MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Tomasz Kuszczak w kadrze Franciszka Smudy jak na razie jest numerem jeden. "Franz" zdaje sobie jednak sprawę, że problemem Kuszczaka jest to, że nie gra w klubie. Również sam bramkarz wie, że potrzebuje regularnych występów. Polak póki co nie może liczyć na pierwszy skład "Czerwonych Diabłów" i być może już niedługo opuści Old Trafford.


Kuszczak wyczuł wielką szansę jaka przed nim stanęła - możliwość zostania pierwszym bramkarzem reprezentacji na EURO 2012. Dla polskiego bramkarza to teraz cel numer jeden i jest gotów podporządkować swoją karierę, aby go osiągnąć. Niewykluczone, że konieczne będzie opuszczenie Manchesteru United, w którym ma wszystko oprócz cennych minut w Premier League.

- Tomek ma jeden wielki problem. Nie gra. Na szczęście zdaje sobie z tego sprawę. Po meczu powiedział mi tak: "Nie interesują mnie wielkie pieniądze i bycie tylko rezerwowym w wielkim klubie. Chcę bronić, być wreszcie numerem jeden. Tylko w ten sposób się rozwinę". To dla niego jest recepta. Musi zacząć grać, bo jest nadzieją na przyszłość - mówi Smuda w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Wydaje się, że jedynym rozwiązaniem dla Kuszczaka jest więc odejście z Manchesteru United. W hierarchii Alexa Fergusona cały czas jest bowiem tylko trzecim bramkarzem.

Lubisz to?
konto usunięte
Lepjej bedzie jak odejdzie z Manchesteru ;]
18 listopada 2009
Hmm, nie trzecim, a drugim bramkarzem, bo Benek nie łapie się na ławkę ostatnio :)
16 listopada 2009
konto usunięte
Eh niestety tak... lepiej będzie dla niego regularna gra w innym zespole
16 listopada 2009

Dymitar Berbatow potwierdził swój powrót po krótkiej niedyspozycji spowodowanej, odniesioną w październikowym spotkaniu z Blackburn Rovers, kontuzją kolana. Sir Alex Ferguson nie mógł skorzystać z usług swojego bułgarskiego napastnika w dwóch ostatnich meczach Manchesteru United.

Reprezentant Bułgarii opuścił pojedynek z CSKA Moskwa w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów, a także bardzo ważny mecz z londyńską Chelsea na Stamford Bridge. 28-latek wyleczył już jednak swój uraz i spodziewa się powrotu do gry podczas środowego meczu kadry Bułgarii z Maltą.

- Zostałem uderzony w kolano podczas meczu przeciwko Blackburn, dlatego musiałem pauzować przez ostatnie dwa spotkania. Uraz wymagał również niewielkiego leczenia, ale już jest wszystko w porządku i w środę pojawię się na boisku, by zagrać z Maltą - powiedział Berbatow dziennikarzom.

Bułgar powinien powrócić również do składu Manchesteru na sobotni mecz z Evertonem, jeśli w środę nie pojawią się żadne komplikacje pourazowe.

Napastnik "Czerwonych Diabłów" jest również zdeterminowany, by zostać najlepszym strzelcem w historii swojego kraju. Będzie miał ku temu znakomitą okazję w środę we wspomnianym spotkaniu reprezentacji.

Berbatow skompletował hat-tricka w wygranym 6:2 przez jego reprezentację spotkaniu eliminacji do mistrzostw świata z Gruzją. Tym samym napastnik ma już na koncie 46 trafień w kadrze narodowej i brakuje mu tylko jednego gola do wyrównania rekordu Christo Bonewa.

- Oczywiście wiem o tym, że jestem bardzo blisko osiągnięcia strzeleckiego rekordu. Udało mi się już zdobyć wiele bramek i wierzę, że z pomocą moich kolegów z drużyny będę to robił nadal - zakończył Bułgar.

