Skorpion87
Skorpion87
  5 sierpnia 2017 (pierwszy post)

Ile czasu w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca... Poświęcasz na rozważanie tego "co tak na prawde w twoim życiu jest istotne" ?

Czy też odnosisz wrażenie, że z każdej strony nasila sie atak na "zdrowy rozsądek" ?

Wszyscy wszystko wiedzą lepiej niż Ty ... Co masz jeść, co kupować, co robić w wolnym czasie, z kim rozmawiać, kogo unikać ...

Poradniki, programy, kursy, trenerzy... Taki ogrom wiedzy, że nawet zaprawieni mogą nie mieć czasu odfiltrować wartosciowych elementów.

Cywilizacja tego wymaga ? Czy na codzień tak bardzo różnie sie od jaskiniowca ktory szukał sposobu żeby nie dać się zjeść i nie umrzeć z głodu ?

Czy to nie zaszło ciut za daleko ? Da sie w tym zgiełku znaleźć chwile wytchnienia i wymienić poglądy nawet jeśli są niekonwencjonalne ? Bez narażania sie na atak "stróży wszechładu" ? Bez pytań typu "czy Cie nie potłukło" ?

Sarna
Sarna
  6 sierpnia 2017
AmongUs
AmongUs: sie nad jakims Baltykiem albo w Tatrach eh nawet mi cie nie zal

i tyle mi wystarczy na wypoczynek, najpierw musze zobaczyć wszystko co piekne w naszym kraju a później bedę szukać wrażeń gdzieś indziej, chyba ze nie dożyję.
AmongUs
Posty: 1088 (po ~72 znaków)
Reputacja: -519 | BluzgometrTM: 9
AmongUs
  6 sierpnia 2017

piekne to da skandynawskie fiordy i to szanuj a nie pospolite krajobrazy

Sarna
Sarna
  6 sierpnia 2017
AmongUs
AmongUs: piekne to da skandynawskie fiordy i to szanuj a nie pospolite krajobrazy

nie ma brzydkich miejsc.
Dobranoc.
Skorpion87
Skorpion87
  6 sierpnia 2017

Na początek AmongUs, bardzo Ci dziękuję za rozwinięcie tematu, Twoje posty bardzo dużo wniosły do dyskusji i na prawde do końca życia bede je wspominał. Aż boje sie jeszcze coś pisać, żeby nie obniżyć poziomu dyskusji...

Sarna, dzięki za rozwinięcie tematu i widze, że mamy podobne podejście, ale chciałbym odrobine sprostować.

1. Odnośnie tego co 'po życiu'.
Moim zdaniem raj to nie miejsce tylko 'stan', kiedy umierając masz poczucie, że twoje życie wypełnione było 'pracą', że zrobiło sie wszystko co sie było w stanie, nawet jeśli nie wszystko udało sie osiągnąć, to ważne, że dało sie z Siebie wszystko. A piekło to 'stan' kiedy przed śmiercią czlowiek rozumie, że zmarnował ten czas i już za późno żeby to naprawić.

2. Odnośnie postępu techniki i tzw. 21 wieku ... Tutaj trafilaś blisko w moje poglądy... Skupiamy sie na niepotrzebnych rzeczach, ale postęp jest potrzebny, tyle że 'wygrywamy czas', który zwyczajnie marnujemy... Jaskiniowcy nie mieli poczucia bezpieczenstwa jakie my możemy czuć, ale marnujemy to i w tym rzecz, mamy zdobycze których nie potrafimy wykorzystywać, biegamy za własnym ogonem ... Chyba czas sie zatrzymać i przewartościować ten wyścig szczurów ... W moim odczuciu mechanizmy zniewalania ludzi są już tak rozwinięte, że nawet Ci którzy 'pociągają za sznurki' nie mają świadomości jak są zniewoleni i zagonieni.

