Wierszki
Nieszczęśliwy jest, kogo próżne serce nudzi,
Lecz ten u mnie ze wszystkich nieszczęśliwszy ludzi,
Kto nie kocha, że kochał, zapomnieć nie zdoła...
A. Mickiewicz, Rezygnacja
Znasz, co namiętność? Czy ty wiesz, co piekło,
Gdy myśl, jak skorpion w ogniu się przewraca,
Gdy serce kipi żądzą szczęścia wściekłą
I życie życiem co chwila się skraca?
Z. Krasiński, Znasz, co namiętność?
Ale ciebie gdy ujrzę, nie pojmuję czemu
Znowu jestem spokojny, zimniejszy nad głazy,
Aby goreć na nowo - milczeć po dawnemu.
A. Mickiewicz, [Mówię z sobą...]
A jednak, gdyby teraz wśród tych urwisk dziczy
czuć na rękach dwie dłonie drobne i niewinne,
patrzeć na usta małe, ciche, półdziecinne
i w oczy naiwności pełne i słodyczy...
K. P. Tetmajer, A jednak, gdyby teraz...
Usta twoje: ocean różowy,
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...
M. Pawlikowska -Jasnorzewska, Portret
Czekasz z dłonią na klamce i gdy drzwi otwiera
Tulę tę dłoń, co jeszcze ma chłód klamki w sobie,
A ty w zamian przyciskasz moje ręce obie
Do serca, które zawsze u drzwi obumiera.
B. Leśmian, [Hasło nasze ma dla nas..]
Na paznokciach twych, na włosów splotach,
ptaki światła gubiły swe pióra.
Nagle ptaki zgasły. Ciemnozłota
nadciągała miłość jak chmura.
K. I. Gałczyński, [Zadzwoniły zausznice z miedzi...]
Kochanko moja! Na co nam rozmowa?
Czemu chcąc z Tobą uczucia podzielać,
Nie mogę duszy prosto w duszę przelać?
Za co ją trzeba rozdrabniać na słowa,
Które nim słuch Twój i serce dościgną,
W ustach wietrzeją, na powietrzu stygną?
A. Mickiewicz, Rozmowa
Ja, kiedy usta ku twym ustom chylę,
nie samych zmysłów szukam upojenia,
ja chcę, by myśl ma omdlała na chwilę,
chcę czuć najwyższą rozkosz - zapomnienia...
K. P. Tetmajer, Ja, kiedy usta...
Gdy twój warkocz, jak w słońcu wybujałe ziele,
Tchem rozwartych ogrodów mą duszę owionie,
Głowę twą, niby puchar, ujmuję w swe dłonie
I wargami w ślad deszczu prowadzę po ciele.
B. Leśmian, [Czasami mojej ślepej...]
Kto ustami w nóg twoich nie wdumał się dreszcze,
Nigdy dość nie wysłowi twych oczu omdlenia.
A choćby je dzień cały badał bez wytchnienia,
Nie wypatrzy z nich tego, co ja z nich wypieszczę!
B. Leśmian, [Zazdrośnicy daremnie...]