Lubisz to?
Ze spokojem 50 przekroczy :)
16 listopada 2009
konto usunięte
hehehe no ja mu życzę powodzenia :)
16 listopada 2009
konto usunięte
Rozkręca się nam :)
16 listopada 2009

 

Old Trafford świętuje swoje setne urodziny. W związku z tym oficjalna strona klubu rusza z serią stu wspaniałych momentów w historii stadionu. Cofamy się do roku 1915, pierwszej Wojny Światowej oraz finału FA Cup pomiędzy Sheffield United a Chelsea.

Historia: Cztery lata po zorganizowaniu powtórki finału FA Cup, Old Trafford zostało wybrane po raz kolejny. Broszurka przygotowana przez włodarzy klubu podkreślała, iż 'Dom Manchesteru United jest świetnie wyposażony oraz obszernie zabudowany'. Co ciekawe, sporą część publiczności stanowiła uzbrojona armia, dzięki czemu spotkanie to zostało określone mianem Khaki Cup Final (khaki jest to bowiem kolor mundurów wojskowych - przyp. red.).

Okazja: Sheffield United było murowanym faworytem i jak się okazało, bukmacherzy się nie mylili. Jeszcze przed przerwą swój zespół na prowadzenie wyprowadził James Simmons, a tuż przed końcem spotkania dwa trafienia dołożyli Stanley Fazackerley oraz Joseph Kitchen, pieczętując tym samym przekonywujące zwycięstwo Sheffield United. Był to ich trzeci triumf w rozgrywkach.

Następstwa: Tuż po wręczeniu pucharu hrabia Derby nakłonił wszystkich obecnych fanów, aby Ci połączyli się ze sobą i zagrali "twardszą grę dla Anglii", w związku z przebiegającą właśnie pierwszą Wojną Światową. Niestety, tuż po tym finale wszystkie ligowe rozgrywki zostały zawieszone do roku 1919 i końca wojny.

24 kwietnia, 1915
Sheffield United 3 (Simmons, Fazackerley, Kitchen)
Chelsea 0
Frekwencja: 49,557

Sheffield United: Harold Gough, Billy Cook, Jack English, Albert Sturgess, Bill Brelsford, George Utley, James Simmons, Stanley Fazackerley, Joseph Kitchen, Wally Masterman, Robert Evans

Chelsea: Jim Molyneux, Walter Bettridge, Jack Harrow, Fred Taylor, Tommy Logan, Andy Walker, Harry Ford, Harold Halse, Bob Thomson, Jimmy Croal, Bob McNeil

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Ale świetnie nazwali ten finał, to mi się najbardziej podoba :)
16 listopada 2009
konto usunięte
Świetne są te artykuły :)
16 listopada 2009

Manchester United stara się pozyskać Edina Dżeko z VfL Wolfsburg - informuje "The Manchester Evening News". Według gazety to właśnie młody napastnik widnieje jako piłkarz numer jeden na liście transferowej sir Aleksa Fergusona.

Mimo że Szkot niedawno zapowiedział, że nie przeprowadzi transferów w zimowym okienku, to wszystko wskazuje na to, że zastanawia się nad zakupem 23-latka, który ma wzmocnić siłę ataku klubu z Old Trafford.

Dżeko pokazał się z dobrej strony na murawie Old Trafford w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów, kiedy to "Czerwone Diabły" pokonały Wolfsburg 2:1. Reprezentant Bośni i Hercegowiny strzelił jedyną bramkę dla swojego zespołu. Ferguson ponownie będzie mógł oglądać utalentowanego napastnika, kiedy to Manchester United uda się do Niemiec na rewanżowe spotkanie obu drużyn w grupie B.

Gazeta podaje także nazwiska innych piłkarzy łączonych z przenosinami do drużyny mistrza Anglii, są to: David Villa, Marouane Chamakh i Carlton Cole.

Lubisz to?
Dżeko owszem, jest na liście życzeń, ale Juve :P Nam starczy wspomniany przez Was duet :)
16 listopada 2009
konto usunięte
Pewnie zapomnieli dopisać :p Przecież my z Valencii bierzemy duet hehehe :p Ville i da Silve :p
16 listopada 2009
konto usunięte
No właśnie... ! :(
16 listopada 2009

 

Manchester United zamierza zaoferować Edwinowi van der Sarowi przedłużenie dotychczasowego kontraktu - donosi "The Manchester Evening News".

