Kiedy byłam małą dziewczynką
marzyłam o świecie z czekolady.
Taki świat, który nie miałby żadnej wady..
Tam szczęście ze słodyczy byś czerpał..
a człowiek o drugiego by dbał..
Lecz to wymaga ogromnej umiejętności..
bez złości, żalu i zazdrości..
Potem jednak bardzo długo się zastanawiałam
czy szczęście może tylko dać czekolada..?:)
I doszłam do wniosku takiego:
"szczęściem jest tylko 'miłość' jedynego"
I znowu zadaje sobie pytanie..
Czy szczęściem jest "miłość"
a odpowiedzią jest jedno zadanie:
oczywiście wkońcu "miłość to moje kochanie...."
Bo jeśli chcesz kocheć, kochaj szczerze
i nie zamartwiaj się tym co masz w komputerze
bo miłość nie jest grą zamkniętą w sieci
jeśli to zrozumiesz twa miłość przetrwa wieki...
Nie miej o te słowa żalu
Przecież najważniejsza to miłość w realu
Bo nie ma nic piękniejszego niż spojrzenie osoby, którą
się kocha bez umiaru..
Więc teraz już wiem !
że świat z czekolady ODPADA!
w tym wieku taka słodycz to dziecinada ..
Bo teraz jestem dużą dziewczynką,
która szuka realnej miłości
bez złości, żalu i zazdrości !