MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Początek nowego miesiąca to już tradycyjnie czas, kiedy sponsor Premier League, Barclays Bank przyznaje nagrodę dla najlepszego menedżera i zawodnika. We wrześniu wyróżnienie to przypadło sir Aleksowi Fergusonowi i Fernando Torresowi.

Klub z Old Trafford świetnie spisywał się w ostatnich tygodniach, co zaowocowało awansem na pierwsze miejsce w tabeli. Podopieczni Fergusona pokonali w dobrym stylu Tottenham Hotspur, a po fantastycznych derbach Manchesteru - City. Ostatnim ich łupem było wyjazdowe zwycięstwo nad Stoke City.

Torres może się natomiast poszczycić fantastyczną formą strzelecką. Napastnik Liverpoolu w minionym miesiącu zdobył pięć bramek. Najpierw dwukrotnie pokonał na Upton Park Roberta Greena, by w miniony weekend zdobyć hat-tricka w spotkaniu z Hull City.

Lubisz to?
Oby w tym miesiącu też zasłużył na tą nagrodę :)
6 Octubre 2009
konto usunięte
No i o to chodzi, się gra się ma :>
3 Octubre 2009
konto usunięte
Brawooooo nasz Szef :D W pełni zasłużone wyróżnienie dla obojga Panów :)
3 Octubre 2009

Bossie spokojnie dokopiemy im następnym razem :>

 

Już jutro Manchester United podejmie Sunderland. "Czerwone Diabły przystąpią do tego pojedynku w dobrych nastrojach, ponieważ prowadzą w tabeli Premier League oraz Ligi Mistrzów. Gary Neville wyjawił, że w drużynie panuje duża pewność siebie.

- Głęboko wierzymy w sukces, jesteśmy silni, a co najważniejsze dopisuje nam zdrowie i trzymamy się razem - mówił Anglik. - W spotkaniu przeciwko Burnley prawdopodobnie nie byliśmy w najlepszej kondycji fizycznej. Ten mecz przyszedł trochę za wcześnie i według mnie z tego właśnie powodu przegraliśmy.

Po powrocie z rozgrywek międzynarodowych "Czerwone Diabły" wygrały sześć spotkań w trzech różnych rozgrywkach. - Od czasu tej przerwy wyglądamy lepiej pod względem kondycyjnym. Większość piłkarzy regularnie trenuje i jest gotowa do gry - wyjaśnił Neville. - Mogliście zobaczyć nasze umiejętności ofensywne w meczach z City i Tottenhamem, a także wytrzymałość w spotkaniach z Arsenalem i Besiktasem. Nasze występy po przerwie reprezentacyjnej były naprawdę dobre.

Lubisz to?
konto usunięte
No właśnie :> ah :>
3 Octubre 2009
A MU się dopiero rozpędza :) Oj co to będzie jak wpadną w rytm :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
"Głęboko wierzymy w sukces, jesteśmy silni, a co najważniejsze dopisuje nam zdrowie i trzymamy się razem" - a my wierzymy w Was i z Wami jesteśmy :D Glory! :)
2 Octubre 2009

 

W meczu z Vfl Wolfsburg Michael Owen odniósł kontuzję pachwiny i wydawało się, że będzie pauzował przez 2-3 tygodnie. - Michael będzie gotowy do gry już w przyszłym tygodniu - zdradził sir Alex Ferguson na konferencji prasowej.

- Uraz Michaela nie jest tak groźny jak myśleliśmy na początku - twierdzi Szkot. - Na początku woleliśmy zachować ostrożność. Powinien być gotowy do gry już w przyszłym tygodniu. Opuścił trening przed spotkaniem z Vfl Wolfsburg i być może nie powinien zagrać w tym meczu. Jednakże, my chcieliśmy, żeby wystąpił w tym pojedynku. On również tego chciał. 

- Będzie gotowy na spotkanie z Boltonem [17 października] Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego. W przypadku Michaela byliśmy bardzo ostrożni. Takie zachowanie jest uzasadnione, jeżeli spojrzymy na jego dotychczasową karierę.  

Na konferencji prasowej Ferguson zdradził również, że Edwin van der Sar jest bliski powrotu do zdrowia, a Rafael da Silva już trenuje. 

- Mamy silny skład. Jeżeli wszyscy zawodnicy będą zdrowi, to będziemy mieć problem z wyborem pierwszego składu - zakończył Ferguson.

