MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

W minioną sobotę Manchester United pewnie pokonał 2:0 w lidze Stoke City. Dziś podopieczni sir Aleksa Fergusona rozegrają drugi mecz w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Przeciwnikiem "Czerwonych Diabłów" będzie mistrz Niemiec, VfL Wolfsburg. Znamy już wyjściowe składy obu ekip, w jakich przystąpią one do tego pojedynku.

Man Utd: Kuszczak - O'Shea, Ferdinand, Vidić, Evra - Valencia, Carrick, Anderson, Giggs - Owen, Rooney.

Ławka rezerwowych: Foster, Brown, Fabio, Nani, Berbatow, Scholes, Fletcher.

Wolfsburg: Benaglio - Reither, Simunek, Madlung, Ricardo Costa - Josue, Hasebe, Gentner, Misimović - Grafite, Dżeko.

Ławka rezerwowych: Lenz, Martins, Santana, Ziani, Pekarík, Dejagah, Barzagli.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
No własnie co miał piękną interwencje!! Aż mi szczena opadła byłam pewna, że Foster będzie bronił! Ale niespodzianka jak najbardziej pozytywna!! :>:>
30 September 2009
konto usunięte
Dawaj Tomek !!
30 September 2009
konto usunięte
SAF zmądrzał... normalnie poszedł po rozum do głowy!!! Trzymajmy mocno kciuki za Tomka i Czerwone Diabły ]:->
30 September 2009
30.09.2009

Evra broni Ronaldo

  

Obrońca Manchesteru United Patrice Evra postanowił bronić swojego byłego kolegę klubowego Cristiano Ronaldo, który przez media nazywany jest aroganckim piłkarzem.

Portugalczyk tego lata dołączył do Realu Madryt za rekordowa sumę transferową zaliczając przy tym najlepszy start jaki mógłby sobie wymarzyć, strzelając siedem goli w sześciu meczach.

"On nie jest arogancki. Ronaldo lubi luksus
i bardzo interesuje się modą, ale to szczery i uczciwy zawodnik, a przy tym bardzo profesjonalny" - powiedział Evra dla L'Equipe.

"Ma w sobie naturę zwycięscy.
Cris chce być najlepszy we wszystkim. Gdy grasz z nim w ping-ponga nigdy nie może znieść porażki" - kontynuował Francuz.

"W życiu codziennym to całkiem fajny gość. Jest spokojny, ale lubi żartować. Tak sobie myślę, że Ronaldo jest bardzo podobny do Davida Beckhama."

"On zawsze jest często faulowany, to dlatego ludzie mają różnie opinie na jego temat."

Evra z Cristiano na Old Trafford przebywał trzy i pół roku i uważa, że przez ten czas były gwiazdor Czerwonych Diabłów bardzo się zmienił.

"Tak, Ronaldo się zmienił. Z roku na rok coraz ciężej pracował na treningach.
To dlatego, że pragnie być najlepszy. Nie wiem jakim piłkarzem będzie w Realu."

"Należy pamiętać, że United to nie zbiór gwiazd. Tutaj królują piłkarze tacy jak Ryan Giggs i Paul Scholes" - zakończył Evra.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
wiem, wiem kolego :)
1 Oktober 2009
konto usunięte
Ale w jednym spotkan ligi angielskiej tam w swojego asystenta rzucił chyba butelka czy czymś tam i to jest takie zachowanie dziecka 6letniego
1 Oktober 2009
konto usunięte
miałam na myśli ostatni mecz Realu... a co bylo to było i się nie odstanie :D nie trochę szczeniackie :) Nie raz był niezadowolony, że ściągają go z boiska :D Żal :D
30 September 2009

 

Carlos Tevez przyznał, że stracił szacunek do kibiców Manchesteru United po tym, jak przywitano go na Old Trafford w ostatnim derbowym meczu. Piłkarz Manchesteru City dał do zrozumienia, że dużo bardziej ceni fanów West Ham United.

Argentyńczyk rozpoczynał swoją karierę na Wyspach w zespole West Ham United. W ostatniej kolejce Manchester City wygrał w Londynie 3:1, a napastnik strzelił dwa gole. Tevez jednak nie cieszył się po zdobyciu bramek i okazał wielki szacunek kibicom "Młotów". Jak sam przyznał, nie zachowa się tak w stosunku do fanów z Old Trafford, którzy ostatnio przyjęli go gwizdami.

