MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Manchester United z łatwością pokonał na wyjeździe West Ham United w ramach 15. kolejki Premiership. Mecz zakończył się wynikiem 4:0. Na listę strzelców wpisali się Scholes, Gibson, Rooney oraz Valencia.

Bardzo groźnie pod bramką Kuszczaka zrobiło się w 10. minucie meczu. Gracze United w głupi sposób stracili piłkę przed polem karnym, następnie Fletcher nie zdołał upilnować Hinesa, który posłał piłkę wzdłuż bramki. Tak na szczęście pojawił się Ryan Giggs, który uratował Diabły przed pewną bramką.

Chwilę później Walijczyk zagrywał futbolówkę z rzutu rożnego. Wysoko w powietrze wyskoczył Antonio Valencia i oddał groźny strzał na bramkę Greena. Piłka jednak przeleciała nad poprzeczką.

W 23. minucie z dystansu próbował strzelać z Wayne Rooney. Anglik jednak nie trafił celnie i piłka ponownie poszybowała nad poprzeczką bramki gospodarzy.

Po nieco ponad pół godziny gry defensorom West Ham United świetnie urwał się Antonio Valencia, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Niestety sędzia boczny uniósł chorągiewkę na znak spalonego.

W 40. minucie ładnie na prawym skrzydle wystawił się Valencia, dostał piłkę i od razu wrzucił w pole karne. Tam wbiegał Ryan Giggs, który wyskoczył i zdołał oddać mocny strzał głową. Niestety okazał się on nieco za wysoki i zagroził bramce Greena.

Tuż przed końcem pierwszej połowy akcję lewą stroną poprowadził Ryan Giggs. Wysunął piłkę po ziemi przed samą bramkę, jednak Valencia nie zdążył dobiec do niej na czas.

Chwilę później Scholes zgarnął wybitą przez obrońcę WHU piłkę, wystawił ją sobie na lewą nogę i uderzył z całej siły. Green zdołał dotknąć piłki, jednak ta i tak wpadła do siatki, dając prowadzenie Manchesterowi United tuż przed przerwą.

Druga połowa zaczęła się w wyraźnie szybszym tempie. Manchester United od początku zaczął atakować. Najpierw dobrą okazję miał Wayne Rooney, który otrzymał podanie od Gibsona. Anglik jednak strzelił ponad poprzeczką.

Chwilę później po kontrze z ostrego kąta strzelał Ryan Giggs. Green jednak nie miał problemów z obroną tego strzału. Odpowiedzią West Ham United był strzał głową Jamesa Tomkinsa. Tomek Kuszczak jednak spokojnie go obronił.

W 62. Minucie swoją klasę ponownie pokazał Darron Gibson. Akcja zaczęła się na lewym skrzydle. Stamtąd w środek pola piłkę doprowadził Ryan Giggs. Widząc nabiegającego Gibsona wystawił mu lekko piłkę. Darron uderzył i piłka z wielkim impetem wpadła do siatki Greena.

Chwilę później mieliśmy groźną sytuację pod bramką Tomka Kuszczaka. Alessandro Diamanti został sfaulowany przez Andersona blisko pola karnego. Poszkodowany wykonał rzut wolny i przymierzył w samo okienko bramki. Polak jednak fantastycznie wybronił to uderzenie i wybił piłkę na korner.

W 68. minucie bramkę West Ham United postanowił zaatakować Patrice Evra. Po ładnym rajdzie i przedarciu się przez obronę londyńczyków Francuz zdołał oddać strzał po ziemi. Piłka jednak minęła bramkę rywali tuż obok słupka.

Czerwone Diabły w drugiej części spotkania grały jak z nut. To też na kolejną bramkę nie trzeba było długo czekać. W 71. minucie Anderson świetnie wystawił piłkę po ziemi z lewej flanki, a piłkę do bramki z bliskiej odległości skierował Antonio Valencia.

