OT100 #18: Kostnica

Przed nami najciemniejszy okres w historii klubu, katastrofa lotnicza w Monachium..
Podczas, gdy klub musiał sobie radzić z horrorem doznanym w Niemczech, ciała zmarłych zostały przewiezione z powrotem do Manchesteru.
Historia: Eksplozja samolotu, któremu nie udało się poprawnie wystartować zabrała ze sobą 21 ofiar. Zespół wracał do domu z Jugosławii po spotkaniu z Red Star Belgrad w ramach Pucharu Europy. Ciała zmarłych musiały jednak wrócić do swoich domów, zatem odbyły one swoją ostatnią podróż 7 lutego 1958, kiedy zostały przewiezione do Manchesteru.
Okazja: Old Trafford było w żałobie. Fani przychodzili pod stadion, aby siebie wesprzeć i zrozumieć sens tej tragedii, podczas gdy sekretarz klubu Les Olive starał się na bieżąco radzić ze wszystkimi sprawami. Ciała zostały złożone w klubowej siłowni, tuż pod południową trybuną i zostały tam na noc. Następnego dnia na Teatr Marzeń czekał prawdopodobnie najbardziej dziwny oraz przerażający poranek.
Następstwa: Tego dnia rodziny zmarłych przychodziły odbierać ciała i załatwiać wszystkie pogrzebowe formalności. Kiedy wszyscy zostali już w spokoju pochowani, fani United gromadzili się ze sobą na ulicach Manchesteru, by oddać im hołd. Wszystkie spotkania rozgrywane na Wyspach Brytyjskich były wówczas poprzedzane dwuminutową ciszą, podczas gdy United oczywiście opuściło następną kolejkę rozgrywek. W końcu trzeba było jednak ruszyć do przodu i trzynaście dni po katastrofie Czerwone Diabły zmierzyły się z Sheffield Wednesday w ramach FA Cup.