MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

 

Środkowy pomocnik Manchesteru United, Darren Fletcher sądzi, że Michael Owen może pokusić się w tym sezonie o zdobycie wielu bramek dla drużyny Czerwonych Diabłów. Szkot stwierdził również, że nie rozumie ludzi, którzy wiecznie krytykują Anglika, wszak Owen to prawdziwy strzelec wyborowy, co udowodnił występując w tak wielkich klubach jak Liverpool, Real Madryt i Newcastle United.

"Myślę, że zarówno Michael, kibice, zawodnicy, sztab szkoleniowy i sam trener byli bardzo szczęśliwi, kiedy Owen trafił po raz pierwszy do siatki rywali w barwach Red Devils." - powiedział Fletcher w wywiadzie dla BBC Sport.

"Już przed tym jak Owen wylądował na Old Trafford był wielkim zawodnikiem, ale nadal w jego grze widać młodzieńczy entuzjazm, wielką determinację i ogromną wolę udowodnienia wszystkich wątpiącym w jego umiejętności, w jak poważnym są błędzie."

"To wstyd, że ludzie powątpiewają w tak klasowego napastnika, który w dodatku gra w tak wielkim klubie, jakim jest rzecz jasna Manchester United."

"Myślę, że Owen dostanie jeszcze sporo okazji na występy od sir Aleksa. Mam nadzieję, że gol zdobyty przeciwko Wigan pomoże mu się przełamać i rozwiązać prawdziwy worek z bramkami" - zakończył Szkot.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Owen jest świetny :D Jeszcze nie raz nam to udowodni :)
4 września 2009
Owen w tym sezonie jeszcze ostro nastrzela.
4 września 2009

 

Edwin van der Sar jeszcze niedawno stwierdził, że na dobre zakończył reprezentacyjną karierę. Ale w związku z nie najlepszą sytuacją w kadrze bramkarskiej Holendrów doświadczony bramkarz MU myśli o wyjeździe na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata.

11 miesięcy temu Edwin ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery. Na koniec ma 130 występów w kadrze Holendrów.

39-letni Edwin obecnie leczy kontuzję. Poza tym liczy, że po wyleczeniu urazu dłoni znów czeka go dobry sezon na Old Trafford.

"Rehabilitacja mojej ręki jest teraz dla mnie najważniejszą sprawą" - powiedział van der Sar.

"Po wyleczeniu urazu chcę skupić się na grze w United. Jeśli chodzi o reprezentację to zobaczymy co się wydarzy."

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Chcieć to móc :p ale nie zawsze hehehe :p
4 września 2009
No fakt, po jego odejściu Holandia nie ma dobrego bramkarza.
4 września 2009
konto usunięte
Cały Edwin! ;> Zawsze mu bardzo kibicowałam jesli chodzi o mecze Holandii
4 września 2009

 

Rzut karny dla Manchesteru United w meczu z Arsenalem wzbudził pewne wątpliwości. Wayne Rooney, który wywalczył "jedenastkę" dającą Czerwonym Diabłom wyrównującą bramkę, oświadczył jednak, że posądzanie go o symulowanie oraz porównania z sytuacją Eduardo da Silvy są bezpodstawne.

Anglik upadł na murawę w polu karnym przy interwencji bramkarza Kanonierów, Manuela Almunii. Pojawiły się głosy twierdzące, że napastnik symulował, by wymusić rzut karny. Głośnym echem w świecie futbolu odbiło się ostatnio zdarzenie ze spotkania Arsenalu z Celtikiem Glasgow, kiedy da Silva upadł w polu karnym. Sędzia spotkania uznał, że Artur Boruc faulował napastnika, i wskazał na jedenasty metr. UEFA na podstawie powtórek wideo uznała, że Chorwat oszukiwał i ukarała go za to zawieszeniem na dwa mecze Ligi Mistrzów.

Rooney zaprzeczył jednak, że dopuściłby się podobnego czynu. - Każdy, kto widział mnie na boisku, wie, że jestem uczciwym piłkarzem. Staram się grać jak najbardziej sprawiedliwie. Kiedy sędzia dyktuje rzut karny, jest za późno na dyskusje. Karny to karny. Wyciąganie konsekwencji za wymuszanie jedenastek należy do UEFA. Ja jestem piłkarzem i chcę grać w piłkę.

- W Anglii zawsze ceniliśmy szczerość w futbolu. To ważne, by grać uczciwie. Nikt nie lubi oszustów. Oszukiwanie jest niesprawiedliwe w stosunku do fanów i rywali.

Pomimo toczącej się ostatnio dyskusji na temat tak zwanego "nurkowania" Rooney nie sądzi, by to zjawisko było we współczesnej piłce częstsze niż w przeszłości. - Symulowanie jest obecne w tej grze od lat. Możliwe, że ludzie zwrócili uwagę na ten problem dzięki transmisjom telewizyjnym, kiedy całe boisko otoczone jest kamerami. Ale myślę, że nie jest pod tym względem gorzej niż dawniej.

