WueRZet: W perspektywie sezonu byli gorsi w bezpośredniej rywalizacji. No i by fartownie zdobyli tytuł dzięki potknięciu się lidera w ostatniej kolejce.
Fart można definiować na wiele sposobów.
Fakt, byli gorsi i fakt, można definiować na wiele sposobów. Nie mam nic przeciwko mistrzostwu City, bo bardzo dawno nie zdobyli, ale aż trudno człowiekowi uwierzyć, że to się jeszcze zdarzyło w doliczonym czasie. :P