MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Dzisiaj o godzinie 18:30 czasu polskiego Manchester United zmierzy się na Old Trafford w meczu jedenastej kolejki Premier League z Blackburn Rovers. Spotkanie będzie transmitowane przez polski Canal+ Sport2 (początek o 18:25).

Blackburn nie wygrali jeszcze w tym sezonie spotkania wyjazdowego w Premier League. Co więcej, podopieczni Sama Allardyce'a tracą w bieżących rozgrywkach mnóstwo goli. Zwycięstwo 3:2 na Ewood Park w meczu derbowym z Burnley było tylko przerywnikiem pomiędzy dwoma ostatnimi wyjazdowymi klęskami "Rovers" w lidze angielskiej: 2:6 z Arsenalem oraz 0:5 z Chelsea.

W środku tygodnia Blackburn wygrało 5:2 z Peterborough w pojedynku w ramach rozgrywek Carling Cup. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Allardyce'a odzyskali wiarę we własne umiejętności i udadzą się w dużo lepszych nastrojach na Old Trafford. Jednakże, w ostatnich czterech spotkaniach "Rovers" stracili aż 15 bramek, co z całą pewnością nie jest dobrym prognostykiem przed starciem z mistrzem Anglii.

Z kolei, Manchester United przystępuje do sobotniego meczu w podobnych nastrojach. Wystarczy wspomnieć, że w trzech ostatnich pojedynkach w Premier League "Czerwone Diabły" straciły punkty aż w dwóch spotkaniach. W ostatniej kolejce ligowej klub z Old Trafford przegrał prestiżowy mecz z Liverpoolem, który został rozegrany na stadionie Anfield. Natomiast we wtorek Manchester United pokonał na wyjeździe 2:0 Barnsley i wywalczył awans do ćwierćfinału Carling Cup.

Sytuacja kadrowa

W ostatnim czasie drużyna Blackburn miała problemy ze świńską grypą. W związku z powyższym nadal nie wiadomo, czy Christopher Samba zdoła się wykurować na spotkanie z Manchesterem United. Jakkolwiek, władze "Rovers" zapewniają, że codziennie monitorują sytuację i mają wszystko pod kontrolą. Prawy obrońca, Pascal Chimbonda oraz pomocnik, Vince Grella narzekają na problemy z nogą i ich występ również stoi pod znakiem zapytania.

Z kolei, United na pewno zagrają bez kontuzjowanego Park Ji-sunga. Wprawdzie Darren Fletcher wznowił już treningi z pierwszą drużyną po odniesieniu kontuzji stopy na zgrupowaniu reprezentacji Szkocji, ale nie doszedł jeszcze do pełni formy i nie zagra w sobotnim spotkaniu. Natomiast nadal nie wiadomo, czy Ryan Giggs, Rio Ferdinand oraz Nemanja Vidić będą mogli wystąpić w najbliższym meczu Premier League. Gary Neville został zawieszony na 3 spotkania za czerwoną kartkę, którą obejrzał w pojedynku z Barnsley.

Fakty meczowe

Spotkania obu drużyn

- Obie drużyny grały ze sobą 106 razy. Manchester wygrał 48, a Blackburn 31 pojedynków;

- W ostatnich 6 meczach ligowych z klubem z Ewood Park mistrz Anglii zdobył 16 na 18 możliwych punktów. W tych spotkaniach "Czerwone Diabły" straciły tylko 3 bramki;

- "Rovers" przegrali 11 z ostatnich 15 meczów w ramach rozgrywek Premier League, które odbyły się na Old Trafford. Blackburn wygrało tylko raz. We wrześniu 2005 roku pokonali Manchester United 2:1.

