MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Obrońca Sunderlandu Anton Ferdinand twierdzi, że jego brat Rio przezwycięży ciężkie chwile i wróci jeszcze silniejszy.

Defensora Manchesteru United spotkała
fala krytyki po słabych występach w tym sezonie. Ponadto różne urazy uniemożliwiały mu grę.

"Znam swojego brata i wiem, że wróci silniejszy niż kiedykolwiek" - powiedział Anton.

"Ludzie wątpią, że nadaje się na Mistrzostwa
Świata. To szokujące! Przecież to najlepszy piłkarz Anglii na dwóch ostatnich turniejach!"

"To pierwszy jego spadek formy od czasu opuszczenia West Ham United [w 2000 roku]. Jak na piłkarza, który rozegrał tyle meczów, mieć słabszy okres
gry raz na 10-11 lat, to strasznie mało. To mówi coś o nim" - dodał.

"On jest jednym z najlepszych. Wiedział, że taki okres nadejdzie, ale nie spodziewał się, że od razu spadnie na niego taka krytyka."

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Każdego dopada kryzys. Poczekajmy, on jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
12 November 2009
konto usunięte
No tak, ale jak sie odbuduje i wróci stary dobry Rio to będzie już wszystko ok ;] liczę na to bardzo! Choć przyznam, że w meczu z chelsea już nasza obrona wyglądała ciekawie!
12 November 2009
konto usunięte
Z nim Ewcia ostatnio też :/
12 November 2009

Wayne Rooney wierzy, że wraz z jego reprezentacją kraju może sięgnąć po puchar Mistrzostw Świata w RPA, które odbędą się w przyszłym roku.

Nim jednak to się wydarzy Wayne uważa, iż "Synowie Albionu" muszą poprawić swoją grę. Aby tego dokonać Roo chciałby się zmierzyć z większą liczbą zespołów z górnej półki.

Okazję do pokazania swoich umiejętności w trudnym meczu, Wayne będzie miał już w najbliższą sobotę, gdy Anglia zagra w meczu towarzyskim z Brazylią w Katarze.

"Oczywiście, że mamy szansę wygrać
Mistrzostwa" - powiedział Rooney.

"Ale przed nami jest jeszcze sporo pracy do zrobienia. Najpierw musimy udoskonalić naszą grę jeśli zamierzamy sięgnąć po puchar."

"Spotkaliśmy się już reprezentacją Niemiec ale to Brazylia jest najlepsza na świecie i ten mecz jest ważniejszy."

"Jeśli chcemy wygrać
to musimy pokazać naprawdę dobry futbol" - zakończył.

Lubisz to?
Ja tak samo Kasiu :D Hiszpanów również lubię oraz liczę na zwycięstwo Anglii z Kanarkowymi.
12 November 2009
konto usunięte
Ja trzymam kciuki za tym, żeby Portugalia teraz przegrała w barażach hehehe :p Ale Hiszpanię też lubię :)
12 November 2009
konto usunięte
A ja tam nie jestem zbytnio aż takim wielkim kibicem Anglii to juz wolę Portugalię i Hiszpanię :> Ale oczywiście trzymam kciuki za Rooney :>
12 November 2009

 

Darren Fletcher uważa, że Manchester United jest w tym sezonie inną drużyną, po tym jak z klubu odszedł Cristiano Ronaldo. Szkot przyznaje, że każdy w zespole musiał zacząć trenować jeszcze ciężej odkąd Ronny przeniósł się do Realu Madryt.

- Każdy w klubie wiedział, że tracimy wielkiego zawodnika, po którym zostanie wielka dziura do załatania, szczególnie w kwestii zdobywania goli. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli podjąć wyzwanie - wszyscy musieli podnieść sobie poprzeczkę.

- Były takie momenty, kiedy oczekiwaliśmy od Ronaldo, że stanie na wysokości zadania i dźwignie ciężar gry. Teraz musimy liczyć na siebie, indywidualnie i grupowo. Jesteśmy inną drużyną, mamy inny styl. Ronaldo był dla nas wspaniały, tak samo jak klub był wspaniały dla niego. Teraz mamy jednak nowych zawodników.

- Staramy się znaleźć najlepszy sposób na wygrywanie meczów jako drużyna. To jest sekret United i wielu zawodników nauczyło się tego od Giggsa, Scholesa czy Neville'a. Istnieje wiele sposobów na odniesienie zwycięstwa. Pokazaliśmy już w tym sezonie, że potrafimy grać świetny, ofensywny futbol. Czasami jednak gra musi być brzydka.

