MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

David Villa od dawna ma znajdować się na celowniku czołowych klubów w Anglii, ale dotychczas sam zainteresowany wykluczał przeprowadzkę na Wyspy. Teraz sytuacja uległa zmianie i napastnik Valencii przyznał, że transfer do Premier League jest możliwy. Oferta musi jednak także satysfakcjonować klub z Estadio Mestalla, który wycenia podobno Hiszpana na 35 milionów funtów.


Angielska prasa od kilku miesięcy informowała, że zatrudnieniem 27-latka zainteresowani są włodarze Chelsea oraz dwóch klubów z Manchesteru - United i City. Jeszcze w letnim okienku Villa przekonywał, że jeżeli zdecyduje się odejść z Valencii, wówczas w grę wchodzi tylko przeprowadzka do Barcelony lub Realu Madryt.

Wszystko wskazuje jednak na to, że brak zdecydowania ze strony hiszpańskich zespołów może zmusić Villę do przeprowadzki na Wyspy. - Szczerze? Może być tysiące scenariuszy. Nie mówię, że otwieram do kogokolwiek drzwi, ale też nie twierdzę, że są one zamknięte. Moja kariera jest krótka, a ja chcę się nią cieszyć.

Lubisz to?
Hehe, dokładnie, a Realowi i Barcy zamknij je przed nosem :D
26 listopada 2009
konto usunięte
Otwórz szeroko przed Nami :))
26 listopada 2009

 

Wes Brown zapowiada, że nie ma zamiaru odchodzić z Manchesteru United, mimo że ponownie musi walczyć o swoje miejsce w podstawowym składzie.

Pech związany z kontuzjami dał się po raz kolejny we znaki Anglikowi, który swoją drogę do kadry musi budować praktycznie od nowa: - Byłem bardzo często kontuzjowany i jestem już przyzwyczajony do powrotów i walki o miejsce w składzie - mówił Brown.

- Sytuacja powtórzyła się ponownie w tym sezonie. Kontuzje są frustrujące jednak Manchester United jest jedynym miejscem, w którym chciałem i chcę grać w piłkę. Jestem bardzo szczęśliwy, że mam taką możliwość.

Wes opowiada również o tym, jak młodzi gracze United przychodzą do niego po rady: - Sporo młodych zawodników przychodzi do mnie po porady. Mówię im prostu, aby słuchali fizjoterapeutów, ponieważ nieważne z jaką kontuzją walczyłem, ich rady zawsze pomagały mi wrócić do zdrowia. Ufam im bezgranicznie.

- Kontuzjowani gracze muszą po prostu w siebie uwierzyć, ciężko pracować i to pozwoli powrócić im w dobrej formie - zakończył Brown.

Lubisz to?
I te słowa powinni młodzi piłkarze wziąć sobie do serca.
26 listopada 2009

 

Wiara Matta Busby'ego w młodych zawodników zaczęła się odpłacać już podczas początku sezonu 1955/56.

Historia: Jeśli nie wystawisz ich do składu tak naprawdę nie wiesz co masz - mawiał Matt Busby dziennikarzom, kiedy Ci po dwóch remisach na początku sezonu z Birmingham oraz Tottenhamem zadawali sobie pytania czy polityka United jest słuszna. Średnia wieku drużyny Busby'ego na przekroju sezonu wynosiła zaledwie 22 lata, a skład wystawiony na spotkanie z West Brom to absolutny rekord klubu pod względem wieku pierwszego zespołu.

Okazja: Młode Diabły szybko odpłaciły się zaufaniem menedżera pewnie wygrywając 3-1 po trafieniach Eddie'go Lewisa, Alberta Scanlona oraz Dennisa Violetta. Pierwszą wygraną w sezonie obejrzało niemal 32 tysięcy fanów.

Następstwa: Jak się okazało wygrana z West Brom nie była zaledwie chwilowym przebudzeniem, lecz oznaką nowej dynastii Manchesteru United. Czerwone Diabły pewnie zwyciężyły w dwóch kolejnych edycjach Pierwszej Dywyzji, a Matt Busby przekonał niedowiarków, że wiara w młodych chłopaków popłaca.

27 sierpnia 1955, Old Trafford
United 3
West Brom 1
Frekwencja: 31 996

Skład oraz wiek zawodników United: Wood (23), Foulkes (23), Byrne (26), Whitefoot (21), Jones (22), Edwards (18), Webster (23), Blanchflower (22), Lewis (20), Viollet (21), Scanlon (19)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Jak widać młody skład nie oznacza porażek, a wręcz odwrotnie :)
26 listopada 2009

 

Awans Manchesteru United do dwóch finałów Ligi Mistrzów z rzędu nie został należycie doceniony. Sir Alex Ferguson przyznaje, że osiągnięcie ,,Czerwonych Diabłów'' widać dopiero w tym sezonie, gdyż problemy w Champions League mają największe kluby w Europie.

