Konto usunięte: Niech może Ci obecni to pooglądają, to zobaczą na czym to polega.
To była złota era Realu.
rozklepywali Barcelonę jak chcieli. Dało się.
egze: i w tym rzecz. Dzisiejszy Real nie dorasta do pięt ekipie z lat 1998-2002 czy nawet z okresu nieco późniejszego. Real co roku wydaje gigantyczne pieniądze na piłkarze, a jak przychodzi co do czego to musi wymigiwać się tym, że przeciwnikom pomagają sędziowie (choć pomagają raz jednym raz drugim), a sami grają strasznie defensywny futbol. Sami przeczą własnym ideałom. Real to zawsze była wielka, ofensywnie usposobiona drużyna, a teraz próbuje się z nich robić włoskich rzemieślników. Kto by pomyślał jeszcze jakiś czas temu, że kluczową postacią tej ekipy nie będzie CR, Higuain, Benzema, Kaka czy Ozil, a Pepe.
Nie wiadomo czy Perez nie zakręci kurka z pieniedzmi, w końcu długi mają takie ze hoho, a Platini ma sie rzekomo przyjrzec finansom klubów, wiec spektakularne transfery moga nie dochodzic do rezultatu ze względu na mozliwe obostrzenia.
Jak pamietam, jesli pojawiał sie gigantyczny transfer, to zawsze był to transfer z X do Realu, czy magiczna cena 100mln euro kiedys zostanie pokonana? Wydaje mi sie ze nie.
Ale nie widze aby CR7 zasługiwał na te 80mln za które przeszedł. Mam wrazenie ze kiedys Real wyłapywał naprawde wielkie talenty, prawdziwe Galacticos, a teraz? Poszło w rozsypkę.