni.

- Zawsze gramy do ostatniej minuty - przyznał Rafael. - Tutaj nigdy nikt się nie poddaje. Sir Alex Ferguson był bardzo zdeterminowany, aby wygrać ten puchar, co znalazło swoje odzwierciedlenie w jego piłkarzach na boisku.

- To jest już wpisane w nasz styl gry. Świadczy o tym druga bramka Naniego, który po wybiciu piłki z naszego pola karnego nie zamierzał odpuścić i do końca powalczył o futbolówkę. Po spotkaniu był niesamowicie zadowolony ze swojej postawy, ale miał ku temu pełne prawo.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem wziąć w tym udział i zdobyć kolejne trofeum. Sukcesy bardzo nas mobilizują i mam nadzieję, iż był to nasz pierwszy triumf z wielu w tym sezonie - zakończył obrońca United.
konto usunięte

Manchester United wygrał swój pierwszy mecz o stawkę w sezonie 2011/2012. Po zaciętym boju ekipa sir Aleksa Fergusona pokonała Manchester City 3:2 na Wembley. Jeszcze do przerwy prowadziła drużyna Manciniego.

Manchester United przez pierwsze minuty nadawał rytm grze na Wembley i dyktował tempo. Już w 3. minucie spotkania po przechwycie Younga Diabły wyprowadziły szybką kontrę. Piłka trafiła do Rooneya, ten pociągnął grę pod pole karne, oddał do wybiegającego Younga a Anglik uderzył z pierwszej piłki. Niestety udało się wywalczyć jedynie rzut rożny, po którym powstało spore zamieszanie w polu karnym. The Citizens wyszli z tego oblężenia obronną ręką.

Po około 15 minutach ekipa sir Alexa Ferguson wyglądała bardzo żywo i energicznie. Często podziwialiśmy szybkie rajdy, efektowne zwody i piękne wymiany podań. Akcje te nie przekładały się niestety na bezpośrednie uderzenia na bramkę Harta.

W 22. minucie Micah Richards brutalnie ściął z nóg składającego się przed polem karnym do strzału Ashleya Younga. Sędzia pokazał obrońcy City żółty kartonik. Z rzutu wolnego uderzał Wayne Rooney. Anglik dobrze przymierzył i podkręcił futbolówkę. Do szczęścia zabrakło niestety kilkunastu centymetrów.

Nieco później byliśmy świadkami pięknej wymiany podań pomiędzy Nanim a Welbeckiem. Nie zabrakło zagrań piętkami, prostopadłych podań i szybkich zwrotów. Po dośrodkowaniu spod linii bramkowej udało się wywalczyć tylko rzut rożny.

Gra zaczynała się nam zaostrzać, w wyniku czego rzut wolny pod bramką rywali wywalczyli gracze Manchesteru United. Do piłki podszedł Nani i potężnym uderzeniem po ziemi próbował pokonać Harta. Piłka po rykoszecie minęła słupek bramki City i kilka centymetrów.

Role odmieniły się w 38. minucie spotkania, kiedy to po dośrodkowaniu Davida Silvy w pole karne głową uderzał Lescott. Defensor bez problemów pokonał źle ustawionego de Geę i otworzył wynik spotkania.

Tuż przed przerwą de Gea był zmuszony ponownie wyciągnąć piłkę z siatki. Tym razem Edin Dżeko nieupilnowany przez Carricka i Vidica potężnie uderzył sprzed pola karnego. Piłka leciała idealnie prosto w bramkę, ale z taką siłą, że bramkarz United nie zdążył w porę interweniować.

Mimo dyskusyjnych zmian sir Alexa Fergusona, który dał szansę do gry kolejnym młodym zawodnikom, Czerwone Diabły nie rezygnowały z walki. W 51. minucie dośrodkowanie z lewej flanki wykonał Ashley Young, w polu karnym do piłki wyskoczył Smalling i prostym uderzeniem pokonał Joe Harta zdobywając gola kontaktowego.

