W snach budzę się w Twoich ramionach, połykam słońce i roztańczonymiliśćmi przykrywam nasze łoże. Oddycham południowym wiatrem. Wylatuje zemnie nieznany ptak. Ech, marzenia... :( Gdyby Bóg podarował mi odrobinężycia ... Jeśliby Bóg zapomniałby przez chwilę, że jestem marionetką ipodarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jakpotrafię.Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę,ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.Oceniałbym rzeczynie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie. Spałbym mało,śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy60 sekund światła. Poszedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbymsię, kiedy inni śpią.Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbymsię prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, alemoją duszę. Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, żenie warto się zakochać. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśniedlatego, iż unikają miłości! Dziecku przyprawiłbym skrzydła, alezabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie. Osobom wpodeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz zestarością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem). Nauczyłem się, że wszyscychcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryjesię w samym sposobie wspinania się na górę. Nauczyłem się, że kiedynowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy,palec swego ojca, trzyma się go już zawsze. Nauczyłem się, że człowiekma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc,aby się podniósł. Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz. Gdybymwiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącą, objąbym cięmocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołemstróżem. Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę,powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałabym głupio, że przecież otym wiesz. Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwośćzrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jestwszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo ciękocham i że nigdy cię nie zapomnę. Jutro nie jest zagwarantowanenikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po razostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń todzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałowałdnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek,że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie. Bądź zawszeblisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ichpotrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby impowiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" iwszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz. Nikt cię nie będziepamiętał za twoje myśli sekretne.....