Lubisz to?
Znakomite wiadomości, ale pewnie nie zagra od pierwszych minut.
2 Octubre 2009
konto usunięte
No to ładnie :) Ma za sobą długą karierę więc szkoda by było, żeby u Nas siedział na ławce albo i nawet się na niej nie znalazł przez kontuzje...
2 Octubre 2009

 

- Muszę przyznać, że nie byłem zadowolony z mojej postawy w pierwszym sezonie - wyznał Dymitar Berbatow na łamach "The Sun". Bułgarski napastnik dodał również, że przez krytykę ze strony kibiców i mediów, nie mógł w nocy zmrużyć oka.

Były gracz Tottenhamu w swoim debiutanckim sezonie w barwach Manchesteru United zdobył zaledwie czternaście bramek. Fani "Czerwonych Diabłów" nie byli do końca zadowoleni z postawy nowego zawodnika, za słabą formę ganili go również dziennikarze. Sam Berbatow zdaje sobie sprawę, że poprzednie rozgrywki nie były najlepsze w jego wykonaniu.

- Ciążyła na mnie ogromna presja i być może dlatego zawiodłem. Wydaje mi się, że chciałem udowodnić coś kibicom - powiedział Bułgar - Oni przyzwyczajeni są do Besta, Charltona, czy Cantony. Musisz pamiętać jednak, że jestem tylko Dymitarem.

- Miałem na swoim koncie bardzo dużo asyst, ale muszę strzelać więcej goli. Czasami nie wiem, co robię źle. Być może to brak szczęścia, może po prostu to moja wina... kto wie? - kontynuował.

- Nocami leżałem i myślałem: "mogłeś zrobić to inaczej". Przeszkadzały mi nerwy, ale nauczyłem się już je kontrolować.

Lubisz to?
Wziął się w garść i gra świetnie :) Oby tak dalej :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
"-Nocami leżałem i myślałem: "mogłeś zrobić to inaczej"." - no mogłeś, ale nie zawsze jest tak jak chcemy żeby było ;)
2 Octubre 2009

Napastnik Liverpoolu Fernando Torres oświadczył, iż nigdy nie dołączy do drużyny Manchesteru United. Wszystko to przez wzgląd na szacunek dla kibiców "The Reds".

Zapytany o szanse transferu do United, Torres odpowiedział: "Znam stosunki pomiędzy fanami Liverpoolu i Manchesteru United."

"Nie jestem wychowankiem Liverpoolu, ale znam uczucia
fanów i pamiętam to jak mnie przyjęli na Anfield Road."

"Mam nadzieję, że wciąż będę tutaj jednym z kluczowych zawodników
, a kto wie, może skończę tutaj karierę. Nie myślałem o odejściu z tego miejsca" - zakończył Torres.

W lecie do Manchesteru United dołączył były piłkarz
Liverpoolu, a zarazem ich wielka legenda, Michael Owen.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Jakoś Owenowi nie przeszkodziło to przyjść na Old Trafford :P
2 Octubre 2009
konto usunięte
"może skończę tutaj karierę" - i prawidłowo. Niech zostaje w The Reds.
2 Octubre 2009
konto usunięte
Bez łaski Fernando jesteś godnym przeciwnikiem :) Graj dla "The Reds" dobrze Ci tam :>
2 Octubre 2009

VS

Lider rozgrywek Premiership spotka się z ósmym Sunderlandem. Podopieczni Stevea Brucea pokonali w ostatniej kolejce Wolverhampton aż 5:2 zaś Czerwone Diabły zwyciężyły w wyjazdowym starciu ze Stoke City 2:0.

W dobrej formie znajduje się napastnik Czarnych Kotów, Darren Bent. 25-latek pozyskany latem z Tottenhamu strzelił dla Sunderlandu już sześć goli i jest prawdziwym motorem napędowym The Mackems. Fanom United nie straszny jednak żaden piłkarz, bowiem w swoich szeregach mają genialnego Ryana Giggsa. Walijczyk w ostatnich spotkaniach czy to w lidze angielskiej czy w Champions League potwierdza, że znajduje się obecnie w świetnej formie. 35?latek pochodzący z Cardiff przed tygodniem wchodząc z ławki rezerwowych przyczynił się do wygrania przez Manchester meczu ze Stoke nie wspominając już o asystach z poprzednich bardzo istotnych dla United spotkań.

Gospodarze mają, zatem wielki atut w postaci Giggsa. Na ich korzyść przemawiają również statystyki. W ostatnich latach Manchester wygrał dwanaście z pośród piętnastu spotkań, a tylko jeden mecz zakończył się porażką. Podopieczni sir Alexa Fergusona strzelili drużynie ze Stadium of Light 39 goli w ostatnich piętnastu konfrontacjach.

