15.09.2008
ON I ONA.
N: Kocham Cie!
ONA: Ja siebie też.
ON: O cześć! Tak dawno się niewidzieliśmy!
ONA: Niestety szczęście nie może trwaćwiecznie...
ON: Powiedź że pragniesz mnie mieć.
ONA: Taak , pragnę Cię mieć w dużejodległości od siebie...
ON: Oddałbym Ci wszystko co zechcesz?
ONA: dobrze, zacznij od konta w banku!
ON: Hej malutka może ty i ja i małebara-bara?
ONA: Przykro mi, ale nie umawiam się zosobnikami innego gatunku.
ON: Ej mała jaki jest twój znak?
ONA: Zakaz wjazdu.
ON: Myśmy się juz kiedyś spotkali.
ONA: Masz racje, pracuję w recepcjiszpitala psychiatrycznego.
ON: Czy mógłbym dostać twój numer telefonu?
ONA: Jest w książce telefonicznej.
ON: Ale, Ja nie znam twojego nazwiska.
ONA:Też jest w książce telefonicznej
Lubisz to?