- Będą takie momenty w grze, kiedy nie będziemy w formie, jednak to nie oznacza od razu, że przegramy. To właśnie czyni ten zespół wspaniałym, zdolnym do wygrania mistrzostwa Anglii - zakończył Darren Fletcher.

Lubisz to?
Zgadzam się z wami. Już nie gramy na CR. Gramy bardzo nieprzewidywalnie i kombinacyjnie.
12 November 2009
konto usunięte
Inna, bo trudniejszą do rozgryzienia!
12 November 2009
konto usunięte
No właśnie chciałam napisać: Inna znaczy LEPSZA :D
12 November 2009

Cztery mecze zawieszenia i 20 tysięcy funtów grzywny - taka kara spotkała sir Aleksa Fergusona ze strony Komisji Regulacyjnej Angielskiego Związku Piłki. Są to konsekwencje za niewłaściwe komentarze Szkota pod adresem arbitra Alana Wileya po ligowym meczu z Sunderlandem.


W komunikacie Football Association możemy przeczytać, że kara dwóch z czterech spotkań poza ławką trenerska zostanie zawieszona do końca sezonu 2010-2011. Przypomnijmy, że zaraz po potyczce z Sunderlandem menedżer Manchesteru United stwierdził, że Wiley nie jest przygotowany do prowadzenia zawodów na tym poziomie.

Lubisz to?
Racja Dawid. Ale ta kara to dla mnie skandal.
12 November 2009
konto usunięte
Manchester da radę nawet be niego na ławce! Piłkarze dostaną wytyczne i już!
12 November 2009
konto usunięte
wow :o no to nieźle mu dali popalić :/ I tak już inni sędziowie źle nas traktują w rozgrywkach :/ co nie jest fair :/ No ale nic głowa do góry, bo damy radę :) A Ty SAF, trzymej się :p i hamuj się :p
12 November 2009

- Uważam, że wraz z Jonnym Evansem dobrze graliśmy na środku obrony - zdradził Wes Brown. Anglik dodał również, że może z powodzeniem grać zarówno jako stoper jak i prawy obrońca.  

- W ostatnich meczach graliśmy razem, ponieważ Nemanja Vidić i Rio Ferdinand byli kontuzjowani - przyznał obrońca. - Jonny jest wspaniałym piłkarzem.

- Świetnie się rozumieliśmy, ale moi koledzy z drużyny niedługo będą zdrowi i wrócą do pierwszego składu. Z drugiej strony, uważam, że razem z Jonnym spisaliśmy się naprawdę dobrze. Regularna gra zawsze ma korzystny wpływ na twoją kondycję. Grałem w kilku ostatnich spotkaniach United, więc przyjeżdżając na zgrupowanie reprezentacji Anglii byłem bardzo pewny siebie.

Anglik zdradził, że dla niego nie ma żadnego znaczenia na jakiej pozycji gra.

- Czy wolę występować na środku defensywy czy też na prawej obronie? Dla mnie najważniejsze są regularne występy w pierwszej drużynie. Jak byłem młodszy, to zawsze grałem na środku obrony. Jakkolwiek, prawdopodobnie w połowie spotkań w barwach United występowałem na prawej obronie. Jeżeli tylko będę grał, to jest mi obojętne na jakiej pozycji będę występował - zakończył Brown.

Lubisz to?
Super zagrali. A pomyśleć, że kilka lat temu z Browna była taka ofiara :P
12 November 2009
konto usunięte
Ah tak było gorąco po tym wydarzeniu ;/
12 November 2009
konto usunięte
No Evans w meczu z Chelsea miał niezłe wejście w Drogbę... niezbyt mi się to podobało tak szczerze... Musi trochę uważać, ale tak poza tym, to też oceniam go pozytywnie :) Tak samo Browna :) ale to nie to samo co Vidić :p hehehe
12 November 2009

- Jestem gotowy, żeby zagrać w dwóch najbliższych meczach Korei Południowej z Danią i Serbią - zdradził Park Ji-sung. Przypomnijmy, że Koreańczyk z powodu problemów z kolanem opuścił 11 ostatnich spotkań Manchesteru United. 

- Jestem na tyle zdrowy, że mogę zagrać w meczach towarzyskich - przyznał pomocnik. - Jeżeli będzie taka możliwość, to chcę wystąpić w obu spotkaniach.

