Wszystko się rozpada
Wszystko znika
Cała bajka
Cały sen rozmywa się
Teraz patrzysz na mnie i kogo widzisz
No powiedz
Tyle lat tacy bliscy
Nagle nieznajomi stajemy się
Tacy obcy...
I jak myślisz???
Co ze mną stanie się...
Powtórzę Twój błąd
Zniszczę to co kocham
Jak myślisz???
Czy potrafię zmienić się...
Uciec i zapomnieć
Nie, nie chce zapomnieć
Chce pamiętać
Chce pamiętać...
Kilka miesięcy temu stracilam kogoś kogo tak naprawde kochałam i kocham...Za jego odejscie obwiniałam siebie.Cały czas zastanawiałam sie co zrobiłam takiego że mnie zostawił.Przeciez wkładałam całe serduszko w nasz związek.Ale niestety jeden głupi wieczór w którym go zdradziłam stał się najgorsym dniem w moim życiu.
Wiem że tylko przy nim byłam szczęsliwa.To on sprawiał że wydawało mi się że jestem wyjątkowa.Był jedynym mezczyzna który okazał mi to że zalezy mu na mnie a nie na przyjemności.Przez cały czas który byliśmy razem do niczego nie dąrzył,bo jak to on stwierdził że zależało mu tylko i wyłącznie na mnie a nie na tym żeby mnie zaliczyć.Słysząc te słowa same łzy spłyneły mi z oczu.Był dla mnie taki dobry,czuły a ja popełniłam tak wielki błąd.Oczywiście próbowałam to naprawić i nawet mi się udawało.Po tym wszystkim próbowaliśmy jeszcze ze soba być,ale zauwazyłam ze on się strasznie zmienił.Już nie jest taki jak wcześniej jest inny,ale i tak go kocham.staram sie o nim zapomnieć,ale nie potrafie.Mówi się że najlepszym lekarstwem na stara miłość jest nowa ja niestety nie zgadzam sie z tym zdaniem:|








