MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Co wspólnego mają ze sobą obrońcy Manchesteru United: Nemanja Vidić i Gary Neville, zawodnicy Chelsea: Ashley Cole i Didier Drogba czy też napastnicy z Primera Division: Cristiano Ronaldo i Thierry Henry?

Wszyscy wyżej wymienieni znaleźli się wśród piłkarzy, którzy są najbardziej znienawidzeni przez kibiców rozsianych po całej Anglii. Fani mieli w końcu okazję wybrać najbardziej znienawidzoną jedenastkę 2009 roku.

Serwis Just-Eat.co.uk przeprowadził specjalne badanie, przepytując 2610 kibiców z Wielkiej Brytanii, by zobaczyć jak wyglądałyby najlepsza i najgorsza drużyna złożona z zawodników grających w Europie, którzy są najbardziej lubiani i znienawidzeni przez fanów. Zostali oni przepytani właśnie o te dwa rodzaje graczy bazując na podstawie pozycji, na których występują.

Oprócz wymienionych Cole'a, Neville'a, Ronaldo czy Drogby, w tym jakże zacnym gronie znienawidzonych znaleźli się również pomocnik Newcastle United, Joey Barton oraz skrzydłowy Blackburn Rovers, El-Hadji Diouf.

Jako najmniej lubianego napastnika Europy wskazano Thierry'ego Henry'ego. Wszystko dzięki niedawnemu incydentowi, jaki zdarzył się w rewanżowym meczu reprezentacji Francji z Irlandią o awans na mistrzostwa świata. Obok Henry'ego negatywnym bohaterem ankiety był także Didier Drogba, któremu zapewne najbardziej dostało się za jego zachowanie po półfinałowym meczu Chelsea - FC Barcelona w ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Kibice wskazywali jednak nie tylko na piłkarzy, ale również trenerów. Nie powinno dziwić, że najbardziej znienawidzonym szkoleniowcem w Wielkiej Brytanii jest... sir Alex Ferguson, który stanął na czele "parszywej jedenastki", zyskując aż 71% nieprzychylnych głosów.

Zbadano również powody, dla których kibice nie przepadają za poszczególnymi zawodnikami. Najczęściej wskazywana była zbyt brutalna gra i ostre faule (31%). Niewiele mniej głosów uzyskała arogancja, bo 28%, a następne w rankingu było "nurkowanie" (19%).

- "Parszywa jedenastka" jest złożona z zawodników grających w ligach europejskich, których angielscy fani po prostu nie znoszą - opowiadał Ash Ali, dyrektor marketingowy serwisu Just-Eat.co.uk. - Dla wielu z naszych użytkowników futbol zajmuje większą część ich życia.

- Ta ankieta była dla nich wspaniałą okazją, żeby wyrzucić z siebie zarówno tłumioną frustrację, jak i wyrazić radość po dotychczas rozegranych meczach sezonu. Kibice mogli nagrodzić lub ukarać europejskich piłkarzy umieszczając ich w odpowiedniej drużynie.

Było o tych najmniej lubianych, to teraz nieco o piłkarzach i trenerze, których Anglicy uwielbiają. Najbardziej lubianym szkoleniowcem został Jose Mourinho, który zmiażdżył konkurentów, zyskując aż 63-procentowe poparcie. Tym samym "The Special One" został menedżerem Dream Teamu.

Zarówno Manchester United, jak i AC Milan, mają w szeregach ulubionej jedenastki po dwóch reprezentantów. Z zespołu mistrzów Anglii wybrano Patrice'a Evrę i, co zbytnio nie zaskakuje, Ryana Giggsa. Natomiast dwaj zawodnicy występujący na co dzień na San Siro to Alessandro Nesta i, wypożyczony z Los Angeles Galaxy, David Beckham.

Najbardziej lubianym napastnikiem na Wyspach został zawodnik Tottenhamu Hotspur, Jermain Defoe, uzyskując 56% głosów poparcia. W ataku partnerowałby mu, i tu chyba niespodzianka, Andrij Szewczenko.

