MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 
Napastnik Manchesteru United, Michael Owen stwierdził, iż w życiu jest dużo ciekawszych rzeczy, na które warto czekać niż powołanie do reprezentacji Anglii.

Owen znajduje się poza angielską kadrą od czasu spotkania z Francją w Paryżu, w marcu 2008 roku. Mimo, iż wychowanek Liverpoolu ostatnimi czasy wykazywał oznaki powrotu do dobrej dyspozycji, kolejna kontuzja zniszczyła jego nadzieje na otrzymanie powołania do reprezentacji Anglii.

Snajper "Czerwonych Diabłów" ma tylko dziewięć goli mniej na swoim koncie niż rekordzista pod tym względem w angielskiej kadrze, Sir Bobby Charlton, który dla "Synów Albionu" strzelił 49 bramek. - Muszę grać dobrze i zdobywać gole dla
Manchesteru United. Jeśli ta sztuka mi się uda, powrócę do reprezentacji. Nie chciałbym jednak budzić się w środku nocy i myśleć o tym. Jest życie poza futbolem i reprezentacją Anglii - stwierdził Owen.


29-latek wierzy, że jego dorobek bramkowy w kadrze pozwoli mu w niedługim czasie przekonać do swojej osoby selekcjonera kadry, Fabio Capello. - Zawsze będę zdobywał gole. Dowiodłem tego podczas poprzednich wielkich turniejów - zakończył Owen.

Lubisz to?
Moim zdaniem w parze z Rooneyem Anglia byłaby nie do zatrzymania :)
9 października 2009
konto usunięte
ale spójrzcie na niego... czy on nie jest słodki? hehehe :p Ja mu życze jak najlepiej :)
9 października 2009

 

Legenda Manchesteru United Andy Cole wspomina czasy Erica Cantony i przytacza kilka ciekawych faktów z tamtych lat.

W swojej nowej książce zatytułowanej "Glory, Glory" Cole opisuje Manchester United z roku 1990. Autor wspomina tam między innymi o wielu istotnych sprawach związanych z Cantoną.

- Był jedynym graczem
, który nigdy przez cała swoją karierę nie doznał "suszarki" Fergusona na własnej skórze. Można powiedzieć, że chronił go immunitet.

- Pewnego razu wszyscy udaliśmy się na premierę
do kina a nam wszystkim kazano założyć czarne krawaty. Eric ubrał się wtedy w trampki Nike i cytrynowy krawat.

- Dyrektor powiedział mu, że wygląda fantastycznie. Wszyscy go bardzo lubiliśmy a on był zaprzyjaźniony z cała drużyną.

Lubisz to?
Miał Eric klasę i łatwo zyskiwał szacunek :)
9 października 2009
konto usunięte
Mój ulubieniec z United :D Uwielbiam go :D Fantastyczny piłkarz... kurcze jak ja bym chciała żeby kiedyś Ci "starzy" piłkarze MU zagrali z tymi obecnymi :p hehe
9 października 2009

 

Wayne Rooney ma nadzieję, że Cristiano Ronaldo nie zdoła uratować Portugalii przed klęską, która wisi w powietrzu. Podopieczni Carlosa Queiroza przed ostatnimi spotkaniami eliminacyjnymi do Mistrzostw Świata mają nóż na gardle.

Jeśli Portugalia potknie się z Węgrami lub z Maltą to automatycznie tracą szansę na wyjazd
do RPA. Brak Cristiano na takiej imprezie byłby dużą stratą, ale to nie obchodzi Rooneya, który pamięta jeszcze co stało się podczas poprzedniej imprezy w Niemczech.

"Fajnie byłoby nie zobaczyć Portugalczyków na MŚ, ponieważ podczas dwóch ostatnich imprez pokazali nam wyjściowe drzwi" - oznajmił Rooney.

"Sami sobie byliśmy winni nie awansując do ME w 2008 roku, ale wkurzały mnie żarty kolegów z drużyny z tego powodu."

"To ważne wydarzenie i szczerze mnie nie obchodzi czy oni się tam zakwalifikują" - dodaje Wayne.

Pomimo ostatniego urazu, Ronaldo chce zagrać z Węgrami i z Maltą. Rooney nie ma żadnych złudzeń, że jego reprezentacja go potrzebuje.

"To jasne dla każdego - Ronald to najlepszy piłkarz
" - twierdzi napastnik United.

"Oglądałem kilka jego pierwszych spotkań dla Realu i nadal strzela gole oraz się ulepsza. Nawet zaczął więcej podawać!"