Jak się okazuje "Czerwonym Diabłom" również zależy na szybkim powrocie do zdrowia swojego piłkarza. Władze mistrza Anglii wysłały trenera od przygotowania fizycznego, który będzie towarzyszył Koreańczykowi. 

- Trener dołączy do mnie jutro. Drużyna narodowa nie ma własnego trenera od przygotowania fizycznego, więc myślę, że ta osoba z całą pewnością pomoże mi. Takie rozwiązanie zaproponował sam trener, a nie sir Alex Ferguson. Jednakże, menedżer zgodził się na to - zakończył Park.

Lubisz to?
Noo, nareszcie :) Teraz niech tylko zbuduje formę i będzie si :)
12 November 2009
konto usunięte
Niech tak wszyscy wyzdrowieją to SAF będzie miał problem z wystawieniem pierwszej 11 :D Bo mamy przecież samych dobrych zawodników :D
12 November 2009
konto usunięte
Ah tak Diabły powoli dochodzą do zdrowia! :> :>
12 November 2009

Od pewnego czasu, coraz częściej dręczy mnie kilka pytań, które sobie zadaję. Czy prawdziwym kibicem można nazwać się dopiero po założeniu dwudziestu szalików, czapek i koszulek z herbem ukochanego klubu? Czy ubrania i różnego rodzaju akcesoria świadczą o miłości do barw? Jeśli tak, to jak mam rozumieć człowieka noszącego na sobie herb dwóch różnych drużyn?


Takie pytania mogą ciągnąć się w nieskończoność, lecz ich sens jest znacznie głębszy niż same słowa. W moim przekonaniu każdy człowiek wyraża swoją przynależność społeczną w inny sposób. Najważniejsze w byciu kibicem jest przede wszystkim wspieranie swojego zespołu w trudnych chwilach. Smak porażki jest gorzki, lecz klub znosi je lepiej mając wsparcie wiernych kibiców. 


Akcesoria dla fanów mają często wygórowaną cenę, ponieważ ich produkcja odbywa się przeważnie w Chinach z możliwie najtańszych materiałów. Robiąc zakupy społeczeństwo płaci jedynie za znaczek firmowy i klubowy herb. Czy jest to konieczne? Absolutnie nie. Twierdzę, że ubrania i przeróżne zabawki to jedynie marny dodatek, dzięki któremu czujemy się lepiej. Mimo to każdy pragnie jak najszybciej nabyć wszelkie produkty klubowe. Dyskryminowanie kogoś ze względu na brak wizualnego herbu na piersi jest swego rodzaju rasizmem, gdyż nie wszystkich stać na tak drogie wydatki.


Prawdziwego kibica cechuje jego własne zachowanie i stosunek, jakim darzy zespół. Szacunek dla barw to najważniejsza rzecz dla każdego fana. Czy szata zdobi człowieka, a jednocześnie czy można oceniać książkę po okładce? Jestem przekonany, że w tym momencie wszyscy zgodnie możemy powiedzieć NIE, ponieważ wnętrze jest tym czynnikiem, który różni nas od innych ludzi.

 

UEFA Champions League Finals 2008 :)

 

Osobiście mam wielu kolegów, którzy nie wyróżniają się znacząco z tłumu, lecz w ich sercach Manchester United zawsze zajmuje szczególne miejsce. Stereotyp kibica, który po przebudzeniu się wypija kawę z kubka oznaczonego logiem drużyny i trzymającym w ręku gazetę z zapowiedziami zbliżającego się meczu jest znakomitym przykładem osób żyjących wyłącznie w świecie sportu. Kubek, z którego korzysta cale, życie może symbolizować wielkie znaczenie klubu dla tego człowieka. Tak jak woda potrzebna jest nam do picia, tak miłość do zespołu jest wieczna i okazywać ją można na rozmaite sposoby.


Nie możemy przyjmować wszystkiego dosłownie, gdyż niezliczona ilość wszelkiego rodzaju akcesoriów nie przybliżają nas do klubu, a szacunek, którym go darzymy nie zwiększa się ani trochę. Okazując swoje upodobanie do danego zespołu nie wystarczy założyć koszulkę bądź szalik tej drużyny. Ludzie coraz częściej zapominają o prawdziwym znaczeniu słowa fan.