Rooney nie jest też szczególnym zwolennikiem wprowadzenia powtórek wideo dla sędziego. Uważa, że to arbiter jest osobą, która powinna rozstrzygać wszelkie wątpliwości, nawet pomimo ryzyka pomyłki. - Ciężko udowodnić, czy w danym przypadku należał się karny. Często widzi się oczywiste sytuacje, w których powinna być jedenastka, a jednak nie jest podyktowana, i na odwrót. Decyzje należą do arbitra. To trudna praca, ale uważam, że sędziowie starają się jak mogą.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Ech... ja w ogóle nie wiem jak można o coś oskarżać Wazze :/
4 września 2009
Uczciwość to podstawa. Nie cierpię symulantów.
4 września 2009

Chociaż sir Alex Ferguson postanowił nie kupować piłkarzy w ostatnich dniach okienka transferowego to już wkrótce skład Manchesteru United zostanie znacząco wzmocniony. Swoje kontuzje wyleczą Rio Ferdinand, Edwin van der Sar, Rafael da Silva, Owen Hargreaves i Gabriel Obertan, a w styczniu do drużyny mogą dołączyć Mame Biram Diouf oraz Adem Ljajić.

Menedżer Czerwonych Diabłów wywiadzie dla magazynu "Inside United" postanowił dokładniej opisać sytuację Francuza oraz dwójki wypożyczonych piłkarzy.

- Gabriel ma problemy z kręgosłupem - stwierdził Szkot. - Powinien wrócić do gry w przeciągu 4-6 tygodni. Nie naciskamy na jego szybszy powrót, ponieważ chcemy, żeby był w 100% zdrowy. Jest bardzo szybki oraz może grać na obu bokach boiska jak i też w środku. Gabriel zapewni nam duże pole manewru przy wyborze składu. 

- W wieku 16 lat był jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy w całej Europie. Poinformował nas, że przez półtora roku grał z kontuzją pleców i nikt nie pomyślał o tym, żeby wysłać go na dokładne badania. Oczekujemy od niego wielkich rzeczy. Jest miłym chłopakiem, dobrze mówi po angielsku, więc nie powinien mieć żadnych problemów z aklimatyzacją.

Ljajić i Diouf przebywają obecnie na wypożyczeniach, odpowiednio w Partizanie Belgrad oraz FK Molde, ale są cały czas bacznie obserwowani przez pracowników Manchesteru United. Obaj zawodnicy mogą dołączyć do klubu z Old Trafford w styczniu.

- Diouf na pewno zostanie w Molde do końca roku. W styczniu podejmiemy decyzję, czy będziemy ubiegać się o pozwolenie o pracę dla niego czy też przedłużymy wypożyczenie do końca sezonu. Jest bardzo silny oraz "szybki jak diabli", a do tego świetnie gra w powietrzu. Należy również podkreślić, że ma dopiero 21 lat. W Norwegii panuje podobny klimat jak w Anglii, więc nie powinien mieć problemów z aklimatyzacją.

- Z kolei Adem Ljajić przebywa obecnie na wypożyczeniu w Partizanie Belgrad i dołączy do nas w styczniu. Muszę przyznać, że świetnie sobie radzi w serbskim klubie. Co więcej, był również gwiazdą w tegorocznych Mistrzostwach Europy U-19 - zakończył Ferguson.

 

]:->

Lubisz to?
konto usunięte
Bramkarza to my mamy fest okropnego i mam tu namyśli Fostera :/
5 września 2009
konto usunięte
Teraz też są :) no dobra wpadka z benjaminkiem, ale nic ... :) każdemu sie zdarza :) nawet NAJLEPSZYM :> Eh najgorzej to jest teraz bramka i obrona też leży...
4 września 2009
Jak wyzdrowieją wszyscy to MU będzie nie do pokonania :)
3 września 2009

Siedemnastu zawodników Manchesteru United opuściło klub i udało się na zgrupowania drużyn narodowych. W najbliższych dniach zawodnicy Czerwonych Diabłów będą walczyć o punkty w ramach eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w RPA.

Najdłuższa podróż czeka Park Ji-sunga oraz Antonio Valencię. Park rozegra tylko jedno spotkanie, w którym w sobotę Korea Południowa zmierzy się w Seulu z Australią. Natomiast Valencia ma przed sobą dwa spotkania w drużynie narodowej Ekwadoru przeciwko Kolumbii i Boliwii. Mecze odbędą się w sobotę i środę.

Czterech piłkarzy klubu z Old Trafford: Wes Brown, Wayne Rooney, Michael Carrick i Ben Foster zostało powołanych do reprezentacji Anglii, która zmierzy się z Słowenią oraz Chorwacją. Jednakże występ Browna stoi pod dużym znakiem zapytania, ponieważ w tym tygodniu odniósł kontuzję podczas treningu.

Z kolei Jonny Evans powrócił do zajęć z drużyną Irlandii Północnej, która rozegra mecze z Polską i Słowacją. Przypomnijmy, że środkowy obrońca od dłuższego czasu ma problemy z kostką.

