
Przerwa w rozgrywkach ligowych nie oznacza przerwy w grze piłkarzy Manchesteru United. Już jutro zawodnicy "Czerwonych Diabłów" będą kontynuować zmagania w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata i spotkaniach towarzyskich.
Co ciekawe, sporo zawodników United pozostało w klubie z różnych powodów. Okazję do odpoczynku będą mieli Edwin van der Sar, Ben Foster, Gary Neville, Paul Scholes, Ryan Giggs, Owen Hargreaves, Darren Fletcher, Gabriel Obertan, Michael Owen i Tomasz Kuszczak.
Dla tych piłkarzy, których reprezentacje awansowały do Mistrzostw Świata, będzie to szansa na wywalczenie bądź utrzymanie miejsca w składzie na przyszłoroczny turniej. Niektórzy zawodnicy bedą musieli jednak dać z siebie wszystko, bowiem ważą się losy ich drużyn.
Najlepszym tego przykładem jest reprezentacja Portugalii, która gra o być albo nie być z Węgrami i Maltą. Podopieczni Carlosa Queiroza zajmują obecnie trzecie miejsce w tabeli swojej grupy, mając dwa punkty straty do Szwecji i pięć do Danii. Wydaje się, że jedynym realistycznym celem Portugalczyków może być miejsce w barażach, a w jego wywalczeniu z pewnością pomoże piłkarz United, Nani.
Dwa ważne spotkania czekają także drużynę Francji, w której barwach wystąpi Patrice Evra. Reprezentacja "Trójkolorowych" prawdopodobnie nie zdoła zająć pierwszego miejsca w grupie, które okupuje Serbia Nemanji Vidicia i Zorana Tosicia. Do lidera grupy siódmej Francuzi tracą cztery punkty. Podopieczni Raymonda Domenecha podejmą Wyspy Owcze i Austrię, która jest cztery oczka za Francuzami. Serbowie natomiast zmierzą się w sobotę z Rumunią i w środę z Litwą.
John O'Shea i Darron Gibson znaleźli się w składzie Irlandii na trudne spotkanie przeciwko Włochom i pojedynek z Czarnogórą. Będąc cztery punkty za Italią, Giovanni Trapattoni z pewnością spróbuje wygrać i przybliżyć się do fotelu lidera. W tej samej grupie wystąpi również Dymitar Berbatow, grający dla reprezentacji Bułgarii. Jego zespół jest w nieciekawej sytuacji i musi zwyciężyć w spotkaniach z Cyprem i Gruzją, jednocześnie licząc na potknięcia Irlandii.
Zacięta rywalizacja toczy się również w Ameryce Południowej. W niedawnym zwycięstwie Ekwadoru z Boliwią bramkę zdobył Antonio Valencia, tym samym przybliżając swój zespół do czołówki. Drużynę Ekwadoru czekają teraz dwie trudne potyczki z Urugwajem i Chile. Mając jeden punkt przewagi nad piątą w tabeli Argentyną, Ekwadorczycy mają niepowtarzalną okazję, by awansować do finałów Mistrzostw Świata.
Anderson nie wystąpi w spotkaniach Brazylii z Boliwią i Wenezuelą. Mimo, że podopieczni Carlosa Dungi mają już zapewniony awans do Mistrzostw Świata, trener "Canarinhos" nie kombinował zbytnio ze składem i powołał zawodników, którzy dali Brazylii pierwsze miejsce w tabeli.
Wayne Rooney, Rio Ferdinand, Michael Carrick i Wes Brown otrzymali powołania od Fabio Capello na spotkania z Ukrainą i Białorusią. "Lwy Albionu" zapewnili już sobie awans do finałów Mistrzostw Świata, zdobywając komplet punktów w swojej grupie.
Dla Irlandii Północnej powinien zagrać Jonny Evans. Jego drużyna podejmie reprezentację Czech w środe. Mimo, że teoretycznie awans Irlandczyków jest możliwy, to musżą oni liczyć na cud w innych spotkaniach.
Park Ji-sung przyczynił się do awansu Korei Południowej do Mistrzostw Świata. Jego zespół podejmie Senegal w towarzyskim spotkaniu i Koreańczyk prawdopodobnie zagra w tym spotkaniu. Reprezentacja Szkocji, której barw broni Darren Fletcher, również rozegra towarzyski mecz na azjatyckim kontynencie. Szkoci podejmą Japonię, ale pomocnik United nie wystąpi w tym meczu z powodu kontuzji.
