MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Manchester United jest najlepiej dopingowanym klubem piłkarskim w Europie - wynika z raportu przygotowanego przez analityków "Futebol Finance". "Czerwone Diabły" zostawiły w pokonanym polu takie firmy jak Real Madryt czy Bayern Monachium.

Średnia widownia na stadionie Old Trafford w zeszłym sezonie wyniosła 75 304 osób. Tuż za drużyną mistrzów Anglii uplasował się klub Jakuba Błaszczykowskiego, Borussia Dortmund (74 748), a trzecie miejsce na podium zajęła FC Barcelona ze średnią 71 045 kibiców na mecz. Manchester United zmienił na prowadzeniu drużynę Realu Madryt.

Lista 25 najliczniej dopingowanych klubów w sezonie 2008/2009:

1. Manchester United (Anglia) - średnia 75 304 kibiców na mecz
2. Borussia Dortmund (Niemcy) - 74 748
3. FC Barcelona (Hiszpania) - 71 045
4. Real Madryt (Hiszpania) - 70 816
5. Bayern Monachium (Niemcy) - 69 000
6. Schalke 04 Gelsenkirchen (Niemcy) - 61 442
7. Arsenal Londyn (Anglia) - 60 040
8. AC Milan (Włochy) - 59 757
9. Celtic Glasgow (Szkocja) - 57 366
10. HSV Hamburg (Niemcy) - 54 811
11. Hertha Berlin (Niemcy) - 52 165
12. Olympique Marsylia (Francja) - 52 162
13. Inter Mediolan (Włochy) - 55 520
14. VfB Stuttgart (Niemcy) - 51 700
15. FC Koeln (Niemcy) - 50 222
16. Glasgow Rangers (Szkocja) - 49 534
17. Ajax Amsterdam (Holandia) - 49 014
18. Newcastle United (Anglia) - 48 750
19. Borussia Moenchengladbach (Niemcy) - 47 240
20. Eintracht Frankfurt (Niemcy) - 47 000
21. Atletico Madryt (Hiszpania) - 44 082
22. Feyenoord Rotterdam (Holandia) - 43 956
23. Liverpool FC (Anglia) - 43 956
24. Manchester City (Anglia) - 42 903
25. Hannover (Niemcy) - 41 919

 

Lubisz to?
Brawo :) A ciekawe które miejsce ma najlepsza polska drużyna :)
6 listopada 2009
konto usunięte
Ha ha !! Elegancko! :*
6 listopada 2009
konto usunięte
Zgadzam się w końcu to Manchester :))
6 listopada 2009

Musimy poprawić nasz bilans wyjazdowych spotkań z Chelsea - uważa sir Alex Ferguson. Szkot w wywiadzie dla oficjalnej strony Manchesteru United pochwalił również szkoleniowca londyńskiego klubu, Carlo Ancelottiego. 

"Czerwone Diabły" wygrały tylko jedno z ostatnich 10 spotkań rozegranych na Stamford Bridge. Natomiast bilans mistrza Anglii w wyjazdowych pojedynkach z Chelsea we wcześniejszych 10 meczach jest dużo korzystniejszy. Wystarczy wspomnieć, że Manchester United wygrał wtedy 5 razy, 3 spotkania zakończyły się remisem oraz poniósł zaledwie dwie porażki.

- Chcemy poprawić nasze osiągnięcia w spotkaniach z Chelsea - przyznał doświadczony menedżer. - W ciągu kilku ostatnich lat nie wyglądało to najlepiej. Wprawdzie kilka razy zremisowaliśmy, ale nic więcej nie udało nam się osiągnąć. Mamy nadzieję, że poprawimy się. To jest dziwne, ponieważ zazwyczaj mieliśmy korzystny bilans spotkań na Stamford Bridge. Jednakże w ciągu ostatnich sezonów wygląda to już dużo gorzej. Musimy tam zagrać zespołowo. Z drugiej strony, piłkarze doskonale wiedzą, że jest to wielki mecz i ich postawa na boisku również ma ogromne znaczenie.

