MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB


 

Obrońca Ashley Cole mówi, że w meczu z Manchesterem United zapomina o wszystkich przyjaźniach, jakie łączą go z graczami z Old Trafford.

 

Anglik podkreśla, że w takiej bitwie nie ma mowy o tym żeby traktować kogoś ulgowo. Zwycięzca w tym meczu robi, bowiem duży krok w stronę mistrzostwa.

 

- Niedziela będzie wielkim polem bitwy i kto zwycięży bierze wszystko. Nawet, jeśli mam tam przyjaciół z reprezentacji Anglii nie mam zamiaru z nimi rozmawiać zanim nie skończymy grać - wyjawia Cole.

 

- Na dzień meczu to są moi rywale i nie mogę traktować ich jak przyjaciół. Nie mówię, że jest to łatwe, bo czasami jest dziwnie grać przeciwko swoim dobrym kolegom. To jest jednak moja praca i trzeba się z tym zmierzyć.

 

- Dobrze będzie porozmawiać sobie już po wszystkim. Mam nadzieję jednak, że to ja będę górował nad nimi.

 

- To będzie bardzo napięte spotkanie. Nie chcemy stracić żadnego punktu i United zapewne też nie. Jeśli zwyciężymy będziemy mieć pięć punktów przewagi nad największym rywalem. To będzie duża zaliczka głównie psychologiczna.

 

- Wszyscy zawsze mówią, że jeśli kończysz sezon i w tabeli jesteś nad Manchesterem United to znaczy, że możesz być tylko mistrzem. To jest właśnie nasz cel - zakończył.

Lubisz to?
konto usunięte
United !!!!! nikt inny !!! ;D
8 listopadu 2009
konto usunięte
GLORYY!!!! :* Musimy wygrać!! Nie ma innej opcji!
7 listopadu 2009
No niestety, ale to piłkarze MU będą górą :)
7 listopadu 2009

 

Sir Bobby Charlton nie odczuwa jakichkolwiek złych emocji, pomimo iż jego rekord strzelonych bramek dla reprezentacji Anglii jest zagrożony. Legenda Manchesteru United kibicuje Wayne'owi Rooneyowi, aby ten tych goli nastrzelał w reprezentacji jak najwięcej.

Charlton zdołał zdobyć 49 bramek dla swojej reprezentacji, a Rooney pomimo swego wieku jest bardzo bliski pobicia tego rekordu. W następnym tygodniu Anglia zmierzy się w towarzyskim meczu z Brazylią.

- Nic nie sprawi mi większej przyjemności. Na pewno umrę szczęśliwy jeśli to się stanie - powiedział Charlton.

- Wayne to niesamowity gracz i ludzie go lubią. Tak długo jak nie będzie zawieszany za dyskusje z sędziami i za głupie zachowania na boisku, tak długo będzie się szybko uczył i robił głupie rzeczy rzadziej i rzadziej - dodaje legenda Manchesteru United.

 

AKTYWNOŚĆ - 170 MIEJSCE (+ 4)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Ludzie go kochają!! :)
7 listopadu 2009
No wiadomo. 50 bramek to ładniutka liczba :)
7 listopadu 2009
konto usunięte
Dajesz Wazza dajesz :) Anglia to Polska :D Tam każdy każdego dopinguje :)
7 listopadu 2009

 

Dziś swoje 31. urodziny obchodzi obrońca Manchesteru United Rio Ferdinand. Z tej okazji składamy mu najserdeczniejsze życzenia.

Anglik urodził się 7 listopada 1978 w Peckham w Londynie jako Rio Gavin Ferdinand. Dorastał w dużej rodzinie, a jego pasją od dzieciństwa był futbol. Jak sam przyznał, szybko jednak wszystkim się nudził, więc nic dziwnego, że trenował z młodzieżowymi zespołami Charlton Athletic, Chelsea, Millwall i Queens Park Rangers, a jedne wakacje spędził nawet w Middlesbrough. Wkrótce jednak dołączył do West Ham United, gdzie grał u boku m.in. Franka Lamparda.

Początkowo Rio ustawiany był jako ofensywny pomocnik, ale skauci "Młotów" zauważyli, że ma przesłanki do grania na środku obrony. Już w wieku 16 lat znalazł się w młodzieżowej reprezentacji Anglii, która zagrała na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy. W pierwszej drużynie zadebiutował w maju 1996 roku. Potem został wypożyczony do Bournemouth, a po powrocie znowu grał w pierwszym składzie West Ham. Dobre występy zostały uznane przez kibiców i otrzymał nagrodę "Młota" Roku 1998 mając zaledwie 19 lat.

