MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Patrice Evra przed barażowym meczem reprezentacji Francji z Irlandią wszędzie widzi kolor zielony. W najbliższych dniach obie reprezentacje będą walczyć o prawo wyjazdu na mistrzostwa świata do RPA.

- W ostatnich dniach odniosłem wrażenie, że pewne osoby zaczęły nosić zielone ubrania celowo. A może to tylko moja wyobraźnia - mówi Evra.

- Pewnego dnia otworzyłem puszkę Sprite'a. Dobrze się jej przyjrzałem i zdecydowałem, że muszę zamienić ją na inny napój. Kiedy tylko widzę kolor zielony, to automatycznie myślę o reprezentacji Irlandii.

Evra przyznaje, że o barażowym spotkaniu z Irlandczykami nie dają mu zapomnieć piłkarze Manchesteru United.

- Ostatnie kilka dni w United było trudne. John O'Shea obiecał mi, że na Croke Park będzie piekło. Ja zgrywałem się z kolegów, kiedy reprezentacja Anglii nie pojechała na Euro 2008. Wówczas pytałem moich angielskich kolegów, czy nie chcą czasem pilota do telewizora, aby mogli przełączać mecze na telewizorze.

- Teraz wszystko zaczęło się od nowa. Darren Fletcher, który gra dla Szkocji, powtarza mi, że wakacje będziemy spędzać razem. Żarty muszą pójść jednak na bok. Musimy się zakwalifikować. Stało się to moją obsesją.

- Reprezentacja nigdy nie była dla mnie takim priorytetem jak w ostatnich miesiącach - dodaje Evra.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Ja wierzę w Irlandię :) Sorry Evra, MŚ nie tym razem.
11 listopada 2009
konto usunięte
A Evra pragnienie xD ;] nie no swiruje . Francja da sobie spokojnie rade
11 listopada 2009
konto usunięte
No racja... te błędy to aaahhhh! Sami mamy nauczkę jako Polacy ;(
11 listopada 2009

Zoran Tosić przyszedł do Manchesteru United w styczniu, ale do tej pory nie wywalczył sobie miejsca w pierwszym zespole. - Mimo wszystko pragnę zostać na Old Trafford - zapewnia Serb.

- Robię wszystko co w mojej mocy, żeby przebić się do pierwszego składu - przyznał pomocnik. - Jednakże, w zespole jest wielu dobrych skrzydłowych. Wobec tego muszę ciężko pracować i wykorzystać każdą szansę, którą otrzymam. Nie myślę o odejściu z Manchesteru United, ponieważ jestem pewny, że tu jest moje miejsce. Jeśli będę wystarczająco cierpliwy, to w końcu będę w stanie udowodnić swoją wartość i wywalczyć miejsce w pierwszej drużynie. 

- Bardzo łatwo jest stracić wiarę, zdenerwować się i podjąć nieprzemyślaną decyzję o przenosinach do innego klubu. Z drugiej strony, dołączyłem do jednego z trzech największych klubów na świecie i nie chcę odrzucać otrzymanej szansy.

- Muszę również pamiętać, że powinienem regularnie grać w dorosłym zespole, jeśli chcę zachować miejsce w kadrze Serbii i pojechać na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w RPA. Wprawdzie czas pokaże jak rozwinie się moja sytuację, ale chcę tu zostać - zakończył Tosić.

Lubisz to?
konto usunięte
Musi sie postarac
11 listopada 2009
konto usunięte
SAF da Ci szansę! Nie zmarnuj jej!!
11 listopada 2009
konto usunięte
Kurde... MU ma w sercu, że pomimo wszystko chce tutaj zostać :) To się chwali :)
11 listopada 2009

 

Piłkarz niemieckiego VfL Wolfsburga Edin Džeko uciął wszelkie spekulacje na temat jego transferu do Czerwonych Diabłów mówiąc, iż jego marzeniem jest gra dla AC Milanu.

Gwiazda "Wilków" jest na liście zainteresowań takich klubów jak Manchester United, Arsenal, Chelsea oraz AC Milan. Szczególnie dużo mówiło się jednak na temat jego przeprowadzki
na Old Trafford, gdyż Sir Alex Ferguson od dawna podziwia jego talent.

By szum transferowy wokół Džeko się zakończył sam zainteresowany jasno określił swoje plany.

"Jestem wielkim fanem włoskiego AC Milanu. Zawsze podkreślałem, że moim celem jest gra dla tak wielkiego klubu" - powiedział na łamach Fifa.com.