Man Utd

- Mistrz Anglii zdobył w tym sezonie już 3 gole po uderzeniach samobójczych. Dwa z tych goli padły w trzech ostatnich spotkaniach klubu z Old Trafford w Premier League;

- "Czerwone Diabły" straciły 11 bramek w dziesięciu dotychczas rozegranych meczach w lidze. Jest to trzeci najgorszy wynik Manchesteru United w historii Premier League;

- Sędzia Phil Dowd pokazał piłkarzom United więcej czerwonych kartek (5) niż jakiejkolwiek innej drużynie grającej w lidze angielskiej. Mistrz Anglii przegrał aż 5 z 12 spotkań prowadzonych przez Dowda w Premier League;

- Manchester United jest jedyną drużyną w lidze, która nie straciła jeszcze w bieżącym sezonie bramki po zagraniu ze stałego fragmentu gry;

- Ryan Giggs zdobył 99, a Paul Scholes 98 bramek w lidze angielskiej.

Blackburn

- "Rovers" przegrali 9 ostatnich meczów wyjazdowych w Premier League. W bieżących rozgrywkach stracili aż 16 goli w 4 spotkaniach rozegranych na obcym stadionie;

- 11 marca 2009 roku Blackburn pokonało na wyjeździe 2:1 Fulham. Było to zarazem ich ostatnie zwycięstwo na obcym stadionie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii;

- Klub z Ewood Park zdobył w tym sezonie Premier League 10 punktów. Jest to ich najgorszy początek rozgrywek od 5 lat;

- Aż 37,3 % strzałów na bramkę Blackburn znajduje drogę do siatki. Pod tym względem "Rovers" są najsłabsi w całej lidze.

Najlepsi strzelcy

Man Utd: Rooney: 7 bramek (6 w lidze); Berbatow: 3 bramki (3 w lidze); Owen: 3 bramki (2 w lidze)

Blackburn: Dunn: 5 bramek (4 w lidze); McCarthy, Pedersen: 2 bramki (0 w lidze)

Ostatnie spotkania ligowe zespołów

Man Utd (przegrana 0:2 z Liverpoolem na wyjeździe): Van der Sar, O'Shea, Ferdinand, Vidić, Evra, Valencia, Carrick, Scholes (Nani 74'), Giggs, Berbatov (Owen 74'), Rooney.

Blackburn (przegrana 0:5 z Chelsea na wyjeździe): Robinson, Jacobsen (Salgado 60'), Olsson, Nelsen, Givet, Andrews, Nzonzi, Pedersen (Hoilett 69'), Emerton, Diouf, Roberts (Kalinic 53').

Ostatni pojedynek

21 lutego 2009 roku
Man Utd - Blackburn 2:1
Bramki: Rooney 23', Ronaldo 60' - Santa Cruz 32'.

Lubisz to?
No i są 3 pkt :)
31 października 2009
konto usunięte
było ciężko... mnóstwo niewykorzystanych sytuacji... słaba gra Wazzy (mimo strzelonej bramki)... no i zamiast 8:0 mamy tylko 2:0... ale są 3 pkt.
31 października 2009
konto usunięte
będą 3 pkt :)
31 października 2009

Tomasz Kuszczak znalazł się wśród powołanych zawodników na dwa najbliższe mecze reprezentacji Polski - z Rumunią oraz Kanadą.

Spotkanie tę będą pierwszymi, w których drużynę narodową poprowadzi Franciszek Smuda, nominowany wczoraj na następce Leo Beenhakkera. Kuszczak ma spore szanse na grę w pierwszym składzie w tych spotkaniach, bowiem jedynym konkurentem do gry w bramce będzie Wojciech Szczęsny.

W późniejszym czasie na powołania byłego trenera m.in. Widzewa Łódź i Lecha Poznań mogą liczyć także Artur Boruc i Łukasz Fabiański, którzy w listopadowych spotkaniach nie zagrają z powodu kontuzji. Wydaje się, że to oni będą głównymi konkurentami Kuszczaka do gry w kadrze.