Władze mistrza Anglii chcą przedłużyć kontrakt z Holendrem o kolejne 12 miesięcy i doświadczony bramkarz najprawdopodobniej zaakceptuje ofertę ze strony klubu z Old Trafford.

Gazeta dodatkowo informuje, że przyszłość Tomasza Kuszczaka w Manchesterze United stoi pod znakiem zapytania i Sir Alex Ferguson będzie musiał poszukać nowego bramkarza już w styczniowym okienku transferowym.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Tylko niech Tomek zostanie i gra coraz więcej.
16 listopada 2009
konto usunięte
Dokładnie... tak jeszcze jakieś 2 sezony :p Aż Tomek nam się rozegra :)
16 listopada 2009
konto usunięte
Oby jak najdłużej...
16 listopada 2009

Gary Neville uważa, że w Premier League powinien zostać utworzony elitarny zespół sędziów, którzy prowadziliby najważniejsze spotkania ligowe. Spowodowane to jest coraz częstszymi błędami popełnianymi przez arbitrów w tym sezonie.

Neville uważa, że niedoświadczeni sędziowie nie powinni prowadzić ważnych pojedynków, dopóki na to nie zasłużą. Anglik nawołuje do władz Premier League, by utworzyły grono sędziów, którzy mogą prowadzić mecze o najwyższą stawkę. Komentarze kapitana "Czerwonych Diabłów" mogą wywołać wiele kontrowersji, biorąc pod uwagę, że zaledwie cztery dni temu sir Alex Ferguson został ukarany grzywną w wysokości 20 tysięcy funtów i czteromeczowym zawieszeniem za skrytykowanie postawy Alana Wileya.

Co więcej, bardziej doświadczeni przedstawiciele sędziów oskarżyli angielską federację o zbyt łagodne potraktowanie Fergusona, który zarzucił Wileyowi słabe przygotowanie fizyczne do spotkania, zremisowanego przez United z Sunderlandem 2:2. Domagają się oni zwiększenia kar dla menedżerów i piłkarzy, którzy obrażaja sędziów. Neville uważa jednak, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć i dodaje, że coraz częściej spotykane błędy arbitrów budzą w nim obawy.

- Sędziowie przeżywają obecnie ciężkie chwile, ale muszę powiedzieć, że podejmowane przez nich decyzje w ważnych momentach nie wydają mi się zbyt dobre - mówił Anglik. - Każdy się ze mną zgodzi, że sędziowanie to trudna rzecz, ale to nie zmienia faktu, że powinni być oni profesjonalistami.

- Mecze o najwżyszą stawkę powinny być prowadzone przez najlepszych sędziów. Włoski arbiter, Pierluigi Collina zawsze sędziował wielkie mecze w Lidze Mistrzów, ponieważ rzadko popełniał błędy. Podobnie powinno być w Anglii. Powinna zostać utworzona elita sędziów specjalizujących się w prowadzeniu ważnych meczów zamiast dawanie szans wszystkim arbitrom na zdobycie doświadczenia. Najpierw powinni oni na to zasłużyć. Najlepsi piłkarze grają w wielkich klubach, najlepsi komentatorzy komentują wielkie mecze. Tak samo powinno być w przypadku sędziów.

Ferguson kwestionował niedawno fakt, czy Andre Marriner, który prowadził spotkanie United z Liverpoolem był wystarczająco doświadczony do pełnienia tej roli. Szkot nie mógł również pogodzić się z niesprawiedliwą decyzją Martina Atkinsona o rzucie wolnym, po którym John Terry zdobył bramkę podczas niedawnej potyczki z Chelsea, Menedżer "Czerwonych Diabłów" sugerował po zakończeniu spotkania, że jego piłkarze zaczynają tracić wiarę w sędziów. Wydaje się, że Neville popiera komentarze trenera.

