MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

09.11.2009

FA ostrzega Rooneya

 

Angielska Federacja Piłkarska ostrzegła Wayne'a Rooneya, który po meczu z Chelsea zasugerował, iż arbiter tego spotkania był "dwunastym zawodnikiem" klubu ze Stamford Bridge.

Napastnik Manchesteru United dał znać o swoim niezadowoleniu tuż po meczu, gdy opuszczał murawę londyńskiego stadionu.

- Wayne Rooney został ostrzeżony. Jego niedzielne zachowanie będzie miało wpływ na ewentualne późniejsze decyzje związane z postępowaniem tego zawodnika - powiedział przedstawiciel FA.

Federacja natomiast nie zamierza wyciągać żadnych konsekwencji wobec sir Alexa Fergusona, który także był niezadowolony z pracy pana Atkinsona. Przypomnijmy, iż szkocki menedżer United decyzję o uznaniu bramki dla Chelsea nazwał niedorzeczną.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
A sędzia jaką dostanie karę za wydrukowany mecz ?!
10 listopada 2009
konto usunięte
Prawda w oczy kole, Rooney brawo!!
10 listopada 2009
konto usunięte
Oglądałem mecz! Jeden z najlepszych w wykonaniu Manchesteru w tym sezonie! Rooney ma rację, z sędziom było coś nie tak :/
9 listopada 2009

 

Mame Biram Diouf rozegrał wczoraj ostatni mecz w barwach Molde. Oznacza to, że nowy nabytek Manchesteru United już w styczniu będzie do dyspozycji sir Aleksa Fergusona. Występ senegalskiego napastnika na Ullevaal Stadion obserwował Ole Gunnar Solskjaer.

21-latek spotkania pomiędzy Molde a Aalesund, które było zarazem finałem Pucharu Norwegii nie będzie wspominał najlepiej. Co prawda zdobył on dla swojej drużyny dwie bramki, ale ostatecznie to rywale zgarnęli trofeum po zwycięstwie w serii rzutów karnych.

Przed meczem Solskjaer w wywiadzie dla norweskiej telewizji TV2 potwierdził, że dla Dioufa był to ostatni mecz w Molde i wkrótce Senegalczyk spotka się z nowymi kolegami z Manchesteru United - Już niedługo tak się stanie. Najpierw czekają go jednak krótkie wakacje. To zawodnik, który ma niesamowity potencjał i świetne warunki fizyczne.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Kolejne wzmocnienie napadu :)
10 listopada 2009
konto usunięte
Kurcze z nim to była dziwna sytuacja do końca... widziałam filmiki z nim jest niezły! :> Już nie mogę się doczekać!
10 listopada 2009
konto usunięte
zobaczymy co pokaże u nas :)
9 listopada 2009

 

Patrice Evra w rozmowie z ,,Sunday Times'' przyznał, że brakuje mu w zespole Manchesteru United Cristiano Ronaldo.

Francuski obrońca ''Czerwonych Diabłów'' zdradził również pseudonim jaki wymyślili koledzy portugalskiemu skrzydłowemu. Kiedy Ronaldo wchodził do szatni Manchesteru United, zawodnicy krzyczeli ''Cristiano Dior''.

- Cristiano Dior! Brakuję mi go, bo Cristiano był świetnym kumplem. Był Ronnym, jakim ludzie go nie znają. Oni myślą o Ronaldo, chłopaku, którego widzą na boisku i który lubi o siebie dbać-mówi Evra.

- Prawda jest jednak inna. W środku to bardzo dobry chłopak. Rozmawiałem z Lassaną Diarrą i Karimem Benzemą, którzy grają z nim w Realu. Powiedzieli: ?Pat, masz całkowitą rację. Ronny to zabawny gość, który kocha życie?. Tak, tęsknie za Cristiano Diorem!-dodaje Francuz.

 

Lubisz to?
konto usunięte
Dior :> nieźle... :> Oj no kumplowali się to może i brak... Evra masz Parka i Andiego! To są goście! :))
10 listopada 2009
konto usunięte
hehehe też chciałam napisać, że mi Ronaldo nie brakuje :p z tym płaczem jest dobre hehe :p
9 listopada 2009
konto usunięte
Chyba zapomniał się popłakać, tak jak to robił Ronaldo ;)
9 listopada 2009

 

Wes Brown zdradził, iż Manchester United jest bardzo rozczarowany po niedzielnej porażce z Chelsea 0:1 oraz dodał, że "The Blues" nie zasłużyli na zwycięstwo.ponieważ to Czerwone Diabły przez całe spotkanie dominowały na boisku.