Ferguson uważa, że niedzielny mecz nie rozstrzygnie jeszcze losów rywalizacji o mistrzostwo Anglii.

- Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że najbliższe spotkanie zdecyduje o tym, kto w tym sezonie wygra Premier League. Jednakże, może to być bardzo ważny mecz. Może się tak zdarzyć, że pod koniec sezonu będziesz zadowolony z korzystnego rezultatu osiągniętego w wyjazdowym meczu z Chelsea. Bardzo ciężko jest na podstawie rozstrzygnięcia niedzielnego pojedynku stwierdzić jakie miejsce w końcowej tabeli zajmie dana drużyna.

Sir Alex Ferguson jest również zachwycony konsekwentną grą Chelsea pod wodzą Carlo Ancelottiego.

- Ancelotti był świetnym trenerem w AC Milanie, a do Chelsea wniósł mnóstwo doświadczenia. Co więcej, był również wspaniałym zawodnikiem. Z posiadaną wiedzą po prostu musi być dobrym menedżerem. Zmienił również całkowicie taktykę Chelsea. Wygląda na to, że nowe ustawienie sprawdza się.

- Ancelotti dysponuje bardzo doświadczonym składem. W takim przypadku jest dużo łatwiej drużynie przystosować się do nowego systemu czy też stylu gry, ponieważ ci piłkarze mają większe pojęcie o taktyce niż młodsi zawodnicy - zakończył Ferguson.

Lubisz to?
Oj bardzo. I wierzę, że damy radę :)
6 listopada 2009
konto usunięte
bardzo nam się przyda zwycięstwo nad The Blues...
6 listopada 2009

Znajdujący się od ponad trzech lat w kadrze Manchesteru United Tomasz Kuszczak (fot) zdradził, że współpraca pomiędzy nim a Edwinem Van der Sarem nie układa się idealnie, bowiem Holender ignoruje kolejne prośby Polaka o pomoc.


- Jeśli mam być szczery to musze przyznać, że Edwin nie za bardzo mi pomaga, choć wiem, że moje słowa mu się nie spodobają ? ujawnił polski golkiper Manchesteru United.

 

? Już kilka razy prosiłem go o jakieś rady, ponieważ ma więcej doświadczenia i co za tym idzie więcej spotkań rozegranych w swojej karierze. Niestety. Być może Edwin mnie nie lubi. Musicie spytać go ? relacjonuje Polak.

Lubisz to?
Polak zażartował, a media robią burzę :/
6 listopada 2009
konto usunięte
humor polski i angielski :D
6 listopada 2009

 

- Pragnę zakończyć karierę na Old Trafford - zapewnia Wayne Rooney. Napastnik Manchesteru United w wywiadzie opublikowanym w dzienniku "Daily Mail" dodał także, że podziwia swojego kolegę z zespołu, Ryana Giggsa.

- Zawsze powtarzałem, że zamierzam zakończyć swoją karierę w tym klubie - zdradził napastnik. - Jeżeli uda mi się zbliżyć do tego, co dokonał Ryan, to będzie to wspaniałe osiągnięcie, ponieważ uważam, że jest idealną osobą do naśladowania. 

- Każdy musi odnosić się z szacunkiem do niego jak i również jego stylu życia. Podczas swojej kariery osiągnął tak wiele i zdobył mnóstwo trofeów, że aż trudno w to uwierzyć. Wszyscy podziwiają go. Jeżeli tylko zbliżę się do liczby meczów, które rozegrał, to będę zachwycony - zakończył.

Giggs zagrał w 816 spotkaniach Manchesteru United i wywalczył 11 mistrzostw Anglii. Tymczasem Rooney wystąpił w 252 meczach i już trzy razy wygrał rozgrywki Premier League.

