MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Zdaniem Michaela Owena Manchester United, po porażce z Chelsea, nie musi niczego udowadniać w spotkaniu z Evertonem.

Po porażce 0:1 na Stamford Bridge piłkarze ,,Czerwonych Diabłów'' na ligowy mecz musieli czekać dwa tygodnie. Wszystko przez przerwę na spotkania międzynarodowe.

  -Nie ma w nas desperackiej chęci wyjścia na boisko i udowadniania czegokolwiek komukolwiek - mówi Owen w rozmowie z United Review.

  -Kiedy przegraliśmy z Liverpoolem, to była inna historia. Na Anfield Road nie spisaliśmy się bowiem dobrze. Na porażkę z Chelsea natomiast nie zasłużyliśmy. Schodziliśmy z boiska z podniesionymi głowami. Z naszego występu można było wyciągnąć wiele pozytywnych wniosków.

Pozytywnie można patrzeć również na dotychczasową karierę Michaela Owena na Old Trafford. Angielski napastnik w barwach ,,Czerwonych Diabłów'' zdobywał już bramki w Premiership, Carling Cup i Lidze Mistrzów. Po derbach Manchesteru kibice na cześć Owena śpiewają ''Michael Owen is a Red''.

  -Gary Neville nie jest chyba zadowolony, że podkradłem jego przyśpiewkę! - żartuje Owen.

  -Szczerze mówiąc, to dziesięć lat temu nie spodziewałem się, że będę grał pewnego dnia dla Manchesteru United. Jest to zatem miła niespodzianka. Miałem szczęście, że tutaj trafiłem. Nie ma lepszego uczucia niż gra w piłkę, zdobywanie bramek i fani skandujący twoje imię - dodaje Michael.

Lubisz to?
Owen to był znakomity transfer SAFa :)
20 November 2009

Sir Alex Ferguson uważa, że wydłużający się powrót do gry Owena Hargreavesa jest spowodowany brakiem pewności siebie piłkarza. Pomocnik "Czerwonych Diabłów" już od ponad roku nie gra w piłkę z powodu operacji obu kolan, wykonanej w Stanach Zjednoczonych.

 

28-letni piłkarz w zeszłym miesiącu wrócił do Manchesteru po przebyciu długiej rehabilitacji pod czujnym okiem specjalisty od kontuzji kolan, doktora Richarda Steadmana. Początkowo powrót byłego gracza Bayernu Monachium planowany był na koniec października, lecz fani "Czerwonych Diabłów" juz wkrotce będą mogli ujrzeć zawodnika, który wznowił treningi z zespołem.

- Owen radzi sobie dobrze na treningach - mówił Ferguson. - Chłopak potrzebuje więcej pewności siebie, by wrócić do prawdziwych treningów z pełnym obciążeniem. Wraz z fizjoterapeutami Wykonuje dobrą robotę, ale w chwili obecnej nie znajduje się na poziomie, pozwalającym mu rywalizować z innymi zawodnikami. Zdajemy sobie sprawę, że ponad roczna przerwa grze utrudnia szybki powrót do zdrowia i nie zamierzamy się z tym śpieszyć.

Lubisz to?
Na pewno powoli wróci do swojej dyspozycji.
20 November 2009

Sir Alex Ferguson przyznał, że współczuje reprezentacji Irlandii po jej kontrowersyjnym odpadnięciu z baraży o awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Kadra Wyspiarzy przegrała dwumecz po kontrowersyjnym golu Williama Gallasa, któremu asystował, umyślnie zagrywając piłkę ręką, Thierry Henry. Menedżer Manchesteru United poparł pomysł na wprowadzenie zapisu wideo dla sędziów.

Najbardziej Szkotowi było szkoda jego kolegi po fachu, Giovanniego Trapattoniego, prowadzącego kadrę Irlandii. W 103. minucie dogrywki środowego pojedynku piłkę w przy linii końcowej ręką utrzymał Henry, czego nie zauważył sędzia, po czym francuski napastnik wyłożył futbolówkę stojącemu przed pustą bramką Gallasowi i Francja zdobyła wyrównującego gola. W całym dwumeczu "Trójkolorowi" wygrali 2:1.