Manchester United poszedł za ciosem i przeprowadzał kolejne ataki. W 58. minucie obrona City została ośmieszona przez Naniego, Rooneya i Cleverleya. Trio United na małej przestrzeni pola karnego rywali popisała się niezwykła wymianą podań, która zakończyła się podciętym strzałem i golem Naniego w sytuacji sam na sam.


Kolejne minuty przypominały grę Manchesteru United z początku meczu. Dużo akcji, podań, rajdów, ale mało realnego zagrożenia dla Manchesteru City. W 76. minucie de Gea wreszcie popisał się bardzo udaną interwencją, po ty jak Johnson zbiegł z narożnika pola karnego i mocno skierował piłkę w stronę bramki United.

W 86. minucie kolejną dobrą kontrę wyprowadził Wayne Rooney. Anglik w tempo odegrał na prawą flankę do Naniego, który posłał dokładne podanie w pole karne. Niestety w ostatniej chwili pojawił się Richards, który wybił futbolówkę poza linię końcową.


W kolejnej akcji Richards zmusił de Geę do instynktownej interwencji po strzale głową. Defensor Manchesteru City mocno pomagał sobie jednak rękami w walce ze Smallingiem, co bez problemu dostrzegł sędzia główny.

W ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry mogliśmy podziwiać akcję Naniego i Smallinga. Chris niczym rasowy skrzydłowy szarżował prawą flanką i mijał kolejnych rywali. Następnie odegrał piłkę do Naniego, który złożył się do strzału. Uderzenie zostało jednak zablokowane. Dobijać próbował jeszcze Cleverley, ale posłał piłkę wysoko w trybuny Wembley.

W doliczonym czasie gry mieliśmy spore zamieszanie w polu karnym United. Piłkę daleko wybił Wayne Rooney. Za nią ruszył Nani, który odebrał futbolówkę Vincentowi Kompany'emu i pobiegł z samotnym atakiem na Harta. Portugalczyk położył bramkarza City, skręcił w bok i strzelił do pustej bramki dając tym samym zwycięstwo w meczu Tarczę Wspólnoty Manchesterowi United!

Manchester United 3:2 (0:2) Manchester City

Bramki: Smalling 52' Nani 58', Nani 90' - Lescott 38', Dżeko 45'

Man Utd: De Gea - Smalling, Ferdinand (Jones 46'), Vidic (c) (Evans 46'), Evra - Nani, Carrick (Cleverley 46'), Anderson, Young - Rooney, Welbeck

Man City: Hart - Richards, Kompany, Lescott, Kolarov - De Jong, Yaya Toure, Milner - Silva, Dzeko, Balotelli
konto usunięte

Trener Interu Mediolan Gian Piero Gasperini potwierdził, iż przyszłość Wesleya Sneijdera rozstrzygnie się w ciągu najbliższego tygodnia.

Holender jest silnie łączony jest z przenosinami na Old Trafford. Dodatkowo całą sprawę podgrzał dyrektor wykonawczy Manchesteru United David Gill stwierdzając, iż kibice Red Devils mogą spodziewać się jeszcze jednego wielkiego transferu.

Całą sprawę stara się uciszyć sir Alex Ferguson zaprzeczając jakimkolwiek doniesieniom w sprawie przenosin pomocnika Interu na Old Trafford.

? Jeśli chodzi o plotki związane z odejściem Sneijdera, to będziemy rozmawiać o tym w przyszłym tygodniu ? powiedział 53-letni Gasperini.
konto usunięte

Wayne Rooney w doskonałym humorze opuszczał Wembley, gdzie Manchester United w dramatycznych okolicznościach pokonał Manchester City w meczu o Tarczę Wsplnoty.

? Z pewnością będą chcieli się odegrać za ten mecz w lidze ? przyznał Rooney.

? Myślę, że dziś była tylko jedna drużyna, która mogła to wygrać. Dominowaliśmy w tym spotkaniu od początku do końca.

? Manchester City miał swoje pięć minut, kiedy z niczego strzelili dwa gole. Pokazaliśmy jednak charakter, wróciliśmy do gry, a następnie wygraliśmy spotkanie.

Mimo dużej liczby żółtych kartek Wayne Rooney nie określił meczu na Wembley mianem ostrego.

