Chudy: na żużlu byłem tylko kilka razy w życiu , nigdy mnie nie kręcił ten sport aż tak
mnie w sumie teraz też już tak nie ciekawi , ale mój ś.p. wujek był kibicem i zawsze mnie zabierał, jeszcze pamietam jak normalnie po tych "boksach" se łaziłęm , autografy zbierałem itd.
===
aj poprzeczka ;/