Z rozgrywkami we wtorek pożegnał się Liverpool FC. Problemy do wczoraj miała także FC Barcelona. O awans do fazy pucharowej muszą nadal walczyć Real Madryt, Bayern Monachium i AC Milan.

  -Jedna lub dwie grupy są znacznie trudniejsze, niż nasza - mówi sir Alex Ferguson.

  -Ta z Rubinem Kazań, FC Barceloną, Dynamem Kijów i Interem Mediolan jest prawdziwą grupą śmierci. Między sobą rywalizować musi Real Madryt i AC Milan. Problemy ma również Bayern Monachium.

  -To pokazuje jak trudno jest obronić trofeum. My prawie tego dokonaliśmy i być może nasze osiągnięcie nie zostało należycie docenione, biorąc pod uwagę trudną sytuację innych zespołów - dodaje Szkot.

Lubisz to?
A MU już po 4 kolejkach zapewniło sobie awans :)
25 listopada 2009

Piłkarz młodzieżówki Manchesteru United Oliver Norwood zabłysnął geniuszem podczas ostatnich meczów reprezentacji Irlandii Północnej U-21.

Młody pomocnik rezerw United strzelił w meczach z Czechami i Niemcami dwie bramki z rzutów wolnych i już porównuje się go do legendy Czerwonych Diabłów - Davida Beckhama. O młodym zawodniku Manchesteru United w samych superlatywach wypowiadał się trener reprezentacji Irlandii Północnej Nigel Worthington.

"Ten zawodnik to geniusz. Myślę, że może stać się bardzo dobrym piłkarzem" - mówi szkoleniowiec.

"To niewiarygodne, co on potrafi zrobić z piłką
wykonując rzuty wolne. Od dnia, w którym pierwszy raz z nim pracowałem, wiem, że posiada świetną technikę i naprawdę wysokie umiejętności."

"Tak perfekcyjne wykonywanie rzutów wolnych w tym wieku jest rzadkością, a to tylko potwierdza jego talent. Nie jest przypadkiem, gdy na dziesięć rzutów wolnych osiem albo dziewięć piłek wpada do siatki," - zachwyca się osiemnastolatkiem trener reprezentacji Irlandii.

Oliver Norwood profesjonalny kontrakt z Manchesterem United podpisał 1 stycznia bieżącego roku i jest wychowankiem Akademii. Sposób wykonywania przez niego rzutów wolnych jest porównywany do Davida Beckhama, który jeszcze kilka lat temu strzelał bramki dla Czerwonych Diabłów w ten sposób. Zresztą zobaczcie sami:

 

Oliver Norwood

Lubisz to?
konto usunięte
O ja!! niezły ;O
25 listopada 2009
Uuu, porównanie do Beckhama całkiem na miejscu. Nieźle zawija te piłki.
25 listopada 2009
konto usunięte
ale napier...ala
25 listopada 2009

Ben Foster albo Tomasz Kuszczak zastąpią Edwina van der Sara, gdy ten zakończy karierę - zapowiedział sir Alex Ferguson. Szkot dał tym samym do zrozumienia, że nie będzie sprowadzał bramkarza, który miałby być nowym numerem jeden w bramce Manchesteru United.

- Ben posiada duże umiejętności i potrzebuje zebrać większego doświadczenia, z kolei Tomasz nie odstaje od Fostera i jest równie dobrym bramkarzem - powiedział Ferguson podczas wtorkowej konferencji przed meczem z Besiktasem Stambuł w Lidze Mistrzów. - Gdy nadejdzie czas, to między tą dwójką rozegra się walka o miejsce w naszej bramce, jestem o tym przekonany.

39-letni van der Sar ma w przyszłym miesiącu zdecydować, czy chce przedłużyć umowę z drużyną z Old Trafford o kolejny rok, czy może nadszedł już czas zawiesić buty na kołku. Jeżeli zdecyduje się na drugą możliwość, zostanie w Manchesterze United do czasu wygaśnięcia obecnej umowy, a więc do końca obecnego sezonu.

- Edwin jeszcze nie podjął decyzji - wyjawił Ferguson. - Niedawno wrócił do gry po kontuzji. Myślę, że w okolicach Bożego Narodzenia określi swoje plany na przyszłość i to, ile jeszcze pogra w piłkę. Czekamy na to, co postanowi.