? Nie było żadnych złośliwych fauli. Sędzia musiał zażegnać kilka konfliktów, ale to wszystko. Obie drużyny walczyły o zwycięstwo i była to sportowa rywalizacja ? dodał Rooney.
konto usunięte
Michael Carrick, Javier Hernandez i Rafael nie zagrają w niedzielnym meczu o Tarczę Wspólnoty z Manchesterem City. Taką informację na piątkowej konferencji prasowej podał sir Alex Ferguson.

Carrick narzeka na drobny uraz mięśnia Achillesa po benefisowym spotkaniu Edwina van der Sara, w którym wziął udział w ostatnią środę. Rafael dochodzi do siebie po stłuczeniu, którego doznał w spotkaniu z Barceloną, a Hernandez z powodu lekkiego wstrząśnienia mózgu do gry wróci dopiero pod koniec sierpnia.

? Biorąc pod uwagę, że Javier Hernandez miał drobne wstrząśnienie kilka dni temu, chcemy zachować wszelkie środki ostrożności ? mówi sir Alex Ferguson.

Szkocki menadżer Manchesteru United w piątek miał dla kibiców również dobre wieści. Do treningów wróciła dwójka pomocników ? Darren Fletcher i Antonio Valencia.

Manchester United dopiero po raz drugi w historii zmierzy się z Manchesterem City w meczu o Tarczę Wspólnoty. W październiku 1956 roku Czerwone Diabły pokonały lokalnego rywala. Co ciekawe były to pierwsze derby Manchesteru rozegrane przy sztucznym świetle.

? Przy takich spotkaniach bardzo łatwo jest dać się ponieść emocjom. Nie sądzę, abyśmy zmienili naszą politykę. Zawsze postrzegaliśmy mecze o Tarczę Wspólnoty jako pomost pomiędzy przedsezonowymi przygotowaniami, a nowym sezonem. Wciąż mamy dwóch czy trzech piłkarzy, którzy muszą zagrać w tym meczu, aby poprawić swoją formę przed nadchodzącymi rozgrywkami ? stwierdza sir Alex.
konto usunięte

Sir Alex Ferguson po raz kolejny pochlebnie wyraził się o Paulu Scholesie, który dziś uroczyście pożegna się z kibicami podczas swojego memoriału.

Po kilkunastu latach spędzonych na Old Trafford rudowłosy pomocnik zdecydował się zawiesić buty na kołku i odejść w blasku dziewiętnastego tytułu mistrzowskiego, który Czerwone Diabły zdobyły w zeszłym sezonie. Z tej okazji zorganizowano mecz pożegnalny, w którym Manchester United zmierzy się z New York Cosmos, a Paul Scholes po raz ostatni założy czerwoną koszulkę.

Przed piątkowym spotkaniem głos zabrał sir Alex Ferguson, który jak zwykle wypowiedział się o swoim wychowanku w samych superlatywach.

? Moim zdaniem Paul odchodzi jako jeden z najlepszych piłkarzy Manchesteru United w historii. Myślę, że nikt nie może temu zaprzeczyć ? powiedział menadżer.

? W środę rozmawiałem z Barthezem, który poprosił mnie, abym przekazał Scholesowi najlepsze życzenia. Fabien powiedział mi też, że Paul to najlepszy piłkarz, przeciw któremu przyszło mu grać, ale nie tylko on tak uważa. To samo mówił na przykład Xavi, a to wystarcza za rekomendację.

Szkot zażartował także z nieśmiałości Scholesa wobec prasy.

? Jeżeli Paul dowie się, że będzie dużo mikrofonów i blasku fleszy, to może nie pojawić się dzisiaj na Old Trafford. A tak na poważnie to myślę, że choć nigdy za tym nie przepadał, to da sobie radę. Jeżeli będzie musiał, to na końcu udzieli jakiegoś wywiadu albo powie kilka słów do fanów, ale z pewnością nie wyczekuje tego z niecierpliwością ? zakończył Boss.
konto usunięte
Po przepięknej oprawie meczu pożegnalnego Gary'ego Neville'a, tym razem na Old Trafford zostanie utworzona mozaika na cześć Paula Scholesa.