Lista zawodników Manchesteru United, którzy udali się na zgrupowania reprezentacji:

Anglia: Wayne Rooney, Wes Brown, Michael Carrick, Ben Foster; mecze: Anglia - Słowenia (05.09), Anglia - Chorwacja (09.09)

Portugalia: Nani; mecze: Dania - Portugalia (05.09), Węgry - Portugalia (09.09) 

Francja: Patrice Evra; mecze: Francja - Rumunia (05.09), Serbia - Francja (09.09)

Irlandia Północna: Jonny Evans; mecze: Polska - Irlandia Płn. (05.09), Irlandia Płn. - Słowacja (09.09)

Ekwador: Antonio Valencia; mecze: Kolumbia - Ekwador (05.09), Boliwia - Ekwador (09.09)

Bułgaria: Dymitar Berbatow; mecze: Bułgaria - Czarnogóra (05.09), Włochy - Bułgaria (09.09)

Irlandia: John O'Shea, Darron Gibson; mecze: Cypr - Irlandia (05.09), Irlandia - RPA (09.09)

Korea Południowa: Park Ji-sung; mecze: Korea Płd. - Australia (05.09)

Serbia: Nemanja Vidić, Zoran Tosić; mecze: Serbia - Francja (09.09)

Szkocja: Darren Fletcher; mecze: Szkocja - Macedonia (05.09), Szkocja - Holandia (09.09)

Belgia: Ritchie De Laet; mecze: Hiszpania - Belgia (05.09), Armenia - Belgia (09.09)

Włochy U-21: Federico Macheda; mecze: Walia U-21 - Włochy U-21 (05.09), Włochy U-21 - Luksemburg (09.09)

 

]:->

Lubisz to?
Sporo mamy reprezentantów. Szczerze mówiąc to nawet o jednego za dużo :P
3 września 2009
konto usunięte
Dlatego też mamy tygodniową przerwę... życzymy naszym piłkarzom samych sukcesów :) Ja osobiście kibicuje reprezentacji Anglii :)
3 września 2009

Pomyślałam, że zrobię podsumowanie ostatnich 4 kolejek ligi angielskiej - zobaczymy jak to się wszystko ostatnio układało dla Manchesteru ;) Będzie to także mały wstęp do tego, by móc dodawać już na bieżąco nowinki związane z naszym kochanym klubem :)

 

Jak dobrze pamiętamy pierwszym liderem rozgrywek zostali Kanonierzy, którzy rozbili na Goodison Park Everton aż 6:1. Na otwarcie sezonu komplet punktów zgarnął również obrońca tytułu - Manchester United. Czerwone Diabły zwyciężyły na Old Trafford beniaminka z Birmingham. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Wayne Rooney.

 

Wyniki 1. kolejki Premiership

Chelsea - Hull City 2:1 (1:1)
Bramki:
Drogba 37' 90' - Hunt 28'.

Aston Villa - Wigan Athletic 0:2 (0:1)
Bramki:
Martinez 31', Koumas 56'.

Blackburn - Manchester City 0:2 (0:1)
Bramki:
Adebayor 3', Ireland 90'.

Bolton - Sunderland 0:1 (0:1)
Bramka:
Bent 5'.

Portsmouth - Fulham 0:1 (0:1)
Bramka:
Zamora 13'.

Stoke - Burnley 2:0 (2:0)
Bramki:
Shawcross 19', Jordan 33' (sam.).

Wolverhampton - West Ham 0:2 (0:1)
Bramki:
Noble 22', Upson 69'.

Everton - Arsenal 1:6 (0:3)
Bramki:
Saha 90' - Denilson 26', Vermaelen 37', Gallas 41', Fabregas 48' 69', Eduardo 88'.

Manchester United - Birmingham City 1:0 (1:0)
Bramka:
Rooney 34'.

Tottenham - Liverpool 2:1 (1:0)
Bramki:
Assou-Ekotto 45', Bassong 59' - Gerrard 56' (k.).

  

W drugiej serii gier Premiership zostało rozegranych tylko sześć spotkań, ponieważ aż pięć zespołów reprezentowało Anglię na arenie międzynarodowej. Burnley odniosło sensacyjną wygraną nad mistrzem Anglii - Manchesterem United. Na czele tabeli znajdowały się dwie drużyny z Londynu - Chelsea i Tottenham.

 

Wyniki spotkań 2. kolejki Premiership

Sunderland - Chelsea 1:3 (1:0)
Bramki:
Bent 18' - Ballack 52', Lampard 61' (k.), Deco 70'.

Wigan - Wolverhampton 0:1 (0:1)
Bramka:
Keogh 4'.

Birmingham - Portsmouth 1:0 (0:0)
Bramka:
McFadden 90' (k.).

Burnley - Manchester United 1:0 (1:0)
Bramka:
Blake 19'.

Hull - Tottenham 1:5 (1:3)
Bramki:
Hunt 25' - Defoe 10' 45' 90', Palacios 14', Keane 78'.

Liverpool - Stoke 4:0 (2:0)
Bramki:
Torres 4', Johnson 45', Kuyt 78', N'Gog 90'.