 

 

Jedyna bramka spotkania padła w 77. minucie i była bardzo kontrowersyjną sytuacją. Najpierw sędzia mylnie podyktował rzut wolny po "faulu" Darrena Fletchera, a następnie Brown zdradził, iż Didier Drogba wpadł na niego, lecz sędzia nie zauważył całej tej sytuacji.

"Jest nam bardzo ciężko ponieważ graliśmy lepiej" - powiedział dla MUTV Wesley.

"Byliśmy bardzo zgrani, a nasze podania mogły cieszyć. Byliśmy po prostu lepszą drużyną, która stworzyła sobie więcej okazji. Powinniśmy je lepiej wykorzystać, teraz jesteśmy podłamani ponieważ nie zasłużyliśmy na porażkę, a do domu musimy wrócić bez punktów."

"Nie myślę, że sędzia dobrze się spisał. Jesteśmy źli za tego gola. Decyzja związana z tym rzutem wolnym była za bardzo surowa."

"Zresztą chciałem wybić piłkę, a Didier Drogba przytrzymywał mnie i odpychał, co uniemożliwiło mi interwencję."

Wczorajszego popołudnia Brown z Evansem stworzyli parę bardzo dobrych stoperów i bez zarzutów zastąpili Rio Ferdinanda i Nemanję Vidicia.

"Dobrze nam się grało. Całą nasza czwórka w obronie dobrze się spisała, dzięki czemu Chelsea nie umiała się przebić


"Patrząc na to z tej strony to zagraliśmy bez zarzutu, jednak czujemy rozgoryczenie ponieważ oni zdobyli tego kontrowersyjnego gola. Teraz patrzymy w przyszłość, chcemy grać tak jak wczoraj z pominięciem sytuacji z 77. minuty" - zakończył Brown.

Lubisz to?
konto usunięte
Tak zdecydowanie nasza obrona spisywała się na medal! W końcu! :> co do Drogby zwykły frajer z niego...;/
10 listopada 2009
konto usunięte
tak... Valencje też faulowali i to w polu karnym :/ i oczywiście sędzia tego też nie widział :(
9 listopada 2009
Zwyczajne złodziejstwo po prostu :/
9 listopada 2009

 

Sir Alex Ferguson przyznaje, że nie ma już wielu zawodników, którzy mogliby prezentować stały równy poziom gry jak robili to David Beckham i Roy Keane. Jedynym takim piłkarzem obecnie według niego jest Wayne Rooney.

- Dziesięć lat temu Giggs, Beckham i Keane byli młodzi, z
determinowani i mogli grać całymi dniami. Byli stworzeni do takich rzeczy teraz nie ma już tego typu graczy - przyznaje Ferguson.

- Tempo naszej gry jest niesamowite i nie możemy cały czas grać jednym składem. Każdy kolejny mecz United jest trudniejszy niż jakikolwiek inny. Jest tylko dwóch lub trzech zawodników w naszym zespole, którzy oczekują, że zawsze będą grali. Jednym z nich jest Darren.

- To jest zawodnik wielkiej klasy. Potrzeba było dużo czasu żeby zrozumieli to także kibice i wszystkie media - zakończył.

Lubisz to?
Dokładnie Kasiu. Zespół mamy bardzo mocny i zdolny :)
9 listopada 2009
konto usunięte
A ja się nie zgadzam z tym, że tylko Wazza jest na wysokim poziomi i równo gra. Niech wystawia co mecz np. Owen od pierwszych minut :) Wtedy będziemy mieć kolejnego świetnego zawodnika :)
9 listopada 2009

Jesteśmy bardzo rozczarowani przegraną z Chelsea, ponieważ byliśmy lepsi - zdradził John O'Shea. Irlandczyk w wywiadzie dla "MUTV" zapewnił również, że piłkarze Manchesteru United szybko zapomną o tym niepowodzeniu. 