Sporą niespodzianką wydaje sie brak powołania do Mariusza Lewandowskiego, który w dwóch ostatnich spotkaniach reprezentacji pełnił funkcję kapitana drużyny. Może to być jednak spowodowane niefortunną wypowiedzią zawodnika Szachtara po meczu eliminacyjnym z Czechami.

Skład reprezentacji Polski:

Bramkarze: Tomasz Kuszczak (Manchester United), Wojciech Szczęsny (Arsenal).

Obrońcy: Marcin Kowalczyk (Dynamo Moskwa), Jakub Rzeźniczak (Legia Warszawa), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus), Maciej Sadlok (Ruch Chorzów), Arkadiusz Głowacki (Wisła Kraków), Adam Kokoszka (Empoli), Piotr Brożek (Wisła Kraków), Seweryn Gancarczyk (Lech Poznań).

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Sławomir Peszko (Lech Poznań), Dariusz Dudka (AJ Auxerre), Rafał Murawski (Rubin Kazań), Janusz Gancarczyk (Śląsk Wrocław), Kamil Kosowski (APOEL Nikozja), Ludovic Obraniak (Lille), Roger Guerreiro (AEK Ateny).

Napastnicy: Robert Lewandowski (Lech Poznań), Paweł Brożek (Wisła Kraków), Ireneusz Jeleń (Auxerre), Patryk Małecki (Wisła Kraków).

Lubisz to?
Długo czekaliśmy, ale się doczekaliśmy :) HURA !!!
31 października 2009
konto usunięte
jest jest kur.a w koncu ale sie ciesze !! jest !
30 października 2009
konto usunięte
To jest po prostu bomba!! :) tak się cieszę !:*
30 października 2009

 

 

Gabriel Obertan już jutro będzie miał szansę zadebiutować na boiskach Premiership. Francuz powinien znaleźć się na ławce rezerwowych Manchesteru United w sobotnim meczu z Blackburn.

Obertan zadebiutował w pierwszym składzie "Czerwonych Diabłów" w spotkaniu
Pucharu Ligi Angielskiej z Barnsley. Sir Alex Ferguson potwierdził, że Francuz może znaleźć się w kadrze Manchesteru United na mecz z Blackburn.

- We wtorek Gabriel rozegrał swój pierwszy prawdziwy mecz - mówił sir Alex Ferguson na przedmeczowej konferencji.

- Wcześniej grał trochę w rezerwach i myślę, że jest jeszcze za wcześnie, aby zaczął mecz od początku. Wszystko zależy od kontuzji
, ale może znaleźć się na ławce rezerwowych.

Obertan za swoją dotychczasową pracę w Manchesterze United zbiera pochlebne recenzje. - Zaaklimatyzował się bardzo dobrze. Z pewnością ma wielkie umiejętności. Jest szybki, co jest niezwykle ważne w nowoczesnym futbolu - komplementował Francuza Ferguson.

- Obertan kontuzję ma już za sobą, co jest najważniejsze. Nie wiedzieliśmy o tym urazie, aż do momentu podpisania z nim kontraktu. Mamy nadzieję, że problemy zdrowotne są już za nim - dodał Ferguson.

Lubisz to?
Prawie strzelił Rovers gola.
31 października 2009
konto usunięte
hehehe nooo Ewa :D debiut taki sobie... ale chłopak się rozkręci... mam nadzieję ;)
31 października 2009
konto usunięte
Jak nie zagra to bedzie lipa ;/
30 października 2009

FIFA ogłosiła listę 23 piłkarzy nominowanych do tytułu Piłkarza Roku 2009. Wśród nich znalazł się reprezentant Manchesteru United, Wayne Rooney. Faworytami do nagrody są ubiegłoroczny laureat, Cristiano Ronaldo oraz Argentyńczyk Lionel Messi.

