Rooney: Gram uczciwie - MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Rzut karny dla Manchesteru United w meczu z Arsenalem wzbudził pewne wątpliwości. Wayne Rooney, który wywalczył "jedenastkę" dającą Czerwonym Diabłom wyrównującą bramkę, oświadczył jednak, że posądzanie go o symulowanie oraz porównania z sytuacją Eduardo da Silvy są bezpodstawne.

Anglik upadł na murawę w polu karnym przy interwencji bramkarza Kanonierów, Manuela Almunii. Pojawiły się głosy twierdzące, że napastnik symulował, by wymusić rzut karny. Głośnym echem w świecie futbolu odbiło się ostatnio zdarzenie ze spotkania Arsenalu z Celtikiem Glasgow, kiedy da Silva upadł w polu karnym. Sędzia spotkania uznał, że Artur Boruc faulował napastnika, i wskazał na jedenasty metr. UEFA na podstawie powtórek wideo uznała, że Chorwat oszukiwał i ukarała go za to zawieszeniem na dwa mecze Ligi Mistrzów.

Rooney zaprzeczył jednak, że dopuściłby się podobnego czynu. - Każdy, kto widział mnie na boisku, wie, że jestem uczciwym piłkarzem. Staram się grać jak najbardziej sprawiedliwie. Kiedy sędzia dyktuje rzut karny, jest za późno na dyskusje. Karny to karny. Wyciąganie konsekwencji za wymuszanie jedenastek należy do UEFA. Ja jestem piłkarzem i chcę grać w piłkę.

- W Anglii zawsze ceniliśmy szczerość w futbolu. To ważne, by grać uczciwie. Nikt nie lubi oszustów. Oszukiwanie jest niesprawiedliwe w stosunku do fanów i rywali.

Pomimo toczącej się ostatnio dyskusji na temat tak zwanego "nurkowania" Rooney nie sądzi, by to zjawisko było we współczesnej piłce częstsze niż w przeszłości. - Symulowanie jest obecne w tej grze od lat. Możliwe, że ludzie zwrócili uwagę na ten problem dzięki transmisjom telewizyjnym, kiedy całe boisko otoczone jest kamerami. Ale myślę, że nie jest pod tym względem gorzej niż dawniej.

Rooney nie jest też szczególnym zwolennikiem wprowadzenia powtórek wideo dla sędziego. Uważa, że to arbiter jest osobą, która powinna rozstrzygać wszelkie wątpliwości, nawet pomimo ryzyka pomyłki. - Ciężko udowodnić, czy w danym przypadku należał się karny. Często widzi się oczywiste sytuacje, w których powinna być jedenastka, a jednak nie jest podyktowana, i na odwrót. Decyzje należą do arbitra. To trudna praca, ale uważam, że sędziowie starają się jak mogą.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Ech... ja w ogóle nie wiem jak można o coś oskarżać Wazze :/
4 September 2009
Uczciwość to podstawa. Nie cierpię symulantów.
4 September 2009