Echa kontrowersyjnej sytuacji brzmią do dziś, jednak FIFA zapowiedziała już, że rewanżowy mecz Francji z Irlandią nie zostanie powtórzony, mimo ostrych protestów irlandzkiego rządu. Ferguson porównał całą sytuację z niedawnym meczem Man Utd z Chelsea, gdy "The Blues" zdobyli zwycięskiego gola po tym, jak Didier Drogba faulował Wesa Browna.

- Myślami jestem z Trapattonim - przyznał Ferguson. - Świetnie przygotował drużynę, która rozegrała naprawdę wspaniałe zawody. Jako trener nie mógł chcieć niczego więcej, a jednak zwycięstwo zostało mu odebrane.

- Tak się jednak dzieje i niestety dwóch naszych zawodników straciło szansę na grę w finałach mistrzostw świata, a przecież to turniej, w którym zdobywa się największe doświadczenie. Dwa tygodnie temu Drogba faulował Browna przy bramce dla Chelsea. Czy to będzie nas kosztowało mistrzostwo? Oczywiście, że może to zaważyć na końcowym rezultacie i to właśnie pokazuje, jak ważne jest podejmowanie właściwych decyzji.

- Musimy z tym żyć, na szczęście moja drużyna jest w stanie otrząsnąć się po takich ciosach. Niestety, Irlandia nie może, bo kwestia awansu została już rozstrzygnięta i to z pewnością jest dla nich rozczarowujące.

Menedżer Manchesteru United zaznaczył też, że decyzja w sprawie ręki Henry'ego pokazuje, że potrzeba wprowadzić technologię, która pomagałaby sędziom w podejmowaniu ważnych decyzji. - Arbiter tak naprawdę nie mógł tego zauważyć. Sędzia prowadził świetny mecz i tak samo jego występ był fantastyczny, ale akurat tej sytuacji nie mógł dostrzec - dodał Ferguson.

- To oczywiście sprowadza pytanie o nowoczesną technologię. Dopóki FIFA niczego nie zmieni, nikt nie będzie w stanie wskórać czegokolwiek. Trzeba przekonać federację, nikogo innego. To nie jest kwestia pytania o zdanie każdego menedżera i każdego piłkarza na świecie o opinię, bo prawdopodobnie wszyscy powiedzą to samo. Każdy uważa, ja również, że w futbolu jest miejsce na taką technologię, że pomogłaby w pracy arbitrów.

- Patrząc na futbol amerykański, sprawdzanie każdej sytuacji na monitorach i podjęcie decyzji zajmuje im około trzech do czterech minut i to sprawia, że mecz tej dyscypliny trwa czasem nawet do pięciu godzin, a więc kibice spędzają niemal cały dzień na stadionie. Piłka nożna jest z kolei grą, która rozgrywana jest często zimą, więc sędziowie nie mogliby tak długo debatować nad daną sytuacją.

- Z drugiej strony, czasami bramkarz wznawia grę około minuty, zależnie od wyniku, i tak naprawdę w każdym spotkaniu jest około 65 minut samej gry, więc wystarczyłoby, żeby dodatkowy asystent głównego siedział przy monitorze i całość zajmowałaby niecałą minutę. To oczywiście dobry temat na debatę, ale to tak naprawdę nic nie da, dopóki FIFA nie zmieni swojego toku rozumowania.

Lubisz to?
Jestem za powtórkami video. Koniec z błędami sędziów !!!
20 November 2009
konto usunięte
nom ;]
20 November 2009

W sobotę o godzinie 18:30 czasu polskiego Manchester United zmierzy się na Old Trafford w meczu trzynastej kolejki Premier League z Evertonem. Spotkanie będzie transmitowane przez polski Canal+ Sport2 (początek o 18:25).

