MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

United wciąż dochodziło do siebie po katastrofie lotniczej w Monachium, lecz nieubłaganie zbliżało się spotkanie z Sheffield Wednesday w ramach FA Cup.

Historia: Podczas, gdy wielu podstawowych zawodników zginęło lub zostało rannych w tragicznym wypadku, obowiązki menedżera przejął dotychczasowy trener rezerw Jimmy Murphy. Harry Gregg oraz Bill Foulkes byli jedynymi graczami, którzy znajdowali się na pokładzie samolotu i byli zdolni do gry. Do kadry meczowej dołączyli do nich Ian Greaves, Freddie Goodwin, Ronnie Cope, Colin Webster, Alex Dawson, Mark Pearson oraz Shay Brennan, wzięci z różnych klubowych szczebli.

Kadrę uzupełnili Ernie Taylor, który został sprowadzony z Blackpool oraz Stan Crowther, który tego samego dnia był jeszcze piłkarzem Aston Villa. Przybył on ze swoim agentem na Old Trafford, lecz problemem okazał się .. brak sportowego obuwia piłkarza. Crowther był zdziwiony, kiedy agent powiedział mu 'spokojnie, mam Twoje buty w mojej torbie'. Podpisał kontrakt godzinę przed rozpoczęciem meczu.

Okazja: Niemal 60 tysięcy fanów przyszło do Teatru Marzeń w chłodny, środowy wieczór. Wielu fanów wciąż było w głębokiej żałobie, a w mroźnym powietrzu można było wyczuć specyficzną aurę. Mocno zmieniona jedenastka United również miała o co walczyć, pamięć zmarłych kolegów dawała się we znaki każdemu zawodnikowi.

Młody prawy obrońca Shay Brenner zagrał w tym spotkaniu na lewym skrzydle i otworzył wynik spotkania w 27. minucie. Bramkarz Sheffield źle ocenił tor lotu piłki i pozwolił jej na wpadnięcie do siatki po rzucie rożnym wykonywanym przez gracza United. Tuż po przerwie Brennan wpisał się po raz kolejny na listę strzelców, dobijając strzał Marka Pearsona, a na pięć minut przed końcem wynik spotkania ustalił Alex Dawson. United pewnie pokonało Sheffield Wednesday 3-0.

- Myślę, że każdy kto grał w tym spotkaniu albo chociaż je oglądał, nie zapomni tego do końca życia. United grało od serca; nieważne jak dobrze byśmy zagrali, i tak zostalibyśmy pokonani. Byli niesamowicie zainspirowani. Nie graliśmy przeciwko 11 piłkarzom, lecz również 60 tysięcznej publicznością - komentował po meczu Albert Quixall, zawodnik Sheffield, który później dołączył na Old Trafford.

Następstwa: United nie było jednak na tyle mocne, aby zagwarantować sobie trzeci z kolei tytuł w rozgrywkach ligowych. Dobrze wiodło się za to w rozgrywkach FA Cup, gdzie podopieczni Matta Busby'ego dotarli do finału, pokonując po drodze West Brom oraz Fulham. Finał na Wembley z Boltonem okazał się już krokiem za daleko.

Pomimo faktu, że większość neutralnych fanów kibicowała United a Matt Busby opuścił już szpital i mógł oglądać spotkanie z trybun, zawodnicy Boltonu byli tego dnia po prostu lepsi. Obie bramki zdobył Nat Lofthouse, pieczętując tym samym wygraną The Trotters 2-0. Manchester United może i przegrał decydujący mecz turnieju, lecz pokazał, że nie wszystko zostało stracone.

Lubisz to?

 

Federico Macheda przedłużył kontrakt z Manchesterem United. W myśl nowej umowy włoski napastnik będzie występował na Old Trafford przynajmniej do 2014 roku.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że związałem swoją przyszłość z Manchesterem United. W ostatnim sezonie moja gra w klubie bardzo mnie cieszyła. Mam nadzieję, że będę otrzymywał więcej takich szans i przyczynię się do sukcesów odnoszonych przez klub - przyznał po parafowaniu umowy Macheda.

Zadowolenia z faktu podpisania nowego kontraktu przez Włocha nie krył również sir Alex Ferguson. - Jesteśmy zachwyceni nową, czteroletnią umową. Każdy w klubie dostrzega talent jaki posiada Macheda. Mamy nadzieję, że w najbliższych latach rozwinie się i stanie się kompletnym zawodnikiem - przyznał Szkot.

Lubisz to?
konto usunięte
Nasza przyszłość :)
2 grudnia 2009

 

Sir Alex Ferguson chwaląc swoich zawodników po meczu z Tottenhamem Hotspur wyróżnił Darrona Gibsona. Szkotowi nie umknęła również dobra postawa Tomasza Kuszczaka.