- Zdecydowałem się nie świętować zdobytych goli w meczu z West Ham. To był mój pierwszy klub w Anglii i zawsze będzie w moim sercu, część mnie zawsze będzie "Młotem" - mówił Tevez. - Jako profesjonalista cieszyłem się z goli zdobytych dla City w tym spotkaniu, jednak wolałbym wygrać przeciwko innemu klubowi.

- Przed derbami również zdecydowałem, że nie będę świetować zdobytych goli, ale po takim przyjęciu, jakie przygotowali dla mnie fani z Old Trafford, zmieniłem zdanie. Jeżeli strzelę w kolejnym meczu przeciwko United, na pewno będę świętować zdobycie gola.

West Ham w tej chwili zajmuje miejsce w dolnej części tabeli, jednak Tevez ma nadzieję, że zespół z Londynu przezwycięży kryzys: - Mam nadzieję, że poradzą sobie. Fani "Młotów" zawsze byli ze mną w złych momentach. Czas spędzony w Londynie był bardzo ważnym okresem w mojej karierze i myślę, że kibicę zawsze byli zadowoleni z tego, co zrobiłem dla klubu. Mam nadzieję, że nie podciąłem im skrzydeł, kiedy strzeliłem dwa gole.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
No właśnie :> a ja tam Teveza nadal lubie jako piłkarz się nie zmienił nadal waleczny, agresywny i to w nim uwielbiam :)
30 September 2009
konto usunięte
Tak czy siak City będzie miażdżone przez United .
30 September 2009
konto usunięte
phiii :D Myślał, że co? Że może będą przed nim się kłaniać na trybunach :D Kibice pamiętają, że nadawał na MU po przejściu do City :D Jak to mówią inni - zdrajca! :p
30 September 2009

Bossie, powie Boss, że jestem fajny :)

 

- Jonny Evans jest po prostu fantastyczny - przyznał Sir Alex Ferguson. Doświadczony menedżer dodał również, że jest zachwycony, jeżeli młody zawodnik przebija się do pierwszego składu Manchesteru United.

- Jonny jest fantastyczny i przez to mam teraz spory problem - zdradził Szkot. - W zeszłym tygodniu powiedziałem mu, że nie jestem pewny czy czasami sadzając go na ławce dobrze postępuję, ponieważ on gra bardzo dobrze. Sądzę nawet, że nie jestem do końca w porządku wobec niego. Uważam, że jedynym argumentem, dla którego Evans nie gra jest fakt, że w składzie mam również innych świetnych oraz bardziej doświadczonych środkowych obrońców. 

- W przypadku młodych piłkarzy jest czymś niewiarygodnym, że po roku mogą wrócić do klubu jako zupełnie inni zawodnicy. Co więcej, może się nawet znacząco zmienić ich budowa ciała. Często przez swoje występy udowadniają, że właśnie nadszedł ich czas. Taka sytuacja zdarzyła się już w klubie wiele razy. 

- Jestem przekonany, że świadomość, że zawodnicy z Akademii czy też rezerw chcą wywalczyć o miejsce w pierwszym składzie, działa bardzo mobilizującą na doświadczonych zawodników - zakończył Ferguson
.

Lubisz to?
konto usunięte
Postęp !
30 September 2009

- Wolfsburg jest naszym najgroźniejszym rywalem - twierdzi sir Alex Ferguson. Doświadczony menedżer uważa również, że środowy pojedynek będzie bardzo atrakcyjny, ponieważ "Wilki" preferują otwarty futbol. 

- Uważam, że są największym zagrożeniem dla nas - przyznał Szkot. - Wygrali pierwszy mecz, więc zdobyte trzy punkty zapewniły im udany start. Z drugiej strony, my odnieśliśmy wyjazdowe zwycięstwo w spotkaniu z Besiktasem, co daję nam pewną przewagę. Wobec tego sądzę, że Wolfsburg jest naszym głównym przeciwnikiem w walce o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

- Kiedy przyjrzymy się historii niemieckiej piłki nożnej, to nie jest czymś normalnym, że klub z takim zapleczem jak Wolfsburg wygrywa Bundesligę. Liczba goli strzelanych przez nich jest niewiarygodna. Ich dwójka napastników zdobyła w zeszłym sezonie 71 bramek. Wynik ten jest godny podziwu. Wprawdzie strzelają mnóstwo goli, ale równocześnie tracą wiele bramek. W sobotnim spotkaniu [z Hannoverem - przyp. red.] chyba wygrali 4:2, więc mecze z ich udziałem są bardzo interesujące. Nie możemy się doczekać tego spotkania.