Lubisz to?
konto usunięte
Ja sięcieszę, bo ciągle jestem za kupieniem Villi :p
11 listopada 2009
Manchester United jest większy :)
11 listopada 2009

Grenoble przegrało w tym sezonie jedenaście kolejnych spotkań i niespodziewanie pierwszy punkt zdobyło w sobotnim meczu z AS Monaco. Bezbramkowy remis na Stade Louis II przerwał fatalną serię GF38 i sprawił, że drużyna ta nie wyrównała niechlubnego rekordu należącego do... mistrza Anglii Manchester United.

 

Czerwone Diabły w sezonie 1930/1931 przegrały pierwsze dwanaście meczów i do dzisiaj jest to najgorszy start w historii najsilniejszych lig w Europie (Premier League, Primera Division, Serie A, Bundesliga, Ligue 1).

Lubisz to?
konto usunięte
boziuuuu... kiedy to było :D bardzooo dawno :D
11 listopada 2009
E tam, stare czasy i stary rekord.
11 listopada 2009

Zawodnik Ajaksu Amsterdam Luis Suarez [fot] zapewnia, iż nigdzie w styczniu się nie wybiera. Urugwajczyk jest łączony z przenosinami do dwóch klubów Premiership: Manchesteru United i Chelsea Londyn.



- Obecnie jestem skupiony na grze w Ajaksie i żaden transfer do Barcelony, Manchesteru United czy Chelsea nie wchodzi w grę. Chcę zostać w Amsterdamie i nie rozważam innych ofert - wyznał najlepszy piłkarz Joden.

Lubisz to?
konto usunięte
Ja się cieszę, że nie przejdzie do nas :D
11 listopada 2009
Ciekawe jak długo tam zostanie.
11 listopada 2009

 

Sir Alex Ferguson przed rozpoczęciem obecnego sezonu wyznaczył Michaelowi Owenowi cel - ma zdobyć 15 bramek. Po 3 miesiącach Owen jest w 1/3 drogi, trafiając 4 razy w 16 występach. Jednak statystyki, kiedy się im bliżej przyjrzymy, podnoszą wartość strzeleckich wyczynów Owena, ponieważ ten w podstawowym składzie wychodził jedynie w 6 z owych 16 występów.

Kiedy w niedzielnym meczu przeciwko Chelsea United poniosło trzecią w tym sezonie ligową porażkę, Owen po raz kolejny rozpoczął mecz na ławce.

 

W 85. minucie, gdy pojawił się na boisku, United podejmowało coraz bardziej desperackie próby ratowania choćby punktu. Owen nie miał zbyt wielu szans na to, by wpisać się jeszcze na listę strzelców, ale czego można się było przy tak późnej zmianie spodziewać ?


Przegrana z Chelsea stanowi bez wątpienia cios dla, mających nadzieję na obronę tytułu, piłkarzy United, jednak ich gra w tym meczu robiła wrażenie. Tylko brak dokładności w wykończeniu akcji oraz brak partnera w ataku dla Wayne'a Rooneya pozbawiły ich punktu, a być może nawet trzech.


Dlaczego więc Owen swoją szansę dostał dopiero w ostatnich 5 minutach meczu ? Po ściągnięciu go na Old Trafford, Ferguson mówił o cierpliwym odbudowywaniu jego kondycji po czterech, pełnych kontuzji latach na Tyneside. Jednak Owen do Manchesteru przybył już w czerwcu, w związku z czym miał 5 miesięcy na to, by odnaleźć swoją dawną formę. W tym czasie przytrafił mu się tylko jeden lekki uraz. Jeśli więc nadal nie jest w 100% gotów, to już nigdy nie będzie.


Rooney był niesamowity w roli pojedynczego, wysuniętego napastnika na Stamford, jednak Anglik zdecydowanie lepiej sprawdza się, kiedy gra z kimś, dla kogo może stwarzać sytuacje i od kogo sam również może otrzymać to jedno, kluczowe podanie.


Co w takim razie z Owenem? Czy nadszedł już czas, by dać mu szansę w Premier League, na którą swoją cierpliwością oraz doświadczeniem z pewnością sobie zasłużył ?


Czy nie tym od zawsze był i być powinien Manchester United ? Drużyną pokonującą rywali ofensywnym futbolem oraz nękającą ich potężną siłą ognia ? Prawdą jest, że United nie stanowi i nie może już stanowić takiego samego zagrożenia bez wyjątkowego talentu Cristiano Ronaldo.


Ci zaś jednak, którzy wskazują na brak Carlosa Teveza, jako kolejny czynnik, który przyczynił się do stępienia kłów United, zdają się nie zauważać faktu, że wynik Owena w tym sezonie jest lepszy, niż ten osiągnięty do tej pory przez Argentyńczyka.