Wyniki ankiety

Dream Team: Shay Given (Manchester City) 37% - Patrice Evra (Manchester United) 29%, Fabio Cannavaro (Juventus Turyn) 48%, John Terry (Chelsea FC) 34%, Alessandro Nesta (AC Milan) 29% - Ryan Giggs (Manchester United) 53%, Steven Gerrard (Liverpool FC) 33%, David Beckham (AC Milan) 32%, Lionel Messi (FC Barcelona) 35% - Andrij Szewczenko (Dynamo Kijów) 29%, Jermain Defoe (Tottenham Hotspur) 56%.
Ławka rezerwowych: Iker Casillas (Real Madryt) 26%, Frank Lampard (Chelsea FC) 27%, Cesc Fabregas (Arsenal FC) 24%.

Szkoleniowiec: Jose Mourinho (Inter Mediolan) - 63%.

Parszywa jedenastka: Dida (AC Milan) 41% - Ashley Cole (Chelsea FC) 58%, Titus Bramble (Wigan Athletic) 34%, Nemanja Vidić (Manchester United) 31%, Gary Neville (Manchester United) 47% - El-Hadji Diouf (Blackburn Rovers) 51%, Joey Barton (Newcastle United) 41%, Stephen Hunt (Hull City) 34%, Cristiano Ronaldo (Real Madryt) 45% - Didier Drogba (Chelsea FC) 45%, Thierry Henry (FC Barcelona) 63%.
Ławka rezerwowych: Gianluigi Buffon (Juventus Turyn) 29%, Gennaro Gattuso (AC Milan) 19%, Emmanuel Adebayor (Manchester City) 32%.

Szkoleniowiec: sir Alex Ferguson (Manchester United) - 71%.

Lubisz to?
konto usunięte
Ta kurcze za co Ferguson że jest odpowiedzialny i się nie pieprzy z swoimi podopiecznymi i że ich trzyma krótko ?! No jeju żałosne ! ;/ A poza tym w Angli nie ma lepszego szkoleniowca niż Sir Alexa więc się wgl nie dziwie,bo nie mieli kogo wybrać. ;/
4 grudnia 2009
Ronaldo, Drogba, Henry - jakoś mnie to nie dziwi :D
3 grudnia 2009

 

Park Ji-Sung, który niedawno wyleczył kontuzję kolana, oświadczył, że zamierza częściej trafiać do siatki rywala.

28-latek w meczu z Tottenhamem Hotspur w ramach Carling Cup rozegrał pierwsze pełne spotkanie od czterech miesięcy. Teraz Koreańczyk pragnie częściej wpisywać się na listę strzelców.

"Muszę poprawić moje wykończenia. Muszę strzelać więcej bramek" - powiedział dla Manchester Evening News.

"Przeglądam się innym graczom na treningu, a szczególnie bacznie obserwuję napastników."

"Po prostu patrzę na to, jak oni zdobywają bramki. Jak zachowują się w chwili gdy mają uderzyć piłkę. Myślę, że to mi trochę pomoże na boisku."

"Uczę się od takich osób jak Wayne Rooney, Dymitr Berbatow, Michael Owen i Ryan Giggs. Widzę ich każdego dnia w ich codziennym życiu, więc nie ma mowy o siedzeniu przed telewizorem i uczeniu się wykończeń akcji" - zakończył Park.

Lubisz to?
Tylko niech nie przesadzi z tą chęcią zdobywania goli :P
3 grudnia 2009

 

Cristiano Ronaldo nie chce trafić na Manchester United w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Portugalczyk przyznaje, że ze swoimi byłymi kolegami chciałby spotkać się jak najpóźniej.

Wylosowanie Manchesteru United przez Real Madryt będzie zależało m.in. od rozstrzygnięć w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.

  -Nie chcę grać przeciwko Manchesterowi - mówi Ronaldo.

- Byłoby to dziwne uczucie, grać przeciwko nim. Sir Alex Ferguson bardzo pomógł mi w mojej karierze. Byłem tam sześć lat i nauczyłem się od niego wielu rzeczy.

  -Nasze relacje nie uległy zmianie. To dobry przyjaciel. Wciąż mam tam kolegów. Czasami rozmawiam z Rooneyem, Vidicem, Ferdinandem, Nanim, Evrą i Andersonem - dodaje Ronaldo, który w niedawnym plebiscycie ,,France Football'' zajął drugie miejsce.