Starcie na Old Trafford zapowiada się interesująco. Sunderland wysoko wygrał ubiegło tygodniowy pojedynek z Wolverhampton prezentując przy tym niezłą grę. Wilki nie oddały w tym meczu inicjatywy i bardzo dzielnie walczyły o korzystny rezultat. Manchester jest nie do powstrzymania. Mimo, że gospodarze sobotniego pojedynku natrafiali na ambitnie grających rywali, punkty stracili tylko w meczu z beniaminkiem Burnley.


18:30 Manchester United vs Sunderland

Lubisz to?
Zgadzam się z Kasią i obstawiam 4:0, w tym 2 Wazzy :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
Damy czadu :) oł je! :>
2 Octubre 2009
konto usunięte
Pewne zwycięstwo Manchesteru :D Co najmniej 3:0 ]:->
2 Octubre 2009

25 października Manchester United zagości na Anfield Road, by spotkać się z Liverpoolem w ramach 10. kolejki Premier League. Mimo, że do pojedynku odwiecznych rywali pozostały jeszcze ponad trzy tygodnie, już wiadomo, że dla Wayne'a Rooney'a w tym dniu będzie coś ważniejszego niż konfrontacja z "The Reds".


Wychowanek Evertonu zdradził, że na ten dzień wyznaczono przyjścia na świat jego pierwszego dziecka, więc zamieni wtedy Anfield na salę porodową.


- Ma przyjść na świat w dzień naszego meczu z Liverpoolem. Jeśli Coleen zacznie rodzić przed tą datą, zabraknie mnie w meczu z CSKA Moskwa, ponieważ chcę być przy narodzinach - mówi reprezentant Anglii. - Nie rozmawiałem jeszcze z menedżerem, ale chcę być przy tym osobiście - dodaje.


Rooney nie byłby sobą, gdyby jednak nie zrobił wszystkiego, żeby zmierzyć się z odwiecznym rywalem: - Jednak jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będę grał, ponieważ to mój zawód i za to mi płacą.


24-latek twierdzi, że małżeństwo z Coleen i przyjście na świat ich dziecka pozwoli mu wejść w nowy etap życia. - Ustatkowałem się przez ostatnie lata. Kiedy przychodziłem do United byłem bardzo młody, ale na pewne rzeczy patrzy się inaczej, kiedy jest się starszym - tłumaczy Rooney, który kilka lat temu został przyłapany na korzystaniu z usług dam lekkich obyczajów.


- Sam wpakowałem się w niektóre sytuacje, ale teraz tego unikam. Dzisiaj wolę spędzać czas z rodziną w miejscach, o których wiem, że będą tam właściwi ludzie. Wszędzie gdzie się pojawię, jestem rozpoznawany. Wiem, że powinienem się do tego przyzwyczaić, ale czasami potrzeba trochę prywatności - puentuje swoje rozważania Rooney.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No żonę ma śliczną :) Znakomita postawa moralna :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
Wg mnie bardzo ładna postawa :) Aż sama nie moge się doczekać :) mały diabełek hihihi :>
2 Octubre 2009
konto usunięte
Nie jest to jeszcze oficjalna informacja... chciałoby się, żeby grał przeciwko The Reds, no ale wiadomo rodzina przede wszystkim :) całego serca gratulujemy :)
2 Octubre 2009

Manchester United zagra z Barnsley we wtorek 27 października. Spotkanie w ramach IV rundy Carling Cup odbędzie się na stadionie Oakwell.

Czerwone Diabły bronią trofeum wywalczonego w zeszłym sezonie. W III rundzie pokonały Wolverhampton Wanderers 1:0 po golu Danny'ego Welbecka, choć przez godzinę grały w 10-tkę.

 

"The Tykes", prowadzeni przez byłego napastnika United Marka Robinsa, awansowali do kolejnej rundy dzięki zwycięstwu 3:2 nad Burnley. United nigdy nie trafili na Barnsley w Pucharze Ligi,  które jednak pokonało zespół Sir Alexa Fergusona w dodatkowym meczu V rundy Pucharu Anglii w 1998 roku. Ów mecz również odbył się na Oakwell.

 

Wybór daty jest dosyć zaskakujący, gdyż dwa dni wcześniej dojdzie do arcyważnego pojedynku z Liverpoolem. Wydaje się więc, że na mecz z zespołem, który w II lidze spędził najwięcej sezonów ze wszystkich klubów w Anglii, Sir Alex desygnuje bardzo odświeżoną 11-stkę złożoną z młodzików i zawodników rezerw. 

