egze: Moim zdaniem Cupiał już dawno zmienił swe patrzenie na trenerów Wisły i wie, że w tej chwili zmiana na stanowisku trenera to najgorsze co mógłby zrobić. Wisła nie gra jakoś wspaniale, część transferów Maaskanta to kompletne niewypały (Boukhari, Branco), ale nie ma co w tej chwili przesadzać.
No chyba, że Wisła zdobędzie mistrzostwo, a potem przegra z jakimś mistrzem Estonii znowu, ale w to wątpię.
Cupiał jest jak Drzymała w Groclinie - w zasadzie on rozdaje karty i o wszystkim decyduje, największym jego celem jest gra Wisły w LM. Dlatego też przy kompletnym blamażu w eliminacjach LM w razie tytułu mistrzowskiego trenera moga wybronic jedynie piłkarze (którzy wbrew pozorom maja sporo do powiedzenia). Ale nie zakwalifikowanie sie do LM spowoduje kolejne pogrózki Bogusia nt finansowania całego kurnika. Swoja droga skauci Wisły mogliby sie kiedys bardziej postarac, Melikson raz gra a raz nie, Genkow na szczescie sie przełamał, Chavez i Jaliens dosyc dobrze, Pareiko rosnie na eksperta od karnych a reszta? Siwy dym.
Renifer: Wisła nie taka mocna jak się wydawało.
Nigdy nie była na tyle mocna, raczej rywale byli słabsi :) jako kibic Wisły nie uwazam stylu jej gry na zasługujący na mistrza, predzej dałbym tytuł Podbeskidziu :D
swoja droga ciekawie bedzie w przyszłym sezonie, jesli bielszczanie utrzymaja taka forme w Ekstraklasie to wyrosnie nowy konkurent do pucharów.
Swoja droga nie wiem czy widzieliscie dzisiejszy gol Plizgi, cos jak Messi