W 2000 roku przeniósł się do Leeds United za 18 milionów funtów, co było rekordem na Wyspach oraz światowym rekordem za obrońcę. W jego debiucie "Pawie" przegrały 0:3 z Leicester City, ale potem było już tylko lepiej. Z Leeds dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, a w ćwierćfinale zdobył bramkę z Deportivo La Coru?a. W kolejnym sezonie został kapitanem zespołu i znowu grał na najwyższym poziomie. Jego dalsza kariera na Elland Road została przerwana przez kryzys finansowy klubu, który był zmuszony sprzedać Ferdinanda do Manchesteru United za 29 milionów funtów. Był to kolejny rekord Wielkiej Brytanii oraz światowy rekord za obrońcę.

Pierwsze lata na Old Trafford był trudne dla Ferdinanda. Słaba forma zwłaszcza w meczach z Realem Madryt oraz Leeds United sprawiła, że wielu kibiców uznało transfer za niewypał. W 2003 roku Rio nie zgłosił się na kontrolę antydopingową, tłumacząc się przeprowadzką. FA nie dała jednak wiary jego wyjaśnieniom i ukarała go 8-miesięcznym zakazem gry. Po jego zakończeniu Rio zaczął grać coraz lepiej, stając się ważną postacią Czerwonych Diabłów. W 2006 roku United sprowadzili Nemanję Vidicia i to właśnie z Serbem Ferdinand stworzył duet środkowych obrońców nie do przejścia, wzorem Gary'ego Pallistera i Steve'a Bruce'a z początku lat 90.

W czasie swojej kariery na Old Trafford dzisiejszy jubilat rozegrał 318 spotkań w trykocie z diabełkiem na piersi, w których strzelił 7 bramek. Zdobył 4 mistrzostwa Anglii, dwa Puchary Ligi, trzy Tarcze Wspólnoty, wygrał Ligę Mistrzów oraz Klubowe Mistrzostwo Świata.

Z okazji urodzin życzymy Ferdinandowi kolejnych sukcesów z klubem i reprezentacją Anglii, świetnych występów oraz dużo zdrowia.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Najlepszego ! samych sukcesów ! :)
8 listopadu 2009
konto usunięte
Sto la sto lat
7 listopadu 2009
konto usunięte
Dużo pewności siebie!! ;*
7 listopadu 2009

Chelsea jest naszym najgroźniejszym rywalem w walce o mistrzostwo Anglii - zdradził Dymitar Berbatow. W wywiadzie dla "MUTV" Bułgar zapowiedział również, że chce zdobyć dwie bramki w pojedynku z "The Blues".

- Zawsze uważałem, że United i Chelsea są dwiema najlepszymi drużynami. Nie sądzę, żeby w tym sezonie miało być inaczej - przyznał napastnik. - Są naszymi najgroźniejszymi rywalami w walce o tytuł. Mają wspaniałych piłkarzy oraz świetnego trenera. Każdy to wie. Być może jest jeszcze za wcześnie, ale jestem przekonany, że mistrzostwo zdobędzie jeden z tych dwóch zespołów.

"Czerwone Diabły" po raz ostatni wygrały na Stamford Bridge w 2002 roku. Jeżeli chcą poprawić bilans pojedynków z Chelsea, to czeka ich bardzo ciężka przeprawa w niedzielę. Warto wspomnieć, że Berbatow zdobył 4 bramki w 10 meczach z "The Blues".

- Kiedy grałem w Tottenhamie, to strzeliłem im sporo goli. Co więcej, zamierzam tą dobrą passę kontynuować w Manchesterze United. Będę zachwycony, jeśli jutro zdobędę dwie bramki. Z drugiej strony, w piłce nie chodzi tylko o jednego piłkarza.

- Jeżeli wygramy 1:0, a zwycięskiego gola strzeli Nemanja Vidić lub
Patrice Evra, to również będzie to korzystne rozstrzygnięcie dla nas. Dzięki wygranej nie tylko wrócimy do domu z 3 punktami, ale również wyprzedzimy ich w tabeli. W takim pojedynku nie ma żadnego znaczenia, czy grasz na własnym stadionie czy na wyjeździe. Obie drużyny mają takie same szanse na odniesienie zwycięstwa.