Szkoleniowiec "Czerwonych Diabłów" już zapowiedział, że w spotkaniu z Besiktasem na Old Trafford wystąpi albo Foster, albo Kuszczak. W składzie gospodarzy mają również wystąpić inni zawodnicy, którzy na co dzień nie łapią się do wyjściowej jedenastki mistrzów Anglii.

- Chcemy wygrać naszą grupę - nie krył Szkot. - To dobry mecz w kontekście tego, że mamy już zapewniony awans. To oznacza, że mogę sprawdzić kilka rozwiązań.

Lubisz to?
Tylko Kuszczak, bo Foster pokazał już na co go stać no i raczej nie zachwycił :P
25 listopada 2009
konto usunięte
uwazam ze to dobry pomysl ze bramki manchesteru bedzie bronil ktos z tej 2.wiadomo jestem polakiem wiec uwazam ze powinien byc nim kuszczak
25 listopada 2009

Owen Hargreaves jest znów zdrów jak ryba - pisze o powrocie angielskiego pomocnika do treningów środowy "The Sun".

Po ponad rocznej przerwie Hargreaves wznowił zajęcia z piłką. W ostatnich miesiącach zawodnik przechodził intensywną rehabilitację po dwóch operacjach kolan.

Sir Alex Ferguson początkowo miał nadzieje, że zawodnik zagra w środowym meczu Ligi Mistrzów z Besiktasem Stambuł. Szkot nie zamierza jednak ponaglać swojego zawodnika, dlatego Hargreavesa zobaczymy w grze dopiero za kilka tygodni.

- Trudno powiedzieć, kiedy będzie w formie. Na razie nie mamy na to pytanie odpowiedzi. Chodzi o pewność siebie. Na pewno jest coraz bliżej powrotu - mówi sir Alex Ferguson.

Lubisz to?
konto usunięte
No tak logiczne :) ah już się nie mogę doczekać!!
25 listopada 2009
Dokładnie, trzeba dać mu czas na dojście do pełnej dyspozycji.
25 listopada 2009

Rezerwy Manchesteru United pokonały na wyjeździe 2:1 zespół Hull City w spotkaniu Premier Reserve League North. Trzy punkty dla "Czerwonych Diabłów" uratował Zoran Tosić, zdobywając obie bramki dla swojej drużyny.

Zespół prowadzony przez Ole Gunnara Solskjaera dominował w całym spotkaniu, nie pozwalając na zbyt wiele ekipie "Tygrysów". Piłkarze z Manchesteru jeszcze w pierwszej połowie stworzyli kilkanaście sytuacji strzeleckich pod bramką gospodarzy, jednak nie potrafili przełożyć tego na zdobycz bramkową.

W pierwszej odsłonie meczu młode "Czerwone Diabły" próbowały zaskoczyć golkipera rywali strzałami z dystansu. W drugiej drużyna z Moss Lane postanowiła zmienić taktykę, co w końcu dało upragnione prowadzenie. W 58. minucie Magnus Eikrem zagrał piłkę w poprzek boiska do ustawionego na lewej flance Zorana Tosicia. Serb zdecydował się na indywidualną akcję, przechodząc kilku obrońców Hull City i umieszczając piłkę w siatce.

Chwilę po zdobyciu bramki, Solskjaer dokonał zmiany, wpuszczając na plac gry coraz lepiej radzącego sobie w młodszych drużynach napastnika, Williama Keane'a, który w ostatnich czterech występach dla drużyny akademii zdobył w sumie siedem goli. Niedługo po wejściu Keane uratował swój zespół od straty bramki, wybijając piłkę z linii bramkowej.

Mimo objęcia prowadzenia, zespół Manchesteru kontynuował swoją ofensywną grę i dominację. Mark Oxley dwoił się i troił między słupkami bramki Hull, broniąc strzały Eikrema z rzutu wolnego i Matty'ego Jamesa. Golkiper musiał również interweniować po jednym z ataków prawego obrońcy, Ryana Tunnicliffe'a, który podłączył się do akcji ofensywnej i groźnie dośrodkowywał ze skrzydła.

W 77. minucie, w obliczu ciągłych ataków "Czerwonych Diabłów", kompletnym zaskoczeniem był wyrównujący gol dla Hull City. Rzut wolny szybko wykonał Yann Ekra, dogrywając na lewą stronę do Ryana Kendalla. Ten natychmiast dośrodkował w pole karne na głowę Marka Cullena, który bez problemu pokonał Rona-Roberta Zielera.

