Predator007TSW: Napisales, ze ciezko widzisz los a ja mimo wsyzstko jestem pewny mistrzostwa dla Wisły. Lech nie ma jaj i cwaniactwa do tego a Legia to już wiadomo. ROk temu o tej porze już odgwizdano mistrza dla Lecha a jak sie skonczyło?Jak zwykle
Wystarczy zobaczyć jak gra Wisła i jak gra Lech, by wskazać większego faworyta do mistrzostwa. To, że w zeszłym sezonie się nie udało, nie oznacza, że teraz również się nie uda. Piłka nie rządzi się takimi prawami. Poza tym w zeszłym roku to była inna Wisła i inny Lech. Najlepszym snajperem był piłkarz z Krakowa, teraz jest z Poznania, Lech przez długi czas grał w europejskich pucharach i liga zeszła na drugi plan.
W tym roku jest już zdecydowanie inaczej.
Inna sprawa, że nasza liga bywa nieprzewidywalna. Dlatego nie zaskoczy mnie nawet zwycięstwo w niej Legii. Bo niby dlaczego drużynę, która ma raptem 3 punkty straty do lidera, skazywać na porażkę?
Im dłużej nic nie będzie jasne tym lepiej.
Zresztą podobnie sprawa ma się w strefie spadkowej. Teoretycznie najbliżej degradacji jest Piast, teoretycznie Polonia łatwo powinna się wydostać ze swej pozycji, ale przykład Górnika w zeszłym sezonie pokazał, że to nie takie łatwe.