Gibson był wtorkowego wieczoru niekwestionowanym bohaterem. Irlandczyk dwukrotnie popisał się fantastycznymi strzałami zza pola karnego, po których piłka wpadała do siatki ,,Kogutów''.

  -Jego drugi gol był fantastyczny. Świetny ruch bez piłki i świetne wykończenie - przyznał po spotkaniu sir Alex Ferguson w rozmowie z MUTV.

  -Darron jest jednym z zawodników w naszym klubie, który niemal zawsze ma szansę na zdobycie bramki zza pola karnego. Dziś zaprezentował niesamowitą moc strzelecką.

Sir Alex Ferguson przyznał również, że jego zespół miał we wtorek trochę szczęścia. Tottenham w pierwszej połowie prezentował bardzo solidny futbol, ale dobrze w bramce Manchesteru United spisał się Tomasz Kuszczak.

  -W pierwszej połowie mieliśmy szczęście. Tottenham dominował przez pierwsze pół godziny pierwszej połowy i mógł prowadzić dwa czy trzy zero. Musieliśmy się naprawdę dobrze bronić. Tomasz Kuszczak dobrze obronił strzał Defoe, a Vidić miał kilka świetnych wślizgów. Po zdobyciu pierwszej bramki poprawiliśmy naszą grę.

  -W drugiej połowie nasz występ był lepszy. Anderson i Gibson na dobre weszli do gry. Mecz zakończyliśmy pewnym zwycięstwem, lecz nie można zaprzeczyć, że graliśmy z bardzo dobrą drużyną. Z awansu do półfinału jesteśmy zadowoleni - dodał Szkot.

Lubisz to?
konto usunięte
A jednak! :> Dobrze graliśmy jestem w pełni zadowolona z młodych ;p
2 grudnia 2009

Manchester United wciąż jest zainteresowany sprowadzeniem bramkarza Schalke, Manuela Neuera - donosi serwis "Sky Sports". 23-latek miałby zostać następcą Edwina van der Sara.

Wprawdzie niedawno sir Alex Ferguson powiedział, że doświadczonego Holendra zastąpi raczej Ben Foster albo Tomasz Kuszczak. Jakkolwiek, media wciąż informują o tym, że mistrz Anglii jest zainteresowany sprowadzeniem golkipera CSKA Moskwa, Igora Akinfiejewa.

Z kolei, agent Neuera, Thomas Kroth przyznał ostatnio, że przenosiny jego podopiecznego na Old Trafford są nadal możliwe.

- Wiemy, że Manchester United jest zainteresowany Manuelem - stwierdził przedstawiciel Niemca w wywiadzie dla "Sport Bild". - Mój klient oczywiście chciałby zagrać w lepszym zespole.

Co więcej, Schalke byłoby gotowe sprzedać swojego podstawowego piłkarza, ponieważ klub znalazł się w poważnych problemach finansowych. Wprawdzie prezes niemieckiego zespołu, Clemens Tonnies przyznał, że miasto przekaże drużynie 25,5 miliona euro, ale równocześnie podkreślił, że te pieniądze wystarczą tylko do czerwca. Wobec tego klub z Gelsenkirchen zgodziłby się na transfer Neuera, którego rynkowa wartość wynosi obecnie 13 milionów euro.

Lubisz to?
konto usunięte
Wydaje mi się, ze go kupią... w końću mamy oddać Bena :D
3 grudnia 2009

Dziennikarze "Manchester Evening News" ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w wygranym 2:0 meczu z Tottenhamem w ramach rozgrywek Pucharu Ligi Angielskiej. Najlepiej wypadli Darron Gibson, Dymitar Berbatow oraz Nemanja Vidić.

Według lokalnej gazety z Manchesteru, najlepszymi piłkarzami na boisku byli Gibson, Berbatow oraz Vidić, którym przyznano osiem "oczek" w dziesięciostopniowej skali. Najniższe oceny otrzymali Gabriel Obertan, Danny Welbeck, Park Ji-sung, Michael Carrick, Zoran Tosić oraz Federico Macheda, których oceniono na 6. Warto jednak zaznaczyć, że trzech ostatnich piłkarzy pojawiło się na boisku w drugiej połowie. Pozostali zawodnicy otrzymali "siódemkę".

Oceny - "MEN": Kuszczak 7 - Neville 7, Brown 7, Vidić 8, De Laet 7 - Obertan 6 (Carrick 6), Gibson 8, Anderson 7 (Tosić 6), Park 6 - Welbeck 6, Berbatow 8 (Macheda 6).

