Nooo co ten Majewski odyebał? Tzw. flash-kd to nie był, wyraźnie po tym pyknięciu wstał zamroczony.
NuTiiiiii: Majewski zaliczył Gołotę
Chyba pobił jego rekord? Szkoda, że trochę żenka wyszła...
A ja w Dżennym widzę wyraźnego faworyta. Jak ktoś już (albo to nie tu?) wspominał, że bokserskie szachy będzie optymalną taktyką dla Arturka, ale sądzę, ze góra na kilka rund. Potem ułożenie i fizyczność Bye Bye da o sobie znać i mocno prawdopodobne ko/tko. A już bicie się w półdystansie to będzie kopanie grobu. Szminka z przeciętnym i niezbyt silnym a do tego junirciężkim Minto pokazał jak w zwarciu jest bezbronny. Tu dostanie dużo lepszego półdystansowca i do tego bardzo silnego fizycznie. Ale lucky punch zdarzyć się zawsze może. ;]
Ps: Dla mnie Bye Bye to na chwilę obecną najciekawszy prospekt amerykański, zdecydowanie bardziej go cenię niż Wildera "pogromcę kelnerów".