Everton bardzo słabo rozpoczął nowy sezon. Wystarczy wspomnieć, że w pierwszej kolejce podopieczni Davida Moyesa przegrali na własnym stadionie aż 1:6 z Arsenalem. Co więcej, w drugim spotkaniu ulegli na wyjeździe 0:1 beniaminkowi, Burnley. Od tego momentu Everton radził sobie trochę lepiej, ponieważ wygrał cztery z kolejnych 9 spotkań w lidze angielskiej. Obecnie "The Toffees" z 15 punktami na koncie zajmują w tabeli Premier League dopiero 12. miejsce. Warto jednak wspomnieć, że klub z Liverpoolu ma jeszcze do rozegrania jedno zaległe spotkanie.

Z kolei, Manchester United po prostu musi wygrać sobotni pojedynek. Po niedzielnej porażce z Chelsea (0:1), mistrz Anglii traci już 5 punktów do "The Blues", którzy zajmują obecnie pierwsze miejsce w tabeli ligi angielskiej. Dzięki zwycięstwu nad Evertonem podopieczni sir Aleksa Fergusona nie tylko co najmniej utrzymają dystans do lidera, ale również udowodnią, że doszli już do siebie po pojedynku na Stamford Bridge.

Sytuacja kadrowa

Goście zagrają bez Phila Jagielki, Mikela Artety, Victora Anichebe oraz Jamesa Vaughana. Z kolei, pod znakiem zapytania stoi występ Phila Neville'a, Louisa Sahy, Jo, Jacka Rodwella, Leona Osmana, Stevena Pienaara oraz Tima Howarda. Z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę w spotkaniu na Old Trafford nie zagra również Diniyar Bilyaletdinov

W przypadku "Czerwonych Diabłów" nie wiadomo, czy w sobotę zagrają Jonny Evans i John O'Shea, którzy wrócili ze zgrupowania swoich drużyn narodowych z kontuzjami oraz Michael Carrick. Pozostali piłkarze, którzy grali w meczach międzynarodowych, są zdrowi. W sobotę z powodu urazów nie zagrają Rio Ferdinand, Fabio da Silva, Owen Hargreaves oraz Danny Welbeck. Z kolei, Gary Neville jest nadal zawieszony za czerwoną kartkę, którą zobaczył w pojedynku z Barnsley w ramach rozgrywek Carling Cup.

Man Utd

Zawieszeni: Gary Neville
Niepewni występu: Jonny Evans, O'Shea, Carrick
Kontuzjowani: Hargreaves, Fabio, Ferdinand, Welbeck

Everton

Zawieszeni: Bilyaletdinov
Niepewni występu: Howard, Jo, Phil Neville, Osman, Pienaar, Rodwell, Saha
Kontuzjowani: Anichebe, Arteta, Jagielka, Vaughan

Fakty meczowe

Spotkania obu drużyn

- Obie drużyny grały ze sobą 181 razy. Manchester United wygrał 78, a "The Toffees" 63 spotkania;

- Everton odniósł tylko jedno zwycięstwo w ostatnich 28 pojedynkach z klubem z Old Trafford w ramach rozgrywek Premier League;

- Mistrz Anglii po raz ostatni przegrał na własnym stadionie z "The Toffees" w sierpniu 1992 roku. Od tego momentu United wygrali 13 oraz zremisowali 3 spotkania rozegrane na Old Trafford z drużyną z Liverpoolu.  

- W Premier League "Czerwone Diabły" zdobyły 69 bramek w pojedynkach z Evertonem. Żadnej innej drużynie United nie strzelili więcej goli.

Manchester United

- Od początku sezonu 2005/2006 Wayne Rooney zdobył 61 bramek oraz asystował przy 37 golach w Premier League;

- Manchester stracił 33% bramek po uderzeniach zza pola karnego. Jest to najwyższy odsetek w całej lidze angielskiej;

- "Czerwone Diabły" strzeliły aż 35% goli w ostatnich 15 minutach meczu. Jest to najlepszy wynik w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii;

- United są jedyną drużyną w Premier League, która nie straciła jeszcze punktów w pojedynku, w którym objęła prowadzenie;

- Mistrz Anglii poniósł tylko jedną porażkę w ostatnich 30 meczach ligi angielskiej rozegranych na Old Trafford. Manchester United odniósł 26 zwycięstw w tych spotkaniach. W ciągu ostatnich dwóch lat "Czerwone Diabły" przegrały u siebie tylko z Manchesterem City oraz Liverpoolem.