Tevez strzelił wprawdzie 4 gole w 13 spotkaniach dla Manchesteru City jednak, podczas gdy Owen rozpoczął w wyjściowej jedenastce United tylko 6 meczów, Tevez rezerwowym był tylko raz.


Dwie ze swych bramek strzelił on w Carling Cup przeciwko "potężnym" Crystal Palace oraz Scunthorpe. Pozostałe dwie, przeciwko borykającemu się z problemami West Hamowi. Owen do siatki trafiał w meczach z Wigan oraz City w Premier League, z CSKA Moskwa w Lidze Mistrzów oraz z Barnsley w Carling Cup.


Ponadto Tevez kosztował City 25 milionów funtów plus gażę, Owen zaś jest wolnym transferem, a jego pensja stanowi jedynie ułamek ze 110,000 funtów tygodniowo, jakie zarabiał w Newcastle. Owen jest więc lepszy dla United niż Tevez, musi jednak częściej pojawiać się na murawie.


Właśnie teraz, gdy United ciągnie się 5 punktów za Chelsea, jest najlepszy moment dla Fergusona na to, by wyjąć z rękawa asa i dać Owenowi szansę na osiągnięcie wspomnianego 15-bramkowego celu.

 

AKTYWNOŚĆ - 171 MIEJSCE (- 1)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No miejmy taką nadzieję.
11 listopada 2009
konto usunięte
W następnym meczu powinien wyjść w pierwszym składzie
11 listopada 2009
konto usunięte
Nooo.. Owen powinien dostać szansę gry od pierwszych minut!!! A nie kurna w końcówkach meczu :/ Przecież on się ładnie rozkręca :) I bramki nam strzela :)
10 listopada 2009

 

Fabio Capello, selekcjoner reprezentacji Anglii ogłosił kadrę na towarzyski mecz z Brazylią, który odbędzie się w sobotę w Katarze. Wayne Rooney oczywiście znalazł miejsce w 23-osobowej kadrze.

Ostatni raz zespoły te spotkały się w czerwcu 2007 roku, w towarzyskim meczu na Wembley, który zakończył się remisem 1:1. W kadrze Anglii znalazło się jeszcze trzech innych zawodników United - Ben Foster, Wes Brown i Michael Carrick.

KADRA REPREZENTACJI ANGLII

Bramkarze: Ben Foster (Manchester United), Robert Green (West Ham), Joe Hart (Manchester City)

Obrońcy: Wayne Bridge (Manchester City), Wes Brown (Manchester United), Gary Cahill (Bolton), Glen Johnson (Liverpool), Joleon Lescott (Manchester City), John Terry (Chelsea), Matthew Upson (West Ham), Stephen Warnock (Aston Villa).

Pomocnicy: Gareth Barry (Manchester City), Michael Carrick (Manchester United), Tom Huddlestone, Jermaine Jenas (obaj Tottenham), Frank Lampard (Chelsea), James Milner (Aston Villa), Shaun Wright-Phillips (Manchester City), Ashley Young (Aston Villa).

Napastnicy: Darren Bent (Sunderland), Peter Crouch, Jermain Defoe (obaj Tottenham), Wayne Rooney (Manchester United)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
I tak z Brazylią zagra Green.
11 listopada 2009
konto usunięte
współczuję Angolom, że mają tak beznadziejnego bramkarza :p Przy okazji i nam współczuję hehehe :p
10 listopada 2009

VS

 

Młode Diabełki wygrały swój mecz z Boltonem Wanderers aż 5:1. Spotkanie odbyło się w Carrington, a Paul Pogba zdobył swojego pierwszego gola w koszulce United. Poza tym David Petrucci wystąpił pierwszy raz od lutego.

Pierwszy gol meczu padł w 28. minucie gdy John Cofie zmylił obronę Boltonu, nie zdołał jednak skierować piłki do siatki, na szczęście Will Keane pomógł swojemu koledze i spokojnym strzałem zdobył gola. Młode Diabły wygrywały już 1:0.

Do końca pierwszej połowy Manchester nie zdołał strzelić już żadnej bramki. Dobrą okazję zmarnował jednak Nicky Ajose.

W drugiej połowie zdobywca pierwszego gola, Cofie został zmieniony przez Ravela Morrisona, który potrzebował zaledwie siedmiu minut by podwyższyć stan gry. W 65. Ajose posłał znakomite podanie do Ryana Tunnicliffa, który zdobył trzeciego gola dla Czerwonych Diabłów.

W 75. minucie Larnell Cole bardzo spokojnie i precyzyjnie strzelił do bramki Boltonu. Była to dobra decyzja, gdyż podwyższył stan gry na 4:0. Ostatniego gola dla United zdobył Paul Pogba, dobrze wykonanym rzutem karnym.

