
Krople łez spłynęły po policzkach, wzmocniły smutek, to ich zawsze jedyny skutek
Ostry ból rozdziera me wnętrze, nie mogę wytrzymać, już prawie klęczę
Cały mój umysł i całe me serce proszą CIEBIE, lecz TY nie chcesz dać mi siebie
Hałas mego serca uciszy tylko czas, nie chcę tego bo wtedy na pewno nie będzie nas
Anioła pewnego dnia w TOBIE ujrzałem, całym sercem i umysłem POKOCHAŁEM
Moje myśli w kółko wzywają TWE imię, czy czas cichy morderca kiedyś je zabije
Czekać będę choć serce złamane, boję się BOGA zapytać czy coś za taki ból kiedyś dostanę
Idę dalej lecz końca nie widzę, zaślepiony przez MIŁOŚĆ której się nie wstydzę
Echo niesie się po moim sercu, ze słowami na ustach ukrytymi w tym wierszu








D :*