Everton

- Everton nie strzelił jeszcze żadnego gola w pierwszym kwadransie meczu w Premier League;

- Wygrana z West Hamem w ostatniej kolejce Premier League zakończyła serię 7 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których "The Toffees" nie potrafili odnieść zwycięstwa;

- Tak jak w poprzednim sezonie, Tim Cahill oraz Marouane Fellaini znajduje się w czołowej piątce zawodników ligi angielskiej, którzy najczęściej faulują;

- Everton ma obecnie na koncie 15 punktów. W zeszłych rozgrywkach Premier League zgromadzili tyle samo oczek po rozegraniu 11 spotkań;

- Jospeh Yobo rozegrał 249 meczów w barwach Evertonu.

Najlepsi strzelcy

Manchester United: Rooney: 8 bramek (7 w lidze); Berbatow: 4 bramki (wszystkie w lidze); Owen: 4 (2 w lidze)

Everton: Saha: 9 bramek (7 w lidze)

Ostatnie spotkania ligowe zespołów

Man Utd (porażka 0:1 z Chelsea na wyjeździe): Van der Sar - Evra, Brown, O'Shea, J. Evans, Fletcher, Valencia, Carrick, Anderson (Owen 85'), Giggs (Obertan 85') ,Rooney.

Everton (wygrana 2:1 z West Hamem na wyjeździe): Howard - Heitinga, Yobo, Baines, Distin, Hibbert , Cahill, Gosling (Neill 76'), Fellaini, Rodwell, Saha (Yakubu 57').

Ostatni pojedynek

Półfinał FA Cup (19 kwietnia 2009 roku)
Manchester United - Everton 0:0; rzuty karne: 2:4

Lubisz to?
Aż 3 byłych piłkarzy MU gra w Evertonie. Liczę na to, że MU strzeli szybko gola i będzie grał swoje :)
20 November 2009
konto usunięte
No w końcu... znów ruszy liga :) Wygramy! :*
20 November 2009
konto usunięte
Glory w sercu :) Manchester United ]:-> Wygrana będzie :)
20 November 2009

Sir Alex Ferguson nie potwierdził doniesień dziennika "The Sun", który sugerował, że Rio Ferdinand z powodu problemów z plecami nie zagra już w tym roku. Szkot ma nadzieję, że jego podopieczny powróci na boisko w przeciągu najbliższych dwóch tygodni.

31-letni defensor opuścił ostatnie cztery spotkania Manchesteru United. Wiadomo także, że zabraknie go w jutrzejszym pojedynku z Evertonem, jednak Ferguson optymistycznie podchodzi do całej sprawy. - Chodzi o problemy z plecami. Nie ma tutaj żadnego harmonogramu powrotu, ale też nie mówimy o miesiącu. Może to zająć kilka tygodni, a może mniej.

Niepewny występu w sobotnim meczu jest natomiast Jonny Evans, który doznał urazu podczas zgrupowania reprezentacji. - Mocno walczymy o to, by był on do naszej dyspozycji, jednak na razie nie uczestniczy w treningu. Zobaczymy, jak będzie sobie dzisiaj radził.

Pod znakiem zapytania stoi także występ Johna O'Shea. Irlandczyk zmaga się z urazem, jakiego doznał w spotkaniu z Francją. Przeciwko Evertonowi nie zagrają natomiast zawieszony za czerwoną kartkę Gary Neville oraz Fabio da Silva. W takiej sytuacji w środku defensywy Ferguson może postawić na Wesa Browna i wracającego do składu Nemanję Vidicia, a parę bocznych obrońców będą tworzyć Rafael da Silva i Patrice Evra.