- Z drugiej strony, kiedy patrzę na moich kolegów siedzących w szatni, to jestem pewny, że oni mogą polegać na mnie, a ja na nich. Wspieramy się nawzajem na boisku. Każdy z nas po prostu musi to mieć. Jakkolwiek, wiemy, że czeka nas trudne zadanie, ponieważ Chelsea ma w składzie świetnych piłkarzy - zakończył Berbatow.

 

BLOG NR 500 !

Lubisz to?
konto usunięte
no pewnie, że damy radę :) To Czerwony rządzi :D
8 listopadu 2009
No są groźni, ale dacie im radę chłopaki :) P.S. Już 500 blogów, a to dopiero 3 miesiąc istnienia klanu :) :) :)
7 listopadu 2009

 

Selekcjoner reprezentacji Anglii Fabio Capello będzie oglądał niedzielny mecz Chelsea z Manchesterem United z nadzieją, że Micheal Owen pokaże, że stać go na grę w kadrze.

 

The Sun twierdzi, że Capello znalazł miejsce dla 29-letniego napastnika w prowizorycznym składzie na mecz z Brazylią, który odbędzie się w katarskiej Dausze.

 

Razem z włoskim szkoleniowcem na Stamford Bridge przybędzie Franco Baldini. Jako asystent Capello, będzie pomagał oceniać grę byłej gwiazdy Liverpoolu.

 

Wątpliwe jest, by Owen zaczął niedzielną grę w pierwszej jedenastce. Jednak nawet wchodząc z ławki może ukazać swój znaczący wpływ na grę United, a tym samym uzyskać powołanie.

 

Włoch, który w zeszłym tygodniu określił Micheala mianem swojego prześladowcy, powoła na pewno Jermaina Defoe, Emile'a Heskeya, Petera Croucha i Wayne'a Rooneya. Kontuzje natomiast złapał Carlton Cole i to na jego miejsce ma szansę wskoczyć Owen.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Noo, jeśli tak będzie rosła jego forma to powinien pojechać do RPA :)
7 listopadu 2009
konto usunięte
Owen do reprezentacji Anglii !!! :)
7 listopadu 2009

Wprawdzie Gabriel Obertan dołączył do Manchesteru United w lecie, ale z powodu kłopotów z plecami rozegrał dopiero dwa mecze w pierwszej drużynie. - Nie mogę uwierzyć, że kibice już śpiewają o mnie - zdradził Francuz.


Pomocnik zadebiutował w dorosłym zespole w wyjazdowym spotkaniu czwartej rundy Carling Cup z Barnsley (2:0). Fani "Czerwonych Diabłów" ciepło przyjęli nowego piłkarza w swoim ukochanym klubie oraz przez cały mecz wspierali go głośnym dopingiem. Podobnie było w pojedynku z Blackburn (2:0) na Old Trafford. Warto dodać, że w obu tych spotkaniach Obertan pokazał się z dobrej strony.

- Jest bardzo dumny z tego - przyznał Francuz. - To zawsze daje ci dodatkową motywację, kiedy grasz i słyszysz, że kibice skandują twoje imię. Takie wsparcie jest bardzo przydatne. Co więcej czujesz, że ktoś pomaga ci.

- Dzięki temu również przekonałem się, że zostałem ciepło przyjęty przez nich. Kiedy fani śpiewali o mnie, to poprzez dobrą grę pragnąłem odwdzięczyć się im. Właśnie dla nich pracowałem ciężko na boisku - zakończył Obertan.

Lubisz to?
konto usunięte
By jesteśmy super :D Kochamy MU i każdego zawodnika :) Wiadomo, że ich wspieramy :) Na dobre i na złe only United :)
7 listopadu 2009
No takie przyjęcie bardzo pomaga :) Oby Obertan się u nas dobrze piłkarsko rozwijał :)
7 listopadu 2009

Dnia 31 października 2009 roku rozlosowano pary drużyn, które staną do walki o półfinał Carling Cup. Zespół z Old Trafford w spotkaniu 1/8 zmierzyła się z Barnsley wygrywając pewnie dwa do zera. Na listę strzelców wpisał się w szóstej minucie młodziutki Danny Welbeck, a w pięćdziesiątej dziewiątej Michael Owen. Sir Alex Ferguson w takich meczach daje możliwość wykazania się zdolnej młodzieży, więc czemu tym razem miałoby być inaczej?.