Co ciekawe, wszyscy nominowani grają w ligach europejskich. Aż jedenastu reprezentantów otrzymała liga hiszpańska, ośmiu - Premier League, a Serie A - trzech. Franck Ribery jest jedynym przedstawicielem Bundesligi. Pod względem narodowości również dominują Hiszpanie (sześciu piłkarzy) i Anglicy (czterej).

Wśród Synów Albionu, nominowanych do nagrody znalazło się miejsce dla napastnika Manchesteru United, Wayne'a Rooneya. Jest to kolejne wyróżnienie dla 24-latka, po nominacji do Złotej Piłki (na którą szanse mają także dwaj inni piłkarze Czerwonych Diabłów: Nemanja Vidic i Ryan Giggs).

Gala FIFA odbędzie się 21 grudnia w Centrum Konferencyjnym w Zurychu, a konkurs rozstrzygnie się głosami kapitanów i trenerów reprezentacji narodowych.

Michael Ballack - Chelsea, Niemcy
Gianluigi Buffon - Juventus, Włochy 
Iker Casillas - Real Madryt, Hiszpania
Cristiano Ronaldo - Real Madryt, Portugalia
Diego - Juventus, Brazylia 
Didier Drogba - Chelsea, Wybrzeże Kości Słoniowej 
Michael Essien - Chelsea, Ghana
Samuel Eto'o - Inter Mediolan, Kamerun 
Steven Gerrard - Liverpool, Anglia
Thierry Henry - Barcelona, Francja
Zlatan Ibrahimovic - Barcelona, Szwecja 
Andres Iniesta - Barcelona, Hiszpania
Kaka - Real Madryt, Brazylia
Frank Lampard - Chelsea, Anglia
Luis Fabiano - Sevilla, Brazylia
Lionel Messi - Barcelona, Argentyna
Carles Puyol - Barcelona, Hiszpania
Franck Ribery - Bayern Monachium, Francja 
Wayne Rooney - Manchester United, Anglia
John Terry - Chelsea, Anglia
Fernando Torres - Liverpool, Hiszpania 
David Villa - Valencia, Hiszpania
Xavi - Barcelona, Hiszpania

Lubisz to?
Nagrody pewnie nie zdobędzie, ale nominacja cieszy :)
31 października 2009
konto usunięte
no i prawidłowo :) lepszy on niż Rondel :p
31 października 2009

Paul Scholes uważa, że piłkarze United mają sporo do poprawy w wielu aspektach gry. Anglik przyznał, że pomimo nienajgorszej formy, drużynę stać na więcej i już wkrótce osiągnie ona szczytową formę.

Pomocnik United, który w przyszłym miesiącu skończy 35 lat, jest zadowolony, że "Czerwone Diabły" sukcesywnie odrabiają punkty i obecnie są dwa oczka za Chelsea. Jednak od takiej drużyny oczekuje się stabilności i Scholes uważa, że wkrótce pojawi się dobra forma.

- Bez wątpienia najlepsze dopiero przed nami - powiedział Anglik. - Nie twierdzę, ze wcześniej graliśmy słabo, ale nie byliśmy tak konsekwentni jak mamy w zwyczaju. Co prawda zdarzały się dobre spotkania, jak wyjazdowy mecz z Tottenhamem, gdzie wszystko nam się dobrze układało, ale myślę, że będzie jeszcze lepiej.

"Czerwone Diabły" przegrały ostatni ligowy pojedynek z Liverpoolem, a wcześniej wygrały skromnie z Boltonem 2:1 i zremisowały z Sunderlandem 2:2. Teraz na podopiecznych sir Aleksa Fergusona czeka Blackburn i Scholes liczy na dobry występ.

- Nie martwimy się o naszą formę, bo zazwyczaj nie gramy zbyt dobrze na początku sezonu. Tym razem różnica jest jednak taka, że wciąż wygrywamy mecze. Tak więc nie mogę za bardzo narzekać, choć chcielibyśmy wrócić na szczyt tabeli w dobrym stylu. Niektóre zespoły mogłyby być zadowolone z takich wyników, ale nie my, ponieważ mierzymy trochę wyżej - zakończył Scholes.

