MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Pomocnik Manchesteru United, Michael Carrick [fot] uważa, że jego drużyna nie jest bez szans w rywalizacji z Chelsea Londyn o mistrzowski tytuł. Zdaje on sobie sprawę ze świetnej dyspozycji The Blues i pięciopunktowej straty do nich, jednak jest zdania, iż Czerwone Diabły stać na dogonienie rywali.

Zdaniem Carricka, klub z Old Trafford potrzebuje jedynie popracować nad konsekwencją i wykorzystywać takie szanse, jakie miał w ostatniej konfrontacji między prowadzącą dwójką.

- Mają silnych i skutecznych piłkarzy - ocenia Carrick Chelsea. - Grają świetnie i zdobywają dobre rezultaty. Byliśmy lepszym zespołem w zeszłym miesiącu na Stamford Bridge, ale taki jest futbol. Ciągle wierzymy, że będziemy bardzo blisko i jeśli zagramy świetnie i osiągniemy dobre wyniki, to możemy na koniec zająć pierwsze miejsce - dowodzi pomocnik drużyny prowadzonej przez Aleksa Fergusona.  

Lubisz to?
3 pkt nadrobimy w meczu z nimi, więc zostają 2, a Chelsea nie będzie non stop wygrywać.
3 Desember 2009
konto usunięte
No ależ oczywiście, że tak ;) W końcu walczymy o czwarty z rzędu tytuł Mistrza Anglii i będziemy dążyć do tego za wszelką cenę :D
3 Desember 2009

W najnowszym klubowym rankingu opublikowanym przez Międzynarodową Federację Statystyków i Historyków Futbolu (IFFHS) najwyżej notowany polski klub, Lech Poznań, zanotował kolejny spadek. Nieoczekiwanie, bo pomimo dobrej postawy w ostatnich tygodniach, niżej niż przed miesiącem znalazła się FC Barcelona.

Zdobywcy Pucharu Mistrzów z poprzedniego sezonu spadli z 2. na 3. miejsce i znajdują się obecnie za dwoma klubami z Anglii - Manchesterem United i Chelsea Londyn. Z pierwszej trójki wypadł natomiast Szachtar Donieck.

Najwyżej sklasyfikowany polski klub znajduje się na 146. miejscu. Lech Poznań zanotował spadek o 26 miejsc. Awansowała Legia Warszawa - z 211. na 186. pozycję. Trzeci z polskich klubów, Polonia Warszawa, jest 289.

 

Ranking klubowy wg IFFHS:

1. (1.) Manchester United (Anglia) - 317 punktów
2. (4.) Chelsea Londyn (Anglia) - 299
3. (2.) FC Barcelona (Hiszpania) - 292
4. (5.) Hamburger SV (Niemcy) - 274
4. (3.) Szachtar Donieck (Ukraina) - 274
6. (7.) Werder Brema (Niemcy) - 264
7. (8.) Arsenal Londyn (Anglia) - 252
8. (6.) Estudiantes de La Plata (Argentyna) - 239
9. (9.) Cruzeiro Belo Horizonte (Brazylia) - 235
10. (11.) Galatasaray Stambuł (Turcja) - 220,5
11. (10.) AS Roma (Włochy) - 212
12. (13.) Gremio Porto Allegre (Brazylia) - 210
13. (12.) Olympiakos Pireus (Grecja) - 206
14. (19.) Twente Enschede (Holandia) - 204
15. (44.) LDU Quito (Ekwador) - 195
16. (14.) Bayern Monachium (Niemcy) - 194
17. (18.) Liverpool FC (Anglia) - 192
18. (15.) FC Porto (Portugalia) - 191,5
19. (20.) Inter Mediolan (Włochy) - 186
20. (29.) Sevilla FC (Hiszpania) - 185
...
146. (120.) Lech Poznań (Polska) - 100,5
181. (211.) Legia Warszawa (Polska) - 88
289. (270.) Polonia Warszawa (Polska) - 69,5

 

 

Lubisz to?
Klasa sami dla siebie. No i jakoś Realu nie widzę :P
3 Desember 2009
konto usunięte
Czerwone diabły wymiatają :D Oł jeee :D
3 Desember 2009

Istnieje wiele wersji niesławnego i nigdy niewyemitowanego wywiadu, którego udzielił Roy Keane cztery lata temu po przegranym 4-1 meczu z Middlesbrough. Padło wtedy wiele ostrych słów, oberwało się Rio Ferdinandowi za karygodne blędy w obronie. Irlandczyk zakwestionował także przydatność w drużynie takich zawodników jak Alana Smitha, Kierana Richardsona oraz Liama Millera. Oczywiście nie przeszkodziło mu to w ściągnięciu ich do Sunderlandu, ale to temat na inny tekst. Roy powiedział wtedy bardzo ciekawe zdanie: "Nie wiem dlaczego ludzie w Szkocji tak zachwycają się Darren Fletcherem".


