MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

konto usunięte
Jak donoszą polskie media, Tomasz Kuszczak przeniesie się tego lata do wicemistrza Niemiec- Bayeru Leverkusen.

Aptekarze szukają na gwałt nowego golkipera, ponieważ ich dotychczasowy numer jeden na tej pozycji-Rene Adler, doznał ciężkiej kontuzji kolana. Jednym z kandydatów do zastąpienia niemieckiego bramkarza jest właśnie Tomasz Kuszczak.

Polak z chęcią opuści Old Trafford i przeniesie się do zespołu, w którym dostanie szanse na regularną grę. Póki co, władze Bayeru Leverkusen milczą w tej sprawie. Jeśli Kuszczak odejdzie do Aptekarzy, będzie on trzecim polskim bramkarzem, który zdecydował się na występy w tej drużynie. Wcześniej bramki Bayeru bronili Adam Matysek i Tomasz Bobel.


konto usunięte





Selekcjoner reprezentacji Holandii Bert van Marwijk uważa, że transfer Wesleya Sneijdera do Manchesteru United przyniósłby piłkarzowi same korzyści.

Mimo, że kilka dni temu sir Alex Ferguson wykluczył swoje zainteresowanie holenderskim pomocnikiem, to prasa nadal usilnie łączy Sneijdera z klubem z Old Trafford. Na temat całej sytuacji postanowił wypowiedzieć się także Bert van Marwijk, który zachęcił swojego kadrowicza do rozważenia tego transferu.

? Przejście Wesleya do Manchesteru United byłoby świetnym posunięciem - mógłby tam jeszcze bardziej rozwinąć się jako piłkarz. Czerwone Diabły mają niepowtarzalny styl gry i bez przerwy są na szczycie. Ten klub jest wspaniale prowadzony, pobyt w Anglii dałby Sneijderowi nową energię i inspirację ? powiedział trener Oranje.

? United gra podobnie do naszej kadry narodowej, zaś styl Interu jest trochę inny. U nas Wesley więcej strzela i podaje, ma większy udział w akcjach. Natomiast w Mediolanie pełni rolę bardziej statyczną, no ale nic dziwnego skoro futbol we Włoszech nastawiony jest bardziej na defensywę. Uważam, że czułby się lepiej grając na Old Trafford i świetnie by tam pasował - zakończył Bart.

Nieco mnie entuzjastycznie na temat transferu Sneijdera wypowiada się jego ojciec.

? Wiemy o zainteresowaniu Manchesteru United, ale chcemy zachować się fair w stosunku do Interu. Nie zapominajmy, że niedawno Wesley podpisał nowy, pięcioletni kontrakt z tym klubem. Poza tym, mój syn dobrze czuje się w Mediolanie - wyznał ojciec piłkarza.


konto usunięte




Nemanja Vidic ujawnił, iż w przyszłym roku liczy na triumf w Premier League i ponowne dojście do finału Champions League.

Manchester United bez wątpienia może uznać zeszły sezon za udany. Anglicy, co prawda przegrali finałowe spotkanie Ligi Mistrzów, ale sam awans do ostatniej rundy tych rozgrywek jest sporym sukcesem. Na szczeblu krajowym, Czerwone Diabły zdobyły swój 19-sty tytuł mistrza Anglii, wyprzedzając tym samym odwiecznego rywala, jakim jest Liverpool.

- Sir Alex Ferguson oczekuje, że w przyszłym roku znów będziemy na szczycie - powiedział Vidic.

- Menedżer chce, abyśmy byli dalej żądni sukcesów. W tym klubie wszyscy patrzymy do przodu. Nikt z nas nie spoczywa na laurach.

- Nadchodzi nowy sezon, dla mnie jest to kolejne wyzwanie. Każdy w Manchesterze United chce wygrywać. Jeśli w drużynie jest ktoś, kto nie ma mentalności zwycięzcy, z pewnością nie poradzi sobie w tym zespole.

Serbski obrońca powiedział również, że wyjazd do Stanów Zjednoczonych nie jest traktowany przez zawodników, jako przedłużenie wakacji.

- Sir Alex Ferguson powiedział nam przed ostatnim spotkaniem, iż naszym obowiązkiem jest pokazanie kibicom, naszych pełnych umiejętności. Oczywiście, że oczekiwał od nas zwycięstwa.

W ciągu ostatnich pięciu sezonów, Manchester United triumfował w Premier League, aż czterokrotnie. Takie zespoły jak: Chelsea, Manchester City i Liverpool z pewnością zrobią wszystko, aby pokrzyżować plany Vidica i jego kolegów.