 

Manchester United 5:1 Bolton Wanderers
Keane 28., Morrison 52., Tunnicliffe 65., Cole 75., Pogba pen 90.,

Manchester United
Devlin; Massacci, Fornasier, Thorpe, Fryers; Petrucci (Cole 69), Tunnicliffe, Pogba, Ajose (McGinty 84); W.Keane, Cofie (Morrison 46). Niewykorzystani rezerwowi: Johnstone.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Świetny wynik po pięknym meczu.
11 listopada 2009
konto usunięte
Nom brawo Diabełki ;D
10 listopada 2009
konto usunięte
Młodzież rządzi :D
10 listopada 2009

Przed towarzyskim spotkaniem z Brazylią Frank Lampard twierdzi, że reprezentacja Anglii ma wystarczająco dobrych piłkarzy, którzy mogą zdetronizować popularnych Canarinhos. Piłkarz Chelsea jako najgroźniejszego zawodnika swojej reprezentacji wybrał Wayne'a Rooneya.

Piłkarzy Fabio Capello w sobotę czeka ważny test przed wyjazdem na przyszłoroczne mistrzostwa świata, bowiem w Katarze przyjdzie im zmierzyć się z Brazylią.

Liczący 31 lat pomocnik Chelsea nie boi się podopiecznych Carlosa Dungi, pomimo że ci przegrali tylko 1 z 21 rozegranych ostatnio meczów.

- Powinniśmy wierzyć w swoje możlwiości, bo mamy w składzie odpowiednich piłkarzy, aby rywalizować z taką ekipą jak Brazylia. Mamy absolutnie klasowych zawodników, jednych z najlepszych na świecie. Mówimy o takich piłkarzach jak Wayne Rooney, John Terry, Steven Gerrard czy Rio Ferdinand. Jestem pewien, że nawet Brazylia chciałaby mieć ich w składzie - mówi Lampard.

- Jeśli miałbym wybrać tego najlepszego, to wybieram Rooneya. To zawodnik zdolny do rzeczy specjalnych. To najbardziej utalentowany gracz w naszej kadrze i najlepszy piłkarz z jakim kiedykolwiek grałem w reprezentacji. Potrafi strzelić bramkę z niczego - dodał Frank
.

Lubisz to?
konto usunięte
Rooneya wszyscy podziwiają :)
11 listopada 2009
konto usunięte
Ma racje...Trzymamy kciuki za zwyciestwo Anglii noo i zeby Wazza strzelil z kilka goli ;D
10 listopada 2009
I oby Anglia pokonała Kanarkowych :)
10 listopada 2009

Darren Fletcher uważa, że po komentarzach wypowiedzianych przez Arsene'a Wengera na początku tego sezonu, sędziowie baczniej skupiają swoją uwagę na pomocniku Manchesteru United.

Po wrześniowym spotkaniu z londyńskim Arsenalem na Old Trafford, szkoleniowiec "Kanonierów" zasugerował, że jeden z zawodników gospodarzy wielokrotnie faulował jego graczy, unikając kary. Francuz nie wymienił jednak nazwiska wspomnianego piłkarza.

W zgodnej opinii ekspertów Wengerowi chodziło właśnie o Fletchera. Szkocki pomocnik jest zdania, że ta wypowiedź miała duży wpływ na to, jak jest obecnie traktowany przez arbitrów. Interwencja Fletchera w ostatnim spotkaniu ?Czerwonych Diabłów? przeciwko Chelsea doprowadziła do podyktowania rzutu wolnego, po którym padła bramka dla gospodarzy.

- Zaczynam odczuwać, że komentarze pana Wengera wpływają na decyzje sędziów - przyznał Fletcher. - Musimy koniecznie podnieść jakość naszej gry, aby mieć pewność, że takie decyzje nie będą wpływały na wynik. Na pewno nie faulowałem Ashleya Cole?a. Byłem tego pewien podczas meczu i widziałem to kilkakrotnie na powtórkach. Zastawiłem się, a Cole wyskoczył w górę i sędzia podyktował rzut wolny.

Lubisz to?
Wszystko zgodnie z powiedzeniem "bij mistrza" :/
10 listopada 2009
konto usunięte
Kurde... wyjął mi te słowa z ust :) Po meczu z Chelsea dokładnie to samo mówiłam tacie :p Sędziowie nas teraz oceniają na podstawie jednego meczu i wypowiedzi SAFa... jest to ogromnie niesprawiedliwe :/
10 listopada 2009
1 356 357 358 359 360 412