Lubisz to?
Hehe, już się boi, bo wie, że są za słabi na MU :D
3 grudnia 2009
konto usunięte
Raczej tak :D Znowu będzie płakać hehehe :p ale tak na serio to też nie chce trafić na RM ;)
3 grudnia 2009
konto usunięte
Czyżby obleciał go strach? xD ]:->
3 grudnia 2009

 

Owen Hargreaves ma coraz mniejsze szanse, aby w tym roku kalendarzowym wrócić do gry - czytamy w Manchester Evening News.

Angielskiemu pomocnikowi zostały dwie okazje, aby jeszcze w grudniu wystąpić w pierwszym składzie ,,Czerwonych Diabłów''. Zanim Hargreaves zagra w oficjalnym spotkaniu musi bowiem sprawdzić się w rezerwach.

Hargreaves początkowo na boisko miał wrócić w listopadzie, ale w spotkaniu Ligi Mistrzów z Besiktasem nie zagrał. Wątpliwe, aby sir Alex Ferguson rzucił go na głęboką wodę i wystawił do gry w ostatnim meczu fazy grupowej Champions League z Wolfsburgiem.

Hargreaves miał spore szansę na grę w dzisiejszym spotkaniu rezerw z Boltonem Wanderers, ale ze względu na zły stan murawy mecz odwołano. Zespół Ole Gunnara Solskjaera w grudniu ma zagrać jeszcze z Boltonem (14 grudnia) w ramach Manchester Senior Cup i Stockport (17 grudnia). Nie ma jednak pewności, że zawody dojdą do skutku - boiska rezerw nie dysponują podgrzewanymi murawami.

Jeśli Hargreaves nie pojawi się w żadnym z wymienionych meczów rezerw, to na jego powrót prawdopodobnie będziemy musieli poczekać do stycznia.


Lubisz to?
Nieważne kiedy, ważne, żeby był w pełni zdrowy.
3 grudnia 2009

 

Wayne Rooney otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika Premier League w listopadzie. Wyboru dokonali kibice głosujący za pośrednictwem oficjalnej strony Professional Football Association.


Reprezentant Anglii pełni w tym sezonie nową rolę w klubie, będąc odpowiedzialny przede wszystkim za strzelanie bramek. Rooney w ten sposób wypełnia lukę powstałą po sprzedaży do Realu Madryt Cristiano Ronaldo, najskuteczniejszego zawodnika "Czerwonych Diabłów" w ostatnich sezonach.

Napastnik Man Utd, zarówno w reprezentacji, jak i w klubie, prezentuje dobrą formę strzelecką, co zaowocowało wyróżnieniem od fanów. Rooney może się także cieszyć z komplementów, jakie mógł usłyszeć z ust byłego klubowego kolegi, Carlosa Teveza. Argentyńczyk stwierdził, że Wayne jest lepszy niż, nagrodzony w tym tygodniu Złotą Piłką, Lionel Messi.

- W swojej karierze dostąpiłem zaszczytu grania z kilkoma wielkimi piłkarzami. W Manchesterze United był nim Cristiano Ronaldo, no i oczywiście w reprezentacji Argentyny Lionel Messi - mówił Tevez. - Jednak zawodnikiem, którego najbardziej cenię, jest Rooney. Posiada absolutnie wszystko, jest piłkarzem kompletnym.

Przed rozpoczęciem sezonu sir Alex Ferguson zapowiedział, że Wayne Rooney jest w stanie być najlepszym strzelcem klubu. Szkot ocenił, że jego napastnik pokusi się o zdobycie przynajmniej 20 bramek. Jak na razie Rooney zaliczył już dziesięć trafień w rozgrywkach Premier League i jest na dobrej drodze, by osiągnąć cel postawiony przez menedżera "Czerwonych Diabłów".