"W United ludzie narzekali, że Ronaldo nie wraca się do obrony. Ale popatrzcie co on robi w ofensywie. Rozumieliśmy jego taki styl gry. Ale osiągaliśmy sukcesy, więc nie ma co się kłócić" - zakończył Rooney.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
A ja gorąco życzę Portugalii Mundialu w RPA... w TV :D
9 października 2009
konto usunięte
Nie z Portugalią! Z realem owszem :>
9 października 2009
konto usunięte
hihihi ja też... nie tyle na porażkę Ronaldo ale całej Portugalii :D Dlatego Szwedzi wygrają z Danią, a Węgry zabiorą punkty Portugalczykom :D
9 października 2009

 

Zawodnik Manchesteru United Gabriel Obertan postanowił umilić sobie czas, w którym nie może grać i trenować z powodu kontuzji i zaczął zajmować się ogrodem Akademii United.


Francuski pomocnik na Old Trafford przybył w lecie za kwotę
opiewająca na 3 miliony funtów, lecz nie miał okazji do zaprezentowania fanom swoich umiejętności, gdyż ma problemy z plecami.

"Gabriel jest teraz kontuzjowany i nie może trenować wraz z resztązaspołu.
Nie jest to dla niego problem ponieważ w tym czasie pomaga dozorcy w zajmowaniu się ogrodem" - powiedział Brian McClair.

"Gabriel podcina trawnik, podlewa róże i napełnia pojemniki z wodą."

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Fajna sprawa. Przynajmniej się nie nudzi :D
9 października 2009
konto usunięte
Hehehehehe xD xD dobre!
9 października 2009
konto usunięte
hehehe no jakieś zajęcie musiał sobie znaleźć :p
9 października 2009

- Chelsea jest naszym najpoważniejszym rywalem w Premier League - zdradził John O'Shea. Obrońca jest również przekonany, że nie można też lekceważyć Arsenalu.

- Oczywiście, że Chelsea. W spotkaniu z Liverpoolem byli bardzo silni - uważa Irlandczyk. - Liverpool przystępował do tego pojedynku po wyraźnej porażce z Fiorentiną w Lidze Mistrzów. Wobec tego mieli nadzieję, że zdobędą jakieś punkty, ale przegrali ten mecz. W zeszłym sezonie przegrali tylko dwa spotkania, więc ta sytuacja jest bardzo trudna dla nich.

- Chelsea będzie walczyć o najwyższe cele. Przecież to wiecie. Biorąc pod uwagę styl gry, to również Arsenal będzie groźny. Muszę przyznać, że mieliśmy sporo szczęścia w meczu z nimi na własnym stadionie. Wtedy udało im się częściowo zdominować grą, ale uważam, że my byliśmy bardziej wyrachowani i skuteczniejsi. Mimo to, uważam, że również będą się liczyć w bieżących rozgrywkach - zakończył O'Shea.

Lubisz to?
Emocje tak, ale na końcu to czerwień będzie królować !!!
9 października 2009
konto usunięte
No jak na razie wszystko na to wskazuje... ale za co mamy jakieś emocje na szczycie tabeli :D
9 października 2009

- FIFA nie widzi żadnych przeszkód, aby Paul Pogba został zawodnikiem Manchesteru United - donosi oficjalna strona klubu z Old Trafford. Przypomnijmy, że poprzedni zespół 16-latka, francuskie Le Havre, oskarżył "Czerwone Diabły" o nieprzestrzeganie przepisów przy transferze młodego piłkarza. 

Francuzi twierdzili, że Pogba zawarł z nimi porozumienie, w myśl którego miał podpisać z zespołem kontrakt po ukończeniu 16. roku życia. Jednak po zbadaniu sprawy sędzia przyznał rację mistrzowi Anglii i stwierdził, że Pogba nie był związany żadną umową z Le Havre. Wobec tego Manchester United nie złamał zasad FIFA i organizacja zaleciła Football Association uznanie Pogby jako nowego piłkarza klubu z Old Trafford. 

- Manchester United z wielką przyjemnością pragnie poinformować, że Football Association uzyskała zgodę FIFA na zarejestrowanie Paula Pogby jako piłkarza United. Decyzja ta wchodzi w życie natychmiast - twierdzi rzecznik prasowy "Czerwonych Diabłów".

Le Havre przysługuje prawo do odwołania się od tej decyzji.

Lubisz to?
konto usunięte
No ja od samego początku pisałam, że MU zawsze przeprowadza transfery zgonie z zasadami FIFA :) Witaj syny wśród Czerwonych Diabłów :D
9 października 2009
Super :) Byłem pewien, że jesteśmy czyści :)
8 października 2009

- Nie mogę się doczekać pojedynku z Liverpoolem - zdradził Michael Owen. Wprawdzie napastnik grał już na Anfield w barwach Newcastle United, ale powrót tam w koszulce United będzie zupełnie czym innym.