Lubisz to?
Będzie coraz lepiej. Myślę, że listopad będzie Czerwony :)
31 października 2009
konto usunięte
Oby miał rację Scholes... a ta forma niech wraca już... bo ileż można czekać :p
31 października 2009
konto usunięte
O taaak :> wiemy co dobre! :)
30 października 2009


Menedżer Tottenhamu, Harry Redknapp zamierza po zakończeniu sezonu sprowadzić na White Hart Lane Rio Ferdinanda - donosi "Daily Mail". Doświadczony szkoleniowiec chce wykorzystać fakt, że coraz więcej osób nie jest zadowolonych z gry środkowego obrońcy w Manchesterze United.

Ferdinand może nawet nie zagrać w najbliższym pojedynku mistrza Anglii z Blackburn. Wszystko przez jego fatalny błąd w spotkaniu z Liverpoolem, po którym Fernando Torres zdobył pierwszą bramkę dla drużyny z Anfield.

Zastępcą Anglika w pierwszym składzie ma być reprezentant Irlandii Północnej, Jonny Evans, który od dłuższego czasu dobija się do pierwszego składu. Przyszłość Ferdinanda na Old Trafford po raz pierwszy od siedmiu lat stanęła pod znakiem zapytania.

W związku z powyższym nikogo nie powinno dziwić, że Redknapp bacznie przygląda się sytuacji obrońcy i próbuje znaleźć sposób na ściągnięcie go do Londynu w przyszłym roku. Obecnie Tottenham poszukuje środków na budowę nowego stadionu. Jeżeli chcą mieć jakąkolwiek szansę na to, to muszą zając miejsce w pierwszej czwórce Premier League. Wtedy transfer Ferdinanda będzie dla nich wzmocnieniem przed walką w Champions League.

Rio Ferdinand, który w przyszłym tygodniu skończy 31 lat, ma podpisany z Manchesterem United kontrakt do czerwca 2013 roku i obecnie zarabia 130 tysięcy funtów.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Zostanie. Do końca sezonu daleko, a Rio na pewno zacznie porządnie grac.
31 października 2009
konto usunięte
mi też Ewuś... prawdą jest, że szkoleniowiec Tottenhamu się Rio interesuje, ale czy on sam odejdzie z MU, tego jeszcze nie wiadomo...
31 października 2009
konto usunięte
Jak to jest prawda to mi będzie przykro... :(
30 października 2009

Manchester United wystosował do Angielskiej Federacji Piłkarskiej (FA) list, w którym domaga się anulowania żółtej kartki, którą Fabio Da Silva zobaczył w meczu Pucharu Ligi Angielskiej z Barnsley.

Sędzia Chris Foy powinien pokazać żółty kartonik Rafaelowi, gdyż to on, a nie Fabio, faulował skrzydłowego Jamala Campbella-Ryce'a.

FA potwierdziła, że na adres federacji wpłynęło pismo od Manchesteru United. Sprawą, we wtorek, ma zająć się specjalna komisja, która najprawdopodobniej uczyni to, co powinien był zrobić Chris Foy, czyli zapisze żółtą kartkę na koncie Rafaela.

Manchester United mecz z Barnsley wygrał 2:0 i awansował do ćwierćfinału Pucharu Ligi Angielskiej. Czerwone Diabły spotkanie kończyły w dziesiątkę, bo czerwoną kartkę obejrzał kapitan Gary Neville.

Lubisz to?
Hehe, chyba zapomniał okularów wziąc z domu :D
31 października 2009
konto usunięte
hehe jak widać nie pierwszy taki :D a przecież widać róznice pomiędzy nimi ;)
31 października 2009
konto usunięte
hihihi :> niezłe :> sędzia się nie przygotował do meczu? oj oj
30 października 2009

 

Sir Alex Ferguson będzie miał problem z zestawieniem linii obrony na sobotnie spotkanie Manchesteru United z Blackburn Rovers w Premier League. Na Old Trafford, z powodu urazów, mogą nie wystąpić Nemanja Vidić i Rio Ferdinand.