- Spotkania z najsilniejszymi drużynami zagramy już w pierwszych tygodniach rozgrywek. Nie możemy sobie pozwolić na wpadkę. Od samego początku sezonu musimy dawać z siebie wszystko, aby na koniec zostać ponownie mistrzem Anglii.

- To będzie dla nas długi i zarówno trudny rok, ponieważ wszystkie zespoły z czołówki dokonały, bądź dokonają wzmocnień. Wystarczy popatrzeć na transfery City i Liverpoolu.

- Jednocześnie uważam, że powinniśmy się przede wszystkim skupić na własnej grze. Nie będzie łatwo, ale stać nas na sukcesy.

Kapitan Czerwonych Diabłów liczy na powtórkę z zeszłego sezonu w rozgrywkach Champions League.

- Pracujemy ciężko, aby w przyszłym roku ponownie dojść do finału.

- Staram się nie patrzeć wstecz. Z Barceloną przegraliśmy, ale niestety jest to już przeszłość i nie jesteśmy w stanie tego zmienić. Skupiamy się na tym co nas czeka w przyszłości.

- Do naszego zespołu doszli nowi zawodnicy, wierzę że pomogą nam w odniesieniu sukcesu zakończył Vidic.
konto usunięte

Ponieważ transfer Wesleya Sneijdera z Interu Mediolan do Manchesteru United stoi pod dużym znakiem zapytania, do akcji postanowił włączyć się odzieżowy gigant. Jego pieniądze mają przekonać zawodnika, do zmiany barw klubowych.

To już nie przelewki. Sir Alex Ferguson może kłamać w żywe oczy twierdząc, że nie jest zainteresowany pozyskaniem piłkarza Interu Mediolan, Wesleya Sneijdera, ale fakty mówią same za siebie.

Sportowy koncern Nike, jest gotów pomóc Manchesterowi United i zaoferował, że będzie dokładał określoną kwotę, do wymaganej przez piłkarza tygodniówki. A jest ona niemała, bo według różnych źródeł zawodnik chciałby dostawać nawet 280 tys. funtów tygodniowo. Oznacza to, że byłby najlepiej zarabiającym piłkarzem w zespole.

W przeszłości Nike zachował się identycznie, gdy Brazylijczyk Ronaldo przechodził z Barcelony do Interu. Z kolei Adidas, który sponsorował Real Madryt, był mocno zaangażowany w transfery Cristiano Ronaldo i Davida Beckhama.

Manchester będzie chciał sfinalizować umowę jeszcze w tym tygodniu. Dyrektor wykonawczy David Gill, według informacji brytyjskich mediów, nie udał się z resztą zespołu na tournee po USA, po to by polecieć do Mediolanu na rozmowy z przedstawicielami "Nerazzurrich".

Jak mówi "dobrze poinformowane źródło", Nike bardzo chciałby zobaczyć Sneijdera w koszulce "Czerwonych Diabłów", bo dzięki temu mogliby go wykorzystywać m.in. w licznych spotach reklamowych. Wystarczy, że United zapłacą Holendrowi tyle samo, co Rooneyowi, a jeśli to nie wystarczy, Nike dorzuci brakującą sumę.

Co ciekawe, w ostatnich dniach Nike wznowił rozmowy z United w sprawie nowej umowy dotyczącej strojów. Obecna opiewa na 23,5 mln funtów rocznie. Nowa, ma być zdecydowanie wyższa.
SuuperBoy
chce go !!
16 July 2011
więcej komentarzy ( -2)
konto usunięte

Brytyjskie media są przekonane, że holenderski pomocnik Interu Mediolan, Wesley Sneijder, lada dzień pożegna się z San Siro i dołączy do Manchesteru United. Ale szkoleniowiec "Czerwonych Diabłów" Sir Alex Ferguson dał do zrozumienia, że nic nie wie o rzekomym zakupie zawodnika "Nerazzurrich".

"Fergie" odcina się od medialnych spekulacji i podkreśla, że nie ma nic do powiedzenia w sprawie transferu Sneijdera z Interu, do Manchesteru United.

- Czytałem o tym, ale nie w owych doniesieniach nie ma żadnej prawdy - powiedział. - Tak czy inaczej wątpię, aby Inter był gotów na jego sprzedaż - dodał.