- Z całą pewnością będzie inaczej. Na pewno będzie głośniej - uważa Anglik. - Kilka razy wróciłem na Anfield jako piłkarz Newcastle, więc grałem już tam dla innej drużyny. Oczywiście, nie mogę się doczekać tego spotkania.

- Pojedynek Manchesteru United z Liverpoolem zazwyczaj jest pełnym walki starciem pomiędzy dwoma klasowymi drużynami. Obie drużyny prezentują bardziej zbliżony poziom niż w przypadku gdy przyjeżdżałem tam z Newcastle. Wobec tego zapowiada się dobry mecz oraz ekscytujący dzień.

- Wprawdzie wciąż jesteśmy w początkowej fazie rozgrywek Premier League, ale na tym etapie rywalizacji nie możemy sobie pozwolić na przegranie zbyt wielu meczów czy też stratę zbyt wielu punktów. W czołówce tabeli panuje spory ścisk, więc wszyscy walczą jeszcze o coś - zakończył Owen.

Lubisz to?
konto usunięte
No ja czuje, że SAF go puści od początku bądź zagra całą 2 połowę :)
9 października 2009
Czuję, że Owen ładnie zagra z The Reds.
8 października 2009

 

Agent Maicona jest zdania, że Manchester United jest zainteresowany obrońcą Interu Mediolan, lecz nie złożono jeszcze żadnej konkretnej propozycji. Brazylijczyk dołączył do Interu z Monaco w 2006 roku i stał się kluczowym graczem odkąd Jose Mourinho prowadzi Nerazzurrich.

Dobre występy Maicona zostały zauważone w Europie, ale Antonio Caliendo podkreśla, że nie złożono konkretnej propozycji za 28-letniego obrońcę.

- To wielkie wydarzenie, że Manchester United interesuje się moim klientem. To coś nowego, lecz Maicon jest obserwowany od niedawna.

- Teraz może ciążyć na nim wielka presja co do możliwej zmiany klubu, ale na razie nie było żadnych konkretnych ofert, więc nie mogę nic powiedzieć na ten temat.

 

Można powiedzieć, że Maicon jest filarem drużyny z San Siro, a ewentualny transfer byłby wyzwaniem dla Brazylijczyka.

 

AKTYWNOŚĆ - 188 MIEJSCE

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Dokładnie. Oficjalna strona MU milczy :)
8 października 2009
konto usunięte
nie ma propozycji, to nie ma co gdybać :p
8 października 2009

...ten ma łopatkę. W przypadku Fergusona rzekłbym nawet, że koparkę. A gdzie kopie dół trener Manchesteru? Na środku boiska. O co chodzi? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Na szczęście ja wiem, o co chodzi, więc wiem też, że o pieniądze Sir Alex Ferguson nie musi się martwić. Wy jednak jeszcze nie wiecie, więc lepiej zajrzyjcie do skarbonki żeby nie trzymać was dłużej w niepewności, powiem wprost - chodzi o pomoc.

Nie wiem czy wcześniej nasz menadżer brał piłkarzy z wyprzedaży, czy dopiero teraz obudziła się w nim szkocka krew, ale jedno jest pewne - nie mamy w pomocy lidera. Nie możemy przecież ciągle liczyć na przebłyski Giggsa. Ale może przyjrzyjmy się wpierw historii. W latach 1993-2003 w drugiej linii królował David Beckham, zawodnik słynący z reklam Pepsi nieprzeciętnych umiejętności. Zanim zagościł on w Manchesterze, na środku rządził Bryan Robson. Gdybym w 2001 roku powiedział, że za osiem lat najlepszym naszym pomocnikiem będzie Darren Fletcher, chyba by mnie wyśmiano. Albo nie zrozumiano, bo w naszej drużynie Szkot zadebiutował rok później, wcześniej nie był specjalnie znany. Wracając do roku 2001, w Sportingu Lizbona pewien nażelowany pan przebił się do pierwszego składu. Zadebiutował on w przegranym 2-4 meczu przeciwko Sportingowi Braga, ale to obchodzi chyba tylko nerdów. Dla nas ważniejsze jest to, co działo się potem. Po odejściu Beckhama, laureat nagrody "Ultimate Gay Icon" nie zachwycał jedynie homoseksualistów, lecz również nas. No, może nie do końca, bo pierwszy sezon zawalił, ale to nie powinno nikogo dziwić, przecież Cristiano Ronaldo jest specjalistą w zawalaniu różnych rzeczy. Przykładem na to jest marnowanie świetnej sytuacji bramkowej: 

 

http://www.youtube.com/watch?v=wff7rH07NZA

 

No właśnie, Galaktyczni. Tam również Zły Czarnoksiężnik kopie doły pod naszym byłym nurkiem lub - jak kto woli - piłkarzem.