 

Pary ćwierćfinałowe:

Blackburn Rovers : Chelsea

Manchester City : Arsenal

Manchester United : Tottenham Hotspur

Portsmouth : Aston Villa


Mecz Diabłów z Kogutami zostanie rozegrany w Teatrze Marzeń dnia trzydziestego listopada :D bieżącego roku. Tottenham to godny rywal, który w obecnym sezonie stara się dyktować warunki przeciwnikom grając znakomity futbol. Po drodze do 1/4 Carling Cup, Koguty napotkały Doncaster i Everton, które musiały ulec fantastycznie grającym zawodnikom Tottenhamu.


Manchester United grając dobry i skuteczny futbol wyeliminował z rywalizacji o to prestiżowe trofeum takie zespoły jak Wolverhampton i Barnsley. W tych dwóch meczach młodzież udowodniła nie tylko Sir Alexowi, ale również wszystkim kibicom United swoją wielką wartość. Jestem głęboko przekonany, że mimo starcia z tak ciężkim przeciwnikiem, jakim są Koguty, taktyka Szkota nie zmieni się i będzie On konsekwentnie stawiał na mniej doświadczonych zawodników.

To właśnie w takich meczach młodsi piłkarze mogą pokazać swoją wartość, jednocześnie zdobywając cenne doświadczenie, które w takim zespole jak Manchester United jest bardzo ważnym aspektem rozwoju. Mimo świetnej gry Diabłów w poprzednich spotkaniach nasuwa się pytanie, czy te "dzieciaki" poradzą sobie z diabelskimi widłami i nadzieją na nie kolejnego rywala stojącego im na drodze?

 

W tak ważnych spotkaniach nie można pozwolić sobie na beztroską grę i bezsensowne zagrania, jakie miały miejsce w poprzednich meczach, gdzie Fabio i Neville ujrzeli czerwone kartki. Gra przeciwko Tottenhamowi nie zapowiada się na łatwy spacerek, dlatego strata jednego z kluczowych zawodników może być przyczyną wielkich problemów, a postawione przez Bossa zadanie znacznie się utrudni. W meczu z Wolverhampton, Fabio poświęcając się ujrzał w dwudziestej ósmej minucie zamiast kartki, czerwone kółko, które niestety ma to samo znaczenie, co kartonik. W konsekwencji swojego czynu Brazylijczyk musiał opuścić plac gry i udać się do szatni. W kolejnym spotkaniu Carling Cup, United mimo zwycięstwa nad Burnsley straciło Garego Nevilla, który ujrzał czerwień w sześćdziesiątej trzeciej minucie.


Takie wybryki mogą się w końcu niekorzystnie odbić na zespole, a w starciu z Kogutami trzeba być na to szczególnie uczulonym, gdyż rywal niejednokrotnie pokazał, że nie da sobie w kaszę dmuchać. Spurs obecnie nie jest tak utytułowanym klubem jak United, co nie oznacza, że nie potrafi napsuć rywalom krwi.


Tottenham w tym sezonie zadziwia i zaskakuje. Zwycięstwo dwa do jednego nad Liverpoolem na samym początku rozgrywek o Mistrzostwo Anglii było wielkim wydarzeniem, i co ważniejsze nie był to jednorazowy przypływ formy. Zespół gra regularnie pokonując kolejnych przeciwników i istnieje możliwość, że Koguty zasiądą w tabeli na jednym z 4 miejsc wielkiej czwórki, wygryzając któryś z zespołów.


Miejmy na uwadze również fakt, że United to zespół z zasadami, który nigdy się nie poddaje i gra do ostatniego gwizdka. Nawet w najtrudniejszych chwilach Diabły potrafią odwrócić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, tak jak to miało miejsce rok temu w meczu ligowym przeciwko Spurs. Wynik do przerwy brzmiał dwa do zera dla rywali, lecz nawet w tak trudnych chwilach Diabły potrafiły wygrać to spotkanie, którego końcowy wynik brzmiał pięć do dwóch. Jak powiedział to któryś z komentatorów: "Ile trzeba prowadzić w starciu z Manchesterem United, by czuć się pewnie?"