  

Później zostało rozegranych dziewięć z dziesięciu spotkań 3. kolejki Premier League. Na czele tabeli były niezmiennie Chelsea i Tottenham. Obie te ekipy zdobyły komplet punktów na starcie sezonu. Spotkanie Liverpoolu z Aston Villą zakończyło się sensacyjną porażką gospodarzy 1:3.

 

Wyniki 3. kolejki Premiership

Arsenal - Portsmouth 4:1 (2:1)
Bramki:
Diaby 18' 21', Gallas 51', Ramsey 68' - Kaboul 37'.

Birmingham - Stoke 0:0

Hull - Bolton 1:0 (0:0)
Bramka:
Ghilas 61'.

Manchester City - Wolverhampton 1:0 (1:0)
Bramka:
Adebayor 17'.

Sunderland - Blackburn 2:1 (1:1)
Bramki:
Jones 32' 53' - Givet 21'.

Wigan - Manchester United 0:5 (0:0)
Bramki:
Rooney 56' i 65', Berbatov 58', Owen 85', Nani 90'.

West Ham - Tottenham 1:2 (0:0)
Bramki:
Cole 49' - Defoe 54', Lennon 79'.

Burnley - Everton 1:0 (1:0)
Bramka:
Elliott 34'.

Fulham - Chelsea 0:2 (0:1)
Bramki:
Drogba 39', Anelka 76'.

Liverpool - Aston Villa 1:3 (0:2)
Bramki:
Torres 72' - Lucas 34' (sam.), Davies 45', A. Young 75' (k.).

 

W 4. kolejce Premiership doszło do pierwszego w tym sezonie starcia gigantów. Na Old Trafford Manchester United pokonał londyński Arsenal 2:1. Na czele tabeli nic się nie zmieniło, bowiem wciąż przodują Tottenham i Chelsea.

 

Wyniki 4. kolejki Premiership

Chelsea - Burnley 3:0 (0:0)
Bramki:
Anelka 45', Ballack 47', A.Cole 52'

Blackburn - West Ham 0:0

Bolton - Liverpool 2:3 (1:1)
Bramki:
K.Davies 33', Cohen 47' - Johnson 41', Torres 56', Gerrard 83'

Stoke - Sunderland 1:0 (1:0)
Bramka:
Kitson 43'

Tottenham - Birmingham 2:1 (0:0)
Bramki:
Crouch 72', Lennon 90' - Bowyer 75'

Wolverhampton - Hull 1:1 (0:1)
Bramki:
Stearman 46' - Geovanni 3'

Manchester United - Arsenal 2:1 (0:1)
Bramki:
Rooney 59'(k.), Diaby 64 (sam.) - Arszawin 40'

Portsmouth - Manchester City 0:1 (0:1)
Bramka:
Adebayor 30'

Everton - Wigan 2:1 (0:0)
Bramki:
Saha 62', Baines 90'(k.) - Scharner 57'

Aston Villa - Fulham 2:0 (1:0)
Bramki:
Pantsil 3'(sam.), Agbonlahor 59'

 

 

lp. drużyna m. z. r. p. bramki pkt.
1. Chelsea Londyn (P) 4 4 0 0 10:2 12
2. Tottenham Hotspur 4 4 0 0 11:4 12
3. Manchester United (M) 4 3 0 1 8:2 9
4. Manchester City 3 3 0 0 4:0 9
5. Stoke City 4 2 1 1 3:4 7
6. Arsenal Londyn 3 2 0 1 11:4 6
7. Liverpool FC 4 2 0 2 9:7 6
8. Aston Villa B. 3 2 0 1 5:3 6
9. Sunderland AFC 4 2 0 2 4:5 6
10. Burnley FC 4 2 0 2 2:5 6
11. West Ham United 3 1 1 1 3:2 4
12. Birmingham City 4 1 1 3 2:3 4
13. Wolverhampton Wanderers 4 1 1 2 2:4 4
14. Hull City 4 1 1 2 4:8 4
15. Fulham Londyn 3 1 0 2 1:4 3
16. Everton FC 3 1 0 2 3:8 3
17. Wigan Athletic 4 1 0 3 3:8 3
18. Blackburn Rovers 3 0 1 2 1:4 1
19. Bolton Wanderers 3 0 0 3 2:5 0
20. Portsmouth FC 4 0 0 4 1:7 0

 

]:->

Lubisz to?
Bardzo dobry pomysł z tym podsumowaniem :) Zgadzam się, teraz będą już tylko zwycięstwa :)
3 września 2009
konto usunięte
Nie wiem jak Wy, ale ja myślę, że po zwycięstwie nad Arsenalem MU będzie już teraz tylko wygrywać ;) Przed nami kolejny ważny mecz z Tottenhamem :)
3 września 2009

IMUSA
Niezależne Stowarzyszenie Kibiców Manchesteru United (Independent Manchester United Supporters Association - IMUSA).

