Choroba-Koniec miłości;( - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

 

Nicole: Kochanie, muszę Ci coś ważnego powiedzieć! 

 

Bobby: Słucham Cię skarbie...

 

Nicole: Możemy się spotkać?

 

Bobby: Zawsze możemy się spotkać i o każdej porze!!

 

Nicole: Skarbie, spotkajmy się za 15 minut w naszym miejscu.

 

Po 15 minutach spotkali się, a dziewczyna zaczęła płakać. 

 

Bobby: Kotku, co się stało??

 

Nicole: Nie wiem jak mam Ci to powiedzieć!!

 

Bobby: Błagam Cię wyksztuś to z siebie!!

 

Nicole: Ale boję się, że mnie zostawisz!!

 

Bobby: Kochanie ja Cię kocham! Nigdy Cię nie zostawię, słyszysz nigdy!!

 

Nicole: Bo ja jestem...

 

Bobby: No wyksztuś to w końcu z siebie!

 

Nicole: Jestem...

 

Bobby: No co jesteś... [!?]

 

Nicole: Mam raka!!

 

Bobby: [Płacząc] Jak to?!

 

Nicole: Od pewnego czesu miałam zawrotu głowy, sam z resztą widziałeś...

 

Bobby: I co dalej...

 

Nicole: Mama kazała mi iść do lekarza... i wykryto raka mózgu!

 

Bobby: [Przytulając dziewczynę i płacząc] Kocham Cię pamiętaj o tym!!

 

Nicole: Dziękuje skarbie...

 

Razem udali się na spacer, w stronę ich ulubionej kawiarni... wypili wspólnie kawę i Bobby postanowił odprowadzić Nicole to domu. Mama dziewczyny była bardzo wdzięczna i zaprosiła go do środka. Poszli do salonu, a Nicole udała się do łazienki. Długo nie wracała, więc Bobby poszedł sprawdzić co się z nią dzieję, że nie wraca. Gd otworzył drzwi, ujrzał Nicole, która leżała na błyszczących płytkach, a obok strumykiem leciała krew, z rany, którą miała na dłoni. Mama zadzwoniła na pogotowie...

 

Bobby: Kochanie, nie zostawiaj mnie... Kocham Cię!!

 

Nicole: [odzyskała przytomność] Ja nie mogę tak dalej żyć. Lekarze dali mi tylko kilka tygodni, a ja wolę to przyśpieszyć.

 

Bobby: Nie wygaduj głupst. Lekarze mogli się myślic...

 

Nicole: Wątpie! Kocham Cię. Dozobaczenia w niebie!!

 

Bobby: Już niedługo... przysięgam!! 

 

Dziewczyna zamyka oczy i umiera, miłość jej życia... przytula ją i zaczyna gorzko płakać. Pogotowie przyjechało za późno... Ukochana Bobbi'ego nie żyje. 

 

Kilka dni później, Bobby nie mogąc pogodzić się z utratą ukochanej popełnia samobójstwo, by razem z nią zamieszkać w niebie... 

Lubisz to?
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
26 září 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
14 září 2008
konto usunięte
ehm chcialabym przezyc taka prawdziwa milosc...
11 září 2008