RexMundi
Posty: 68930 (po ~126 znaków)
Reputacja: -46 | BluzgometrTM: 13
RexMundi
  28 marca 2011 (pierwszy post)


Przegląd wydarzeń z europejskich lig
...Ignorance is bliss...
RAV79
Posty: 4368 (po ~101 znaków)
Reputacja: 1 | BluzgometrTM: 2
RAV79
  21 kwietnia 2011
egze
egze: bo już w pierwszej połowie powinna stracić gola po strzale Pepe.

Jak dla mnie to juz w tym momencie powinno Go nie być na boisku. Ewidentnie chciał wczoraj wykasować Messiego za mecz z 17.04 ,kiedy to Messi mu powiedział żeby używał mózgu.
NuTiiiiii
Posty: 70111 (po ~86 znaków)
Reputacja: -1080 | BluzgometrTM: 51
NuTiiiiii
  21 kwietnia 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: przecież we wczorajszym meczu Real miał więcej akcji ofensywnych i klarownych niż Barcelona.

Może w 1 połowie, ale te 3 znakomite sytuacje w drugiej odsłonie dla Barcy ...

Konto usunięte
Konto usunięte: zrobił to Pepe to wielkie mi halo. Ok, brak szacunku dla kibiców rywala, ale to są emocje. Messi wybijając piłkę specjalnie w Madrycie w kibiców, profesjonalista także tak nie postępuje :)

Nie w kibiców, tylko w bandy reklamowe a to różnica.

W każdym serwisie pokazują tą gafę Ramosa z pucharem :rotfl:
Ballantines rzeźbi to wspaniałe ciało :ziober2:
Oglądanie meczów to nie tylko rozrywka, ale wręcz terapia. Futbol pozwala oswoić i uwolnić emocje - agresję, frustrację i smutek :pilka:
Gutek909
Gutek909
  21 kwietnia 2011
NuTiiiiii
NuTiiiiii: Nie w kibiców, tylko w bandy reklamowe a to różnica.

w kibiców, nie w bandy reklamowe :tak:
FejkiemJestem
FejkiemJestem
  21 kwietnia 2011
NuTiiiiii
NuTiiiiii: Nie w kibiców, tylko w bandy reklamowe a to różnica.

strzelił w kibiców.
W sumie dobrze, jak wiesniaki madryckie go naswietlaja laserami przy kazdej okazji to miał chłopak prawo.

Swoja droga dobra ta akcja z pucharem :rotfl: śmiechłem.
LeonGrande
Posty: 49881 (po ~106 znaków)
Reputacja: 34 | BluzgometrTM: 28
LeonGrande
  21 kwietnia 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: Swoja droga dobra ta akcja z pucharem śmiechłem.

Konto usunięte
Konto usunięte: Telewizyjne kamery zarejestrowały szkoleniowca "Królewskich", który w asyście funkcjonariuszy wsiadł do policyjnej furgonetki. Dlaczego impreza na Plaza La Cibeles tak się zakończyła? Nie wiadomo. Na forum kibiców Realu pojawiły się głosy, że Mourinho z jakiegoś powodu sam poprosił o eskortę. Prawdopodobnie chciał po prostu sprawnie udać się do domu. Są jednak inne teorie. Jedna z nich opowiada o furii w jaką wpadł "The Special One" po tym, jak Celebrujący triumf w odkrytym autobusie Sergio Ramos wypuścił replikę trofeum wprost pod koła. Zdenerwowany Portugalczyk miał ponoć obrażać wszystkich dookoła, w tym próbujących go uspokoić policjantów. W efekcie został doprowadzony do furgonetki.


Ja bym na jego miejscu Ramosa odsunal do konca sezonu ze skladu :rotfl:

Dobrze ze tego samego obronca Hiszpanii nie zrobil z pucharem za mistrzostwo swiata :wtf: : D
tibauld
tibauld
  22 kwietnia 2011
Pokurcz nic nie pokazał a Real wygrał. :ziober2:
I oby tak w LM, a potem porażka z Schalke, chciałbym. :ziober2:
smencikk
smencikk
  22 kwietnia 2011
Uwielbiam, gdy wśród "kibiców" nienawiść do największego rywala jest silniejsza, niż uwielbienie do samego klubu:and:
tibauld
tibauld
  22 kwietnia 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: Uwielbiam, gdy wśród "kibiców" nienawiść do największego rywala jest silniejsza, niż uwielbienie do samego klubu

:rotfl:
Renifer
Renifer
  22 kwietnia 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: Piłkarz Manchesteru City i reprezentacji Włoch Mario Balotelli pokazał drugą twarz. Znany z nieposkromionej natury i nieodpowiedzialnego zachowania sportowiec podarował bezdomnemu tysiąc funtów.