Krótka historia:
Niezależne Stowarzyszenie Kibiców Manchesteru United rozpoczęło swoją działalność w kwietniu 1995 r. na nieoficjalnym spotkaniu w Gorse Hill Hotel. Spotkanie było odpowiedzią na komunikat ogłoszony podczas meczu na Old Trafford z Arsenalem informującego iż jeśli kibice na trybunie K-Stand nie będą oglądać meczu na siedząco to mogą się liczyć z koniecznością opuszczenia stadionu. Taki komunikat bardzo nie spodobał się kibicom. Pomimo sukcesów sportowych najbardziej oddani kibice Czerwonych Diabłów czuli się rozczarowani postawą kierownictwa klubu względem fanów. Według nich taka postawa była odległa od idei i uczuć towarzyszącym prawdziwym kibicom United.

Po meczu z Arsenalem wydawcy magazynu dla fanów musieli stawić czoła ludziom, którzy chcieli wiedzieć jakie zapadną w tej sprawie decyzje. Rozgorzały także dyskusje wśród kibiców. Nie minął tydzień zanim tuzin fanów United postanowiło się spotkać i przedyskutować plan swoich działań. Ta grupa fanów zyskała później miano "parszywa dwunastka", złożona była z redaktorów dwóch magazynów o United oraz kilku znanych kibiców Czerwonych Diabłów, m.in. gwiazdy muzyki pop Pete'a Boyle'a, Richard'a Kurt'a i przewodniczącego Manchester FSA Johnny'ego Flacks'a. Znane osobistości wniosły do grupy także swoje rozległe kontakty i znajomości. Niezadowolenie wśród fanów United narastało od kilku lat, były powoływane do życia różne grupy nacisku, ale teraz kibice poczuli się bardzo zagrożeni i potrzebna była trwała organizacja, która mogłaby reprezentować najzagorzalszych fanów Czerwonych Diabłów.

Publiczne spotkanie odbyło się 22 maja w Manchesters Free Trade Hall i pomimo fatalnej pogody przybyło kilkuset fanów United aby wyrazić swoje niezadowolenie. Na tym spotkaniu ustalono wstępne cele organizacji i ustalono termin następnego spotkania, na którym miano wybrać komitet.

Podczas następnych dwóch spotkań na Old Trafford wśród kibiców rozdano tysiące ulotek dotyczących IMUSA oraz informacji o następnym spotkaniu, zaplanowanym w Lancashire Cricket Club 11 maja. Spotkanie odbyło się na tydzień przed zakończeniem rozgrywek ligowych. Setki kibiców, którzy przybyli na spotkanie wysłuchało przemówienia Kevin'a Miles'a z Independent Newcastle United Supporters Association (INUSA). Kevin Miles opowiadał o powstaniu swojej organizacji oraz o kontaktach między INUSA a klubem Newcastle United. Wybrano komitet nadzorczy oraz zatwierdzono główne cele organizacji. Jednocześnie na zebraniu wezwano klub do złożenia apelacji w sprawie kary nałożonej na Erica Cantonę.

W trakcie lata dużo działo się wokół IMUSA. W prasie na całym świecie pojawiły się artykuły o przedsięwzięciu kibiców Czerwonych Diabłów. Na zarzut IMUSA, że zwykli fani mają coraz bardziej utrudniony dostęp na mecze swojej drużyny odpowiedział jeden z członków zarządu. W wywiadzie dla BBC Newsnight stwierdził: "... jeśli nie stać ich na bilety na mecze pierwszej drużyny to niech przychodzą na spotkania drużyn młodzieżowych i rezerw". Główne cele i założenia IMUSA zostały spisane w dokumencie nazwanym "Red print of charge", który zawierał uwagi dotyczące:
- zachowania na stadionie
- biletów na mecze wyjazdowe
- wyjazdów na mecze w europejskich pucharach
- ceny i finansów
- wzajemnego dialogu między kibicami a klubem

"Red print" ukazał się drukiem po raz pierwszy w magazynie dla fanów w październiku 1995 r. Dziś w formie listu grupy dyskusyjnej (newsletter) pozwala członkom pozostawać na bieżąco z głównymi problemami i wysiłkami IMUSA.

Główne cele IMUSA
:
- Reprezentować interesy kibiców Manchesteru United, będących członkami organizacji.
- Zbudować i utrzymać przyjazny dialog z zarządem klubu i trenerami.
- Utworzyć i utrzymywać na wysokim standardzie usługi dla członków IMUSA.
- Promować historię niezależności Manchesteru United wśród lokalnej społeczności i poza nią, jednocześnie zachęcając klub do życzliwego przyjmowania kibiców.
- Zwiększać możliwości jakimi kibice mogą wspierać oraz okazywać swoje przywiązanie do klubu.
- Zapewnić kibicom możliwość wypowiadania się w ważnych dla klubu sprawach.
- Przeprowadzać kampanie w imieniu członków IMUSA.