Kilka dni później United musiało stawić czoło Chelsea FC prowadzonej przez Jose Mourinho. Czerwone Diabły pokonały wtedy The Blues dzięki główce Darrena Fletchera. Sir Alex Ferguson ukłonił się wtedy w stronę Stretford End dając znak, że nawet w największych przeciwnościach potrafi wyczarować kilka sztuczek, że jego system nie umiera.


Ferguson powiedział, że teraz rzadko szuka w Szkocji potencjalnych talentów. Chłopiec z Dalkeith, leżącego na południe od Edynburga był wyjątkiem. W 2005 roku jego występ w meczu przeciwko Chelsea wydawało się wręcz wielkim błędem. Teraz praktycznie każdy razem z Fergie'em stawia od razu na Flechera.


Sam Fletcher przyznał, że podczas lata 2008 roku zastanawiał się czy nie lepiej byłoby dołączyć do Millera i Richardsona i odejść z Old Trafford. Ciekawie o młodym Szkocie wypowiada się także Paddy Crerand.


Aby zrozumieć jakim dobrym piłkarzem jest Fletcher trzeba z nim zagrać. Nie należy do zawodników, którzy pojawiają się w czołówkach gazet - dokładnie tak samo jak Denis Irwin.


Pierwszy raz zobaczyłem Fletchera gdy grał w Manchesterze United w drużynie U-15 i już wtedy było widać jak dobrym zawodnikiem stanie się w przyszłości. Jednak musiało minąć wiele lat zanim kibice się do niego przekonali. Jednak teraz nie mogę już zliczyć fanów, którzy podchodzą do mnie i mówią, że Fletcher jest najważniejszym pomocnikiem w klubie.


Wystarczy popatrzeć na mecze przeciwko wymagającym przeciwnikom w których zagrał Darren. I nie mówię tutaj tylko o pamiętnym meczu z Chelsea, ale także o derbach Manchesteru (w których strzelił 2 bramki), a także pięknym zwycięstwie 4-0 z Arsenalem w FA Cup. Jest bardzo inteligentnym piłkarzem podobnie jak Paul Scholes, ale oglądając mecz z trybun nie jest już to takie oczywiste.


Zastąpienie tych zawodników jest dla Fergusona sporym wyzwaniem, które kosztowało go wiele. Chyba nie muszę przypominać o nieudanych transferach Juana Sebastiána Verona, Klebersona, Erica Djemba-Djemba. Teraz Fergie ma w zanadrzu Naniego, Andersona, Antonio Valencię, Michaela Carricka oraz Owena Hargreavesa. Każdy z nich kosztował przynajmniej 16 - 18 mln funtów. Mimo że od pierwszego wspólnego występu Scholesa i Giggsa minęło już ponad 15 lat, to dalej są oni bardzo ważnym ogniwem w "Fergie's Machine".


A co z głównym bohaterem tego tekstu czyli Fletcherem? Jak zwykle niewidzialny i czasami niedoceniany. Chyba każdy z nas pamięta niedosyt po finale Ligi Mistrzów, w którym zabrakło Darrena. Cichy, niewidoczny ale niezastąpiony.


A Wy co o tym myślicie? Czy Darren Fletcher jest godnym następcą Roya Keane'a?

Lubisz to?
Fletcher to taki facet od czarnej roboty. I wychodzi mu to znakomicie :)
3 Desember 2009
konto usunięte
Nie wiem czy Keane?a da się zastąpić w 100% ale Fletcher robi co może i wychodzi mu to całkiem całkiem :) Więc wg mnie może być następco Roya :)
3 Desember 2009

We wtorek pisaliśmy o zawirowaniach wokół transferu Adema Ljajicia do Manchesteru United. Serbskie media sugerowały, że zawodnik Partizana Belgrad może nie zasilić szeregów drużyny mistrza Anglii w styczniu, tak jak to było zaplanowane. Informację ostatecznie potwierdził rzecznik prasowy klubu.