W doliczonym czasie gry Zieler w pełni zrehabilitował się za puszczoną bramkę, gdy wybronił strzał Cullena, który mógł przesądzić o wygranej Hull. Obrona golkipera Man Utd była tym przyjemniejsza, że chwilę później "Czerwone Diabły" ruszyły do kontrataku. Oliver Gill rozegrał piłkę z Oliverem Norwoodem, który następnie skierował ją do Tosicia, a Serb strzelił swoją drugą bramkę, ustalając wynik meczu na 2:1 dla Manchesteru United.

Hull City - Manchester United 1:2 (0:0)
Bramki:
Cullen 77' - Tosić 58', 90'.

Man Utd: Zieler - Tunnicliffe, Wootton, De Laet, Gill - Norwood, James, Hewson (Keane 61'), Eikrem (Petrucci 75'), Tosić - Stewart.

Lubisz to?
konto usunięte
Fajnie, że Tosić! :) Jeszcze trochę a SAF powieinien go próbować w pierwszym składzie.
25 listopada 2009
Rezerwy również mamy bardzo zdolne.
25 listopada 2009
konto usunięte
Młodzi, a tak wymiatają! :)
25 listopada 2009

- Jestem zawodnikiem Manchesteru United, ale wszystko może się zmienić w ciągu roku - zdradził Nemanja Vidić. Warto również przypomnieć, że Serb od dłuższego czasu jest łączony z przenosinami to takich klubów jak Barcelona, Real Madryt czy też AC Milan. 

- Nigdy nie wiesz, co cię czeka w przyszłości - przyznał obrońca. - Nie mogę powiedzieć, co się wydarzy w ciągu najbliższego roku czy też dwóch lat. Obecnie jestem szczęśliwy i gram tutaj. O moim losie decyduje również klub, więc poczekajmy na ich zdanie w tej sprawie.

- Pragnę grać tak, żeby fani i wszyscy byli zadowoleni ze mnie. Chcę, żeby każdy wiedział, że zawsze daję z siebie wszystko. To jest bardzo ważne dla mnie. Z drugiej strony, nikt nie wie co się wydarzy w przyszłości. Jedno jest pewne - mój kontrakt z Manchesterem United obowiązuje jeszcze przez 2,5 roku, więc pewnie tutaj zostanę - zakończył Vidić.

Lubisz to?
I oby został, bo jest świetny.
25 listopada 2009

 

Defensywa Manchesteru United w meczu z Besiktasem Stambuł będzie wyglądać tak jak w ostatnim ligowym spotkaniu z Evertonem.

Sir Alex Ferguson nie ma żadnego pola manewru przed środowym meczem w Lidze Mistrzów. We wtorkowym treningu jedynymi obrońcami byli: Rafael, Wes Brown, Nemanja Vidić i Patrice Evra.

W środowym treningu udział wziąć może Gary Neville. Anglik usiądzie jednak na ławce rezerwowych lub zagra dopiero w meczu z Portsmouth. Wykluczone są występy: Rio Ferdinanda, Johna O'Shea, Jonny'ego Evansa i Fabia.

  -Nie zagrają w meczu z Besiktasem - powiedział sir Alex na przedmeczowej konferencji prasowej.

  -Walczymy, aby byli gotowi do gry w sobotnim meczu z Portsmouth. Mam jednak poważne obawy, czy zdążą.

  -Czasami są okresy, w których kontuzje omijają zawodników, a czasami jest odwrotnie. Wtedy liczy się wartościowy skład. Prawdopodobnie zagramy taką samą czwórką obrońców jak w niedzielnym spotkaniu z Evertonem.

  -Gary Neville nie ćwiczył dziś z nami, ale mam nadzieję, że w środę będzie już trenował. W pomocy i ataku mamy spore pole manewru. Naszym problemem jest teraz defensywa. Mam nadzieję, że jeszcze dwójka wyzdrowieje przed sobotą - dodaje Ferguson.

Manchester United awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów ma już zapewniony. Sir Alex Ferguson zamierza jednak wygrać rozgrywki grupowe, dlatego od swoich zawodników oczekuje zwycięstwa. W składzie oprócz doświadczonych piłkarzy powinniśmy zobaczyć Darrona Gibsona i Gabriela Obertana. Niemal pewny wydaje się występ Ji-sung Parka i Rafaela.

Lubisz to?
O obronę bym się nie martwił. Nie zawiedli z Evertonem.
25 listopada 2009
1 339 340 341 342 343 412