- Niestety gazety codziennie spekulują. Nie wiem z jakiego powodu musimy zabierać głos w tej sprawie? Musimy jednak odpowiedzieć, ale w dyskretny sposób, nie obrażając ani piłkarza, ani klubu. - podkreślił.

27-letni zawodnik, który dołączył do Interu Mediolan z Realu Madryt w 2009 r. ma ważny kontrakt z klubem z San Siro do czerwca 2015 r.

Gdyby jednak to Ferguson igrał z mediami i kibicami, a transfer Sneijdera do "Czerwonych Diabłów" stałby się faktem, mediolańczycy zakupią Javiera Pastore z Palermo.

konto usunięte

Sir Alex Ferguson, uważa iż w przyszłym sezonie, o tytuł mistrza Anglii będzie walczyło aż sześć drużyn.

Zdaniem Szkota- w Premier League, nie ma już tak zwanej wielkiej czwórki, która regularnie rywalizowała o pierwsze miejsce w końcowej klasyfikacji. Ferguson wierzy, że do czołówki na stałe wejdzie Tottenham. Według szkockiego menedżera, drużyna Kogutów zdobyła w zeszłym sezonie cenne doświadczenie podczas występów w Champions League, które zaprocentuje w przyszłym roku.

- Jeszcze niedawno mieliśmy wielką czwórkę. W jej skład wchodziliśmy my: Arsenal, Chelsea i Liverpool - powiedział Ferguson.

- Ten układ na dzień dzisiejszy nie istnieje. Zburzył go Manchester City, które dokonuje wielomilionowych transakcji.

- Nie można zapomnieć o drużynie Kogutów. W zeszłym sezonie zagrali fantastycznie w Lidze Mistrzów. Z pewnością będę chcieli pójść za ciosem i powalczyć o najwyższe cele. Każda z tych sześciu drużyn może zostać triumfatorem przyszłej edycji Premier League.

Szkot wierzy, iż podczas tournee po Stanach Zjednoczonych jego podopieczni właściwie przygotują się do nadchodzących rozgrywek.

- W przyszłym sezonie chcemy powtórzyć nasz sukces.

- Od lat gramy o te same cele i to nie ma prawa się zmienić. Z pewnością jest to jedna z najsilniejszych lig na świecie, ale stać nas na końcowy triumf - zakończył Ferguson.
konto usunięte

Manchester United zaprezentował dziś swoje stroje wyjazdowe na sezon 2011/2012, których niebiesko-czarna kolorystyka nawiązuje do historycznych sukcesów klubu.

Piłkarze Czerwonych Diabłów w podobnych barwach triumfowali w licznych rozgrywkach m.in Pucharze Anglii w 1948 roku, czy też w Pucharze Europy w 1968 roku.

Na nowej koszulce dominuje kolor niebieski, jednak znajdują się na niej granatowe i czarne paski, tworzące obręcze wokół ciała piłkarza. W każdej obręczy jest 11 pasków, co ma reprezentować każdego z członków zespołu United.

Trykot jest wzorowany na tym jaki nosili piłkarze Manchesteru w latach 1932-1939, z tą różnicą, iż wtedy obręcze składały się z białych i czerwonych pasów. Podobny strój był również stosowany jako domowy w dwóch ostatnich miesiącach sezonu 1933/34.

Jeśli chodzi o spodenki to są one całkowicie czarne, za wyjątkiem tyłu nogawek. Na ich dolnej części znajdują się te same obręcze co na koszulce, składające się z 11 granatowych i czarnych pasków. Getry również są czarne, lecz na wysokości łydki posiadają biały emblemat diabła.






SuuperBoy
fajne ! :]]
15 July 2011
więcej komentarzy ( -2)
konto usunięte

Dziewięć lat temu sir Alex Ferguson wykluczył transfer Petra Cecha argumentując to młodym wiekiem Czecha. W przypadku Davida de Gei doświadczony Szkot nie chciał popełniać tego samego błędu.

Niedługo po tym po Cecha zgłosiła się Chelsea, gdzie z powodzeniem występuje do dziś. Wielu krytyków zarzuca sir Alexowi zakup zbyt młodego i niedoświadczonego bramkarza, lecz jak stwierdził sam Ferguson, pewnie umiejętności po prostu nie zanikają.

- Pojechałem obejrzeć Cecha, kiedy występował jeszcze w Rennes (w latach 2002-2004 - przyp. red.) - stwierdza Ferguson. - Miał wówczas 19 lat, więc powiedziałem sobie "jest zbyt młody".