Oprócz środkowych obrońców, wątpliwe jest pojawienie się Ryana Giggsa, a Darren Fletcher, Ji-sung Park i Danny Welbeck na pewno nie będą zdolni do gry. Dodatkowo kapitan "Czerwonych Diabłów", Gary Neville, jest zawieszony za czerwoną kartkę, którą został ukarany w meczu Carling Cup z drużyną Barnsley.

- Mamy kilka problemów przed jutrzejszym meczem - przyznał Ferguson podczas piątkowej przedmeczowej konferencji prasowej. - Ryan Giggs ma lekki uraz, ale wygląda na to, że będzie mógł zagrać. Ferdinand i Vidić również mają kontuzje, dopiero dzisiaj będziemy wiedzieli czy mogą wystąpić w sobotę. Gary Neville jest oczywiście zawieszony. Mamy nadzieję, że przynajmniej jednego albo dwóch zawodników uda nam się wykurować do jutra, ale szczerze powiedziawszy mamy mocno pod górę.

- Vidić od paru tygodni ma uraz łydki. Wysłaliśmy go do specjalisty i jeszcze dzisiaj będziemy mieli diagnozę. Obaj, "Vida" i Rio, chcą zagrać z Blackburn po niedzielnej porażce na Anfield.

Menedżer "Czerwonych Diabłów" potwierdził również, że kontuzja kolana Parka staje się coraz większym zmartwieniem. Pomocnikowi Man Utd w drodze z Korei chore kolano dodatkowo zaczęło puchnąć. - Myślę, że jeszcze przez kilka tygodni nie będzie do naszej dyspozycji - stwierdził Ferguson.

Na konferencji dziennikarze usłyszeli także pozytywne wieści dotyczące Fletchera, który nie zagrał ani minuty od zremisowanego spotkania z Sunderlandem. - Darren Fletcher wrócił wczoraj do treningów - potwierdził sir Alex. - To był jego pierwszy dzień ćwiczeń z pierwszym zespołem. Nie będzie mógł jutro wystąpić, ale prawdopodobnie zagra za tydzień z Chelsea. Przed tym spotkaniem będzie miał dziesięć dni treningów.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Kurczę, kiedy się wreszcie skończą te kontuzje :/
31 października 2009
konto usunięte
brak Giggsa był widoczny w meczu z Blackburn :p no nie jest za ciekawie :/
31 października 2009

 

Rezerwy Manchesteru United miały nadzieją na trzecie z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach Lancashire Senior Cup. Jednakże, po porażce po serii rzutów karnych z Liverpoolem, podopieczni Ole Gunnara Solskjaera zakończyli tegoroczną przygodę z tym turniejem. W regulaminowym czasie było 1:1.

W 29. minucie spotkania goście objęli prowadzenie. Steve Irwin odzyskał piłkę na lewej stronie boiska i zagrał na jeden kontakt z Nathanem Ecclestonem. Dzięki temu zagraniu pomocnik wpadł w pole karne. Irwin wykazał się dużą dojrzałością, ponieważ zagrał z powrotem do lepiej ustawionego Ecclestone'a. Następnie piłkarz Liverpoolu pewnym uderzeniem pokonał bramkarza Manchesteru United, Rona-Roberta Zielera. Warto dodać, że w tej sytuacji arbiter boczny sygnalizował przekroczenie przepisów, ale sędzia główny, Karl Evans zignorował to i uznał bramkę.

