19.10.2008
Zycie... :(
Miłość jest bardzo okrutna... Przybywając w tym roku szkolnym do mojej szkoły, gimnazjum, nie myślałam, że dowiem sie o tym na własnej skórze... Ale może od poczatku...
Andrzej poprosił mnie o chodzenie 3 września. Szybko nieprawdaz??? ja też tak sądze. Na początku było świetnie. Potem zaczęło coś sie psuć... On jakby uznawał mnie tylko za koleżanke, przytulał inne dziewczyny na moich oczach... Upomniałąm go a on odparł że nie robi nic złego... Byłam zaślepiona jego urokiem a on mnie po prostu zostawił... Teraz jestem sama i jest mi z tym bardzo źle
Andrzej poprosił mnie o chodzenie 3 września. Szybko nieprawdaz??? ja też tak sądze. Na początku było świetnie. Potem zaczęło coś sie psuć... On jakby uznawał mnie tylko za koleżanke, przytulał inne dziewczyny na moich oczach... Upomniałąm go a on odparł że nie robi nic złego... Byłam zaślepiona jego urokiem a on mnie po prostu zostawił... Teraz jestem sama i jest mi z tym bardzo źle
Lubisz to?