- Lecz po chwili przeszedł do Chelsea, gdzie nieustannie jest podstawowym bramkarzem, więc wiek nie ma moim zdaniem znaczenia, jeśli bramkarz posiada pewne umiejętności, których nie można odmówić Cechowi oraz Davidowi de Gei. Jest młody, szybki i niesamowicie opanowany, do tego świetnie operuje piłką. Te umiejętności po prostu nie zanikają - zakończył.
konto usunięte

Manchester United udanie zainaugurował swoje wakacyjne tournee w Stanach Zjednoczonych, pokonując w Bostonie New England Revolution 4-1. Bohaterem spotkania został Federico Macheda, który zdobył dwie bramki.

Pierwsza połowa nie należała do najlepszych. Czerwone Diabły były stroną przeważającą, jednakże oprócz kilku niezłych sytuacji nie pokazały nic szczególnego. Swoje okazje mieli Wayne Rooney i Dymitar Berbatow, ale ich strzały nie znalazły drogi do siatki.

Przebudzenie przyszło w drugiej połowie, kiedy do roboty wzięli się piłkarze wpuszczeni na boisko w przerwie. Wynik w 50. minucie otworzył Michael Owen, który strzałem po ziemi w prawy róg bramki pokonał golkipera New England.

Trzy minuty później na 2-0 podwyższył Federico Macheda, który otrzymał dobre podanie od Michaela Carricka z prawej strony i mając przed sobą tylko bramkarza ze spokojem umieścił piłkę w siatce.

W 56. minucie gospodarze odpowiedzieli dość szczęśliwym trafieniem. Po strzale z rzutu wolnego piłka odbiła się od nogi Kenny?ego Mansally?ego i wleciała do bramki obok zmylonego Andersa Lindegaarda.

Manchester United chciał szybko odzyskać dwubramkowe prowadzenie. Jego ataki przyniosły oczekiwany efekt w 61. minucie. Po dośrodkowaniu Rafaela na długi słupek piłka spadła pod nogi Federico Machedy, który plasowanym uderzeniem w prawy róg bramki nie dał szans bramkarzowi.

Wynik spotkania ustalił w 80. minucie Park Ji-Sung, który po przeprowadzeniu świetnej akcji kombinacyjnej z Gabrielem Obertanem i Ryanem Giggsem przeniósł piłką nad golkiperem gospodarzy.

Udany debiut w czerwonej koszulce zaliczył Ashley Young. Mimo, że nowy nabytek Manchesteru United nie wpisał się na listę strzelców, to popisał się kilkoma ładnymi zagraniami i z jego gry sir Alex Ferguson może być zadowolony.

Był to pierwszy sprawdzian Czerwonych Diabłów od finału Ligi Mistrzów na Wembley. Choć wielu spodziewało się raczej ostrożnej gry, Manchester United pokazał charakter i nie zawiódł swoich fanów.

New England Revolution 1 (Mansally 56?)

Manchester United 4 (Owen 50?, Macheda 53? 61?, Park 80?)
konto usunięte

Ashley Young debiut w Manchesterze United ma już za sobą, pomocnik reprezentacji Anglii w wygranym meczu z New England Revolution spędził na boisku 67 minut. Zawodnika pochwalił Wayne Rooney oraz sir Alex Ferguson, który dodał, iż nominalną pozycją Younga będzie pozycja bocznego pomocnika.

- Bardzo dobrze się zaaklimatyzował. Każdy wie na co stać Younga - powiedział Rooney. - Bardzo przyłożył się do spotkania, nie możemy się doczekać kolejnego meczu z nim.

26-latek spotkanie rozegrał na prawym skrzydle, często wymieniając się pozycjami z Nanim. Ferguson zwrócił uwagę na wszechstronność Anglika, dodając, iż kibice Czerwonych Diabłów mogą spodziewać się występów Anglika na tej pozycji.

- Young w Aston Villi występował na prawym skrzydle podczas ostatniego sezonu, kiedy grał za Gabrielem Agbonlahorem lub Darrenem Bentem , był wtedy bardziej ofensywnym zawodnikiem, u nas taką rolę pełni Wayne Rooney.

- Jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem, może grać zarówno szeroko na prawym jak i na lewym skrzydle, lub tuż za napastnikami. Pokazał dziś, że potrafi bardzo dobrze dośrodkowywać. W meczu wykonał trzy takie crossy, być może nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Jednak to nie jest problem, wkrótce z tego typu zagrań będziemy strzelać bramki. Jestem bardzo zadowolony - zakończył Szkot.