MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Manchester United chce, żeby Football Association anulowała żółtą kartkę pokazaną Fabio da Silvie we wtorkowym pojedynku z Barnsley. Mistrz Anglii twierdzi, że sędzia tego spotkania pomylił Fabio z Rafaelem i ukarał niewłaściwą osobę.

W meczu czwartej rundy Carling Cup na stadionie Oakwell arbiter Chris Foy pokazał żółtą kartkę Fabio. Jakkolwiek, w rzeczywistości to jego brat bliźniak, Rafael zasłużył na karę za przewinienie na skrzydłowym Barnsley, Jamal Campbell-Ryce

FA potwierdziła, że otrzymała pismo od United. Angielski Związek Piłki Nożnej zapowiedział, że ta sprawa zostanie zbadana w najbliższy wtorek. 

Przypomnijmy, że "Czerwone Diabły" pokonały 2:0 Barnsley i awansowały do ćwierćfinału Carling Cup.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Heheh, ale pomyłka :)
31 października 2009

Dziś swoje 39. urodziny obchodzi bramkarz Manchesteru United Edwin van der Sar! Z okazji jego święta składamy mu najserdeczniejsze życzenia.

Holender urodził się 29 października 1970 roku w Voorhout. Karierę rozpoczął w lokalnych Foreholte oraz vv Nordwijk. Dosyć późno, bo dopiero w wieku 19 lat, wypatrzył go Louis van Gaal i ściągnął do Ajaxu Amsterdam.

Tam szybko zadomowił się w pierwszym składzie i zdobył Puchar UEFA w 1992 roku oraz Puchar Europy w 1995 roku. W 1996 również zagrał w finale Ligi
Mistrzów, ale w serii rzutów karnych musiał uznać wyższość Juventusu Turyn. Został uznany Bramkarzem Roku 1995. W Ajaksie rozegrał 281 spotkań i strzelił nawet bramkę - wykorzystał rzut karny w wygranym 9:1 meczu z De Graafschap w sezonie 1997/98.

W 1999 roku przeprowadził się do Seria A. Został pierwszym nie-włoskim bramkarzem Juventusu Turyn. Wkrótce jednak stracił miejsce między słupkami na rzecz Gianluigi Buffona. W ciągu dwóch lat spędzonych na Stade delle Alpi w barwach "Starej Damy" rozegrał raptem 83 spotkania.

W 2001 roku znowu zmienił otoczenie, tym razem pojawił się na angielskich boiskach. Wybrał londyński Fulham. Podpisał 4-letni kontrakt i go wypełnił. W tym czasie w barwach "Wieśniaków" wystąpił w 154 meczach.

Sir Alex Ferguson zdecydował się go sprowadzić na Old Trafford po niepowodzeniach Roya Carrolla i Tima Howarda. Sumę odstępnego nieoficjalnie wyceniono na 2 miliony funtów.

Van der Sar dał Czerwonym Diabłom doświadczenie oraz pewność, dzięki czemu lepiej grało się środkowym obrońcom, jak i całemu zespołowi. Wielokrotnie dokonywał cudownych parad, świetnie bronił rzuty karne. Wygrał serie "jedenastek" w finale Ligi Mistrzów z Chelsea w 2008 roku, w meczach o Tarczę Wspólnoty w 2007 roku z Chelsea oraz w 2008 roku z Portsmouth. W 2009 roku pobił rekord ligowy, angielski i brytyjski w liczbie czystych kont - nie stracił bramki w meczu Premier League przez 1311 minut oraz 14 meczów.

Z Diabłami zdobył trzy mistrzostwa Anglii, Puchar Europy, dwie Tarcze Wspólnoty, Puchar Ligi oraz Klubowe Mistrzostwo Świata. Łącznie w swej karierze zdobył 23 różne trofea oraz 13 wyróżnień osobistych.

Z okazji święta życzymy mu długiej :) i owocnej kariery, kolejnych tytułów, a po zakończeniu kariery należytego wypoczynku!

diabel Z okazji święta, życzymy van der Sarowi długiej kariery diabel

Lubisz to?
konto usunięte
Ja również składam naszemu bramkarzykowiii dużemuu ;p wszystkiego co najlepsze 1000 latek i 1 dzień ;p
29 października 2009
konto usunięte
Moja koleżanka też ma dziś urodziny. ;> Edwin Diable Ty nasz zdrówka, mocnych rąk :> i jeszcze duuuuuuuuużo lat na OT :*
29 października 2009

David Villa zwolnił swojego agenta Jose Luisa Tamargo po tym jak w letnim okienku transferowym nie udało mu się zmienić klubu.