Lubisz to?
konto usunięte
Eleganckie ocenki! :))
2 grudnia 2009

Redaktorzy "Sky Sports" przygotowali statystyki z ćwierćfinałowego spotkania rozgrywek o Puchar Ligi Angielskiej pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem. Mecz zakończył się zwycięstwem "Czerwonych Diabłów" 2:0.

 

Man Utd vs Tottenham

 

2 Bramki 0

2 Bramki w pierwszej połowie 0

7 Strzały 8

2 Celne 2

5 Niecelne 6

1 Strzały zablokowane 3

5 Rzuty rożne 7

14 Faule 8

0 Spalone 1

2 Żółte kartki 1

0 Czerwone kartki 0

82,6% Celne podania 79,9%

23 Próby wślizgów 25

60,9% Udane wślizgi 72%

52,3% Posiadanie piłki 47,7%

Lubisz to?
konto usunięte
Wedle oczekiwań ładny, ciekawy mecz :)
2 grudnia 2009

Szkoleniowiec Manchesteru United, Sir Alex Ferguson po wtorkowym zwycięstwie 2:0 nad Tottenhamem w ćwierćfinale Carling Cup zapewnił, że także w następnej rundzie skorzysta z usług tych samych, a więc młodszych piłkarzy. Czerwone Diabły zwyciężyły na Old Trafford 2:0 dzięki dwóm bramkom Darrona Gibsona.

Menedżer klubu jest zadowolony z postępów poczynionych przez młodszych podopiecznych i nie widzi powodów, dla których miałby cokolwiek zmieniać przed półfinałowym pojedynkiem.

- Chcę, aby chłopaki cieszyli się półfinałem, ponieważ zagrają znowu - obiecał szkocki szkoleniowiec. - Stają się definitywnie coraz lepsi. Jesteśmy zadowoleni, że otrzymują szanse w tych meczach. Odnieśliśmy komfortowe zwycięstwo i musimy przyznać, iż jest ono dla nas naprawdę dobre. Tottenham ogromnie się poprawił i wygląda na to, że będą naciskać czołową czwórkę - kurtuazyjnie wypowiedział się Ferguson, który pochwalił w największym stopniu autora obu goli oraz Andersona.

Lubisz to?
konto usunięte
No pewnie :) musi ich sprawdzać w 'wielkiej' grze także :>
2 grudnia 2009
konto usunięte
Bardzo dobra decyzja SAFa!
2 grudnia 2009

 

Dwa wspaniałe gole Darrona Gibson w dzisiejszym meczu z Kogutami udowodniły, że młodzież z Old Trafford nie musi udowadniać swojej wartości. Media nawiązują tutaj do ostatniej porażki Besiktasem w Lidze Mistrzów.

- To był dobry, drużynowy występ. Odbiliśmy się i chłopaki dobrze się spisali. Nie wychodziliśmy na boisko z zamiarem udowodnienia czegokolwiek. Czasami ma się złe dni, jednak dzisiaj mieliśmy bardzo dobry dzień - mówił Gibson dla Sky Sports.

Pochwały Gibson zebrał również od samego managera: - Darron spisał się dobrze, szczególności przy drugiej bramce. Ruchy na boisku i praca bez piłki były dobrze no i oczywiście wspaniałe wykończenie - komentował Ferguson.

- Gibson i Anderson spisali się dzisiaj świetnie. Zostały nam dwa mecze do finału na Wembley i to jest dobra wiadomość. Cieszymy się na myśl o półfinale i ci młodzi zawodnicy również w nim zagrają.

Swoje trzy grosze wtrącił również Gary Neville: - Gibbo trafił dzisiaj dwa razy, a to wyrabia w człowieku rutynę. Chłopaki grają w reprezentacjach i zasługują na swoje miejsce w klubie. Potrafią o nie zawalczyć, są wartościowymi graczami - mówił Anglik.

Lubisz to?
konto usunięte
Przyzwoite bramy! Brawa! :)
2 grudnia 2009

VS

Manchester United wykonał już jeden krok na drodze do półfinału rozgrywek Carling Cup. Czerwone Diabły prowadzą na Old Trafford po pierwszej połowie 2:0 z Tottenhamem Hotspur. Dwie bramki zdobył Darron Gibson.

Od samego początku spotkanie rozgrywane było dość chaotycznie przez oba zespoły. Pierwszy atak należał do gospodarzy, jednak Andersonowi zabrakło precyzji już w pierwszych 60. sekundach spotkania. Kilka minut później szczęścia próbował Keane, jednak na posterunku był Kuszczak.

Po okresie nieciekawej gry i kilku stratach znów do głosu doszli podopieczni Sir Alexa Fergusona. W 16. minucie piłkę dostał młodziutki Darron Gibson i zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Piłka zatrzepotała w siatce i na Old Trfford mieliśmy 1:0.