 

AKTYWNOŚĆ - 174 MIEJSCE (+ 5)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Oooo!! No Łukasz kracz kracz!! :> :>
6 listopada 2009
I byłoby fajnie jakby oni dwaj bramki w meczu z Chelsea strzelili :)
5 listopada 2009
konto usunięte
już weekend będzie 817 :D No i kto w sumie nie podziwia Giggsa :) Przeżywa teraz w United drugą młodość... chwała mu za to :) Nasza kochana żywa Legenda :*
5 listopada 2009

 

"Miałem nadzieję, że przy nowym trenerze dostanę szansę powrotu do reprezentacji. Od zawsze gra dla Polski była dla mnie sprawą największego honoru. Nie ma większej satysfakcji, jak walczyć dla własnego kraju" - powiedział Tomasz Kuszczak dziennikowi Futbol News.

"95 procent kolegów w Manchesterze gra dla swoich reprezentacji. Tylko Gary Neville, Paul Scholes, Ryan Giggs są poza drużyną narodową, bo sami z niej zrezygnowali. Było mi trochę przykro, że niemal cały pierwszy skład wyjeżdżał na kadrę, a ja zostawałem w klubie."

"Teraz będę mógł podnieść wysoko głowę. Postaram się nie zawieść trenera Smudy i udowodnić, że zasługuję na bluzę z numerem jeden. Wiadomo, jak za Beenhakkera było - teraz chcę to zmienić. I zrobię to !!!"

"Trzeba zacząć budować nową silną reprezentację, w oparciu o nowych piłkarzy. Grać dla nowej kadry, tworzyć wokół niej nową, pozytywną atmosferę. Cieszę się, że będę w tym mógł uczestniczyć. Nie miałem dotąd okazji poznać trenera bliżej. Czekam na ten moment."

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Bardzo dobrze! Jest świetnym bramkarzem będzie dobrze! :)
6 listopada 2009
Jak Kuszczak zabłyśnie w kadrze to SAF powinien mu wreszcie zaufać.
5 listopada 2009
konto usunięte
Tomeczku, my też mamy taką nadzieję :) Niech Ci to powołanie do reprezentacji na dobre wyjdzie w United :)
5 listopada 2009

 

Bayern Monachium i Manchester United ponoć ustawiły się w kolejce po bramkarza Juventusu Turyn Gianluigiego Buffona. Reprezentant Włoch jest żywą legendą "Starej Damy", wobec swojego klubu pozostał lojalny nawet po tym, jak został zdegradowany za afery korupcyjne i ustawianie meczów.

Według włoskiego dziennika Tuttosport oba kluby obserwują numer jeden "Juve" od dłuższego czasu. Jak przyznał dyrektor generalny Bayernu Uli Hoeness, jego klub już latem chcę ściągnąć do siebie nowego bramkarza. Kandydatem numer jeden jest Włoch.

"Hans-Jörg Butt to nie jest bramkarz, którego widzimy w następnym sezonie jako numer jeden. Pogra z nami do końca sezonu, a następnie do Bayernu chcemy sprowadzić nowego bramkarza" - stwierdził jednoznacznie Niemiec.

Z kolei Sir Alex Ferguson według gazet nadal szuka godnego następcę Edwina van der Sara. Mimo wieku Holender znajduje się w dobrej formie, jednakże jego dni na Old Trafford są policzone. Szkocki menadżer w odwodzie ma jeszcze zarówno Bena Fostera, jak i Tomasza Kuszczaka, którzy na obecną chwilę walczą o miano numeru dwa w drużynie Czerwonych Diabłów.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Bufonik w MU?? Może tak 4 lata temu, ale teraz dziękujemy :)
6 listopada 2009
Z tego co wiem Alex twierdzi, że mamy świetnych bramkarzy i nikogo nie szuka na tę pozycję, ale znając go to wszystko jest możliwe :)
5 listopada 2009
konto usunięte
świetny bramkarz... banan na buzi jak się tylko słyszy Gianluigie Buffon :D ale niech go MU nie kupuje :p
5 listopada 2009

Manchester United, Bolton Wanderers i Liverpool są jedynymi zespołami, które nie przyłączyły się do kampanii dziennika "Daily Mail", upamiętniającej zakończenie I wojny światowej.