Ekwadorczyk szybko odwdzięczył się kolegom za możliwość strzelania gola. W 74. Minucie mieliśmy lustrzaną akcję, w której Valencia zagrywał w pole karne po ziemi. Tam czekał już Wayne Rooney, który podniósł wynik na 4:0. Po tej bramce manager WHU postanowił zmienić broniącego Roberta Greena.

Parę minut później mało brakowało, żeby gospodarze zmniejszyli rozmiary swojej porażki. Ilunga zagrał na prawą stroną pod polem karnym. Tam znalazł się niepilnowany Stanislas i uderzył po ziemi w stronę długiego słupka Kuszczaka. Na szczęście futbolówka minęła słupek Tomka po zewnętrznej stronie.

84. minuta to świetne podanie Dymitara Berbatowa w środek pola karnego, gdzie wbiegał rozpędzony Valencia. Ofiarnym wślizgiem akcję jednak powstrzymał w ostatniej chwili jeden z defensorów WHU. Giggs próbował jeszcze lobować bramkarza gospodarzy, jednak sędzia odgwizdał wcześniej faul Walijczyka.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Czerwone Diabły po bardzo dobrej drugiej połowie rozgromiły na wyjeździe West Ham United aż 0:4. Kolejne spotkanie już we wtorek. Manchester United zmierzy się z Wolfsburgiem w Lidze Mistrzów.

                  
West Ham United 0:4 (0:1) Manchester United

WHU: Green (Kurucz 72') - Spector, Tomkins, Gabbidon, Ilunga - Collison, Kovac (Dyer 66'), Parker, Stanislas - Hines (Diamanti 46'), Franco

Man Utd: Kuszczak - Fletcher, Neville (Carrick 33'), Brown, Evra - Anderson, Scholes, Gibson (Berbatow 66') - Valencia, Rooney (Owen 73'), Giggs
Lubisz to?
konto usunięte
Wiedziałem że innego wyniku nie będzie jak zwycięstwo United x3 !!
6 grudnia 2009
konto usunięte
Bardzo Ładny mecz ;)) Glory Man United x3 :zakochany: więcej takich meczy ;]
5 grudnia 2009
 
 
 
 
 
Piłkarz angielskiego klubu piłkarskiego Manchester United Paul Scholes chwali swego klubowego kolegę Ryana Giggsa. Jego zdaniem 36-letni pomocnik jest najlepszym piłkarzem w dziejach klubu z Old Trafford. Lepszym niż takie gwiazdy MU z przeszłości, jak George Best, Bobby Charlton i Eric Cantona.

- Gdy Ryan zakończy karierę, nie zostanie uznany za jednego z najlepszych, ale za jedynego najlepszego piłkarza klubu. Jest z nami niemal od 20 lat, a gra tak dobrze jak zawsze - powiedział 35-letni Scholes, od pewnego czasu nieregularnie występujący w wyjściowej jedenastce zespołu.

Od czasu swego debiutu w barwach "Czerwonych Diabłów" w 1991 r., Giggs zdobył 30 trofeów, w tym 11 tytułów mistrza Anglii, 4 Puchary Anglii i dwa triumfy w rozgrywkach Ligi Mistrzów.


- Sekret sukcesów Ryana tkwi w jego profesjonalizmie najwyższej próby. Jest czołowym graczem od niemal 20 lat. Zawsze gra kreatywnie i do tego sam strzela ważne gole. To wspaniale być jego partnerem w drużynie - zakończył swe zachwyty Scholes.

Lubisz to?
konto usunięte
A kto go nie wielbi ! :*
6 grudnia 2009

 

 

 

 

 

 

 

Paul Scholes rozważa zakończenie swojej kariery w Manchesterze United. Anglik buty na kołku może zawiesić już w przyszłym roku - pisze sobotni The Sun.

Nie uważam, abym wnosił do drużyny, tyle ile bym chciał. Nie gram mojego najlepszego futbolu ? mówi Scholes.

35-letni Scholes narzeka, że nie dostaje tylu szans gry co dawniej. W tym sezonie sir Alex Ferguson wystawił Anglika od pierwszych minut w mniej jak połowie wszystkich spotkań.

