
Menedżer Boltonu Wanderers, Gary Megson podczas tradycyjnej konferencji prasowej wypowiedział się na temat sobotniego spotkania z Manchesterem United. - Jesteśmy w bardzo dobrej formie - stwierdził szkoleniowiec.
Czy wszyscy piłkarze są zdrowi?
Spodziewamy się, że wszyscy zawodnicy będą gotowi do gry. Jakkolwiek, Johan Elmander zszedł wcześniej z boiska podczas meczu Szwecji, ale powiedział mi, że nic mu nie jest. Wobec tego musimy poczekać. Tak czy owak, sami ocenimy stan zdrowia naszych piłkarzy.
Przed wyjazdem do Manchesteru jesteśmy chyba w dobrej formie?
Gramy dobrze i nie przegraliśmy żadnego z ostatnich 5 meczów we wszystkich rozgrywkach. Co więcej, chcemy kontynuować tą serię. Wygląda na to, że w każdym spotkaniu gramy coraz lepiej - zarówno pod względem technicznym jak i wydolnościowym.
Mówiąc szczerze, jesteśmy trochę zawiedzeni wynikiem pojedynku z Tottenhamem (2:2), ponieważ wystawiając skład na to spotkanie nie sądziłem, że jest on zdolny stracić aż dwie bramki. Uważam, że stworzyliśmy tak dużo sytuacji do strzelenia goli, że bez problemu wygralibyśmy każdy inny mecz.
Czy gra z Manchesterem United jest czymś wyjątkowym - zwłaszcza, że mamy do czynienia też z lokalną rywalizacją?
Meczem, w którym każdy chce grać, jest właśnie pojedynek z Manchesterem United na Old Trafford. United muszą sobie z tym poradzić, ponieważ tam wszystkie drużyny prezentują się lepiej.
To jest wspaniała okazja dla nas. Co więcej, na Old Trafford moi piłkarze zagrają przed największą publicznością. Cały czas powtarzam moim podopiecznym, że nie jest trudno powiedzieć, że grało się na Old Trafford, ale prawdziwym osiągnięciem jest możliwość oznajmienia, że się wygrało tam.
Jak możesz opisać początek sezonu w wykonaniu Manchesteru United?
Jest dokładnie tak jak można było się spodziewać, ponieważ dobrze rozpoczęli bieżące rozgrywki. Wprawdzie przegrali z Burnley i nie wykorzystali rzutu karnego w tym meczu, więc wszyscy mówili o słabym początku w ich wykonaniu, ale po tej wpadce spisywali się już bez zarzutu.
Kilka tygodni temu Wigan pokonało u siebie Chelsea, a Sunderland zremisował z Manchesterem United na Old Trafford. Czy piłkarze są dzięki temu bardziej zmotywowani?
Rozegraliśmy dobre zawody w pojedynkach z Tottenhamem, Birmingham, Portsmouth oraz Liverpoolem. Muszę przyznać, że byłem niezadowolony z naszej postawy tylko w pierwszych połowach meczów ze Stoke i Sunderlandem. Nie można powiedzieć piłkarzom, że grają słabo, kiedy oni sami wiedzą, że prezentują się naprawdę dobrze. Zaangażowanie oraz organizacja gry jest po prostu wspaniała. Co więcej, ostatnio pokazujemy również sporo umiejętności, więc każdy może zobaczyć, że jesteśmy w dobrej formie.
Z drugiej strony, zespoły z "wielkiej czwórki" stracą jeszcze punkty - zawsze tak było i będzie nadal. Jestem przekonany, że każde ich potknięcie będzie sporą sensacją. Dwa tygodnie temu Sunderland osiągnął korzystny wynik na Old Trafford, ale to nie oznacza, że teraz każda drużyna będzie zdobywać tam punkty. Jakkolwiek, zdobycie punktu nie było ich celem. Po prostu spotkanie świetnie ułożyło się dla nich.
Jeżeli chcesz zagrać tak samo jak oni, to musisz mieć również identycznych piłkarzy. Chcemy tam pojechać i grać w taki sposób, jaki jest najlepszy dla nas. Nie możemy się oglądać na inne drużyny - zakończył Megson.
SESSION FIGHTER :)