Lubisz to?
A więc jednak plotki o Rio. A skład obrony nie wydaje się być zły.
20 November 2009

W środowym spotkaniu reprezentacji Bułgarii z Maltą, Dymitar Berbatow ustanowił nowy rekord w liczbie strzelonych dla kadry goli, zdobywając swoją 47. i 48. bramkę w 74. występie w barwach narodowych. Napastnik Manchesteru United zadeklarował jednak, że nie spoczywa na laurach i jego ambicją jest zwycięstwo w finale trwających rozgrywek Ligi Mistrzów.

Po pokonaniu rekordu należącego wcześniej do Christo Bonewa, Berbatow przyznał, że koncentruje się teraz na osiągnięciach w klubie i na szczycie jego listy życzeń jest zdobycie Pucharu Europy.

- Cieszę się, że udało mi się pobić rekord, bo było to jednym z moich ustalonych wcześniej celów - przyznał Bułgar. - Osiągnąłem już wiele i teraz pozostaje mi już zrealizowanie jednego z marzeń: wygrania Ligi Mistrzów. Wziąłem udział w dwóch finałach Champions League i oba przegrałem, dlatego teraz mam nadzieję, że ten trzeci raz będzie dla mnie pomyślny.

W 2002 roku Berbatow był zawodnikiem Bayeru Leverkusen, który w finale Ligi Mistrzów zmierzył się z Realem Madryt, przegrywając 1:2. Druga porażka w meczu o Puchar Europy nastąpiła w maju bieżącego roku, gdy rywalem Manchesteru United była FC Barcelona. Na Stadionie Olimpijskim w Rzymie Bułgar znów musiał schodzić z boiska pokonany.

Christo Bonew, długo pozostający strzeleckim rekordzistą reprezentacji Bułgarii, bardzo szybko pogratulował piłkarzowi, który w końcu okazał się od niego lepszy. - Już dawno temu wiedziałem, że Berbatow będzie w stanie pobić mój rekord. Jestem dumny, że dokonał tego zawodnik tak wielkiej klasy - komentował wydarzenie 62-latek. - To piłkarz z najwyższej półki i myślę, że minie jeszcze dużo czasu zanim znajdzie się ktoś, kto dorówna mu w reprezentacji Bułgarii.

Lubisz to?
konto usunięte
brawo i powodzenia ;D ^^
20 November 2009
Lekko przekroczy 50 goli. Na pewno uczyni to w przyszłym roku.
20 November 2009
konto usunięte
Taaaak! :) Berba to strzelaj jak najwięcej! :))
20 November 2009

Sir Alex Ferguson głośno wymówił nazwisko piłkarza, który według niego był najgorszym transferem w całej karierze Szkota. Nieszczęśliwcem okazał się Ralph Milne.

Szkot dołączył na Old Trafford z Bristol City, a Ferguson zapłacił za niego 170 tysięcy funtów.

"Mój najgorszy transfer ? Ralph Milne. Zapłaciłem za niego tylko 170 tysięcy funtów, ale wciąż mnie za to krytykują" - powiedział Ferguson podczas obiadu
dla menedżerów, którzy poprowadzili ponad tysiąc spotkań.

Milne zdobył trzy bramki
w 22 meczach United, po czym odszedł za darmo w 1991 roku.

Ferguson wypowiedział się także na temat innego "niewypału", którym jest Eric Djemba-Djemba. Szkot sprowadził go z FC Nantes za 3,5 miliona funtów.

"To dobrze, że nazwali go podwójnie."

 

Lubisz to?
Co jak co, ale niewiele było złych transferów przez te 23 lata.
20 November 2009
konto usunięte
SAF się nie patyczkuje :D Zawsze wali prosto z mostu :D Co będzie owijał w bawełnę :D Tak trzymać !!! :D
19 November 2009

Obrońca Evertonu Tony Hibbert nie może doczekać się sobotniego meczu z Manchesterem United, kiedy przyjdzie mu stanąć naprzeciwko Wayne'a Rooneya.