Sytuacja ta może bardzo ośmielic Manchester
United w poczynaniach zakupu Hiszpana, który od dawna łączony jest z angielskim klubem.

Villa rozważa teraz swoją przyszłość
już bez żadnego doradcy. Sam będzie musiał podjąć decyzję, co do pozostania bądź też opuszczenia Walencji. Pomóc mogą w tym włodarze klubu, ponieważ borykają się oni z bardzo dużymi kłopotami finansowymi.

Na początku roku były agent napastnika oświadczył prasie, że jego klient nie ma zamiaru zmieniać barw klubowych. Po tym jak zachował się Villa można sugerować, że było inaczej.

Lubisz to?
Coś czułem, że ktoś miesza przy tym transferze.
31 października 2009
konto usunięte
on trafi na OT :) innej opcji nie ma :p
31 października 2009
konto usunięte
No dokładnie on musi trafiĆ na Old Trafford !!
30 października 2009

 

Angielska Federacj Piłkarska (FA) rozpocznie postępowanie wobec zachowania pseudokibiców Manchesteru United i Barnsley, którzy przed meczem Pucharu Ligi Angielskiej, wszczęli awantury.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Manchesteru United 2-0, ale, ze względu na zachowanie pseudokibiców, o tym pojedynku będzie głośno jeszcze przez kilka tygodni. Podczas zamieszek zostało aresztowanych siedmiu mężczyzn, w tym czterech deklarujących przywiązanie do Czerwonych Diabłów.

Media poinformowały także, że ośmiu sympatyków klubu z Old Trafford napadło na sklep spożywczy znajdujący się nieopodal stadionu
, z którego ukradli pokaźne ilości jedzenia oraz picia. Sporo pracy mieli także stewardzi pracujący już na samej murawie stadionu, bowiem w doliczonym czasie gry dwóch kibiców gospodarzy wbiegło na boisko. Dziwić może tylko początkowa bierność służb porządkowych, które zupełnie nie reagowały na zachowanie tych pseudokibiców.

- Obecnie czekamy na oficjalny raport, FA czeka także na decyzję specjalnego organu federacji piłkarskiej, a także na meczowy raport Chrisa Foya. Co więcej FA także poprosiła o sporządzenie raportu przez policję, która czuwała nad bezpieczeństwem podczas tego spotkania - czytamy w oficjalnym raporcie FA.

Władze klubu z Barnsley mają nadzieję, że Manchester United zdecyduje się pokryć straty wyrządzone przez swoich fanów. Klub z The Championship złożył już oficjalne oświadczenie na policję, która teraz zajmuje się także tą sprawą.

Rzecznik Manchesteru United zdążył już poinformować, iż Czerwone Diabły zdecydują się pokryć wszystkie straty wyrządzone przez swoich fanów. Klub z Old Trafford złożył już także oficjalne oświadczenie, w którym potępia i przeprasza zachowanie pseudokibiców identyfikujących się z ich klubem.

 

BLOG NR 400 !

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Oj posypią się kary na tych gnojków.
31 października 2009


Mecz Manchesteru United z Blackburn Rovers odbędzie się zgodnie z planem mimo, że pięciu podopiecznych Sama Allardyce'a jest zarażonych wirusem świńskiej grypy.

Rovers nie złożyli podania o przeniesienie sobotniego meczu z Chelsea, choć kontaktowali się z władzami Premier
League. Nie wydaje się jednak, by były szanse odwołania meczu na Old Trafford. Zgodnie z przepisami cały zespół, łączniez drużynemi rezerw i młodzieżówkami musiałby być niezdolny do gry, by władze zgodziły się na przełożenie spotkania.

"Przepisy jasno mówią, że klub może aplikować o odwołanie meczu tylko w przypadku, gdy nie jest w stanie skompletować drużyny" - powiedział rzecznik Premier League.

"Nie oczekujemy więc żadnego podania z Blackburn Rovers o przeniesienie ich meczu."

Na Ewood Park wykryto wirusa AH1N1 u trzech piłkarzy
oraz dwóch członków sztabu szkoleniowego, wliczając w to klubowego lekarza. Dwóch chorych piłkarzy to środkowy obrońca Christopher Samba oraz pomocnik David Dunn.

Wirusa świńskiej grypy poznali już inni piłkarze Premier League. W lipcu zawodnik Manchesteru City Micah Richards zachorował podczas wakacji na Cyprze. Angielski obrońca musiał pozostać na wyspie do czasu wyleczenia.

Manager Boltonu Wanderers Gary Megson przyznał niedawno, że w jego zespole również wykryto wirusa AH1N1, ale nie jest tym zmartwiony, gdyż lekarze twierdzą, że bardzo ciężko zarazić się od drugiego piłkarza na boisku.

