Przed kibicami F1 kolejny epizod czeskiego filmu czyli nikt nie wie o co chodzi.
Przeciąga się moment powrotu Polaka za kierownicę bolidu. Szef zespołu Renault Eric Boullier zapewnia, że samochody do testów czekają na Kubicę, ale nadal nie ma jasnego stanowiska samego Roberta.
Wciąż dobiegają różne komunikaty. Obóz polskiego kierowcy raz mówi jedno, raz mówi drugie. Podobnie mówią lekarze Igor Rossello, lekarz, który operował Roberta Kubicę mówił niedawno o tym, że jego pacjent czyni stałe postępy, tymczasem okazało się, że Polak musi poddać się kolejnej operacji. Do tego dochodzi presja ze strony zespołu, by jak najszybciej się określić, czy Polak będzie w stanie jeździć w przyszłym sezonie. Renault musi zacząć przygotowania do 2012 roku.
To wszystko można wyjaśnić albo Kubica jeszcze ma dluga rehabilitacje przed soba i to potrwa, nie wiadomo kiedy wróci wiec to przeciagaja albo już ma kontrakt w innym zepole.
Moim zdaniem sytuacja wygląda tak, że Robert ma możliwość zmiany zespołu. Prawdopodobnie coś mu w Renault nie pasuje. To co wiadomo na dzień dzisiejszy to że transfery są w zawieszeniu a Robert Kubica jest „kluczem” do rozwiązania, podobnie dwa lata temu tak było z Alonso.

Przeciąga się moment powrotu Polaka za kierownicę bolidu. Szef zespołu Renault Eric Boullier zapewnia, że samochody do testów czekają na Kubicę, ale nadal nie ma jasnego stanowiska samego Roberta.
Wciąż dobiegają różne komunikaty. Obóz polskiego kierowcy raz mówi jedno, raz mówi drugie. Podobnie mówią lekarze Igor Rossello, lekarz, który operował Roberta Kubicę mówił niedawno o tym, że jego pacjent czyni stałe postępy, tymczasem okazało się, że Polak musi poddać się kolejnej operacji. Do tego dochodzi presja ze strony zespołu, by jak najszybciej się określić, czy Polak będzie w stanie jeździć w przyszłym sezonie. Renault musi zacząć przygotowania do 2012 roku.
To wszystko można wyjaśnić albo Kubica jeszcze ma dluga rehabilitacje przed soba i to potrwa, nie wiadomo kiedy wróci wiec to przeciagaja albo już ma kontrakt w innym zepole.
Moim zdaniem sytuacja wygląda tak, że Robert ma możliwość zmiany zespołu. Prawdopodobnie coś mu w Renault nie pasuje. To co wiadomo na dzień dzisiejszy to że transfery są w zawieszeniu a Robert Kubica jest „kluczem” do rozwiązania, podobnie dwa lata temu tak było z Alonso.

Lubisz to?