 

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=26223

 

Czy Perez odpuści sobie skomentowanie tej sprawy? Czy klątwa się spełni? Czy Moda na Sukces się wreszcie skończy? Czy trafiłem szóstkę w totka? Mam ogromną nadzieje, że na wszystkie te pytania dostanę pozytywną odpowiedź. Spośród kopaczy dołów mamy już klasę robotniczą Manchester United oraz Real Madrid i na tym może listę skończmy, bo przecież nie wchodzi się trzy razy tam, gdzie Salomon nie naleje, czy jakoś tak. Skoro o Salomonie Kalou mowa, to zobaczmy co ciekawego u Ancelottiego i spółki. Scolari nadal tęskni za byłym klubem i co jakiś czas daje o sobie znać. Ostatnia jego wypowiedź brzmi niczym kłótnia małych dzieci w piaskownicy o to, który pierwszy znalazł wiaderko. Jedyna różnica jest taka, że nie poszło o wiaderko, tylko o łopatkę Jurija Żyrkowa. 

 

Wróćmy jeszcze do Manchesteru i tytułowych dołków, a właściwie dziur w polskich drogach formie. Czy znowu będziemy musieli patrzeć na chwiejny niczym cena dolara poziom gry Diabłów? W poprzednim sezonie zaczęliśmy słabo. Na cztery spotkania zaledwie jedno wygrane. Później Diabły się poderwały i przez sześć spotkań były niepokonane. Arsenal chwilowo przerwał tę serię, ale Red Devils zaatakowały z potrójną siłą nie przegrywając szesnastu spotkań z rzędu. Niestety, TurboDymoMan ich zawstydził i wygrał 24 spotkania Liverpool zakończył tę świetną passę, pokonawszy nas 1-3. Po porażce z The Reds znowu złapaliśmy dołek, tym razem polegliśmy z Fulham. Na szczęście piłkarze szybko wzięli się do roboty i znowu zaczęli wygrywać, już do końca sezonu pozostając niezwyciężonymi. Nie zmienia to jednak faktu, że nieraz nasza gra wołała o pomstę do nieba. Przez to my, kibice Manchesteru, czy to na stadionie, czy w barach, czy też przed telewizorami, razem z kumplami, piwem i nową paczką Lays o smaku Pieczonego Ziemniaka z Ogniska szalikiem w rękach krzyczeliśmy ile sił w płucach na sędziego i Parka Ji-Sunga "Glory, glory Man United!". To właśnie w tym sporcie jest piękne! Życzę Wam i sobie żeby ten sezon był równie udany i pełen emocji co poprzedni.

Lubisz to?
Zarąbisty tekst :D Boki zrywać :)
8 października 2009
konto usunięte
Świetny artykuł!! Z nową paczką Lays xD
8 października 2009
konto usunięte
Jak czytałam ten artykuł to piałam ze śmiech :D Polecam przeczytać całość :D Jak ktoś miał dzisiaj cały dzień zły nastrój to, to na pewno poprawi Wam humor :D
8 października 2009

 

Stevan Jovetić przyznał, że jest podekscytowany ostatnimi spekulacjami na temat jego transferu do Manchesteru United. Młody gwiazdor Fiorentiny jednocześnie dodał jednak, że czuje się obecnie szczęśliwy i nie zamierza zmieniać swojego otoczenia.

"Czerwone Diabły" już od dłuższego czasu śledzą rozwój 19-letniego Czarnogórca. Bardzo głośno o byłym napastniku Partizanu Belgrad zrobiło się kilkanaście dni temu, kiedy to jego dwie bramki dały zwycięstwo Fiorentinie nad Liverpoolem w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

- Czytałem te wszystkie historie transferowe na mój temat i czuję się zaszczycony zainteresowaniem ze strony Manchesteru United - przyznaje serbskiemu dziennikowi "Blic" Jovetić. - We Florencji jestem jednak bardzo szczęśliwy.

- Mam we Fiorentinie wszystko, czego potrzebuję, by dorastać i rozwijać się piłkarsko. Mam też pięcioletni kontrakt z "Violą" i nie noszę się z zamiarem opuszczenia klubu.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Teraz tak mówi, a w okienku nie wiadomo jak będzie :)
8 października 2009
konto usunięte
Ja jestem ciekawa czy Fiorentina go sprzeda :p Ja bym się tam nie pogniewała gdyby przyszedł do MU :p
8 października 2009
konto usunięte
No to ma u mnie plusa :)
8 października 2009
1 386 387 388 389 390 412