Zawsze wolałem grać regularniej i strzelać częściej. Teraz nie jest inaczej - tłumaczy Scholes.

Gram raz na dwa czy trzy tygodnie. Mogę mieć tylko nadzieję, że spisze się dobrze, kiedy przyjdzie moja kolej. Nie mam jednak wyboru.

Myślę o swojej przyszłości. Na razie gram i czekam na to co wydarzy się pod koniec sezonu mówi angielski pomocnik.

Scholes wyraził również swój zachwyt nad Ryanem Giggsem, który mimo 36 lat należy do wyróżniających się piłkarzy Manchesteru United w tym sezonie.


Ryan jest czołowym zawodnikiem od 20 lat. Gra się z nim fantastycznie. Myślę, że kiedy zdecyduje się na piłkarską emeryturę, to nie będzie postrzegany jako jeden z najlepszych, tylko najlepszy - dodaje Scholes.

Lubisz to?

 

 

 

 

 

 

 

Paul Scholes spodziewa się w sobotę bardzo wyrównanego spotkania na Upton Park. O godzinie 16:00 West Ham United podejmie Manchester United.

W Londynie Czerwonym Diabłom nie grało się ostatnio najłatwiej. Na trzy ostatnie spotkania na Upton Park aż dwa zakończyły się porażką mistrzów Anglii. W ostatnim meczu lepsi byli jednak piłkarze Manchesteru United, którzy wygrali 1:0 dzięki pięknej bramce Ryana Giggsa.

Gra się tam ciężko. W ostatnim meczu spisaliśmy się tam dobrze i mam nadzieję, że tak też będzie w sobotę - przyznał Scholes.

Ważne jest, abyśmy teraz mieli serię zwycięstw. Chelsea ma nad nami pięć punktów przewagi i jest silna, co potwierdziła w meczu z Arsenalem. Wyglądają na nieco bardziej zdeterminowanych niż w ostatnich latach.

Tylko od nas zależy czy wywrzemy na nich presję. Możemy to zrobić poprzez serię zwycięstw i mieć nadzieje, że nasi rywale się poślizgną.

Wiara zawsze była w tym klubie. Wierzymy, że możemy wygrać każde spotkanie - dodał Scholes.

W przypadku zwycięstwa na Upton Park Manchester United zmniejszy stratę do Chelsea do dwóch punktów. The Blues swój mecz z Manchesterem City zagrają bowiem w niedzielę.

Lubisz to?
konto usunięte
3 punkty wrócą na Old Trafford !! :))
5 grudnia 2009

 

UEFA przedstawiła dzisiaj listę kandydatów do Jedenastki Roku. Głosowanie odbywa się na oficjalnej stronie i będzie trwać do 8 stycznia przyszłego roku. Na liście znajduje się 60 nazwisk.

Oczywiście nie mogło zabraknąć piłkarzy Manchesteru United, jest ich sześciu, a dodatkowo można głosować na trenera, na którego kandyduje Sir Alex Ferguson.

Oto zawodnicy Czerwonych Diabłów, którzy mają szansę na prestiżowe wyróżnienie: Edwin van der Sar, Rio Ferdinand, Nemanja Vidić, Patrice Evra, Ryan Giggs oraz Wayne Rooney.

Aby wziąć udział w głosowaniu, należy kliknąć

 

TUTAJ

 

AKTYWNOŚĆ - 170 MIEJSCE (+ 2)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?

VS

 

Przed nami półfinał Pucharu Europy przeciwko AC Milan.

Historia: Po katastrofie lotniczej w Monachium klub szedł do przodu. Mimo awansu do finału FA Cup wbrew jakimkolwiek oczekiwaniom, zaledwie jedna wygrana na trzynaście ligowych spotkań nie dawała fanom United wielkich nadziei na przejście Milanu. Tym bardziej, że reprezentacja Anglia zdecydowała się zabrać Bobby'ego Charltona na przygotowania przed Mistrzostwami Świata.

