RexMundi: byle nie diabły
otóż to, nie mogą wyprzedzić LFC w liczbie zdobytych mistrzostw
Generalnie dzisiejszy dzień w Premier League można zapisać na plus. Liverpool pewnie, choć nie w jakimś porywającym stylu pokonał Newcastle. Co prawda karny przyznany The Reds trochę na wyrost, bo faul na Suarezie raczej minimalnie poza polem karnym, ale nie zmienia to faktu, że LFC ten mecz by wygrał. Kuyt strzelił bramkę w siódmym kolejnym spotkaniu, Suarez wreszcie też coś tam trafił. Nic tylko się cieszyć. Do tego ważne zwycięstwo Kanonierów, które utrudnia życia MU. Nic tylko się cieszyć.
Szkoda tylko, że West Ham nie powalczyło choćby o remis, bo niestety dni tej zasłużonej drużyny w Premier League są już chyba policzone. Tym większa szkoda, że kolejna drużyna z Londynu - QPR uzyskała właśnie awans do elity i byłaby szansa na 30 spotkań derbowych, a tak pewnie znowu będzie ich o 10 mniej.
We Francji po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Darek Dudka. Zaliczył asystę przy golu Koreańczyka, a Auxerre zremisowało ważne i prestiżowe spotkanie na Stade Velodrome z Marsylią.