- Nienawidzimy przegrywać. Co więcej, teraz musimy pod rząd wygrać wiele spotkań - przyznał obrońca. - Przerwa na mecze międzynarodowe nie jest dla nas korzystna. Każdy po porażce chce w ciągu kilku dni rozegrać kolejny mecz, żeby móc zapomnieć o ostatnim niepowodzeniu. Wprawdzie jesteśmy zawiedzeni i rozczarowani rozstrzygnięciem pojedynku z Chelsea, ale z całą pewnością poradzimy sobie z tym.

- Niewiele drużyn, które przyjeżdżają na Stamford Bridge, jest w stanie zdominować grę. W tym spotkaniu momentami graliśmy tak dobrze, że Chelsea była zmuszona do gry w głębokiej defensywie. Co więcej, nasze kontrataki również były bardzo groźne. Niestety, nasze ostatnie podania oraz strzały pozostawiały wiele do życzenia.

- Przez całe spotkanie realizowaliśmy przedmeczowe założenia i byliśmy lepszą drużyną. Mimo to, nie osiągnęliśmy tego, na co niewątpliwie zasłużyliśmy - zakończył O'Shea.

Lubisz to?
No kiedyś musi być ta ostatnia porażka w sezonie :)
9 listopada 2009

Sir Alex Ferguson po spotkaniu z Chelsea zawiedziony był tylko końcowym rezultatem. Szkot chwalił natomiast postawę swoich zawodników.

Manchester United, choć był zespołem lepszym na Stamford Bridge, to przegrał z Chelsea 0:1 po kontrowersyjnym trafieniu Johna Terry'ego.

Porażka z "The Blues" sprawiła, iż w ligowej tabeli "Czerwone Diabły" mają do londyńczyków pięć punktów straty i zajmują trzecie miejsce. Na pozycję wicelidera wskoczył bowiem Arsenal, który w sobotę pokonał Wolverhampton 4:1.

- Dziś widzieliśmy Manchester United - zadeklarował na antenie MUTV sir Alex Ferguson.

- Mieliśmy świetny skład i dziś przypomnieliśmy, że mamy bardzo dobrą drużynę.

- Ostatnio krytykowało nas wiele osób, ale to nas nie odstraszyło. Mamy bardzo jasny cel, chcemy wygrać tę ligę. Strata punktowa nie jest nie do zniwelowania. Tego jestem pewny - dodał szkocki menadżer.

Lubisz to?
konto usunięte
I w pełni się zgadzam! Wszystkim dzis w kółko powtarzałam to my wygraliśmy grą ten mecz i basta!
9 listopada 2009
Gdyby sędzia nie pomagał Chelsea to byśmy wygrali !!!
9 listopada 2009
konto usunięte
Moim zdaniem był to najlepszy mecz od początku tego sezonu w wykonaniu Manchesteru !!! Szkoda, że zakończył się on tak a nie inaczej, ale co nas nie zabije to nas wzmocni :)
9 listopada 2009

To nie jest sezon marzeń Tomasza Kuszczaka (27 l.). Tylko dwa mecze w barwach Manchesteru United to zdecydowanie poniżej jego wielkich ambicji. Ale nie wszystko układa się źle. Dostał nagrodę za cierpliwość i wrócił po dłuższej przerwie do reprezentacji Polski, a niedawno urodziła mu się córeczka, Layla.

Zacznijmy od tego, że nieźle narozrabiałeś. Podobno Anglicy mają świetne poczucie humoru, ale na Twoim żarcie się nie poznali. The Sun pisze o konflikcie w szatni United, bo stwierdziłeś, że Van der Sar cię nie lubi i w ogóle ci nie pomaga.