Koguty z miejsca ruszyły do ataków. Swoje okazje mieli Defoe, Bentley i Keane. Jednakże w każdym przypadku świetnie spisywali się defensorzy United. Z czasem gra przeniosła się w środkową strefę boiska, z którego wiało nudą.

Tylko do 39. minuty. Anderson odegrał piłkę do Gibsona, a ten przymierzył z dystansu i zdobył kapitalnego gola wyprowadzając United na dwubramkowe prowadzenie. Tuż przed przerwą mogło być 3:0, ale Berbatow nie doszedł do piłki zagrywanej od Obertana.

Druga część gry rozpoczęła się tak jak tego można było się spodziewać - od ataku Spurs. Piłka szybko jednak znalazła się pod nogami jednego z zawodników United i Czerwone Diabły mogły wyprowadzić kontrę, z której ostatecznie nic nie wyszło.

Wydawało się, że Tottenham powoli opadał z sił. Londyńczycy tymczasem groźnie zaatakowali w 58. minucie, a o swoich nieprzeciętnych umiejętnościach przypomniał polski golkiper, który tym razem zatrzymał strzał Keane'a.

Z minuty na minutę widowisko robiło się coraz bardziej nudne. Ze strony gospodarzy indywidualnej akcji próbował Anderson, ale został zatrzymany. Ze strony przyjezdnych znów pokazał się Bentley, jednak jego starania nie nie przyniosły.

Końcówka pojedynku to seria żółtych kartek dla jednych jak i drugich. Spotkanie niepotrzebnie się zaostrzyło, a do notesu sędziego trafili De Laet, Hutton i Gibson. Obraz widowiska mimo przeprowadzenia kilku zmian przez obu szkoleniowców nie uległ zmianie i ostatecznie to Czerwone Diabły mogły się cieszyć ze zwycięstwa.

Manchester United 2 - 0 Tottenham Hotspur

Bramki: Darron Gibson 16', 38'
Żółte: 78' De Laet 78', Gibson 82'

 
Man Utd: Kuszczak - Neville, Brown, Vidić, De Laet - Obertan (Carrick 63.), Gibson, Anderson (Tošić 82.), Park - Berbatow (Macheda 63.), Welbeck

Tottenham: Gomes - Hutton, Dawson, Bassong, Bale - Bentley, Palacios (Huddlestone 46.), Jenas, Lennon - Keane (Crouch 66.), Defoe

Lubisz to?
konto usunięte
No aż sama byłam w szoku :) haha! Pięknie!! GLORY!!
2 grudnia 2009
konto usunięte
Kto by pomyślał, że to Gibson da nam awans do półfinału! :)
2 grudnia 2009
konto usunięte
Brawo UNITED, Brawo.
2 grudnia 2009

 

Serbskie media poinformowały dzisiaj, że Adem Ljajić może ostatecznie nie zasilić szeregów Manchesteru United. Wszystko za sprawą niewielkich szans na uzyskanie pozwolenia na pracę w Anglii dla 18-latka. Jednak serwis "B92" podał po południu, że wszystko przebiega zgodnie z planem i klub z Old Trafford rozpoczął już procedurę zmierzającą do wydania odpowiednich dokumentów.

Przypomnijmy, że Ljajić został zawodnikiem "Czerwonych Diabłów" styczniu tego roku. Na Old Trafford trafił także jego rodak i klubowy kolega Zoran Tosić. Ostatecznie zadecydowano, że młodszy z Serbów pozostanie do końca tego roku w Partizanie Belgrad, ponieważ przepisy FIFA nie pozwalają zawodnikom poniżej 18-tego roku życia przenosić się za granicę.

Dzisiejszego ranka pojawiły się doniesienia, że sir Alex Ferguson zrezygnuje jednak z utalentowanego pomocnika. Ljajić miałby podobno niewielkie szansę na uzyskanie pozwolenia na pracę. Serbski "Sport" podał nawet, że teraz faworytem do pozyskania 18-latka jest zespół OGC Nice. Działacze francuskiego klubu mieli nawet obserwować ostatni występ młodego pomocnika.

Całej sytuacji nie chciał skomentować skaut Czerwonych Diabłów Budimir Vujacić, który odpowiedzialny był za transfer Ljajicia i Tosicia. - Bez komentarza. Nie możemy rozmawiać na ten temat, ponieważ nie mam pozwolenia, które umożliwiałoby mi wypowiadanie się o sprawach dotyczących Manchesteru United.

 

AKTYWNOŚĆ - 177 MIEJSCE (+ 3)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
jaja jak nic ;/
2 grudnia 2009
1 331 332 333 334 335 412