- Zawsze uważałem, że jeżeli dobrze grasz na własnym stadionie, to masz szanse na awans do następnej fazy Ligi Mistrzów. Muszę przyznać, że nasze wyniki osiągane na Old Trafford są naprawdę dobre. Wiele się mówi o postępach oraz ambicjach Wolfsburga, który w zeszłym sezonie wygrał ligę. Osiągnęli ten sukces w bardzo pozytywny sposób. Chodzi mi o liczbę strzelonych goli przez nich. Pod koniec rozgrywek pokonali 5:1 Bayern Monachium, a ostanie spotkanie również wygrali 5:1. To było coś wspaniałego. 

- Ich zwycięstwo w rozgrywkach ligowych nie było kwestią zdobywania dziwnych bramek. Po prostu udowodnili, że ich styl gry był właściwą drogą do osiągnięcia sukcesu. Uważam, że grają ładnie dla oka i podziwiamy to. Ich styl gry w pełni odzwierciedla nasze podejście do piłki nożnej, więc możemy się spodziewać bardzo "otwartego meczu".

- Z całą pewnością nie mogą się doczekać spotkania z nami, więc musimy zagrać naprawdę dobrze, żeby wygrać to spotkanie. Ich napastnicy, Grafite i Edin Dzeko, są wysocy i silni, a Serb, Zvjezdan Misimović jest bardzo dobrym piłkarzem. Wyniki osiągane przez nich w zeszłych rozgrywkach nie powinny nikogo dziwić, ponieważ mają w składzie bardzo dobrych zawodników. Wprawdzie nie rozpoczęli zbyt dobrze nowego sezonu, ale wydaje się, że przezwyciężyli już swoje problemy. W ważnych spotkaniach musimy być konsekwentni oraz skoncentrowani - zakończył Ferguson.

Lubisz to?
konto usunięte
to będzie mecz w którym musimy pilnować bramki :D SAF otwórz w końcu oczy i wystaw Tomka! Glory MU! Dzisiaj wygramy ]:->
30 September 2009

Tak jak niegdyś piłkarze Manchesteru United po meczu ze Sportingiem Lizbona nalegali, by sir Alex Ferguson poważnie zainteresował się Cristiano Ronaldo, tak jesienią 2007 roku sam portugalski skrzydłowy doradzał swojemu menedżerowi transfer Rui Patricio - donosi brytyjski "Daily Mail". Młody bramkarz wpadł także w oko Carlosowi Queirozowi, ówczesnemu asystenowi Szkota.

W listopadowym pojedynku na Old Trafford "Czerwone Diabły" z kłopotami pokonały "Lwy" 2:1, a zwycięska bramka, autorstwa Ronaldo, padła dopiero w 90. minucie. Mający wtedy ledwo 19 lat, debiutujący w rozgrywach Ligi Mistrzów piłkarz zebrał za swój występ wysokie noty. Ferguson obserwację Patricio osadzonemu w portugalskich realiach skautowi Toninho Cruzowi, a ten raz po raz dostarczał pozytywne raporty ze swojej pracy.

W niedzielę okazało się, że Manchester United porozumiał się ze Sportingiem i uzyskał prawo pierwokupu golkipera. Wczoraj z kolei jego agent, Carlos Goncalves potwierdził mocne zainteresowanie ze strony mistrzów Anglii. - To prawda, że Patricio jest obserwowany. Było tak jeszcze wówczas, kiedy w Manchesterze United pracował Queiroz - przyznawał Goncalves.

Jak na razie Patricio nie zadebiutował w seniorskiej kadrze reprezentacji Portgualii, ale przez byłego asystenta sir Aleksa Fergusona jest do niej regularnie powoływany.

Lubisz to?
konto usunięte
Niech kupuje! I wywala Fostera... Tomek już i tak nie ma chyba szans :( SAF jest wręcz zauroczony Benkiem :/
30 September 2009
konto usunięte
Kurcze!! Alex!! Stary! Nawet nie wiesz jaki masz skarb w zespole!!
30 September 2009
konto usunięte
Będzie bardzo dobrze jeśli ten golkiper trafi do Manchesteru , lecz będzie źle z powodu Tomka Kuszczaka najprawdopodobniej będzie transfer do jakiegoś rosyjskiego klubu .
30 September 2009
a myślał, że będziemy po nim 'długo' płakać...
 Napastnik Vfl Wolfsburg Obafemi Martins przyznaje, że nawet po sprzedaży Cristiano Ronaldo do Realu Madryt, Manchester United to nadal bardzo groźna drużyna.