Fan - w odniesieniu do zamiłowania danym klubem, słowo fan oznacza osobę podziwiającą dany zespół. Jest to skrót od słowa fanatyk. Fani często organizują się, tworząc tak zwane fankluby, lub robiąc imprezy o określonym celu.

 

Członków tej subkultury można określić mianem prawdziwych miłośników sportu. Oczywiście znajdzie się wielu ludzi, którzy interesując się piłką nożną ubierają się w koszulki wybranych drużyn, a ich wiedza odnośnie klubów jest znikoma. Ci osobnicy nie powinni określać się mianem fana, ponieważ są zwykłymi kibicami sportowymi.


Społeczeństwo powinno znać definicję słów fan i kibic, ponieważ człowiek noszący koszulkę Barcelony i plecak United nie jest fanem. Zamiłowanie do futbolu to jedno, a miłość do herbu to drugie. Życie prawdziwego kibica polega na nieustannym śledzeniu poczynań swoich ulubieńców, a jego wiedza odnośnie zespołu powinna być nienaganna. Znajomość historii i szacunek dla drużyny to podstawa.


Teraz wszyscy razem możemy odpowiedzieć sobie na pytanie. Czy ubiór postawi nas w lepszym świetle? W moim przekonaniu absolutnie nie, ponieważ jeżeli wasza miłość do United jest równie wielka jak moja to nie potrzebne są nam żadne szaliczki, koszulki i czapeczki. Najważniejszym aspektem jest to, ile miejsca w naszych sercach zajmuje ukochana drużyna.


Nie chcę żeby ktoś mnie źle zrozumiał. Oczywiście nie neguję zakupu wszelakiego rodzaju klubowych akcesoriów, gdyż sam mam ich od groma. Pisząc ten tekst chciałem jedynie zwrócić uwagę na problematykę, błędnego rozumienia symboliki tych przedmiotów. Każdy fan pragnie je mieć, lecz niezależnie od jej ilości liczy się jedynie nasza niematerialna miłość do klubu. Manchester United to wspaniały zespół z piękną historią, zasługujący na najlepszych kibiców. Dlatego wspierajmy ich w dobrych i na złych chwilach, prezentując wysoką kulturę osobistą.

 

Champions League Final

 

Manchester United Fans Celebrate Triumph In Moscow Final

Lubisz to?
No ja najmilej wspominam finał w 1999 roku, to były emocje. I ta piosenka na początek - Freddie Marcury z telebimu. Normalnie magiczny wieczór. Co do artykułu - ja nie mam praktycznie żadnych atrybutów kibica :P
12 November 2009
konto usunięte
Te filmiki są zabójczę!! :> Mój brat mnie też nagrał!! Całe karne! Pewnie tez bym się znalazła na youtubie ale naszczęście zgubił ten telefon O matko ale wspomienia!! Pamiętam jak dziś! Darłam się jak głupia! Całą noc nie spałam! :>>
12 November 2009
konto usunięte
Nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę :D hehe no, a tak poza tym każdy jest odrębną indywidualnością :D Można mieć 100 koszulek, tyle samo szalików i być tylko "pseudokibicem", typem udawacza nic nie wiedzącego o drużynie. Więc NIE :)
12 November 2009

Przyszłość Naniego w Manchesterze United może stanąć pod znakiem zapytania po tym, jak skrzydłowy udzielił kontrowersyjnego wywiadu dla portugalskiej gazety "I".

Portugalczyk negatywnie wypowiedział się o metodach pracy sir Aleksa Fergusona i o tym, że jest niezadowolony ze swojej obecnej sytuacji w klubie z Old Trafford.

- Ferguson to bardzo skomplikowany człowiek. Jest twardy. Jeżeli sprawy tocza się w dobrym kierunku, to wszystko jest w porządku. Jednak, gdy coś pójdzie nie tak, wszystko się psuje - przynał Nani.

- Może cię najpierw komplementować, a za chwilę obrzucić błotem. Czy to mi się przydarzyło? Jak najbardziej tak. Mówi: "Nani, jak mogłeś nie trafić w tej sytuacji?". Krzyczy na piłkarzy przy wszystkich, nikt od tego nie ucieknie, wszyscy doświadczają tego samego. Ryan Giggs i Gary Neville cierpią najbardziej, ponieważ mają więcej doświadczenia. Padają niecenzuralne słowa.

Po odejściu Cristiano Ronaldo wielu kibiców Manchesteru United uważało, że nowa sytuacja w drużynie wpłynie pozytywnie na Naniego i będzie on podstawowym piłkarzem klubu z Old Trafford.

