Ferguson: zagraliśmy źle

- Zdobyliśmy punkt w meczu, w którym graliśmy źle - podsumował występ swoich podopiecznych w spotkaniu z Sunderlandem Sir Alex Ferguson. Szkot przyznał, że brak kreatywności w drugiej linii kosztował Manchester United stratę punktów w pojedynku obu ekip na Old Trafford.
Gol samobójczy Antona Ferdinanda dał drużynie "Czerwonych Diabłów" remis w spotkaniu z Sunderlandem, które od początku źle układało się dla graczy mistrzów Anglii.
- Nasze podania nie były tym, czego wymagam od mojego zespołu. Staraliśmy się to zmienić, kiedy wprowadziliśmy Andersona, jednak nawet po tym oddawaliśmy piłkę zbyt łatwo - przyznał Ferguson.
Szkot pochwalił za to Dymitara Berbatowa, którego gol dał nadzieję kibicom Manchesteru United na triumf w meczu z Sunderlandem.
- To był wspaniały strzał, myślałem, że po tym wrócimy do gry. Byłem przekonany, że wygramy ten mecz. Wszystko nam sprzyjało, niestety łatwo traciliśmy piłki. Jednak trzeba powiedzieć, że moi piłkarze się nie poddali. Zdobyliśmy punkt, mimo że graliśmy naprawdę źle.
- Przy golu, który dał nam wyrównanie stanu meczu na 2:2 mieliśmy trochę szczęścia. To był dobry strzał Evry, przedostał się pod pole karne i był przygotowany na oddanie strzału.
- Oczywiście mogliśmy przegrać ten mecz. To zawsze jest rozczarowujące, gdy nie wygrywasz spotkań u siebie. Nie stworzyliśmy sobie dużo szans na zdobycie gola i nasza gra nie wyglądała momentami zbyt dobrze. Można powiedzieć, że wzięliśmy dzień wolnego, czasami tak się zdarza, mimo że nie lubimy takiego rozwoju sytuacji - zakończył menedżer "Czerwonych Diabłów".
SESSION FIGHTER :)