Kibice zgromadzeni na Old Trafford podczas jutrzejszego spotkania New York Cosmos z Manchesterem United w odpowiednim momencie zostaną poproszeni o podniesienie przygotowanych wcześniej tabliczek, dzięki czemu zostanie utworzona wspaniała mozaika z podobizną angielskiego piłkarza oraz napisem 'Geniusz'.

Grupa Stretford End Flags (SEF) wciąż poszukuje osób chętnych do pomocy, tak więc jeśli ktoś zamierza pojawić się na benefisie Scholesa i chce wziąć udział w przedsięwzięciu proszony jest o kontakt poprzez oficjalną stronę SEF.


konto usunięte

Sir Alex Ferguson jest zaskoczony niską aktywnością Arsenalu i Chelsea w letnim oknie transferowym.

Skład Arsenalu przed nowym sezonem zasilił Gervinho z Lille oraz młody gracz Charltonu Carl Jenkinson. Do Chelsea dołączył natomiast tylko Thibaut Courtois, który następnie został wypożyczony.

? Spodziewałem się więcej transferów, szczególnie ze strony takich klubów jak Arsenal. Myślałem, że kupią kilku zawodników ? mówi sir Alex Ferguson w rozmowie z Inside United.

? Do 31 sierpnia jest jednak jeszcze dużo czasu i sporo się może wydarzyć. Chelsea również nie była zapracowana podczas tegorocznego okienka, z wyjątkiem sprowadzenia nowego menadżera, który będzie potrzebował czasu na poznanie składu.

? Manchester City kupił Gaela Clichy'ego i Sergio Aguero. Te oba kluby będą dla nas w przyszłym sezonie dużym wyzwaniem.

? Liverpool też kupił kilku zawodników, ale najważniejsze jest oglądanie się na siebie. Mamy doświadczenie i piłkarzy, których stać na grę do samego końca we wszystkich rozgrywkach.

Sir Alex Ferguson wypowiedział się również na temat początku sezonu Premier League, który dla Manchesteru United będzie bardzo trudny.

? To jeden z najtrudniejszych startów dla nas. Gramy z Chelsea, Arsenalem, Tottenhamem i Liverpoolem. Jeśli podejdziemy do każdego meczu indywidualnie, to damy sobie radę. Mamy piłkarzy, których na to stać ? stwierdza Ferguson.
konto usunięte

Wesley Sneijder w dalekich Chinach będzie rozważał propozycję transferu do Manchesteru United. Działacze Czerwonych Diabłów dali pomocnikowi Interu Mediolan tydzień do namysłu ? informuje środowy Daily Mirror.

Sneijder przebywa obecnie w Pekinie, gdzie w sobotę odbędzie się mecz o Superpuchar Włoch pomiędzy Interem Mediolan a AC Milanem.

Według informacji angielskiej bulwarówki Manchester United i Inter Mediolan mają za sobą pierwsze, nieformalne rozmowy. Oba kluby muszą jeszcze co prawda uzgodnić warunki transferu Sneijdera, ale Inter wyraża zgodę na sprzedaż swojej największej gwiazdy.

Najtrudniejszą przeszkodą do przeskoczenia będzie jednak kontrakt indywidualny dla Sneijdera. System podatkowy we Włoszech jest dla piłkarzy zdecydowanie bardziej korzystny niż w Anglii, gdzie fiskus zabiera znaczną część dochodów zawodników.

Manchester United wysokie podatki zamierza zrekompensować Holendrowi lukratywnymi umowami z tytułu praw do wizerunku. Czerwone Diabły mają największą na świecie liczbę kibiców, dlatego Sneijder mógłby liczyć na pokaźny zastrzyk gotówki chociażby ze sprzedaży koszulek ze swoim nazwiskiem.

Sneijder ma kosztować Manchester United 30 milionów funtów. Według informacji Daily Mirror niewykluczona jest transakcja wiązana, w skład której wchodziłby Dymitar Berbatow. Inter zdecydowanie optuje jednak za gotówką.