Tomasz Kuszczak: Mówisz pewnie o tym, co powiedziałem w telewizji klubowej Manchesteru United. To był mój dwudziesty wywiad dla MUTV, zawsze te rozmowy są przyjemne, ale również dlatego, że to taka domowa telewizja, gdzie gadamy sobie na luzie, żartujemy z siebie nawzajem, ktoś mówi, że kolega ma brzydki samochód, ktoś śmiał się ze mnie, że źle się ubieram. Taka konwencja. Nikt tam nie chce oglądać ludzi nudnych. Powiedziałem parę rzeczy o Edwinie, śmiejąc się przy tym, tak jak żartujemy sobie między sobą na treningach. I dałem pożywkę angielskiej prasie, która napisała, że jest wielki konflikt, z żartu zrobiła skandal. Jak ktoś to oglądał, to zrozumie o czym mówię. Umówmy się: zawsze będę konkurować z Van Der Sarem, ale nigdy nie powiedziałbym o nim niczego złego, bo to znakomity facet, którego szanuję nie tylko za to co osiągnął, ale też za to, jakim jest człowiekiem.

Przejdźmy do spraw przyjemnych. Zaskoczony powołaniem do kadry?

Tak. Miałem taką nadzieję, że rozstanie z kadrą potrwa do momentu nominacji nowego selekcjonera. Kadra to dla mnie wielkie wyróżnienie, traktowałem ją tak od swoich pierwszych konsultacji w reprezentacji. Gra w kadrze jest dla mnie ważna z wielu powodów. Przecież jeśli będę bronić w drużynie narodowej, to dobre występy mogą coś zmienić w mojej sytuacji w Manchesterze. Dziękuję trenerowi Smudzie, że postawił właśnie na mnie, bo przecież dla niego te dwa pierwsze mecze są bardzo ważne, on dopiero zaczyna pracę z kadrą i chce wypaść jak najlepiej, więc nie wziąłby ludzi, którym nie ufa. Dla mnie ważne jest, żeby to nie były dwa ostatnie występy, żeby dostać kolejne powołania.

Podobno Edwin van der Sar myśli o przedłużeniu kariery o kolejny rok.

Każdy ma indywidualne przemyślenia. Jeśli grasz na wysokim poziomie i dobrze ci idzie, to trudno podjąć decyzję o zakończeniu kariery. Gdyby Edwin faktycznie tak postanowił, to dla mnie nie byłaby dobra informacja. Na pewno szansa na grę się oddali. Ale ja mu życzę jak najlepiej.

Powiedziałeś kiedyś, że lepiej zagrać w kilkunastu bardzo dobrych filmach niż w stu kiepskich produkcjach. Podtrzymujesz to zdanie?

Żeby była jasność: ja chcę grać regularnie. I walczę o to, ale nie dostaję tylu szans, ile bym chciał. Nie tracę jednak nadziei. Chciałbym coś jeszcze zrobić w tym klubie, kiedy bronię, to nie zawodzę. Ale konkurencja jest olbrzymia, wiem, jaka to jest stawka. Jeżeli taka sytuacja będzie się przeciągać, to pomyślę co dalej. Manchester United to nie jest przecież jedyny klub na świecie. Na razie nie widzę tragedii w mojej sytuacji. Trenuję z najlepszymi piłkarzami świata i to potem widać. Wszedłem do bramki w meczu Ligi Mistrzów z Wolfsburgiem i broniłem na wysokim poziomie.

Jak Manchester radzi sobie bez Cristiano Ronaldo. Dużo się zmieniło na boisku i w szatni, w waszej grze i atmosferze w zespole?

To była bolesna strata, ale zareagowaliśmy dobrze. Manchester United ma piłkarzy z najwyższej światowej półki, mamy taką kadrę, że poradzimy sobie również bez Cristiano.

Lubisz to?
konto usunięte
Oj Łuki to klasyka xD nie no na powaznie to robią z igły widły ;/
9 listopada 2009
Anglicy mają mg mnie kiepskie poczucie humoru (np. Jaś Fasola :/).
9 listopada 2009
konto usunięte
No humorzaści to Angole nie są :D "Chciałbym coś jeszcze zrobić w tym klubie, kiedy bronię, to nie zawodzę" - wierzymy w Ciebie Tomek i w to, że SAF w końcu postawi na Ciebie, a nie na Bena patałacha...
9 listopada 2009

 

Sir Alex Ferguson uważa, że gol Johna Terry'ego nie powinien zostać uznany. Drużyna Carlo Ancelottiego po burzliwym spotkaniu wygrała skromnie 1:0 na własnym stadionie. Tym samym Czerwone Diabły spadły na 3. Lokatę w tabeli.