Lubisz to?
Noo, słusznie zauważyłaś Ewa. Wazza zasłużył na tą nagrodę.
3 grudnia 2009
konto usunięte
Diabły górą! :> " Rooney w ten sposób wypełnia lukę powstałą po sprzedaży do Realu Madryt Cristiano Ronaldo" dokładnie TAK! :)
3 grudnia 2009

 

Gary Neville jest pod wrażeniem gry młodych graczy Manchesteru United w wygranym 2:0 spotkaniu Pucharu Ligi Angielskiej przeciwko Tottenhamowi.

Dwie bramki w wygranym pojedynku zdobył Darron Gibson, ale nie tylko on zrehabilitował się za przegrany 0:1 mecz z Besiktasem w Lidze Mistrzów.

Kapitan Manchesteru United jest pewien, że i obecna młodzież daje duże perspektywy na przyszłość.

  - Nie sądzę, że powinni być nazywani "młodzieniaszkami". Większość z nich ma 19, 20 czy 21 lat. Kilku z nich gra już w reprezentacjach narodowych i regularnie w naszym zespole - powiedział Neville.

- Krytyka, która spada na nich czasami, jest niesprawiedliwa. Jednak kiedy grasz w takim klubie jak Manchester United, wtedy takie sytuacje się zdarzają. Ich obecne umiejętności gwarantują już im grę w takiej lidze jak Premier League - zakończył prawy obrońca Manchesteru United.

 

AKTYWNOŚĆ - 172 MIEJSCE (+ 5)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Nie tylko przyszłość, ale już teraźniejszość.
3 grudnia 2009
konto usunięte
Przyszłość MU :))
3 grudnia 2009
konto usunięte
ładnie zagrali chłopaki :] brawo
3 grudnia 2009

 

Luís Fabiano przyznał, że bardzo podziwia cały zespół Manchester United, a w szczególności ich menedżera Sir Aleksa Fergusona.

Brazylijski napastnik, który strzelił 25 goli w 36 występach w barwach popularnych "Canarinios" w lecie poważnie łączony był z takimi zespołami jak Manchester United, Manchester City i Chelsea. Ostatecznie jednak pozostał w hiszpańskiej Sevilli.

"Drużynę Manchesteru United postrzegam jako zespół, który gra bardzo interesujący futbol. Ich piłkarze potrafią składać świetne akcje i dobrze podawać" - powiedział Fabiano dla magazynu FourFourTwo.

"Myślę, że klub Czerwonych Diabłów to takie miejsce, do którego łatwo bym się przystosował."

"Bardzo podziwiam też Sir Aleksa Fergusona. Już tyle lat prowadzi tę drużynę i wciąż wygrywa różne trofea" - zakończył Luís.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No ale nie chciał, więc my go teraz nie chcemy :D
3 grudnia 2009
konto usunięte
I będzie wygrywał nadal bo to w końcu Ferguson!! :>
3 grudnia 2009
konto usunięte
No to kolego jak nas tak chwalisz to trzeb było do nas przyjść na OT i odziać koszulkę z Diabłem na piersi ;)
3 grudnia 2009
03.12.2009

Foster odejdzie!?

  

Angielskie media informują, że Ben Foster w styczniu zostanie wypożyczony z Manchesteru United do innego klubu występującego w Premiership.
 
Zgodę na takie rozwiązanie wyraził już podobno sir Alex Ferguson, który podkreśla, że jest zadowolony z bardzo dobrej formy Tomasza Kuszczaka. Polak, który stał się teraz faworytem Szkota, walczy z Fosterem o miano zmiennika Edwina van der Sara.
 
Kuszczak zagrał ostatnio w dwóch meczach MU. W lidze "Czerwone Diabły" pokonały Portsmouth 4:1, a kilka dni później w Pucharze Ligi zwyciężyły Tottenham 2:0. W obydwu spotkaniach bardzo dobre noty zebrał Kuszczak, który jedyną bramkę puścił z rzutu karnego.