 

Manchester United vs Barnsley
wtorek 27 października

Lubisz to?
Czyli znów rezerwami w PLA.
2 Octubre 2009
konto usunięte
O kurcze tylko oby z Liverpoolem im dobrze poszło ... to psychicznie już będą tez inaczej nastawieni. No zresztą zobaczymy :) Racja na nich nie ma mocnych! :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
Wygramy :) Damy rade :) A jak :D Nie ma mocnych na Czerwone Diabły ]:->
2 Octubre 2009

 

Po rozegraniu już spotkań w pierwszym zespole Manchsteru Untied, 19-letni bliźniacy - Rafael i Fabio da Silva są gotowi do podjęcia walki o miejsce w pierwszej jedenastce Manchesteru United. Zadanie będzie na tyle trudne, że w Manchesterze grają świetni obrońcy i do pierwszego zespołu przebić się będzie ciężko.


- To było fantastyczne przeżycie, zagrać w pierwszym składzie Manchesteru United. Myślę, że oboje bardzo poprawiliśmy naszą grę w czasie minionego sezonui zrobiliśmy znaczący postęp. Pierwsze sześć miesięcy były bardzo trudne, nie mieliśmy najmniejszych szans na występ, bo cały zarząd czekał na decyzję w sprawię pozwoleń na grę dla nas.


Nasze cele na ten sezon:


Rafael: -Przede wszystkim pomoc zespołowi, oraz rozegranie jak największej ilości spotkań.

Fabio: -Wciąż jesteśmy młodzi i próbujemy wszystko robić jak najlepiej. Mamy bardzo szeroki skład, wierzę jednak, że otrzymamy sporo okazji do gry. To jest dla nas najważniejsze.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Nowi Neville'owie w MU :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
Jakby to powiedziała moja mama: Będą z nich ludzie xD
2 Octubre 2009
konto usunięte
Bracia są nieźli :) Wróżę im świetną przyszłość w futbolu :)
2 Octubre 2009

Wprawdzie Vfl Wolfsburg zdobył pierwszą bramkę w spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale ostatecznie trzy punkty wywalczył Manchester United. - Ani przez chwilę nie straciliśmy wiary w końcowe zwycięstwo - przyznał Michael Carrick. 

- Kiedy straciliśmy gola, to zaczęliśmy grać jeszcze lepiej, a co najważniejsze nadal wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać mecz - powiedział Anglik. - W naszej drużynie jest pełno wiary, pewności i zaufania w umiejętności każdego z zawodników. Uważam, że ten fakt znajduje odzwierciedlenie w liczbie bramek, jakie zdobyliśmy w końcowych fazach meczów. 

- Oczywiście kondycja również nam pomogła. Jednakże, to właśnie charakter i silna psychika była najważniejsza. Oczywiście odrabianie strat nie jest komfortowe, ale kiedy do tego już dojdzie, to zawsze wierzymy, że jesteśmy w stanie odwrócić losy spotkania.

- Bardzo ważne jest, żeby dobrze rozpocząć rozgrywki grupowe. Wygrana w Turcji dwa tygodnie temu była wspaniałym wynikiem. Odniesienie zwycięstwa w tym miejscu z daleka od domu było trudne, ale zdaliśmy ten test. Co więcej, we wczorajszym spotkaniu byliśmy podbudowani tym faktem. 

- Wolfsburg jest solidną drużyną, a ich napastnicy sprawili nam problemy. Jednakże, wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać. Co więcej, zachowali się w porządku, ponieważ grali otwartą piłkę i dzięki temu rozegraliśmy naprawdę dobry mecz. 

- Uważam, że dobrze graliśmy w defensywie i pokazaliśmy trochę efektywnej gry. Wprawdzie w spotkaniu nie zawsze dopisywało nam szczęście, ale odnieśliśmy zwycięstwo i jesteśmy zadowoleni. Cieszę się, że udało mi się strzelić gola. Nie zdobywam zbyt wielu bramek, więc przypuszczam, że powinien doceniać każdego gola, którego strzelę - zakończył Carrick.

Lubisz to?
Po tym się poznaje mocne drużyny - po walce do końca :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
Oczywiście tak było jest i będzie!! Do ostatniego gwiazdka potrafią zmienić bieg meczu :)
2 Octubre 2009
konto usunięte
Zawsze walczymy do końca :) Nigdy sięnie poddajemy! GLORY! :)
2 Octubre 2009
1 392 393 394 395 396 412