Nani: poprawię swoją grę

Każdy wie, że trudno było mi zabłysnąć, kiedy w Manchesterze grał Ronaldo - wyznał w rozmowie z "The People" Nani. Skrzydłowy "Czerwonych Diabłów" jest przekonany, że po odejściu z zespołu jego rodaka, wreszcie będzie mógł zaprezentować kibicom cały swój potencjał.
Nani w swoim debiutanckim sezonie na Old Trafford prezentował się bardzo obiecująco. Poprzednie rozgrywki w jego wykonaniu były jednak fatalne. W każdym spotkaniu, w którym pojawiał się na boisku, należał do najsłabszych zawodników w drużynie. Portugalczyk liczy, że ten rok będzie dla niego przełomowy.
- Zawsze trenerowi sprawiało kłopot, kiedy razem z Cristano występowaliśmy na boisku - stwierdził 22-letni skrzydłowy.
- Teraz jednak Ronaldo odszedł, a ja wreszcie mogę pokazać moje umiejętności i pracuję jeszcze ciężej. Obiecałem sobie, że ten sezon będzie należał do mnie.
- Myślę tylko o obecny rozgrywkach. Zapomniałem o przeszłości. Muszę pokazać się kibicom z najlepszej strony, ponieważ jeszcze tego nie dokonałem w Manchesterze. Rozegrałem dużo spotkań, w których miałem kilka dobrych zagrań, ale muszę się poprawić.
Nani jest również przekonany, że jego Portugalia zdoła awansować do Mistrzostw Świata, które w przyszłym roku odbędą się w Republice Południowej Afryki. Zespół Carlosa Queiroza, który wcześniej był asystentem sir Alexa Fergusona, zajął drugie miejsce w grupie A i teraz czeka go walka o miejsce na mundialu w spotkaniach barażowych.
- Musimy być pewni siebie, ponieważ dobrze sobie poradziliśmy z nowymi piłkarzami w kadrze, którzy wciąż się rozwijają - kontynuował.
- To musi być trudne wyzwanie dla Carlosa Queiroza, ponieważ w Manchesterze był tylko drugim trenerem. Bycie numerem jeden jest zupełnie inne, ale dla mnie jest wciąż tą samą osobą. Być może któregoś dnia wróci na Old Trafford. Mam taką nadzieję, ale nigdy nic nie wiadomo.
AKTYWNOŚĆ - 166 MIEJSCE (+ 1)
SESSION FIGHTER :)