Reprezentant Nigerii trafił do zespołu mistrza Niemiec latem tego roku, mając za sobą trzy sezony spędzone w Newcastle United. Zawodnik oczekuje
trudnej przeprawy z angielskim gigantem.

- Widziałem ich wygrany mecz z Manchesterem City - było ciężko, a mimo to zdołali zgarnąć trzy punkty. To jest bardzo ważne. Nawet bez Ronaldo i Teveza, potyczka z United może sprawić twojej drużynie takie same problemy - podaje BBC Sport
.

- Moim zdaniem zespół Sir Alexa Fergusona gra teraz nawet lepiej niż wcześniej. Gdy Ronaldo był na boisku, wszyscy zwracali uwagę tylko na niego, oczekując, że sam odmieni losy spotkania. Obecnie w United jest wielu graczy
, którzy mogą to zrobić. Są Wayne Rooney, Michael Owen i Dymitar Berbatow. Również obrońcy potrafią trafiać do siatki, dlatego wszystkim musimy bacznie się im przyglądać - dodaje.
Lubisz to?
konto usunięte
Wiedziałem , że ktoś napisz "Ronaldo to przeszłość". To będzie dobry mecz . ]:->
30 September 2009
konto usunięte
"United mniej przewidywalni bez Ronaldo" - i o to chodzi ]:-> Ronaldo to przeszłość.
29 September 2009

Dokładnie pięć lat temu stadion Old Trafford był miejscem jednego z najpiękniejszych debiutów w historii piłki nożnej. Wówczas to, w wygranym 6:2 meczu Ligi Mistrzów z Fenerbahce, hat-tricka dla Manchesteru United zdobył Wayne Rooney.

Dzisiaj, po rozegraniu 247 meczów w barwach "Czerwonych Diabłów" i zdobyciu 104 goli, Anglik ma wyrobione nazwisko i uznawany jest przez kibiców za gracza, który będzie prowadził zespół do kolejnych triumfów. Rooney zamierza pozostać w grze przez następną dekadę albo i dłużej, powołując się w tym przypadku na fantastyczną formę Paula Scholesa i Ryana Giggsa.

- Zawsze powtarzałem, że kocham ten klub i będę w nim grał tak długo, jak będą mnie tu chcieli. Przecież to takie proste - mówił 24-latek. - Nie widzę żadnego dowodu, dla którego miałbym się przenieść do innej drużyny. Mam tutaj wszystko, czego potrzebuję.

Słów uznania dla Anglika nie krył także były napastnik Manchesteru United, Ruud van Nistelrooy. - Jeżeli miałbym wskazać na pojedynczy aspekt gry Wayne'a, to będzie to jego nastawienie. Jest on całkowicie nieustraszony. Wówczas na jego barkach ciążył duży transfer, był to debiut w Lidze Mistrzów na własnym stadionie i wiedział, że wszystkie oczy są zwrócone na niego. Wyszedł na boisko, zrobił co miał zrobić i zdobył hat-tricka. Jeżeli to nie jest dowód na to, że ma charakter, to nie wiem co może nim być.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Pamiętam ten mecz z Fenerbahce :D to co zrobił Wazza było nie lada wyczynem :D Jest świetnym piłkarzem... baaa... będzie Najlepszym piłkarzem na świecie :D
29 September 2009

 

Park Ji-Sung prawdopodobnie nie wystąpi w spotkaniu grupy B z Vfl Wolfsburg w ramach drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Reprezentanta Korei Południowej zaatakował wirus.

Park opuścił wtorkową sesję treningową i raczej nie ma szans na znalezienie się choćby na ławce rezerwowej w meczu z drużyną mistrza Niemiec. We wtorek nie ćwiczył także Michael Owen z powodu lekkich problemów z pachwiną, jednak w przypadku Anglika nic nie stoi na przeszkodzie, by wystąpił w środowy wieczór na Old Trafford.