Hibbert pozostaje w przyjacielskich stosunkach z Rooneyem, choć ten opuścił Everton na rzecz ,,Czerwonych Diabłów'' w 2004 roku.

  -Zawsze żartujemy z Wayne'em. Rozmawiam z nim dużo podczas spotkań. Zawsze odpowiada na moje zaczepki i jest dużo śmiechu - mówi Hibbert.

  -Na Old Trafford jedziemy wiedząc, co nas tam czeka. Żywiołowe przyjęcie i fani zawsze będą po ich stronie. Trzeba jednak się skoncentrować i grać - dodaje obrońca ,,The Toffees''.

Everton w ostatnich 34 spotkaniach ligowych z Manchesterem United wygrał zaledwie trzykrotnie. Czy fatalna dla liverpoolczyków seria zostanie przełamana ? Tego dowiemy się w sobotę.

Lubisz to?
Znów czeka ich porażka :)
20 November 2009

Sir Alex Ferguson Manchesterem United rządzi niepodzielnie od 23 lat. Paul Scholes ma nadzieję, że Szkot jeszcze długo będzie zasiadał na menadżerskim stołku ,,Czerwonych Diabłów''.

Ferguson w swojej karierze na Old Trafford miał już chwile zwątpienia. Szkot chciał wycofać się z kierowania Manchesterem United po sezonie 2001/2002. Brytyjskie media spekulują, że sir Alex, tym razem na dobre, na emeryturę może wybrać się po zakończeniu obecnych rozgrywek.

- Jego osiągnięcia mówią same za siebie - mówi Scholes w rozmowie z Manchester Evening News.

- Dwadzieścia trzy lata to kawał czasu. Miejmy nadzieję, że może ciągnąć to dalej i wygrywać kolejne trofea jeszcze przez długie lata.

- To pokazuje co klub może osiągnąć i jakie trofea wygrać, jeśli menadżer prowadzi zespół przez taki długi okres.

- Kiedy grałem dla reprezentacji Anglii, było kilka zmian selekcjonerów. W większości przypadków prawdopodobnie niewiele to pomagało. Mam to szczęście, że mogę grać pod rządami jednego menadżera w klubie - dodaje Scholes.

Lubisz to?
Myślę, że jeszcze z 2-7 lat potrenuje MU.
20 November 2009
konto usunięte
Oj tak Kasia wyjełaś mi to z ust :>
20 November 2009
konto usunięte
Cyba my wszyscy byśmy tego chcieli :D
19 November 2009

 

Rio Ferdinand nie wybiegnie już w tym roku na boisko. Rehabilitacja obrońcy Manchesteru United, który borykał się z urazem łydki i pleców, potrwa kolejne sześć tygodni – pisze "The Sun".

Angielski obrońca od poprzedniego sezonu narzekał na ból w plecach. Na początku obecnych rozgrywek Ferdinandowi zaczęła dokuczać jeszcze kontuzja łydki. Po serii słabych występów Rio zdecydował się w końcu definitywnie wyleczyć urazy.

Pierwotnie Ferdinand miał wrócić do gry na początku grudnia. Sztab medyczny Manchesteru United zalecił jednak Anglikowi wydłużenie rehabilitacji o sześć tygodni. Zanim Rio wróci na boisko „Czerwone Diabły” rozegrają aż piętnaście spotkań.

"The Sun" pisze, iż problemy Ferdinanda z plecami mogą wynikać z przesunięcia kości biodrowej. Nawet lekkie odchylenie od normy może powodować ból w innych częściach ciała.

Rio Ferdinand po raz ostatni w barwach Manchesteru United wystąpił w przegranym 0:2 meczu z Liverpoolem (25 października).

Lubisz to?
Nie pierwszy raz mamy takie problemy, damy radę. A Rio niech się kuruje.
20 November 2009
konto usunięte
O fuck!! :( nie no ... :(
20 November 2009
konto usunięte
Ojj nieciekawie :( ale damy rade jak zwykle zresztą :))
19 November 2009
1 345 346 347 348 349 412