Jestem ponownie
Manchester United wygrał 2:1 z Chelsea Londyn i szczescie kibiców The Blues ,ze tylko tyle bo był to i tak najnizszy wymiar kary. Wayne Rooney czy też Groszek mieli wiele okazji by podwyzszyc wynik meczu ale jednak postanowili żeby emocje trwały do ostatniej minuty za co wcale im wdzieczny nie jestem bo przyznam sie ,ze ostatnie pięć minut to juz nawet nie patrzyłem w telewizor tylko sie modlilem.
Nie żebym nie był pewny zwycięstwa (.!) ale tak po prostu ... zapobiegawczo.