- Nie sądzę, by Darren Fletcher faulował w sytuacji, po której został podyktowany rzut wolny - mówił kapitan United. - Nie chcę mówić, że czujemy się oszukiwani przez sędziów w tym sezonie, ponieważ każda drużyna na nich narzeka. Nie chcę również na nich naskakiwać, bo są pod ogromną presją, a spotkania są toczone w tak szybkim tempie, że ciężko jest uniknąć błędów. Niemniej jednak, oczekuję, że ważne decyzje w meczach o dużą stawkę będą prawidłowe, a w chwili obecnej nie mamy z tym do czynienia - zakończył Neville.

Lubisz to?
Popieram. Na sędziowanie w Premier League trzeba sobie zasłużyć. Tak więc Webb bye, bye :D
16 listopada 2009
konto usunięte
Też się z tym zgadzam!
16 listopada 2009
konto usunięte
Zgadzam się w 100% Kto to widział żeby mecz prowadził sędzia, który ma problemy z bieganiem po bosiku :/
16 listopada 2009

 

Ben Foster poinformował angielskie media o tym, że jest strasznie zawiedziony swoją obecną pozycją w klubie z Old Trafford.

Anglik miał zapewnione pierwsze miejsce w składzie, gdy Edwin van der Sar był kontuzjowany, jednak Holender odzyskał już miejsce w jedenastce, a Foster po raz kolejny musi się zadowolić walką z Tomkiem Kuszczakiem o miejsce na ławce rezerwowych.

"Jestem trochę zniechęcony tym wszystkim. W Manchesterze United jestem trzecim bramkarzem, a w reprezentacji Anglii gram jako pierwszy" - powiedział Ben.

"To bardzo frustrujące, że nie łapię się nawet na ławkę rezerwowych Czerwonych Diabłów."

"Edwin to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, tutaj nie ma o czym dyskutować. Nie mogę zapukać do drzwi
menedżera i powiedzieć, że nie wykonuje on należycie swojej pracy, bo musiałbym skłamać" - zakończył.

Lubisz to?
Amos jest i tak lepszy od niego :D
16 listopada 2009
konto usunięte
Ha ha niech on się cieszy, że chociaz tyle ma...
16 listopada 2009
konto usunięte
Benek Ty sobie narzekaj ile chcesz, bo my Ciebie i tak nie chcemy w United :D
16 listopada 2009

Sondre Tronstad, młodzik z Norwegii, został poproszony o ponowny przyjazd na Old Trafford. Zawodnik za pierwszym razem wywarł duże wrażenie na sztabie szkoleniowym Manchesteru United, który chce mu się przyjrzeć jeszcze bliżej.

Trenerzy z Old Trafford chcieliby zobaczyć 14-latka jeszcze raz w styczniu lub marcu. Tronstad przyznał, że był zachwycony zainteresowaniem ze strony Manchesteru United, pomimo tego, że kibicuje ich rywalowi - Liverpoolowi.

Równocześnie scouci testowali dwóch innych Norwegów - Madsa Daehliego oraz Hermana Stengela: - Mówili mi, że poszło mi bardzo dobrze, i że chcieliby mnie zobaczyć jeszcze raz w styczniu lub marcu - mówił Tronstad w rozmowie z dziennikarzami.

- To nietypowa sytuacja dla mnie, odwiedzać Manchester United będąc fanem Liverpoolu. Jednak czuję, że to może być dobra szansa dla mnie - zakończył młody piłkarz.

Lubisz to?
Postępują podobnie jak Arsenal i bardzo dobrze, że tak jest :)
16 listopada 2009
konto usunięte
MU zawsze stawia na młodzież, na niej można zbudować mocną i stabilną drużynę!
16 listopada 2009

Carlos Tevez, który latem opuścił Manchester United na rzecz Manchesteru City jest przekonany, że najlepszym piłkarzem, z którym miał okazję grać jest Wayne Rooney.

- Miałem szczęście grać z wieloma świetnymi piłkarzami. W United był Cristiano, a w reprezentacji gram z Messim. Uważam jednak, że najlepszy jest Wayne Rooney. Jest zawodnikiem kompletnym. Tego co doświadczył w Liverpoolu można porównać do mojego dzieciństwa w Argentynie.