Remembrance Day (Dzień Pamięci) jest w Wielkiej Brytanii tradycyjnym dniem zadumy nad ofiarami pierwszej wojny światowej, zakończonej 11 listopada 1918 roku i hołdem złożonym poległym w niej żołnierzom. Symbolem święta, przejętym po Brytyjskim Legionie Królewskim jest mak, noszony najczęściej w klapie marynarki.

Z inicjatywy dziennika "Daily Mail" (proponowanej już w 2002 przez Paula Mace'a z Leicester City) mak pojawił się również na koszulkach zespołów Premier League, jak i części klubów z niższych dywizji. Mecze w ramach poprzedniej kolejki z makiem na trykocie rozegrało 12 zespołów. Dzisiaj liczba ta urosła do 17 za sprawą wyraźnego odzewu fanów Fulham, Aston Villi, Portsmouth, Blackburn i Stoke City. Jedynymi przedstawicielami najwyższej klasy rozgrywkowej, którzy nie dali jeszcze wyrazu poparcia dla idei są Bolton Wanderers, Liverpool FC i Manchester United.

Zarówno Liverpool jak i Manchester United argumentują to kolorystyką stroju. Jednak takie wyjaśnienie stało się mniej przekonujące po tym jak symbol na czerwonej koszulce zamieścił Arsenal. Co więcej, podobnie jak duża część zespołów, "Kanonierzy" sprzedają specjalnie na tę okazję wyprodukowane koszulki, a wpływ z ich sprzedaży przeznaczą na działalność charytatywną.

Bolton Wanderers nadal nie wydał oświadczenia w tej sprawie. Natomiast przedstawiciel Manchesteru United tak tłumaczył decyzję klubu: - Jesteśmy dumni ze współpracy z siłami zbrojnymi i nie uważamy, by zamieszczenie maku na koszulce miało zwiększyć nasz wkład. Sztab zespołu będzie nadal nosił ten symbol. Jesteśmy przekonani, że postępujemy słusznie.

Przed meczem z Blackburn Rovers sir Bobby Charlton spotkał się z fanami United, którzy zostali poszkodowani podczas służby wojskowej. Jednak nawet ten gest ze strony legendy Manchesteru United może nie zostać doceniony, gdy "Czerwone Diabły" wybiegną na murawę Stamford Bridge, by zetrzeć się z liderami Premier League, Chelsea. Zespół "The Blues" od dawna szczyci się swoimi więziami z domem dla weteranów Legionu Królewskiego, stojącym w londyńskiej dzielnicy Chelsea. Nieprzejednana postawa Manchesteru United w tej delikatnej sprawie, może zostać w niedzielę silnie wyeksponowana.

Lubisz to?
konto usunięte
a po nocy przychodzi dzień :D heh MU i tak robi już dużo dla wszystkich i wszystkiego...
5 listopada 2009
konto usunięte
Hm... ciężka sprawa :( szkoda, że nie biorą w niej udziału
5 listopada 2009
Moim zdaniem nie ma czego manifestować. A Manchester i tak robi dosyć w tej kwestii.
5 listopada 2009

Darren Fletcher będzie potrzebował operacji kostki, po tym jak ukruszył kawałek kości podczas spotkania z Sunderlandem. Szkocki pomocnik ma nadzieję, że zastrzyki i staranna opieka nad kostką pozwolą mu poddać się operacji dopiero po zakończeniu sezonu.

- W trakcie meczu z Sunderlandem doznałem kontuzji kostki. Mały kawałek kości ukruszył się i utknął przy kostce, za każdym razem jak zginam nogę odczuwam ból - powiedział wczoraj Fletcher.