W styczniu tego roku "Czerwone Diabły" sprowadziły 22-letniego skrzydłowego Partizana, Zorana Tosicia. Wraz z nim na Old Trafford miał przybyć cztery lata młodszy Ljajić, jednak włodarze angielskiego klubu zdecydowały, że pozostanie on w Belgradzie do stycznia 2010 roku. Obaj gracze mieli w sumie kosztować 16,5 miliona funtów.

Do sfinalizowania transferu Ljajicia miało dojść za niecały miesiąc, jednak okazało się, że Manchester United ma wątpliwości dotyczące zakupu środkowego pomocnika i poinformowały Partizan Belgrad, że nie chcą sprowadzać ich piłkarza. Media podały informację, że mistrzowie Anglii mieli początkowo zagwarantowaną klauzulę na wykupienie Ljajicia, jednak po 12-miesięcznej obserwacji rozwoju zawodnika, zdecydowali, że nie ma sensu dłużej się nim interesować.

Takie nastawienie włodarzy z Old Trafford potwierdził rzecznik prasowy klubu. - Mieliśmy możliwość kupienia piłkarza, ale dokładniej analizując jego rozwój przez ostatni rok, a także mając na uwadze fakt, że do pierwszego zespołu przebijają się nasi młodzi gracze, postanowiono, że nie będziemy dłużej zajmować się tym transferem.

Prezes serbskiego klubu, Dragan Djurić, wciąż ma nadzieję, że cała sprawa rozbija się o kwestię pozwolenia na pracę. - Czytałem w naszych mediach, że Adem Ljajić może nie przejść do Manchesteru United - mówił dziennikarzom. - Wszystkie te informacje pozostają jedynie w sferze spekulacji. Prawda jest taka, że Manchester United nie załatwił jeszcze pozwolenia na pracę dla naszego piłkarza, jednak nie zrezygnował z możliwości jego zatrudnienia.

- Możliwe, że te wiadomości wynikają z kryzysu finansowego, jaki dotknął mistrzów Anglii, ale proszę mi wierzyć, nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej informacji w tej sprawie - dodał Djurić.

Agent Ljajicia, Mladen Furtala, również nie widzi powodów do paniki i wciąż ma nadzieję, że transfer zostanie w styczniu sfinalizowany. - Z tego, co mi wiadomo, jedynym problemem jest pozwolenie na pracę. Manchester może to szybko załatwić. Dzwonili do mnie dziennikarze, pytając co się dzieje. Ja jednak jestem przekonany, że wszystko będzie w porządku i od stycznia Ljajić będzie oficjalnie piłkarzem "Czerwonych Diabłów".

Wygląda jednak na to, że ostatecznie transfer Adema Ljajicia nie dojdzie do skutku. Stanowisko Manchesteru United przedstawione przez rzecznika klubu wystarcza, by zapomnieć o rozgrywającym Partizana Belgrad.

 

BLOG NR 800 !!!

Lubisz to?
Widocznie nie było z niego materiału na dobrego gracza.
3 Desember 2009
konto usunięte
Ja se tak myślę, że jak kupimy jednego albo dwóch zawodników w okienku transferowym to będzie dobrze, czemu - bo SAF nie chce nikogo kupować :/
3 Desember 2009
konto usunięte
No i o... ;( ja pierdziele! ;( zawiodłam się teraz! Tak chciałam, żeby grał ;(
3 Desember 2009

      

 

Kibiców Manchesteru United oraz Manchesteru City czeka nie lada gratka, bowiem przeprowadzone dziś losowanie 1/2 finału Pucharu Ligi Angielskiej skojarzyło ze sobą właśnie te dwie drużyny.

Przypomnijmy, że w ćwierćfinałowym spotkaniu podopieczni sir Alexa Fergusona pokonali 2-0 Tottenham, zaś rywale zza miedzy United rozbili 3-0 Arsenal. W półfinałowej potyczce zostaną rozegrane dwa spotkania. Pierwsze na City of Manchester Stadium.

W drugiej parze Aston Villa zagra z Blackburn Rovers, które wyeliminowało Chelsea po rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry był remis 2:2. W dogrywce oba zespoły strzeliły po jeszcze jeden bramce. Rzuty karne lepiej egzekwowali gospodarze (4:3) i to oni powalczą o finał Pucharu Ligi Angielskiej.

Pierwsze spotkania półfinałowe zostaną rozegrane 5 i 6 stycznia. Rewanże odbędą się dwa tygodnie później.