IMUSA nie wypowiada się na temat selekcji zawodników i spraw dotyczących piłkarskiej strony klubu. Jakkolwiek zawsze będziemy komentować politykę klubu, gdyż pośrednio dotyczy ona także kibiców. Dlatego IMUSA postuluje za:
- Biznesowe sukcesy PLC (Public Limited Company) powinny przynosić zyski klubowi a nie na odwrót
- Większą dostępnością biletów dla młodych kibiców, co powinna gwarantować odpowiednia polityka cenowa
- Rozsądnymi cenami, które będzie w stanie ponosić zwykły kibic
- Transmisje telewizyjne i godziny rozpoczęcia spotkań powinny spełniać życzenia fanów
- Sprzedaż biletów powinna być uczciwa
- Powinna być zwrócona większa uwaga na to w jaki sposób można poprawić atmosferę na meczach rozgrywanych na Old Trafford

Stowarzyszenie:
Niezależne Stowarzyszenie Kibiców Manchesteru United jest demokratyczną instytucją powołaną aby zapewnić zwykłemu kibicowi możliwość swobody wypowiedzi, gdyż wierzymy, iż fani oglądający mecze z trybun są siłą życiową każdego klubu piłkarskiego. Mamy poparcie wszystkich magazynów dla fanów, w rzeczywistości redaktorzy tych pism byli inicjatorami całej akcji.

IMUSA jest zarządzana przez komitet złożony z 25 osób wybieranych na okres jednego roku, zazwyczaj w maju. Wszyscy członkowie komitetu są aktywnie zaangażowani w projekty IMUSA. Zebrania komitetu, otwarte dla wszystkich członków, odbywają się raz w miesiącu w O'Briens w Stretford. Organizowane są także otwarte spotkania, których gośćmi są managerowie, zawodnicy (byli i obecni), komicy, dziennikarze sportowi, organizowane są także quizy i imprezy towarzyskie. Na spotkaniach rozdawane są ulotki z aktualnymi informacjami o przedsięwzięciach IMUSA.

Najważniejsi ludzie IMUSA:
Przewodniczący: Jules Spencer
Wice-przewodniczący: Adrian "Windy" Miller
Drugi Wice-przewodniczący: Michael Meade
Sekretarz: Vasco Wackrill
Skarbnik: Nick Clay
Sprawy członkowskie: Duncan Drasdo
Rzecznik prasowy: Mark Longden


Niektóre sukcesy IMUSA:
- Udało nam się stworzyć wiarygodne źródło informacji dla fanów
- W czasie pierwszego roku istnienia IMUSA zebrano pieniądze aby w jakiś sposób uczcić Sir Matt'a Busby'ego. Dziś można oglądać efekty tego przedsięwzięcia nad wejściem dla zawodników na tyłach Old Trafford
- Przekonaliśmy klub do wprowadzenia "Dni Flagi", co sprawiło, że fani stali się głośniejsi w dopingowani zawodników.
- Dzięki interwencji IMUSA 40 fanów usuniętych z Old Trafford za dopingowanie drużyny na stojąco może nadal oglądać mecze na stadionie
- Otwarcie West Trier 2 uchodzi za największy sukces IMUSA
- Dzięki regularnie pisanym raportom kibice Manchesteru United mają większy dostęp do biletów
- Dzięki IMUSA klub zaczął zwracać większą uwagę na potrzeby i wymagania kibiców.


 

Chcesz dołączyć do IMUSA? Kliknij tutaj!

 

Lubisz to?
konto usunięte
IMUSA to świetna rzecz :D
5 września 2009
To się dopiero nazywa zaangażowanie w życie klubu :)
3 września 2009
02.09.2009

Historia herbu

 

Lata przedwojenne do lat 70-tych

 

Tak wygląda najstarszy herb Manchesteru United. Został wprowadzony jeszcze za czasów, gdy zespół nosił nazwę Newthon Heat, a swoją "działalność" zakończył na początku lat 60. Mimo to, w latach 70 widniał na strojach Czerwonych Diabłów w każdym spotkaniu Pucharu Anglii. Jedynym elementem, który łączy pierwszy herb z tym obecnym jest statek, charakteryzujący kanał przepływający przez Manchester. W środku projektu widnieje herb miasta, przytrzymywany przez dwa stworzenia ? lwa i gryfa. Na samym dole widnieje łaciński napis "Concilio et labore", co oznacza "Jedność i Pracowitość". Miał od oddać wielkość i honor drużyny. Całość herbu wykonana była nietypowo. Kiedy inne zespoły posługiwały się raczej prostszymi herbami, ten Manchesteru United wyraźnie odróżniał się od pozostałych. Pomimo to, w latach 60 został uznany za przestarzały i na jego miejsce wskoczył zupełnie nowy emblemat. Uwagę zwraca także brak nazwy klubu na herbie. Mimo to, Sir Alex Ferguson do dziś na niektóre mecze ligowe zakłada marynarkę właśnie z tym logiem. Obecnie jest to herb miasta Manchester.