Jeszcze niedawno wydawało się, że to reprezentant Polski opuści klub, ale takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się Ferguson, który nie zamierza robić przeszkód Fosterowi. Angielski bramkarz narzekał ostatnio, że potrzebuje więcej grać w klubie, by być w optymalnej formie podczas mistrzostw świata w RPA.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No to by była cudowna sprawa :)
3 grudnia 2009
konto usunięte
Bajuuuuu xD
3 grudnia 2009
konto usunięte
Hehehehe :D Dokładnie, wywalić go :D Idź Benek pograć gdzie indziej, my mamy Tomka i VdS'a :D
3 grudnia 2009

Były piłkarz Manchesteru United Carlos Tévez nie umie się już doczekać styczniowego pojedynku z Czerwonymi Diabłami. Jego obecna drużyna Manchester City zmierzy się z piłkarzami z Old Trafford w półfinale Carling Cup.

Podopieczni Sir Aleksa Fergusona wygrali 2:0 z Tottenhamem Hotspur, a "The Citizens" rozgromili 3:0 Arsenal.

"Ten mecz będzie takim 'El Clásico'" - powiedział popularny Apacz dla Press Association Sport.

"Fani Manchesteru City chcą abyśmy wygrali, więc bardzo ważną rzeczą dla nas będzie przygotowanie się do tego meczu."

"Poza tym to dla mnie szczególnie ważna potyczka" - przyznał.

 

Tevez nie był zadowolony ze swojej sytuacji w Manchesterze United i od sezonu 2009/2010 reprezentuje barwy lokalnego rywala.

Liczący 25 lat napastnik był bohaterem spotkania przeciwko Arsenalowi w ćwierćfinale Carling Cup, teraz będzie miał okazję wyeliminować swój były klub.

- To będzie klasyk. Fani City będą na nas liczyć i ważną rzeczą jest, abyśmy byli gotowi. Poza tym oczywiście to specjalny mecz dla mnie - powiedział Carlos Tevez.


Również menedżer City Mark Hughes jest zadowolony z losowania par półfinałowych.

"To dobre losowanie" - oświadczył. "Jesteśmy podekscytowani przed tym dwumeczem i zamierzamy cieszyć się z gry."

Lubisz to?
Cieszcie się póki możecie :D
3 grudnia 2009
konto usunięte
No sądzę Kasiu, że będzie na pewno :))
3 grudnia 2009
konto usunięte
Oj chłopcy... wybaczcie ale to my wygramy :) ZNOWU :p Byle mecz był godny obejrzenia :)
3 grudnia 2009

Napastnik Manchesteru City, Carlos Tevez przyznał, że uwielbia grać z byłym kolegą z drużyny, Waynem Rooneyem. Dodał również, że to właśnie Anglik powinien otrzymać nagrodę Złotej Piłki, a nie Lionel Messi.

Gwiazdor Manchester United i reprezentacji Anglii, pomimo odejścia Cristiano Ronaldo, nadal utrzymuje wysoką formę, zarówno w meczach klubowych, jak i reprezentacyjnych. Ponadto, został uznany najlepszym piłkarzem miesiąca listopada przez fanów Premier League.

Pozytywnie na temat Rooneya wypowiedział się jego były kolega z drużyny, Carlos Tevez. Argentyńczyk uważa, że napastnik z Old Trafford jest lepszy od Lionela Messiego.

Messi zdobył nagrodę Złotej Piłki w tym tygodniu, ale Tevez uważa, że to Rooney powinien otrzymać te wyróżnienie.

- Miałem zaszczyt grać z wieloma wspaniałymi piłkarzami. W United miałem Cristiano Ronaldo, w reprezentacji Argentyny jest Messi - powiedział Tevez. - Jednak najbardziej lubię grać z Rooneyem. On ma wszystko, jest kompletnym piłkarzem.

Na początku sezonu menadżer Czerwonych Diabłów, Sir Alex Ferguson powiedział, że Rooney jest w stanie zdobyć ponad 20 bramek.

- Nie sądzę, że odpowiedzialność zdobywania większej ilości bramek wpłynie na Wayne'a. On jest silny psychicznie. Udowodnił to wiele razy - zakończył Fergie.

Lubisz to?
Dokładnie Kasiu. A co to Wazzy to te 20 goli na pewno strzeli, a nawet więcej :)
3 grudnia 2009
konto usunięte
Jak lubi z nim grać, to mógł nie odchodzić do rywala za miedzy! ;)
3 grudnia 2009
1 329 330 331 332 333 412