Pary półfinałowe Pucharu Ligi:


Manchester United - Manchester City
Aston Villa - Blackburn Rovers

Lubisz to?
konto usunięte
Wygramy z City i z kim tam bedziemy grali w finale ;) Wkońcu to Manchester United ! :))
4 Desember 2009
No to na jednym polu jesteśmy już lepsi od Chelsea. Wygramy z City i Rovers :)
3 Desember 2009
konto usunięte
ja sie bałam że trafimy na Chelsea... City może być :> Damy radę, choć pewnie łatwiutko nie będzie ale... co Diabły to Diabły! :*
3 Desember 2009

 

Mój klient z miłą chęcią dołączyłby do Manchesteru United czy też Chelsea - zdradził agent Yaya Toure, Dimitri Seluk. Pomocnik Barcelony ostatnio stracił miejsce w wyjściowej jedenastce drużyny prowadzonej przez Pepa Guardiole.

- Oczywiście, nie jesteśmy zadowoleni z tego - przyznał agent. - Obecnie mój klient nie gra. To jest bardzo dziwna sytuacja. Jeżeli drużyna taka jak Chelsea czy też Manchester United zgłosi się do nas, to od razu możemy rozpocząć negocjacje. Yaya nie będzie po prostu siedział i czekał na dalszy rozwój sytuacji. Ma obecnie 26 lat i został nominowany do Złotej Piłki. To jest bardzo dziwne, że taki piłkarz nie gra.

- Nie wiem, co się wydarzy w przyszłości. Z drugiej strony, mogę powiedzieć jedno: mój klient nie zamierza siedzieć na ławce rezerwowych. To jest pewne. Jeżeli Barcelona pozwoli mu odejść, to zrobią ogromny błąd. Wystarczy spojrzeć na Liverpool. Po odejściu Xabiego Alonso do Realu Madryt, drużyna zaczęła grać dużo słabiej. Yaya jest kluczowym piłkarzem - zarówno w obronie jak i w ataku - zakończył Seluk.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Ja bym go kupiła tak szczerze... ale SAF tego nie uczyni :p
3 Desember 2009

 

Ji-sung Park w obecnym sezonie ma jeden cel - poprawić swój dorobek strzelecki w Manchesterze United.

W ponad stu rozegranych spotkaniach w barwach Czerwonych Diabłów reprezentant Korei Południowej dwunastokrotnie pakował piłkę do bramki rywali.

- Muszę poprawić wykańczanie akcji. Potrzebuję więcej bramek - mówi Park w rozmowie z Manchester Evening News.

 - Podpatruję innych zawodników na treningu, szczególnie napastników i patrzę jak zdobywają bramki. Wiem, że mogę być lepszy i osiągać lepsze rezultaty niż obecnie.

- Nie potrzebuję oglądać bramek na DVD, bo na co dzień gram z najlepszymi strzelcami na świecie. Wayne Rooney, Dymitar Berbatow, Michael Owen i Ryan Giggs, to ich mogę oglądać każdego dnia. Nie muszę siedzieć przed telewizorem, aby się uczyć.

 

- Ci zawodnicy są bardziej pewni siebie przed bramką przeciwników niż ja. Kiedy nadarza się sytuacja, to są opanowani. Ja mam z kolei tendencję do lekkiej ekscytacji, kiedy nadarza się szansa i wówczas niepotrzebnie się spieszę. Muszę przestać to robić. Myślę, że wtedy będę częściej wykańczał akcje.

- Na treningach jestem bardziej pewny siebie. Uważam, że stać mnie na osiem do dziesięciu bramek w sezonie. Wierzę, że osiągnę ten cel, jeśli ominą mnie kontuzje ? twierdzi Park.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Mi brakuje jego gry troszkę... tak się ostatnio trochę obija :p
3 Desember 2009
konto usunięte
No Park staraj się staraj! Ja na Ciebie liczę :))
2 Desember 2009

 

Darron Gibson w ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Ligi przeciwko Tottenhamowi potwierdził, że dysponuje nieprzeciętnym uderzeniem zza pola karnego. Irlandczyk zdobył dwie efektowne bramki.

- Pracowaliśmy cały tydzień na treningach nad strzałami zza pola karnego. Dziś zaowocowało to dwiema bramkami - przyznał w rozmowie z MUTV Gibson.

- Przy drugim trafieniu Berba miał piłkę na lewym skrzydle i zagrał do mnie. Ja wymieniłem podania z Welbeckiem strzeliłem. Nie próbowałem uderzyć piłki mocno. Po prostu przymierzyłem, a futbolówka szczęśliwie wpadła do siatki.