 

Wszyscy dobrze wiemy jak ciężko gra się przeciwko tak wymagającemu rywalowi i sądzę, że to właśnie młodzież jest kluczem do sukcesu. Zawodnicy chcąc się wykazać dadzą z siebie sto dziesięć procent, a dobra, szybka i trochę inna gra niż w przypadku zespołu numer jeden, może zaskoczyć przeciwnika. Sir Alex Ferguson niejednokrotnie przyznawał, że wierzy w młodą krew i nie dając szansy na dalszy rozwój takim talentom popełniłby "grzech ciężki". Jego idea kreowania tego typu zawodników była znana już od momentu pojawienia się Bossa w Manchesterze.


W 1995 roku w okresie letnim, z Old Trafford odchodziło 3 kluczowych zawodników United, co spowodowało wielkie poruszenie szczególnie u młodszych zawodników, którzy wywęszyli szansę gry w pierwszym składzie. Z Teatru Marzeń odeszli tacy piłkarze jak Mark Hughes, Paul Ince i Andrej Kanczelskis, których Sir Alex Ferguson postanowił zastąpić młodymi i uzdolnionymi graczami. Sezon 1995/96 klub zaczął z najmłodszą drużyną, jaką ktokolwiek pamiętał od czasu dzieciaków Busby`ego. Po pierwszej porażce odniesionej przez zespół, Alan Hansen powiedział w programie "Mecz dnia": "Z dziećmi niczego się nie wygra". Mimo to, w następnym spotkaniu znów na boisku można było ujrzeć "dzieciaki".


Tym razem Diabły grały na własnym stadionie z West Ham United wygrywając to spotkanie 2:1. Mimo iż był to młody zespół to zawodnicy byli bardzo utalentowani i pokazali, że mogą grać na najwyższym poziomie. Manchesterowi United w tym sezonie zabrakło bardzo niewiele do tytułu mistrzowskiego, a wychowankowie pokazali się od dobrej strony. Fani z pewnością pomyśleli wtedy, że Ci chłopcy mają potencjał i w następnych latach mogą wiele zdziałać. To dzięki znakomitej wizji Fergusona klub zaczął odnosić sukcesy, a tacy piłkarze jak Gary Neville, Paul Scholes czy David Beckham są teraz rozpoznawani na całym świecie z powodu swojej znakomitej gry.


Pozostaje jednak jedno pytanie. Czy Sir Alex da szansę Tomkowi na grę w nadchodzącym spotkaniu, czy może znowu ujrzymy "niezawodnego" Bena Fostera? Na to pytanie jednak nie mogę udzielić jednoznacznej odpowiedzi, gdyż ta znajduje się w umyśle najwspanialszego człowieka na świecie, jakim jest Boss.


Moim zdaniem Ferguson mógłby dać szansę Tomkowi, lecz rozsądek woła, że ta może nie nadejść tak szybko. Mimo tak wielu wątpliwości jednego jesteśmy pewni. Sir Alex Ferguson da odpocząć podstawowym graczom, a postawi na młodziutkie talenty. To znakomita taktyka, a jednocześnie prezent dla każdego prawdziwego kibica, który z przyjemnością obejrzy przyszłe gwiazdy. Ten mecz na pewno będzie jedną z trudniejszych przepraw na drodze do finału tych prestiżowych rozgrywek. Miejmy, więc nadzieję, że wszystko potoczy się po nadziej myśli, a taktyka Fergusona wybije rywali z rytmu.

Lubisz to?
konto usunięte
hehe no mam nadzieję, że będzie tak jak piszemy ;)
8 listopadu 2009
Na pewno wygrają :) Przecież nie sprawią Ci takiego zawodu Kasiu :)
7 listopadu 2009
konto usunięte
Kasia dla Ciebie na pewno wygrają :)
7 listopadu 2009

Manager Manchesteru United Sir Alex Ferguson upiera się, że jego podopieczni są gotowi na jutrzejsze starcie z Chelsea i na pewno zaprezentują się lepiej, niż w spotkaniu na Anfield Road.

W minionym miesiącu Czerwone Diabły poległy 0:2 z Liverpoolem, lecz szkoleniowiec United jest pewny, że gracze już zapomnieli o tamtej porażce i w meczu z Chelsea zaprezentują się dużo lepiej.

"Spotkania z Chelsea nigdy nie należą do łatwych, lecz zaręczam, że zagramy lepiej niż na Anfield Road" - powiedział Szkot.

"W tamtym meczu nasza gra nie wyglądała dobrze, sądzę, że nie byliśmy wystarczająco zmotywowani. Na Stamford Bridge nie ma prawa się to powtórzyć."