 

 

Lata 60-te

 

Na początku lat 60 nastąpiła pierwsza zmiana herbu. Zrezygnowano z lwa i gryfa oraz łacińskiego napisu "Concilio et labore". Czerwonobrązowe pasy zamieniono na żółtoczerwone i bardziej estetyczne. Symetrycznie na górze i na dole pojawiły się dwa pola. Na pierwszym widniał napis "Manchester United", na drugim "Football Club". Obydwa pola zostały połączone rysunkami piłek takich, jakimi grało się w ówczesnych czasach. Zmieniono także zdecydowanie wygląd statku na emblemacie. Został wykonany tak jak reszta herbu - liniowo i prosto, w kolorach czerwonym i zółtym. Logo to obowiązywało do roku 1973.

 

 

Od 1973 do 1998 roku

 

W roku 1973 zmiana nie była już tak duża jak poprzednio, jednak - wbrew pozorom - bardzo znacząca. Aby uwzględnić na herbie bardzo popularny już przydomek Red Devils (Czerwone Diabły) zamiast pasów charakteryzujących miasto, wprowadzono wizerunek Diabełka z widłami, znany nam do dziś. Oprócz tego herb został odnowiony pod względem jakościowym. Emblemat przetrwał do 1998 roku.

 

 

Od 1998 roku do dziś

 

Obecny herb United widnieje na strojach piłkarzy od 1998 roku. Można więc powiedzieć, że jest on szczęśliwy, ponieważ pierwszy sezon używania tego emblematu zakończył się Potrójną koroną zdobytą przez podopiecznych Sir Alexa Fergusona. Tradycyjnie poprawiono jakość i ostrość kolorów, a oprócz tego usunięto napis "football club". Działanie to miało spowodować, by kibice nie uznawali drużyny za instytucję tylko za zespół walczący o sukcesy. Na dolne pole przeniesiono słowo "United", na górnym pozostał już tylko "Manchester". Aby słowa wyglądały estetycznie i były dość duże, poszerzono lekko obydwa pola. Herb ten jest używany do dziś.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Zdecydownie ! Obecna wersja jest naj naj naj lepsza! ;>
4 września 2009
konto usunięte
Ostatnie najlepeszy ;)
2 września 2009
Mnie również oraz ten starszy w wersji kręcącej się - stąd jego obecność w opisie :) No i jeszcze wersja w lodzie :)
2 września 2009
02.09.2009

Monachium 1958

 

Dnia 6 lutego 1958 roku na lotnisku w Monachium miała miejsce tragedia nieporównywalna z niczym, co wydarzyło się w historii sportu. Tego dnia wracający z Belgradu samolot w drodze do Anglii wylądował w Monachium w celu zatankowania paliwa. Zawodnicy Manchesteru wracali po meczu z Crveną Zvezdą Belgrad w Pucharze Mistrzów (ówcześni mistrzowie Anglii zapewnili sobie awans do półfinału tych rozgrywek po remisie 3:3). Niestety wielu z obecnych na pokładzie już nigdy nie ujrzało punktu docelowego lotu - Wielkiej Brytanii, ani nie zagrało już nigdy na boisku. Życie w Monachium straciły 23 osoby spośród 43 znajdujących się na pokładzie.

Tragedia miała miejsce podczas trzeciej próby startu samolotu G-ALZU AS 57 - "609 Zulu Uniform" linii Elizabethan. Dwie poprzednie odwołano z powodu problemów technicznych jakimi było nadmierne ciśnienie specjalnej, bogatej mieszanki paliwa, które powodowało przyspieszoną pracę silników. O 15:03 "609 Zulu Uniform" znowu zaczął kołować po raz trzeci. Samolot nie uzyskał jednak prędkości wymaganej do oderwania od ziemi i z dużą siłą przebił ogrodzenie i przeciął drogę zanim skrzydło uderzyło w dom. Skrzydło i część korpusu zostały oderwane i dom stanął w płomieniach. Kokpit uderzył w drzewo, a kadłub w drewniany garaż, w którym stała ciężarówka wypełniona paliwem i wyładowana oponami. Nastąpił wybuch... Wszyscy siedzący z tyłu pasażerowie zostali ciężko ranni lub zginęli. Ocalałych z wypadku zabrano do szpitala Rechts de Isar w Monachium. Do wielu z tych, co przeżyli ogrom tragedii zaczął docierać dopiero następnego dnia.

6 lutego 1958 roku Manchester United stracił w wypadku siedmiu piłkarzy (Geoff Bent, Roger Byrne, Eddie Colman, Duncan Edwards - zmarł po piętnastu dniach w szpitalu, Mark Jones, David Pegg, Tommy Taylor, Billy Whelan), kilku działaczy, w tym Walter Crickmer - sekretarz klubu, Bert Whalley - główny trener od 25 lat w United oraz Tom Curry - trener, który dołączył do United w połowie lat trzydziestych. Śmierć ponieśli dziennikarze znajdujący się na pokładzie: Alf Clarke, Don Davies, George Follows, Tom Jackson, Archie Ledbrooke, Henry Rose, Eric Thompson oraz Frank Swift. Wśród ofiar wypadku znaleźli się też kapitan Kenneth Rayment - pilot, Bela Miklos - agent biura turystycznego, Willie Satinoff - kibic i Tom Cable - pasażer.

