30.10.2008
wiersz
Czuję smak twych ust...
Dotyk rąk, gdy zapadnie zmierzch.
Ogniste spojrzenie...
I drżenie ciał.
Czuję zapach nocy..
Przesączonu ogniem wspólnych chwil.
Szept... Dotyk..
Magia chwili..
Twój ciepły głos...
Słowa wiszące w powietrzu..
Smak goryczy...
Po przebudzeniu...
Lubisz to?