Lubisz to?
Dadzą radę :) Mają silną motywację :)
7 listopadu 2009
konto usunięte
Miło słyszeć te słowa: Jesteśmy gotowi! :>Oj Oj muszą!! muszą!! WYGRAĆ!!
7 listopadu 2009
konto usunięte
Obyś miał rację SAF... niech chłopaki pokażą na co ich stać :) Tylko zwycięstwo się teraz liczy, żadnych remisów... Only United :*
7 listopadu 2009

Zwycięstwo nad Manchesterem United jest dla Florenta Maloudy (fot) nie tylko okazją do utrzymania przez Chelsea fotela lidera w angielskiej Premier League, ale także do odskoczenia bezpośrednim rywalom na dawno nie spotykaną różnicę punktów.  

- Musimy wygrać ten mecz ? Malouda mówi o zbliżającym się starciu z Manchesterem United w Premier League. ? Mamy dwa punkty przewagi nad nimi i po tym meczu nadal chcemy być liderem. To będzie wielki, wielki mecz, a my musimy zagrać na najwyższym poziomie przed własną publicznością.

 

Mamy wspaniały bilans gier na swoim terenie i chcemy, by tak zostało. Posiadanie pięciu punktów przewagi byłoby czymś niesamowitym. Dawno nie mieliśmy takiej przewagi nad Manchesterem, więc pokonanie ich będzie wspaniałym wynikiem.

Lubisz to?
Hehe, chcieć, a móc :D
7 listopadu 2009

 

Gary Neville uważa, że słaba forma defensywy Manchesteru United w ostatnich meczach wynika z ciągłych zmian w obronie.

Czerwone Diabły straciły trzy gole z CSKA Moskwa, a w 17 spotkaniach w tym sezonie zachowały jedynie 8 czystych kont. Kontuzjowanych Rio Ferdinanda oraz Nemanję Vidicia zastąpili Wes Brown i Jonny Evans.

"Zbyt często zmieniamy skład obrony z powodu kontuzji i to jest nasz problem" - wyjaśnił Neville.

"Najpierw przez dwa miesiące nie mógł grać Edwin van der Sar, teraz Rio i Nemanja narzekają na urazy. Wcześniej kontuzję odniósł Wes Brown. Oznacza to więcej zmian, niż życzyłby tego sobie menadżer, który chciałby pewności i konsekwencji, jaką mieliśmy w ostatnich dwóch latach."

"Oczywiście chcemy poprawić grę w defensywie. Gdy to nam się już uda, to jestem pewien, że zaczniemy grać lepiej."

Kapitan Czerwonych Diabłów uważa ponadto, że sugestie, jakoby United jeszcze nie złapali właściwego rytmu, są mocno przesadzone.

"Nie jest z nami tak źle" - dodał. "Gramy w ćwierćfinale Carling Cup, mamy tylko dwa punkty straty do lidera Premier League, co jest chyba najlepszym wynikiem od lat na tym etapie, no i awansowaliśmy do fazy pucharowej Ligi Mistrzów mając jeszcze dwa mecze do rozegrania."

"W tym klubie już tak jest, że jak przegramy z Liverpoolem, to od razu pojawia się krytyka. Wygraliśmy jednak z Arsenalem i Manchesterem City. Osiągaliśmy też inne, dobre wyniki. Póki co nic nas nie martwi."

Neville nie zagra z Chelsea z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę, ale rozumie wagę spotkań z "Wielką Czwórką".

"Na chwilę obecną Chelsea jest na szczycie, więc staramy się ich prześcignąć. Są jeszcze jednak 3-4 inne kluby, które mogą stanąć do walki."

"Te spotkania zawsze są kluczowe. To będzie wielki mecz pomiędzy wielkimi klubami. Każdy z zespołów będzie chciał wygrać, ale też każdy ma świadomość, że jak zawsze będzie bardzo trudno."

"Jednak bez względu na wynik do końca sezonu pozostała jeszcze długa droga."

 

AKTYWNOŚĆ - 174 MIEJSCE

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Obrona co rusz gra w innym składzie. To się musi szybko zmienić.
7 listopadu 2009
konto usunięte
obrone to my mamy do dupy niestety :/ trzeba na tym ostro popracować, bo przez to tracimy bramki... nie licząc wpadek Benka na początku :/ :p
7 listopadu 2009
1 360 361 362 363 364 412