Tymczasem Wigan Athletic zastanawia się nad obowiązkowym szczepieniem wszystkich w klubie. Stockport County już podjęło taką decyzję po tym, jak napastnik Peter Thompson zaczął narzekać na objawy podobne do świńskiej grypy. Na mecz z Norwich City jechał innym autobusem, a po spotkaniu zaszczepiono cały zespół. To samo uczyniły Oldham Athletic oraz Macclesfield Town.

Blackburn Rovers jest rozzłoszczone faktem, że trzech piłkarzy zarażonych to niewystarczający powód do odwołania meczu. We Francji przełożono spotkanie Paris Saint-Germain - Olympique Marsylia po tym, jak u trzech zawodników paryskiego klubu wykryto świńską grypę. Cały zespół został poddany 72-godzinnej kwarantannie.

W grudniu 1996 roku Middlesbrough odwołało spotkanie ligowe z Blackburn Rovers, gdyż ówczesny manager Bryan Robson twierdził, że nie może skompletować drużyny na mecz, gdyż cały zespół został zarażony wirusem.

Jako karę władze Premier League odjęły Boro 3 punkty, których zabrakło im na koniec sezonu, w wyniku czego spadli do Championship.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Kurde, mnożą się te choróbska, że szok :/
31 października 2009
konto usunięte
hehe... dobry :D ale tak se myślę, że przełożą ten mecz... przynajmniej ja bym tak zrobiła, nie ryzykując tym samym zdrowia zawodników. Teraz na przykład piłkarze Chelsea powinni się przebadać, czy się tak czasem nie zarazili.
29 października 2009
konto usunięte
Jaki tytuł xD :>
29 października 2009

Władze Barnsley mają nadzieję, że Manchester United pokryje straty spowodowane przez swoich kibiców podczas wyjazdowego spotkania czwartej rundy Carling Cup, które zostało rozegrane na stadionie Oakwell. Przypomnijmy, że mecz zakończył się zwycięstwem"Czerwonych Diabłów" 2:0.

Klub z Old Trafford obiecał już, że surowo ukarze każdego fana, który w jakikolwiek sposób przyczynił się do zamieszek podczas meczu z Barnsley. W czasie spotkania aresztowano 8 osób. Mistrz Anglii może zostać również zmuszony do zapłacenia rachunku po tym jak kibice Manchesteru United splądrowali sklep z jedzeniem i napojami na stadionie Oakwell.

- Rozmawiałem już z władzami United, który przeprosiły nas za to co się stało - zdradził dyrektor generalny Barnsley, Don Rowing. - Wysłałem im też kilka zdjęć i mam nadzieję, że przekonają ich do pomocy nam. Spodziewam się, że zapłacą nam za szkody wyrządzone przez ich kibiców. 

- Obecnie staramy się oszacować straty. Muszę przyznać, że nie wygląda to dobrze, ponieważ wartość zniszczonego mienia jest liczona nie w setkach, a tysiącach funtów. Współpracujemy z nimi i mamy nadzieję, że pomogą nam. 

- Jestem wściekły, ponieważ nie przypuszczałem, że ludzie mogą coś takiego zrobić. Grozili pracownikom i ukradli pieniądze. Ludzie nie zasłużyli po prostu na to. To było przerażające wydarzenie dla nich - zakończył Rowing.

Powyższy incydent nie był tylko jedynym wykroczeniem podczas pojedynku z Barnsley. Kibice rzucali również butelkami w policję, a jeden ze stróżów prawa został zraniony w twarz. Stewardzi zostali obrzuceni jedzeniem, a trzech fanów Barnsley zostało zatrzymanych za wtargnięcie na boisko. 

To już jest drugi przypadek sporych problemów z tłumem podczas tegorocznych rozgrywek Carling Cup. Przypomnijmy, że zamieszki miały już miejsce podczas pojedynku West Hamu United z Millwall, które zostało rozegrane w sierpniu na stadionie Upton Park.

Lubisz to?
To na pewno nie kibice, a zwykli chuligani.
31 października 2009

Sir Alex Ferguson został oskarżony o dowodzenie grupą menadżerów, która atakuje Rafaela Beniteza – pisze środowy The Sun.

Te zaskakujące słowa padły z ust szkoleniowca Wigan Athletic Roberto Martineza. Hiszpan stwierdził również, że Angielska Federacja Piłkarska (FA) boi się menadżera Manchesteru United.

- Ferguson ma lojalną grupę wśród trenerów. To Steve Bruce, jego były piłkarz, oraz Sam Allardyce, który myśli, że będzie jego następcą. Po drugiej stronie jest tylko Rafael Benitez, który jest atakowany ze wszystkich stron – mówi Martinez.