- Dostałem zastrzyk, który troszkę to oczyścił, jednak kiedyś będzie trzeba to wyczyścić operacyjnie. Poza kawałkiem ukruszonej kości w nodze zbierają się też płyny. Coś będzie trzeba z tym zrobić, ale zastrzyki pomogą mi przetrwać kilka miesięcy.

- Wszystko powinno być ok do końca sezonu, taki jest plan, żebym mógł grać do lata.

- Uderzanie piłki i wykręcanie kostki w jakimkolwiek kierunku mnie boli. Doszło do takiego stanu, że noga bolała mnie za bardzo by trenować, więc musiałem dostać zastrzyki - ujawnił Fletcher.

Lubisz to?
konto usunięte
no nie ciekawie :/ niech wraca szybko do zdrowia
5 listopada 2009
konto usunięte
"ukruszył kawałek kości " blech... nieciekawie... ;/ wracaj do zdrowia! Kostko Darrena :>
5 listopada 2009
No oby nie przesadził. Lepiej jak najszybciej to operować.
5 listopada 2009

Już w najbliższą niedzielę Manchester United zmierzy się na Stamford Bridge z Chelsea. - Ryan Giggs, Nemanja Vidić oraz Dymitar Berbatow będą gotowi na to spotkanie - przyznał sir Alex Ferguson.

Vidić zmaga się z problemami z łydką, a Giggs i Berbatow mają drobne kłopoty z kolanami. Wprawdzie cała trójka nie zagrała w zremisowanym 3:3 spotkaniu z CSKA Moskwa, ale za to mają być gotowi na niedzielny pojedynek z Chelsea, który zostanie rozegrany na Stamford Bridge.

Z drugiej strony, "Czerwone Diabły" będą musiały sobie poradzić w Londynie bez zawieszonego Gary'ego Neville'a. Natomiast pod znakiem zapytania stoi występ Rio Ferdinanda.

- Na szczęście Vidić, Giggs i Berbatow będą mogli zagrać w niedzielę - przyznał doświadczony menedżer. - Gary jest zawieszony, ale John O'Shea jest gotowy i zastąpi go. Z drugiej strony, nie wiem, czy Rio wyleczy się.

Lubisz to?
konto usunięte
Trzej Muszkieterowie :D Do bojuuuu !!! ]:->
5 listopada 2009
konto usunięte
I będzie miazga xD ha ha ha xD
5 listopada 2009
Z nimi w składzie na pewno pokonamy The Blues :)
5 listopada 2009
Wyścig dwóch koni - tak zapowiada się walka o mistrzostwo Anglii - uważa sir Alex Ferguson, menedżer Manchesteru United. Z Diabłami powalczy Chelsea Londyn. Natomiast Steven Gerrard przyznał, iż Liverpoolowi brakuje Xabiego Alonso, który przeniósł się do Realu Madryt. Tymczasem pobyt Andrei Dosseny w The Reds nie jest udany. Włoch nie gra tak, jak oczekiwano.
Tylko dwa kluby walczą o mistrzostwo

Wyścig dwóch koni - tak zapowiada się walka o mistrzostwo Anglii - uważa sir , menedżer Manchesteru United. Szkot ma na myśli oczywiście swój zespół oraz Chelsea Londyn.

To te dwie drużyny są na czele tabeli i zdaniem ekspertów inne kluby się nie liczą. Podobnego zdania jest Ferguson. W niedzielę Chelsea na Stamford Bridge zagra z Man Utd.

- Chelsea to doświadczona drużyna, która w zeszłym roku jak tylko uchwyciła system, to grała bardzo dobrze. Ancelotti używał w Milanie systemu diamentowego, używa i tu - powiedział Ferguson.

Gerrard żałuje odejścia Alonso

Steven Gerrard, kapitan Liverpoolu, przyznał, że The Reds odczuwają brak Xabiego Alonso. On i jego koledzy przegrali sześć z ostatnich ośmiu meczów i atmosfera w szatni nie jest najlepsza.