Gibson ze swojej postawy w meczu był zadowolony, choć zaznaczył, że nie ustrzegł się błędów.

- Myślę, że zagrałem całkiem nieźle. Kilkukrotnie oddałem piłkę, więc pod tym względem mogłem spisać się lepiej - stwierdził Darron.

- Wiedzieliśmy, że Tottenham wystawi silną jedenastkę, bo jedne z nielicznych rozgrywek, które mogli wygrać. Wiedzieliśmy też jednak to, że jeśli zagramy dobrze, to osiągniemy korzystny rezultat.

- W ich zespole grają zawodnicy z bogatym doświadczeniem w Premier League. Była zatem na nas presja, aby udowodnić, że możemy grać na ich poziomie. Naszą grą pokazaliśmy, że zasłużyliśmy na zwycięstwo - dodał Gibson.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Dwie świetne bramki, które dały nam awans do półfinałów :D
3 Desember 2009

Środowa prasa na Wyspach spekuluje, iż działacze Manchesteru United rozważają bardzo poważnie zatrudnienie na stanowisku menedżera Portugalczyka Jose Mourinho. Obecny trener Interu miałby zastąpić Sir Alexa Fergusona, gdy Szkot odejdzie na emeryturę.

 

Ferguson ma już 67 lat i choć cieszy się dobrym zdrowiem, angielska prasa przewiduję, iż w przypadku wygrania w tym sezonie Premiership bądź Ligi Mistrzów zdecyduje się zejść ze sceny w glorii zwycięzcy. "Daily Mail" w dzisiejszym wydaniu twierdzi, iż wśród władz Czerwonych Diabłów coraz częściej przewija się nazwisko Mourinho, który kilka lat temu był już faworytem do objęcia schedy po Fergusonie. Szkot wówczas poważnie zastanawiał się nad odejściem z Old Trafford, lecz ostatecznie za namową i aprobatą żony zdecydował się pozostać na swoim stanowisku.

Obecny menedżer United pracuje w klubie od 1986 roku, zdobywając w tym czasie m. in. dwanaście tytułów mistrza Anglii, triumfując pięciokrotnie w Pucharze Anglii oraz dwukrotnie sięgając po Puchar Europy. Mourinho z kolei dobrze zna realia Premier League, gdyż z powodzeniem trenował Chelsea Londyn w latach 2004 - 2007, zdobywając z "The Blues" pierwszy tytuł mistrzowski od 50 lat. Wcześniej wygrał także Ligę Mistrzów z FC Porto. Obecnie Portugalczyk prowadzi Inter Mediolan, ale słaba postawa tej drużyny w europejskich pucharach może spowodować jego odejście, w przypadku braku awansu do fazy play-off Ligi Mistrzów.

 

W ostatnim czasie Mourinho przyznał na łamach włoskiej prasy, iż tęskni za Anglią i chętnie z powrotem objąłby któryś z zespołów Premier League.

Lubisz to?
konto usunięte
Oj nie... powodzenia :D
3 Desember 2009

 

Mimo upływu lat sir Alex Ferguson wciąż żałuje, że Manchester United nie wziął udziału w Pucharze Anglii w sezonie 1999/2000.

Czerwone Diabły nie zagrały w FA Cup ze względu na występ w Klubowych Mistrzostwach Świata w Brazylii i nie mogły bronić wywalczonego rok wcześniej pucharu.

Ferguson po latach tłumaczy się, że pojechał do Brazylii, aby pomóc Anglii, która walczyła wówczas o organizację mistrzostw świata. Ostatecznie w Ameryce Południowej zespół sir Alexa Fergusona zawiódł na całej linii, a mundial w 2006 roku zorganizowali Niemcy.

- Wyjazd okazał się katastrofą - mówi Ferguson w rozmowie z Inside United.

- Pojechaliśmy na klubowe mistrzostwa świata, aby wesprzeć kandydaturę Anglii, która chciała zorganizować mundial. To była polityczna sytuacja.

- Żałuję tego, bo przez wycofanie się z Pucharu Anglii spadła na nas fala krytyki. Tak naprawdę nie była to nasza wina.

- Angielska Federacja Piłkarska i rząd uważali, że gra na tym turnieju pomoże Anglii, która starała się o organizację MŚ w 2006 roku. Krytykowano nas strasznie, ale mieliśmy świetną dwutygodniową przerwę - dodał sir Alex Ferguson.

Lubisz to?
1 330 331 332 333 334 412