- Ji-Sung złapał wirusa - potwierdził sir Alex Ferguson podczas przedmeczowej konferencji. - Przez cały weekend to samo męczyło Patrice'a Evrę. Po spotkaniu ze Stoke City nie czuł się najlepiej - niedzielę spędził w łóżku i nie trenował. Na szczęście wczoraj i dzisiaj trochę poćwiczył i powinien być zdolny do gry w środę.

- Michael również powinien móc zagrać. Na wczorajszym treningu doznał lekkiej kontuzji pachwiny, ale to nic groźnego. Oczywiście nie przemęczaliśmy go, żeby uraz się nie pogorszył. Pozostali zawodnicy są zdrowi.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
bywa... myśle, że aż tak tego nie odczujemy i damy sobie radę :)
29 September 2009

 

Sir Alex Ferguson uważa, iż Wayne Rooney może stać się już niedługo najlepszym piłkarzem świata.

Anglik będzie obchodził jutro dwa małe jubileusze. Pierwszy z nich to 50. występ w europejskich pucharach. Natomiast drugi to 5. rocznica debiutu Wazzy w United. Wtedy to Rooney zdobył hat-tricka w spotkaniu
z Fenerbahçe we wrześniu 2004 roku.

Były piłkarz Evertonu w tym roku będzie musiał wziąć różne obowiązki po Cristiano Ronaldo, który podczas okienka transferowego przeniósł się do Realu Madryt. Wayne w minionym sezonie często grał na lewej pomocy, przez co nie uzyskał najwyższej formy i nie zanotował zbyt wielu trafień. Jednak teraz, gdy Rooney gra na pozycji napastnika, Sir Alex Ferguson sądzi, iż będzie go można porównać z Ronaldo, Kaką i Lionelem Messim.

"To błogosławieństwo, że mamy i mieliśmy tak wielkich piłkarzów" - powiedział Fergie.

"On ma wielki głód gry i determinację, którą prezentuje zarówno podczas meczu, jak i na każdym treningu. Mam nadzieję, iż to się nigdy nie zmieni. To są cudowne rzeczy w piłce nożnej."

"Czasami zastanawiam się nad krytyką, w końcu tyle zarabiają zawodnicy, a czasami nie widać u nich różnych chęci. Gdy widzę jaki wysiłek w trening wkłada Rooney, to wiem, że bardzo zależy mu na występie w najbliższym meczu."

"Podczas spotkania jest trenerem, menadżerem i sędzią! On nigdy nie chce przegrać."

"Kaka, Ronaldo i Messi to trójka najlepszych piłkarzów na świecie, a Wayne może łatwo dostać się do ich poziomu. Robi wielkie postępy."

Ferguson uważa również, że małżeństwo pomogło mu dojrzeć jako piłkarz.

"Małżeństwo pomaga zawodnikom."

"Zawsze wolałem jeśli piłkarz jest żonaty. Wiem, że się osiadł i wiem gdzie jest!" - kontynuował Fergie.

Również kolega z zespołu Czerwonych Diabłów Jonny Evans uważa, iż napastnik jest w życiowej formie.

"W pewnym sensie to jest koszmar. Ciągle krzyczy, że chce wygrać, ale w końcu ja też tego chcę" - powiedział Evans.

"Miał świetny początek sezonu, zdobył wiele bramek i gdy menadżer powiedział, że będzie grał środkowego napastnika od razu pomyślałem, iż z tego miejsca będzie najbardziej niebezpieczny."

Po pierwszej kolejce Ferguson uważa, iż Wolfsburg będzie ich największym zagrożeniem w grupie B.

"Wygrali swój pierwszy mecz, z resztą tak jak my. Oboje mieliśmy wspaniały start tych rozgrywkach.
  Podoba mi się, że lubią atakować, co również odzwierciedla naszą grę. To będzie otwarte spotkanie, w którym padnie wiele bramek."

"Mimo, że przegrali w sobotę 2:4, zagrali ciekawe spotkanie. Ich wspaniały rezultat meczów u siebie w poprzednim sezonie dał im szansę gry w Champions League. My za to u siebie również gramy całkiem nieźl
e" - zakończył Ferguson.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
konto usunięte
Zgadzam sie z przed mówcą . Mam takie same zdanie o tych piłkarzach .
30 September 2009
konto usunięte
Nani i młody KING... SAF powinien im dać dużo pograć :) Oboje są świetni :) przez Fostera to już mam koszmary :/ :p
29 September 2009
konto usunięte
Nani wyrobi się na drugiego CR7 .
29 September 2009
1 394 395 396 397 398 412