Okazja: Początek meczu należał niewątpliwie do Milanu, który w 24. minucie za sprawą Juana Alberto Schiaffino objął prowadzenie. United przyjęło w tym meczu bardzo siłowe oraz agresywne nastawienie, nad czym zastanawiał się dziennikarz The Daily Express pisząc: 'Patrząc na wślizgi zawodników Manchesteru zastanawiałem się, jak zawodnicy Milanu to znoszą bez jakiegokolwiek odwetu'. United stopniowo wracało do gry i spore zasługi miał w tym Cesare Maldini, stoper gości, który popełnił dwa błędy. Najpierw do bramki rywala trafił Dennis Violet, a następnie Ernie Taylor nie miał problemów ze strzeleniem gola z rzutu karnego, którego podarował ojciec Paulo Maldiniego.

Następstwa: W rewanżu United zostało niestety stłamszone przez doświadczony włoski zespół. Już po dwóch minutach Milan wyszedł na prowadzenie, żeby ostatecznie wygrać 4-0. W finale przegrali z Realem Madryt. 'Zabrakło nam emocji do dalszego grania. Włożyliśmy wszystko w ciężkie spotkania w ramach FA Cup, żeby dostać się do finału, zatem na czas półfinału Pucharu Europy część z nas była już po prostu bez sił' - komentował ten trudny okres Bill Foulkes.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?

 

Kiedy klub przygotowywał się do uczczenia pamięci zmarłych przed spotkaniem z Nottingham Forrest, doszła kolejna zła wiadomość...

Historia: Nadszedł czas, aby oficjalnie uczcić pamięć zmarłych podczas katastrofy lotniczej w Monachium. Dzień przed ceremonią Manchester obiegła wiadomość, że liczba zmarłych wzrosła z 22 do 23, bowiem 21 lutego Duncan Edwards po długiej walce w szpitalu ostatecznie przegrał walkę o życie.

Okazja: Podczas, gdy ciało Edwardsa zostało przetransportowane z Manchesteru do Londynu, zakład Dean of Manchester przeprowadził na Old Trafford ceremonię w imieniu każdego zmarłego. Tysiące fanów znajdowało się na zewnątrz, a zapełniony 66,124 tysiącami fanów stadion był świadkiem kolejnego meczu United, które na papierze walczyło dalej o trzeci z kolei ligowy tytuł. Spotkanie zaczęło się dobrze dla gości, którzy objęli prowadzenie za sprawą skrzydłowego Stewarta Imlacha, lecz Czerwone Diabły zdołały wyrównać na kwadrans przed końcem.

Następstwa: United wygrało zaledwie jedno z następnych trzynastu ligowych spotkań (2-1 z Sunderlandem), kończąc tym samym rozgrywki na dziewiątym miejscu. Mistrzem Anglii została ekipa Wolves a celem United na najbliższe lata miała być odbudowa klubu. Matt Busby stwierdził bowiem, że będzie potrzebował około pięciu lat, aby na nowo zbudować liczący się w walce o trofea zespół.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?

 

Obrońca reprezentacji Anglii Matthew Upson po kontuzji ścięgna udowego najprawdopodobniej będzie zdolny do gry przeciwko mistrzowi kraju. Pewne jest natomiast, że zarówno Cole Carlton jak i Valon Behrami z powodu kontuzji kolana nie będą mogli zagrać. Kieron Dyer, który w poniedziałek zagrał 75 minut w spotkaniu rezerw powinien pojawić się na placu gry.

Z kolei w United, Edwin van der Sar szykowany jest do powrotu. Znając jednak zdrowe podejście Fergusona do kontuzji graczy, jeśli Holender nie będzie w pełni sprawy do gry, to dostępu do siatki Czerwonych Diabłów pewnie będzie bronił Tomasz Kuszczak. Mecz z trybun niestety po raz kolejny będą musieli obejrzeć Jonny Evans oraz John O'Shea.

 

Kłopoty w kadrze:

West Ham United
Występ mało prawdopodobny: Diamanti (udo), Upson (ścięgno udowe).
Kontuzjowani: Ashton (kostka), Behrami (kolano), Boa Morte (kolano), Cole (kolano), Davenport (noga).