Najlepszy piłkarz Świata :rotfl:.
WueRZet
WueRZet
  22 kwietnia 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: Możemy napisać - że żal nam kibiców Realu Madryt. To przecież wspaniały, potężny klub, mający genialnego trenera i fantastycznych piłkarzy. Jesteśmy jednak w takim momencie historii, że dziś u kibiców Realu Madryt orgazm wywołuje zdobycie Pucharu Króla, czyli najmniej prestiżowego trofeum, jakie w tym sezonie "Królewscy" mogli wywalczyć... Tak, to na swój sposób smutne i wymowne, że dziś mówi się o wielkim triumfie Realu tylko dlatego, że ograł po dogrywce Barcelonę w meczu o Puchar Króla. Rzeczywistość zmusiła fanów Realu do chwytania się wszystkich możliwości świętowania, nawet gdyby w przeszłości sezon, w którym zdobyli jedynie Puchar Króla, uznali za klęskę. Fakt, jak bardzo Real cieszy się z ogrania Barcelony 1:0 pokazuje, w jakim miejscu się znalazł, jak daleko mu ta "Barca" odjechała i jaką zazdość jej gra zaczęła wywoływać. Dziesięć lat temu ten Puchar Króla zostałby zapakowany do bagażnika - i odjazd, po kolejne, bardziej wartościowe trofea. Dzisiaj puchar ma inny wydźwięk: daliśmy radę, wcale nie jesteście niepokonani, tra-la-la-la! No tak. Real dał radę. Zagrał świetny mecz, w dużej mierze zneutralizował Barcelonę. Obejrzeliśmy spotkanie dwóch godnych siebie rywali i każdy z nich miał okazje przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zrobił to Real - i chwała mu. Tylko kiedy czytamy, jak puszy się Mourinho i jak puszą się jego fani mówimy sobie w myślach: jesteście Realem Madryt, wielkim Realem, szanujcie się trochę, to przecież tylko Puchar Króla... Nie umniejszamy sukcesu Realu, bo przecież wygrał po zaciętym meczu - Barcelona też miała na to trofeum apetyt i nie oddała go walkowerem. Jednak kiedy "Królewscy" cieszą się tak bardzo, jakby byli jakimś Levante i po raz pierwszy doczłapali się gdzieś na podium, to myślimy sobie: sami siebie degradują do rangi wice-Barcelony. Czekamy na starcie w Lidze Mistrzów. Jeśli Real awansuje do finału, uratuje ten sezon. Jeśli nie awansuje - Copa del Rey będzie nagrodą (marnego) pocieszenia. Jak Puchar Weszło.


Za www.weszlo.com

Trudno się nie zgodzić z tezą zawartą w artykule ;)
smencikk
smencikk
  22 kwietnia 2011
Tekst w stylu Wojtka Kowalczyka, czyli człowieka oślepionego blaskiem Barcelony z ostatnich lat. Dlaczego kibice i piłkarze nie mieliby cieszyć się z tego trofeum jak z każdego innego? Nagle jest to nic nie wart puchar? Z pewnością jego ranga jest zdecydowanie niższa niż liga czy LM, ale został on wywalczony w bezpośrednim pojedynku z największym rywalem, który w ostatnich 6 spotkaniach 5 razy zwyciężał z Realem. Do tego wszystkiego zdobyty został po 18 latach, więc to wszystko kumuluje się na jego aktualną wartość dla całego madridismo. Wszelkie komentarze deprecjonujące zwycięstwo Realu są po prostu spowodowane ignorancją i zazdrością "fanów" Dumy Katalonii, których strasznie boli to, że ten słaby, niezdarny, ułomny wręcz Real, śmiał wydrzeć "najlepszej ekipie w historii piłki nożnej" puchar, który jest przecież pucharem Króla Hiszpanii, Hiszpanii której barw broni Real Madryt... Gdyby FC Barcelonie udało się zdobyć w bezpośrednim pojedynku Puchar Króla Hiszpanii, wówczas dopiero byście mogli pisać o puszeniu się i gloryfikacji swego sukcesu, czego ja niestety jakoś przesadnie nie widzę w piłkarzach Realu, a tym bardziej w wypowiedziach i zachowaniu Mourinho, no ale niestety przegrywać też trzeba umieć z honorem, a tego piłkarze i kibice Blaugrany nie potrafili jak dotąd i jak widać nie mają zamiaru w ogóle się uczyć... Czas wielki.

Dziękuję, dobranoc.
thomas893
thomas893
  23 kwietnia 2011
A ja mam wy:cenzura:bane !

Wiecznie wygrywać się nie da. Najważniejsza jest liga
Gutek909
Gutek909
  23 kwietnia 2011
co robi Real z Valencia :rotfl:
smencikk
smencikk
  23 kwietnia 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: co robi Real z Valencia

A na forach Barcy już widać płacz i zgrzytanie pochwy sezonowców przed środą :and:
Gutek909
Gutek909
  23 kwietnia 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: A na forach Barcy już widać płacz i zgrzytanie pochwy sezonowców przed środą

to normalne jest :P
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.