Widać to po wypowiedziach piłkarzy. Gerrard wspomniał, że szkoda, iż nie ma Alonso, bo on potrafił poukładać grę
zespołu. The Reds praktycznie nie liczą się już w walce o mistrzostwo Anglii, ponadto pod dużym znakiem zapytania stoi ich dalsza gra w Lidze Mistrzów.

Clichy'ego czeka przerwa w grze

Lewy obrońca Arsenalu Londyn Gael Clichy nie zagra przez kilka najbliższych tygodni z powodu kontuzji, której doznał w meczu z Tottenhamem Hotspur. Francuz ma problemy z plecami i dlatego nie wystąpi również w reprezentacji Francji.

Clichy ma godnego zastępcę. Jest nim 20-letni Kieran Gibbs, który już nieraz grał za Clichy'ego. Problemy Francuza z plecami miały miejsce już w poprzednim sezonie. Teraz ponownie doskwiera mu ból.

Degen zawieszony na 3 mecze

Komisja dyscyplinarna FA nie przejęła się wnioskiem Phillipa Degena, który prosił o anulowanie czerwonej kartki. Reprezentant Szwajcarii ujrzał ją w ostatnim meczu z Fulham Londyn.

Wówczas Lee Mason wyrzucił z boiska Degena po starciu z Clintem Dempsey'em. Na Anfield uważali, że to niesłuszna kara i się od niej odwołali. Jednak komisja przyznała rację arbitrowi.

Degen nie zagra w trzech meczach. Spotkania z Birmingham City, Manchesterem City oraz Evertonem zobaczy jedynie z trybun.

McCarthy opuści Blackburn?

Wiele wskazuje na to, że listopad i grudzień mogą być ostatnimi miesiącami, kiedy w Blackburn Rovers będzie grał
Benny McCarthy. Sam Allardyce, menedżer zespołu, przyznał, iż zawodnik z RPA może odejść z Ewood Park.

Kiedyś nie chciano w ogóle myśleć o sprzedaży McCarthy'ego, ale obecnie to już nie ten sam zawodnik co tuż po przybyciu do Premier League.

Kroenke ma kolejne akcje

Amerykański miliarder Stan Kroenke zwiększył swoje udziały w Arsenalu Londyn. Tym razem kupił 427 akcji Kanonierów. Każda z nich warta była 8500 funtów, a więc za całą transakcję
zapłacił ponad 3,6 miliona funtów.

W swoim posiadaniu ma 29,6 procent akcji, co oznacza, że jest coraz bliżej osiągnięcia granicy 29,99 procent udziałów w klubie z Emirates Stadium. Ta granica pozwoli mu na kupno Arsenalu.

- Nie wiem co zamierza Kroenke. Wiem tylko, że jest regulamin, który mówi, że aby złożyć ofertę
kupna klubu, trzeba mieć w posiadaniu 30 procent akcji. Na tę chwilę on ich nie ma
- powiedział Arsene Wenger.

Dossena może wrócić do Włoch

Pobyt Andrei Dosseny w Liverpoolu nie jest udany. Włoch nie gra tak, jak oczekiwano. Dlatego pojawiły się informacje
, że może opuścić Anfield i wrócić do Serie A.

Dossena zanim trafił do Anglii, występował w Udinese Calcio. Teraz pojawiła się sugestia, że sięgnąć po tego bocznego defensora może Napoli. Ponoć Rafael Benitez, szkoleniowiec The Reds, jest gotów sprzedać zawodnika, a pozyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na nowych graczy.
Lubisz to?
konto usunięte
do końca ligi jest jeszcze daleko, wszystko się może zdarzyć...
5 listopada 2009
konto usunięte
I liczyć się będzie racja, ale ostateczna walka i tak będzie pomiędzy nami a niebieskimi.
5 listopada 2009
No nie powiedziałbym, że tylko my i Chelsea walczymy o mistrza. Arsenal też się liczy.
5 listopada 2009
1 362 363 364 365 366 412