Manchester United
Występ mało prawdopodobny: Evans (łydka), Fabio (pachwina), O'Shea (udo), Van Der Sar (kolano).
Kontuzjowani: Ferdinand (łydka), Hargreaves (kolano).

 

Zapowiedź spotkania

* Do tej pory kibice zgromadzenia na Upton Park byli świadkami zdobycia 30. bramek co wróżyć może nam świetne zawody.

 

* Ofensywny styl zespołu prowadzonego przez Gianfranco Zole może sprawić wiele problemów nie grającej w tym sezonie tak, jak nas do tego przyzwyczaili defensywie United. W poprzedniej kolejce zespół Burnley stracił z starciu z West Ham aż 5 bramek.

 

* Fani Młotów liczą, że ich podopiecznym uda się w końcu zachować czyste konto w meczu. Sztuka ta bowiem nie udała się od sierpnia.

 

* Krucha defensywa gospodarzy wie, że czeka ich ciężki mecz bowiem zawodnicy z Old Trafford nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów w walce o tytuł mistrzowski. Do tej pory United traci do prowadzącej Chelsea 5 oczek, która w tej kolejce zmierzy się w wyjazdowym pojedynku z Manchesterem City.

 

* W poprzednim sezonie Manchester United w konfrontacji z West Ham okazał się dwukrotnie lepszy. U siebie Diabły wygrały 2-0, a na wyjeździe skromnie 1-0.

 

* W tym tygodniu Manchester awansował do półfinału Pucharu Ligi, w którym zmierzy się z sąsiadem zza miedzy - Manchesterem City.

 

* W międzyczasie Federico Macheda przedłużył kontrakt z klubem do 2014 roku, a zainteresowanie ze strony United odnośnie grającego na co dzień w Partizianie Belgrad Ademem Ljajicem zostało przerwane. Klub oficjalnie poinformował, iż w zimowym oknie transferowym nie będzie starał się o tego piłkarza.

 

Fakty meczowe

Bezpośrednie pojedynki
* Zespoły mierzyły się do tej pory ze sobą 117 razy. Czerwone Diabły wygrały 52 pojedynki, zawodnicy West Ham okazali się lepsi w 42. Podział punktów zanotowano w 23 starciach.

West Ham United
* Podopieczni Gianfranco Zoli rozpoczęli sezon z 2. czystymi kontami w 3. pierwszych meczach. Po 14. kolejkach zawodnicy z Londynu zdobyli 24 gole, tracąc przy tym 26.

 

* W ostatnich 9 z 10 spotkań, piłkarze WHU tracili w każdym meczu co najmniej 2. bramki.

 

* Jeśli w sobotnim meczu na boisku pojawi się Mark Noble to będzie to dla niego 100. występ w barwach Młotów.

 

* Do tej pory na Upton Park kibice oglądali łącznie 30 bramek, co jest największym wynikiem spośród wszystkich stadionów w Premiership.

Manchester United
* Manchester United jest jedynym zespołem w Premier League, który prowadząc w meczu nie stracił punktów.

 

* United wygrało w 2009 roku 12 wyjazdowych spotkań w Premiership, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich zespołów.

 

* Edwin van der Sar ze skutecznością 83% bronił dostępu do bramki United.

 

* Spotkanie z Młotami będzie dla sir Alexa Fergusona 1300. odkąd prowadzi on United.

 

Najlepsi strzelcy w zespołach

West Ham United
Cole: 7 bramek (7 zdobytych w lidze); Stanislas: 4 bramki (2 zdobyte w lidze)

Manchester United
Rooney: 11 bramek (10 zdobytych w lidze); Berbatov: 4 bramki (4 zdobyte w lidze); Owen: 4 bramki (2 zdobyte w lidze)

 

Sędziowie spotkania

Arbiter główny: Peter Walton
Asystenci: Stuart Burt oraz Shaun Procter-Green
Sędzia techniczny: Paul Taylor

 

Ostatnie ustawienie obu zespołów w ligowym spotkaniu

West Ham 5-3 Burnley
Green, Spector, Da Costa, Gabbidon, Ilunga, Collison (Faubert 77'), Kovac, Parker, Stanislas, Cole (Hines 46'), Franco (Jimenez 59').
Nie zagrali: Kurucz, Noble, Nouble, Tomkins.