- Ludzie oczekują ode mnie dużo więcej i to nie jest łatwa sytuacja. Jednak ci ludzie również nie robią tego, co obiecali, że będą robić. Wiem, że byłoby lepiej, gdybym strzelał więcej goli.

- Mogę zaprezentować się wspaniale w meczu, jednak nikt nie gwarantuje mi występu od pierwszej minuty. To przytłacza pewność siebie. Nie grałem w ważnych meczach, przeciwko Liverpoolowi, City, czy Tottenhamowi. Z tego powodu byłem trochę smutny, ale teraz nie myślę o odejściu z zespołu - zakończył Portugalczyk.

Lubisz to?
Ty to masz Kasiu talent :) Co do Naniego to wróżę mu wielką karierę w MU... Ale najpierw będzie Suszara :D
12 November 2009
konto usunięte
Dobre!!! xD
12 November 2009
konto usunięte
hahaha ale wymyśliłam teraz do zdjęć historyjkę... SAF: "Jestem twardy, nie złamiesz mnie i będzie tak jak ja mówię" - Nani: "A jedzie mi tu czołg" :D hahaha
12 November 2009

 

Sir Alex Ferguson wybierze się dziś w podróż do Londynu na Wembley, gdzie zostanie przesłuchany w sprawie jego komentarzy na temat Alana Wileya z zeszłego miesiąca.

Ferguson po zremisowanym 2:2 spotkaniu z Sunderlandem w pomeczowych wypowiedziach ostro krytykował arbitra głównego tego meczu, zarzucając mu głownie brak kondycji fizycznej. FA dopuszcza komentarze managerów w kwestii sędziowania, jednak nie mogą to być uwagi osobiste i zarzucające stronniczość.

Sir Alex przekroczył w tym wypadku granice dobrego smaku i pomimo jego późniejszych, publicznych przeprosin, sprawa ciągnie się nadal. Jeden z byłych przedstawicieli FA Graham Bean będzie apelował o to, aby Fergie nie został odsunięty ławki rezerwowych w trakcie kolejnych spotkań. Bean swoje stanowisko będzie argumentował tym, że żaden manager nie dostał jeszcze tak dotkliwej kary ze strony FA za swoje pomeczowe komentarze.

Niemniej jednak tym razem Fergusonowi na pewno się nie upiecze. Media spodziewają się, że Szkot zostanie ukarany sowitą grzywną finansową.

Lubisz to?
Kurde, normalnie paranoja :/ Jeszcze trochę to sędziowie będą świętymi krowami :/
12 November 2009
konto usunięte
Mówi co myśli ;>
12 November 2009
konto usunięte
Będzie dobrze :) Ja w to wierzę !!! Nie można kogoś karać za coś takiego :p W końcu mamy prawo do wolności słowa :p
12 November 2009

 

Syn Sir Alexa Fergusona, Darren, stracił posadę managera Peterborough United. Pomimo corocznego awansu do wyższej ligi włodarze "The Posh" uznali, że czas najwyższy zakończyć współpracę. Wszystko z powodu złych wyników w obecnym sezonie.

Dla Manchesteru United oznacza to mniej meczów towarzyskich na London Road. Z racji dobrych relacji z synem Sir Alex co roku wysyłał swój zespół na spotkanie z Peterborough.

Darren rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron, a jak podkreśla dyrektor ds. sportowych klubu, młody Ferguson ponoć znalazł już nową pracę.

Angielscy komentatorzy podkreślają, że syn Sir Alexa powinien otrzymać więcej czasu na adaptację w drugiej lidze. Wcześniej przecież pokazał, że może wygrywać
i w ciągu dwóch sezonów wyciągnął Peterborough z IV do II ligi angielskiej.

Wymagania współczesnego futbolu są jednak nieubłagane,a wyniki
"The Posh" w Championship niezadowalające. Zespół okupuje dolne rejony tabeli i włodarze klubu podjęli decyzję o zakończeniu współpracy z 37-letnim managerem.

Lubisz to?
konto usunięte
Lol! :> ale chamstwo...;/
12 November 2009
konto usunięte
Panika :D No ale nie sympatycznie z nim postąpili!
12 November 2009
Ale to jego syn, wiec też smutne, że go wyrzucili po tym co dla nich zrobił.
11 November 2009
1 354 355 356 357 358 412