Piłka jednak nie zginęła na Old Trafford. Jimmy Murphy mimo problemów kadrowych podjął się funkcji managera i United dokończyli sezon. Z wielu stron przyszła pomoc, jedne z pierwszych zareagowały Liverpool i Nottingham Forest. Football Association odwołała swoja zasadę mówiąca o tym, że gracz, który zagrał przynajmniej jeden mecz w FA Cup w danym sezonie z jedną drużyna nie mógł występować w tym pucharze w tym samym sezonie z inną drużyna. To pozwoliło Jimmy'emu Murphy'emu rozpoczęcie odbudowy od pozyskania Ernie Taylora z Blackpool.

Niektórzy rywale litowali się nad Czerwonymi Diabłami. Najlepszym przykładem był AC Milan, który w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Mistrzów zagrał w rezerwowym składzie i przegrał 1:2. Jednak w rewanżu nie było już litości. Manchester został pokonany 4:0. Los Manchesteru United wzbudzał prawie wśród wszystkich kibiców na świecie współczucie.

Katastrofę samolotu G-ALZU AS 57 - "609 Zulu Uniform" linii Elizabethan przeżyło 20 pasażerów: Matt Busby (Manager), Johnny Berry, Jackie Blanchflower, Bobby Charlton, Bill Foulkes, Harry Gregg, Ken Morgans, Albert Scanlon, Dennis Viollet, Ray Wood (piłkarze), Frank Taylor (dziennikarz), Peter Howard, Ted Ellyard (fotografowie), Vera Lukic i córeczka uratowani przez Harry'ego Gregga (pasażerowie), Miklos (żona agenta biura turystycznego, które zorganizowało lot), Tomasevic (pasażer), James Thain (kapitan-pilot). Przeżyły również dwie stewardessy - Rosemary Cheverton i Margaret Bellis.

 

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Lizał aż wylizał [*] a teraz Diabełki nasze w niebie sprawują nad nami opiekę! [*]
4 września 2009
Klub lizał rany 5 lat zanim sięgnął ponownie po jakieś trofeum.
2 września 2009
konto usunięte
Niespodziewana katastrofa lotnicza, w której życie straciły 23 osoby położyła cień na światowy futbol. [*] Bardzo pomysłowy blog... o tej tragedii powinien pamiętać każdy kibic MU.
2 września 2009

 

 

Nazwa    Old Trafford
 
  Adres  

 Sir Matt Busby Way

 Old Trafford

 Greater Manchester

 England

 
  Pojemność    76 212
 
  Nawierzchnia    trawa
 
  Wymiary    106m x 65m
 
  Lata budowy    1909-1910



Old Trafford jest drugim stadionem Manchesteru United, poprzedni mieścił się przy Bank Street. Nazwa pochodzi od jednej z dzielnic Manchesteru, w której stadion się znajduje.

Stadion powstał w 1909 roku za gigantyczną wówczas sumę 60 tysięcy funtów. Ze względu na bliskie sąsiedztwo Kanału Manchesterskiego stadion został zbombardowany podczas II wojny światowej. Jedyną zachowaną oryginalną częścią przedwojennego Old Trafford są mury tunelu miedzy ławkami rezerwowych, którym niegdyś wychodzili piłkarze na mecz.

Boisko ma 106 metrów długości i 65 metrów szerokości, trawa zaś została sprowadzona z USA. Ostatni remont został ukończony latem 2006 roku (rozbudowa trybun znajdujących się w narożnikach boiska, tak by sięgały one na wysokość trzeciego piętra miejsce przeznaczonych dla widowni). To właśnie dzięki niemu limit 68 tys. miejsc został zwiększony do 76 tys.

Na stadionie znajduje się oficjalny sklep z pamiątkami United, klubowe muzeum oraz Red Cafe ? restauracja kibiców Czerwonych Diabłów. Co ciekawe, na stadionie prócz punktów gastronomicznych znajdują się liczne lokale firm bukmacherskich.

I na koniec kilka ciekawostek o Old Trafford:
* Na inaugurację przyszło 45 000 osób, wówczas Manchester przegrał z Liverpoolem 4:3.
* W 2003 roku na Old Trafford został rozegrany mecz finału Ligi Mistrzów.
* Stadion nazywany jest Teatrem Marzeń (The Theatre of Dreams). Według fanów zespołu (MU ma najprawdopodobniej najwięcej kibiców rozsianych po całym świecie) i piłkarzy tu spełniają się marzenia i sny, oczywiście dotyczące piłki nożnej.

 

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
hehehe :) Zabierz dzieci, zabierz :) Niech wiedzą, który klub jest najlepszy ;)
5 września 2009
konto usunięte
Cóż za pytanie! :) Ja tam kiedyś jak nie sama to syna (jak będę miała) na pewno zabiore! Muszę to zobaczyć to jeden z moich celów zyciowych!
4 września 2009
konto usunięte
oj tak... ja bym bardzo chciała zobaczyć to cacko z bliska :) Kto jeszcze jedzie? hehehe :p
2 września 2009
1 409 410 411 412