"Czerwone Diabły" doprowadziły do wyrównania w 71. minucie spotkania. Podopieczni Solskjaera wykonywali rzut wolny. Do piłki ustawionej 23 metry od bramki strzeżonej przez golkipera gości, Deana Bouzanisa, podszedł Zoran Tosić, który strzelił wyrównującego gola dla młodych zawodników Manchesteru United.

Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie, więc o zwycięstwie musiały zdecydować rzuty karne. Swoich jedenastek nie wykorzystali Matthew James oraz Ritchie De Laet i "Czerwone Diabły" zakończyły swoją tegoroczną przygodę z turniejem Lancashire Senior Cup.

Manchester United - Liverpool 1:1 (0:1); rzuty karne: 3:4
Bramki: Tosić 71' - Eccleston 29'.

Rzuty karne: Macheda trafił; Irwin trafił; Brandy trafił; Ayala trafił; Tosić trafił; Mavinga trafił; James obroniony; Eccleston trafił; De Laet obroniony.

Man Utd: Zieler; R Brown (Macheda 65'), De Laet, Gill, Dudgeon; Stewart, Hewson (Tosić 58'), C Evans, Norwood (James 58'), King; Brandy.

Liverpool: Bouzanis, Darby, Threlfall, Ayala, Mavinga, Irwin, Eccleston, Amoo, Saric (Mendy 81'), Palsson (Weijl 65'), Kacaniklic.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Dokładnie. W dodatku w karnych.
31 października 2009
konto usunięte
jedna porażka, to nie koniec świata :)
31 października 2009

Były napastnik Manchesteru United Henrik Larsson oficjalnie zakończył karierę. W ostatnim meczu jego Helsingborg uległ

38-letni Szwed zdecydował się zawiesić
buty na kołku po blisko 20 latach gry. W swej karierze zdobył ponad 300 bramek dla Helsingborgu, Feyenoordu Rotterdam, Celticu Glasgow, Barcelony i Manchesteru United.

Był również ważnym członkiem reprezentacji
Szwecji, dla której wystąpił ponad 100 razy i pomógł zdobyć 3. miejsce na Mistrzostwach Świata w 1994 roku.

Larsson nie ukrywał łez, gdy otrzymał owację na stojąco na stadionie Helsingborgu. Przyznał, że ciężko mu powstrzymać emocje, gdy z głośników popłynęły wyrazy uznania od selekcjonera reprezentacji Larsa Lagerbacka, bossa United Sir Alexa Fergusona oraz kolegi z reprezentacji Zlatana Ibrahimovicia.

"To naprawdę wzruszające spotkać
się z taką miłością" - powiedział wyraźnie poruszony Larsson. "Zwykle jestem chłodny, ale teraz mógłbym się rozpłakać."

"Cieszę się, że mogłem zakończyć karierę na stadionie, na którym ją rozpocząłem, w swoim pierwszym klubie. Szkoda, że kończę ją porażką, ale nie można mieć wszystkiego."

Larsson wypowiedział się również o decyzji Helsingborgu, który zastrzegł koszulkę z numerem 17.

"To fantastyczny gest ze strony klubu, by zastrzec mój numer. Jestem naprawdę poruszony" - dodał.

Teraz szwedzki napastnik spokojnie przejdzie na sportową emeryturę, gdzie będzie mógł przemyśleć swoją przyszłość. Już teraz pojawiły się pierwsze oferty posady trenera.

"Nie wiem czy będę musiał pójść do urzędu pracy, ale mam ten luksus, że mogę przebierać w ofertach."

"Czuję jednak teraz pustkę i muszę ją czymś wypełnić. Mam na szczęście tyle pieniędzy, że nie muszę się martwić o jutro, ale chcę coś jeszcze robić. Nie mogę spędzić reszty życia nic nie robiąc."

Lubisz to?
Wielki piłkarz :) Może zacznie trenowac jakiś zespół :)
31 października 2009
konto usunięte
szkoda... wspaniały zawodnik ;]
31 października 2009
1 369 370 371 372 373 412