Tęskniee...
Zranił mnie kiedyś ktoś, a ja tak bardzokochałam go. Nie wiem teraz jak mam żyć, bo bez niego nie mam już nic.Ciągle myślę, dlaczego tak się stało, lecz nikt nie odpowiada mi. Wmyślach swych rozpamiętuję tamte chwile kiedy on był przy mnie.

ZaZdRoŚć
czy istnieje miłość bez zazdrości???
zazdrość zniszczyła mój 3-letni związek. czułam sie przez nią strasznie ograniczona. nadal kocham tego chłopaka a on chce ze mną być, ale czepia sie o każdego kolege, ma pretensje jak z gadam z jakimś kolesiem albo nawet jak spojrze na kogoś. nawet o koleżanke z którą często przebywam jest zazdrosny, o to że oglądam na fotce zdjęcia kolesi i ich oceniam też. kocham go ale przy nim jestem jak ptaszek w złotej klatce, przecież nie moge odciąć sie totalnie od towarzystwa choć wiele znajomości zakończyłam :/ mam mętlik w głowie i nie wiem czy warto dać szanse temu związkowi. nie piszcie w komentarzach
"dla wszystkich samotnych serduszek"
bo nie takiej pomocy oczekuje, to nie ma sensu. z góry dzienx za prawdziwą pomoc :*

... ...
Znalazłam wczoraj nasze zdjęcie
Wiesz, to na którym śmiejemy się, w deszcz
Pamiętaj jak było kiedyś
Pamiętaj że kiedyś mnie kochałeś
Ale odszedłeś
Zaczęłam płakać
Jestem zagubiona bez Twojej miłości
Nie przeżyje tego
Nie zostawiaj mnie teraz samej
Jestem zagubiona bez Twojej miłości
Nie przeżyje tego
Nie zostawiaj mnie
Bo tego nie przeżyje
Jestem zagubiona bez Twojej miłości
Nie przeżyje tego
Nie mogę uwierzyć że to już skończone
Czy jest ktoś inny?
Znalazłeś sobie kogoś nowego?
Płacze za każdym razem gdy zamykam oczy
i wyobrażam sobie siebie bez Ciebie
Odszedłeś
Zaczęłam płakać
Jestem zagubiona bez Twojej miłości
Nie przeżyje tego
Nie zostawiaj mnie
bo tego nie przeżyje
Jestem zagubiona bez Twojej miłości
Nie przeżyje tego

I ZNóW JESTEM ... KOLEJNA :(:(:(
Miłosć:*:*
Ty możesz kiedyś cierpieć też ...
Bo serce nie zniesie więcej ran ...
Wiec jeśli nie czujesz nic to sam ...
Zastanów się ...
Bo dobrze wiesz ...
Że jak spadne..
Nie podniose się ... ;(
Wiersz.
Usta twe blade.
Usta twe chłodne.
Wargi swe kładę
Na twe uwodne
I już me serce blade i chłodne.
Lecz usta twoje
Od mych odżyły:
Jak wiśni dwoje
Krwią się spłoniły,
Gdy serce moje krzepnie bez siły.
autor: Leopold Staff
Nie wiem jaki był zamysł autora i jaką miał wizję, jednak moim zdaniem ten wiersz jest o samotności. I to takiej chyba najgorszej. Takiej, w której dajemy komuś całą swoją miłość, całe ciało i duszę, a jednak ta osoba nas nie Kocha. Przytula, całuje, jednak serce tej osoby należy do kogoś innego. A my się okłamujemy. I ciągle i ciągle pogrążamy się w kłamstwie oddając coraz więcej. Aż w końcu zauważamy prawdę. I nie zostaje w nas już nic. Ani uczucia, ani emocji, ani duszy, ani ciała, nawet życia już nie ma. Bo wszystko było razem z ukochaną osobą. I ona odchodząc wszystko zabrała. Mimo, że wiersz znam od ładnych paru lat zrozumiałem go niedawno.
Jestem tylko biednym informatykiem i moja interpretacja jest jak najbardziej subiektywna zaprawiona bardzo mocno moimi przeżyciami :) I mimo to mam nadzieję, że nikt kto jest w duszy polonistą nie zlinczuje mnie za tą interpretacje :) (znam jedną osobę, która na pewno, by to zrobiła :/ )
Pozdrawiam wszystkich :-*
tytuł: P.S I love you..Ryczłam na nim jak głupia... (i nie tylko ja:P:)
``Ja nigdzie nie odchodzę.... Nasza miłość przetrwa... Bo wciąż jedyną rzeczą którą chcę zrobić każdego ranka to zobaczyć Twoją twarz``
``Na zawsze kocham Cię``
Serio... Polecam... Najlepszy film jaki oglądałam z tego gatunku...
:( :( :( :( :(
samotnoś