Portsmouth 1-4 Manchester United
Kuszczak, Neville, Brown, Vidic, Evra, Fletcher, Carrick (Anderson 76'), Scholes, Giggs, Valencia, Rooney.
Nie zagrali: Foster, Owen, Berbatov, Park, Nani, De Laet.

 

Ostatnie spotkanie między zespołami

(8 luty 2009)
West Ham United 0-1 Manchester United
Bramki: R. Giggs 62'

Lubisz to?

- Ryan Giggs to najlepszy zawodnik Manchesteru United w historii - uważa Paul Scholes. Walijczyk jest najbardziej utytułowanym brytyjskim piłkarzem, a w miniony weekend do swoich osiągnięć dołożył zdobycie swojej setnej bramki w rozgrywkach Premier League.

Skrzydłowy drużyny mistrza Anglii jest także nominowany do tytułu sportowej osobowości 2009 roku przyznawanego przez BBC Sport.

- Jest wszystkim, co ten klub ma najlepszego. To prawdziwa przyjemność móc z nim grać w jednej drużynie - Scholes chwalił swojego kolegę z boiska w wywiadzie dla BBC Radio. - Nie jestem przekonany czy będzie po prostu jednym z najlepszych zawodników w historii Man Utd, bo on jest jedyny i niepowtarzalny.

- Grać na Old Trafford przez 20 lat i jeszcze być tak sprawnym i silnym przez cały ten czas, to coś niesamowitego. Myślę, że Giggs będzie jedynym naszym piłkarzem, który zdecydowanie wyróżni się z grona legend "Czerwonych Diabłów".

Udzielając wywiadu, Scholes wspomniał też, że nie jest zbytnio zadowolony ze swojej formy i żałuje, że nie ma takiego wpływu na zespół, jak Walijczyk.

- Wolałem czasy, gdy grałem częściej i zdobywałem więcej bramek. Teraz jest inaczej, występuje raz na dwa, trzy tygodnie. Trzeba się z tym jednak pogodzić, nie mam wyboru. Piłkarze chcą grać co weekend, ale wiem, że w moim przypadku nie jest to możliwe.

Rudowłosy pomocnik Manchesteru United jest rok młodszy od Giggsa, ale nie ukrywa, że czasami zastanawia się nad emeryturą. - Niekiedy o tym myślę, ale nie jestem jeszcze zdecydowany. Na razie po prostu robię swoje, a potem zobaczymy co będzie na koniec sezonu.

Lubisz to?

 

W Kapsztadzie wylosowano grupy najbliższych mistrzostw świata, które w 2010 roku odbędą się w Republice Południowej Afryki. Zespoły rozlosowali słynny piłkarz David Beckham i piękna aktorka z RPA Charlize Theron. Grupą śmierci możemy okrzyknąć grupę G - z Brazylią, Koreą Północną, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Portugalią.

 

W meczu otwarcia gospodarz mundialu RPA zagra z reprezentacją Meksyku.

 

Grupa A

 

RPA
Meksyk
Urugwaj
Francja

 


Grupa B

 

Argentyna
Nigeria
Korea Południowa
Grecja


Grupa C

 

Anglia
USA
Algieria
Słowenia


Grupa D

 

Niemcy
Australia
Serbia
Ghana


Grupa E


Holandia
Dania
Japonia
Kamerun

 


Grupa F

 

Włochy
Paragwaj
Nowa Zelandia
Słowacja


Grupa G

 

Brazylia
Korea Północna
Wybrzeże Kości Słoniowej
Portugalia


Grupa H

 

Hiszpania
Szwajcaria
Honduras
Chile

Lubisz to?
1 327 328 329 330 331 412