 

Szkot uważa, że Didier Drogba faulował podczas dośrodkowania z rzutu wolnego, po którym padła zwycięska bramka. Ferguson krytykował Martina Atkinsona, który według niego był źle ustawiony i nie mógł widzieć dobrze całego zajścia.

- Arbiter był w niedorzecznym miejscu - stamtąd nie było nic widać. Jeden z zawodników Chelsea Londyn stał tuż przed nim, a ten nawet się nie przesunął - złościł się sir Alex Ferguson.

- Ten gol nie powinien zostać uznany. Dominowaliśmy w tym meczu, mieliśmy swoje okazje strzeleckie aby go wygrać. Wypracowaliśmy sporo sytuacji w okolicach pola karnego rywali. Powinniśmy jednak lepiej je wykorzystać. Tutaj możemy winić tylko siebie.

- To, że Chelsea uciekła nam już na 5 punktów jest poważny powodem do zmartwienia - zakończył manager Manchesteru United.

 

AKTYWNOŚĆ - 172 MIEJSCE (- 2)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Nie powinno być gola... powinien być karny i nie było spalonego... sędzia był przekupiony chyba.
9 listopada 2009
Ale w 70 % winny sędzia !!!
8 listopada 2009
konto usunięte
A Valencia był faulowany przez Terry'ego w polu karnym... Ewidentnie go ciągnął za koszulkę i tego też sędzia nie uznał :/ No ale nie wykorzystane sytuacje się niestety mszczą :( Glory United!!!
8 listopada 2009

Dziennikarze "Sky Sports" i "Manchester Evening News" ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w przegranym 0:1 meczu z Chelsea. Najwyższe oceny przyznano aż czterem piłkarzom mistrz Anglii, a najniżej oceniono postawę Andersona.

Zdaniem "Sky Sports" żaden z piłkarzy Manchesteru United nie wyróżnił się pozytywnie na tle całej drużyny. Najsłabiej natomiast wypadli Anderson oraz Michael Owen, którzy otrzymali 5 "oczek" w dziesięciostopniowej skali. Warto jednak wspomnieć, że Anglik pojawił się na boisku dopiero w 85. minucie. Postawę pozostałych piłkarzy, oprócz Johna O'Shea oraz Gabriela Obertana, oceniono na 7.

Według lokalnej gazety z Manchesteru, najlepszymi piłkarzami na boisku byli Wes Brown, Jonny Evans, Darren Fletcher oraz Wayne Rooney, którzy dostali osiem "oczek". Najniższe oceny otrzymali Michael Owen oraz Gabriel Obertan, których oceniono na 5. Warto jednak zaznaczyć, że obaj piłkarze pojawili się na boisku dopiero w 85. minucie spotkania.

Oceny - "Sky": Van der Sar 7 - O'Shea 6, Brown 7, Evans 7, Evra 7 - Valencia 7, Fletcher 7, Carrick 6, Anderson 5 (Obertan 6), Giggs 7 (Owen 5) - Rooney 7.

Oceny - "MEN": Van der Sar 7 - O'Shea 7, Brown 8, Evans 8, Evra 7 - Valencia 6, Fletcher 8, Carrick 7, Anderson 7 (Obertan 5), Giggs 7 (Owen 5) - Rooney 8

 

 

Redaktorzy "Sky Sports" przygotowali również statystyki ze spotkania dwunastej kolejki Premier League pomiędzy Manchesterem United a Chelsea. Mecz zakończył się porażką Czerwonych Diabłów 0:1.

Chelsea                              Manchester United

 

1 Bramki 0

0 Bramki w pierwszej połowie 0

9 Strzały 11

6 Celne 2

3 Niecelne 9

3 Strzały zablokowane 7

0 Rzuty rożne 7

13 Faule 15

1 Spalone 2

3 Żółte kartki 3

0 Czerwone kartki 0

81% Celne podania 77,2%

11 Próby wślizgów 17

90,9% Udane wślizgi 82,4%

50,7% Posiadanie piłki 49,3%

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Piękna gra, ale pech i wina sędziego :/
8 listopada 2009
konto usunięte
no kurde masakra... piękna gra, a wynik beznadziejny :/ Na OT im pokażemy!!! Znowu was u siebie pokonamy !!!
8 listopada 2009
1 358 359 360 361 362 412