- Mam jednak dobre relacje taże z innymi piłkarzami. Jednak, co ciekawe, gdy grałem jeszcze w West Ham United, to Rooney poprosił mnie o wymianę koszulek - przypomniał sobie popularny Apacz. - Swego czasu, gdy siedziałem na ławce w West Ham, grający dla Arsenalu Thierry Henry zapytał mnie co tam robię i zachęcił do gry w Arsenalu. To było bardzo miłe.

Lubisz to?
Hehe, nie mam innej opcji jak zgodzić się z Tobą Dawid :)
16 listopada 2009
konto usunięte
Tevez to zdrajca, ale ma rację Wazza jest najlepszy!!!
16 listopada 2009

Manchester United zabronił darmowego wstępu na trybuny byłym piłkarzom klubu, zatrudnionym jako ambasadorzy Czerwonych Diabłów. Mecze będą oni mogli oglądać jedynie w specjalnej loży telewizyjnej.

Siedmiu legendarnych piłkarzy Manchesteru United na czele z Normanem Whitesidem i Jimmy Greenhoffem otrzymało zakaz wstępu na trybuny bez wykupionego biletu. Klub zatrudnia byłych piłkarzy, by ci zapewnili komfort i towarzystwo przedstawicielom firm, które odwiedzają Old Trafford. W poprzednich sezonach piłkarze mieli prawo zająć puste miejsca na trybunach, jednak teraz muszą się zadowolić salą telewizyjną bez widoku na boisko. Z pewnością nie będzie to pomocne w ich pracy jako ekspertów telewizyjnych czy prasowych.

Jeden z byłych "Czerwonych Diabłów", który nie chciał podać nazwiska, nazwał ten ruch żałosnym i oszałamiającym. Klub podobno zagroził zwolnieniem piłkarzy, którzy nie podporządkują się nowym wytycznym.

- Powiedzieli im to, gdyż należą do sztabu meczowego, a nie gości; dlatego nie mogą oglądać spotkań z trybun. Dlaczego mieliby im tego zakazać? To żałosne i nie rozumiem tej postawy. Traktują ich jak dzieci.

Nowe postanowienie nie dotknie graczy współpracujących ze sponsorami - NIKE i AIG - takich jak Denis Irwin, Lou Macari czy Arthur Albiston, którzy oglądają mecze ze specjalnych boksów. Jednak Alex Stepney, David Sadler, Stuart Pearson, Jimmy Greenhoff, Lee Martin, Norman Whiteside i Frank Stapleton, którzy nie mają do czynienia z firmami finansującymi klub, będą musieli się pogodzić z tym, że przegapią mecze.

Ten ruch ma być jednym z wielu, jakie alienują pracowników na Old Trafford. - Wydaje się jakby każdego tygodnia coś się zmieniało. Ktoś tutaj nie rozumie futbolu - kontynuuje były gwiazdor.

Rzecznik prasowy Manchesteru United potwierdził, że takie zmiany rzeczywiście miały miejsce, jednak uzasadnia je brakiem miejsc i względami bezpieczeństwa.

- Owszem, nie mają oni pozwolenia na oglądanie meczów. Zdarza się, że na stadionie nie ma wolnych miejsc i ludzie blokują przejścia. Mieliśmy sytuacje, w których kibice zjawiali się na stadionie, jednak ich krzesełka były zajęte przez piłkarzy. Wówczas rodziły się problemy, bo trzeba było przenieść się w inne miejsce. Takie rozwiązanie jest po prostu łatwiejsze - tłumaczy rzecznik.

Dla porównania, lokalny rywal, Manchester City pozwala byłym gwiazdom zajmować miejsca na widowni, a nawet przyprowadzać gości.

Lubisz to?
No dokładnie. Choćby ten przykład jak zajęli wykupione przez innych miejsca :/
16 listopada 2009
konto usunięte
Myślę, że to super pomysł.. czemu my mamy płacić za bilety a oni nie :p
15 listopada 2009
1 349 350 351 352 353 412