Czy Ja Go ......
Kiedy siedzialam sobie pewego razu na gg ....
on mi napisal ....
sama niewierzylam ze to on ...
ostatni raz go widzialam jakies 10 lat temu...
czy to byl znak ??? Przeznaczenie ???? a Moze milosc ???
alez z kad .... to bylo napisanie do mnie "hej mam twoj n ale niewiem kim jestes "
wszystko zaczelo sie od tamtego dnia ...
caly czass mi sie wydawalo ze to nie jest takie tylko napisanie po 10 latach ....
jednak sie pomylilam ..
zaczelo sie pisanie, dzwonienie , ....
bylo jak w bajce ...
kazdy dzien bez niego stawal sie niczym...
jenak on tego nie widzial i nigy nie zobaczy...
nie m ialam odwagi mu powiedziec ...
on sam zyl ze zlamanym sercem ...nie potrafilam u go odbudowac ...
chyba stalam sie zagubiona ....
i pewnego nia uswiadomilam sobie ze to chyba jest ....
...
nie potrfilam nad tym zapanowac ....
jednak chcialam o tym zapomniec ....
nie potrafilam o tym i o nim zapomniec ...
to bylo silniesze odemnie ....
mimo tego ze nie byl zwyklym chlopakiem ...
zupelnie inaczej patrzyl na swiat ....
czulam ze jednak moze to jest on ...
teraz juz nam sie kontakt urwal ...
juz nie zagada ... nie zadzwoni ... nie napisze ...
a ja wciaz ....
nie chcialam do tego dopuscic ...
ale ciagle czekam ... bo moze akurat ... chociaz watpie ...
mam tylko jego zdjecie i zyje tym co jest ...
to nie bylo PRZEZNACZNIE ... to bylo ZLUDZENIE ...