W ostatnim sezonie burzę w angielskich mediach wywołał właśnie Rafael Benitez, który stwierdził, iż sir Alex Ferguson ma zbyt wielką władzę i zbyt często jest pobłażliwie traktowany przez FA. Podobnego zdania co Benitez jest szkoleniowiec Wigan.

– Tak, ma za dużą władzę. FA oskarżyła go o krytykę sędziego. Rzeczywistość jest taka, że praktycznie błagali Fergusona o skruchę. Inny menadżer zostałby zmiażdżony przez federację – dodaje Martinez.

Lubisz to?
Ale chrzani. Za coś takiego Alex powinien go pozwac do sądu.
31 października 2009

Redaktorzy "Sky Sports" przygotowali statystyki ze spotkania czwartej rundy Carling Cup pomiędzy Manchesterem United a Barnsley. Mecz zakończył się zwycięstwem "Czerwonych Diabłów" 2:0.  

Barnsley     Manchester United

 

0 Bramki 2
0 Bramki w pierwszej połowie 1
16 Strzały 8
4 Celne 5
12 Niecelne 3
1 Strzały zablokowane 2
9 Rzuty rożne 6
15 Faule 9
 2 Spalone 1
3 Żółte kartki 2
 0 Czerwone kartki 1
44,2% Posiadanie piłki 55,8%

 

Lubisz to?
Heh, Barnsley często próbowało, ale celowniki przestawione, że ho ho :D
31 października 2009

Dziennikarze "Manchester Evening News" ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w wygranym 2:0 meczu z Barnsley. Najniższą ocenę otrzymał Gary Neville.

Według lokalnej gazety z Manchesteru żaden z piłkarzy mistrza Anglii nie wyróżnił się na tle całej drużyny. Wystarczy wspomnieć, że postawa aż 7 zawodników otrzymało siedem "oczek". Natomiast najsłabiej wypadł Gary Neville, którego oceniono na 5. Kapitan Manchesteru United otrzymał w 63. minucie spotkania czerwoną kartkę.

Oceny - "MEN": Foster 7 - Neville 5, Brown 6, Evans 6, Fabio 7 - Rafael 7, Anderson 7, Welbeck 7 (Tosić 6), Obertan 7 - Macheda 6, Owen 7 (De Laet 6).

Lubisz to?
I to świadczy o tym jakim mocnym kolektywem jest teraz MU.
31 października 2009

 

Obrońca Manchesteru United Jonny Evans wierzy, iż Michael Owen swoimi występami na Old Trafford wkrótce udowodni, że nie bez powodu został sprowadzony przez Sir Aleksa Fergusona.

Anglik, który w lecie został Czerwonym Diabłem we wczorajszym meczu przeciwko Barnsley w ramach IV rundy Carling Cup zaliczył udany występ, który przypieczętował zdobyciem gola.

Jednak Michael, który większość spotkań United zaczyna na ławce
rezerwowych, tak jak to z Liverpoolem wciąż nie potrafi do siebie przekonać Fabio Capello, który jest selekcjonerem reprezentacji Anglii.

Pomimo to Evans postanowił bronić swojego kolegę z klubu mówiąc, iż nie ma żadnych wątpliwości co do umiejętności Owena.

"Zawsze gdy Michael wchodzi na boisko potrafi znaleźć sobie znakomitą pozycję do strzelenia bramki
" - zaczął Evans.

"W niedzielę [mecz z Liverpoolem - przyp. red.] zmienił nieco naszą grę. Ale to nie było dobre spotkanie."

"Myślę, że gol, który zdobył w spotkaniu z Barnsley mu pomoże. Bardzo dobrze się zachował w tamtej sytuacji. Udało mu się zmylić bramkarza rywali."

Evans wróży także świetlaną przyszłość Danny'emu Welbeckowi, który otworzył wynik we wczorajszym spotkaniu świetnym strzałem głową.

"Danny ciągle się rozwija. Uczy się od zawodników z podstawowego składu."

"On ma fantastyczny talent. Ciężko na niego pracuje, a umiejętności, które pokazuje są znakomite" - zakończył Evans.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Owen to już legenda, choc nie tak wielka jak Giggs :)
31 października 2009
konto usunięte
I to jaką ma klase :))
28 października 2009
konto usunięte
Owen potrafi odnaleźć się na boisku ;) Jak jest okazja ku strzeleniu bramki, to Owen jest pierwszy :) Ale nie jest teżłasyn na strzelanie, tak jak niegdyś Ronaldo :p
28 października 2009
1 370 371 372 373 374 412