Podsumowując wiem, że dyskusja niewiele zmienia, ale wymiana poglądów jest cennym doświadczeniem, oczywiście wtedy gdy nie chodzi o nabijanie postów 'gadkami', które można by załatwić wiadomosciami prywatnymi ...

irbit
irbit
  6 sierpnia 2017

Cel w życiu hmm? są dwa podstawowe:
Zapewnić dobry byt jednej dziewczynce, zaszczepić w niej niezłomny charakter.
Drugi no cóż, żyć tak żeby nie wstydzić się swojego nazwiska i aby po ostatniej mszy ludzie mówili bo był jaki był ale złego słowa nie można na niego powiedzieć ...

CuteNinja
Posty: 1256 (po ~140 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 1824
CuteNinja
  6 sierpnia 2017
Skorpion87
Skorpion87: Ile czasu w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca... Poświęcasz na rozważanie tego "co tak na prawde w twoim życiu jest istotne" ?

Wiesz, nie mam takich rozmyśleń, nie zastanawiam się ani nad sobą, ani nad innymi. Nie czytam gazet, newsów w internecie, nie oglądam telewizji. Robię swoje.

You'll never know what hit you.

Jozef84
Jozef84
  6 sierpnia 2017

Co istotne? Odpowiem ogólnikowo - być prawdziwie szczęśliwym. Świat niestety proponuje coraz to marniejsze atrapy. Tak naprawdę wszystko co piękne i wartościowe nie jest mierzone pieniędzmi, a jest bezcenne.

RedRiding1978
RedRiding1978
  6 sierpnia 2017
Ostatnio edytowany: 1 stycznia 1970
Skorpion87
Skorpion87: Chyba czas sie zatrzymać i przewartościować ten wyścig szczurów ...


Myślę, że w szerszym rozumieniu tego pojęcia, jest to realnie niemożliwe, bo musielibyśmy wrócić do jaskini, a tam połowa z nas nie umie przetrwać i przeżyć. Świat nastawiony na hedonizm i wygodnictwo sam dał się zagonić w pułapkę tym, którzy za te sznurki pociągają. Wyobraźmy sobie dzisiaj tylko kilkudniowy brak dostaw energii elektrycznej. Nie działają komputery, stoją banki i bankomaty, brak gotówki, a to dopiero początek. W większości przypadków bankowe transakcje odbywają się bezgotówkowo, w większości urzędów, szpitali jesteśmy tylko szeregiem cyferek. Przestajemy istnieć. Wyłączą czipy, wyłączą nas. Nie wspominając o reaktorach atomowych i ich chłodzeniu, o samolotach i braku naprowadzania, stacjach benzynowych i niedziałających dystrybutorach. Brak jednego tylko czynnika powoduje totalny chaos i katastrofę. Gdzie zmierzamy? Ups, my tam chyba już jesteśmy... Nad przepaścią
Sarna
Sarna
  6 sierpnia 2017
Skorpion87
Skorpion87: 'wygrywamy czas'

który mija czy nam się podoba czy nie, bez względu jak żyjemy, czy wygodniej czy szybciej, to czas jest jedynym władcą na ziemi, jeszcze nikt go nie oszukał, nie mówię o gwiazdach po operacjach plastycznych:D
czasem mozesz sobie uprościć życie, oszczędzając go, ale Twoje życie leci nadal do przodu.
Wszystko jedno jak przezyjesz życie, czas i tak Cię dopadnie.
RedRiding1978
RedRiding1978
  6 sierpnia 2017
Skorpion87
Skorpion87: 'wygrywamy czas', który zwyczajnie marnujemy...


No i tu się z Tobą zgadzam. Niby wygrywamy go poprzez postęp technologiczny, bo poprzez różne urządzenia i nowinki technologiczne skracamy wykonywanie danej czynności, ale automatycznie, niemalże od razu marnujemy go na tv, komputery, smartfony. Nie mamy go dla przyjaciół, rodziny, znajomych, ba, nie mamy go czasami nawet dla siebie
Sarna
Sarna
  6 sierpnia 2017
Konto usunięte
Konto usunięte: Brak jednego tylko czynnika powoduje totalny chaos i katastrofę.

dziczejemy, brak prądu, pitej czystej wody, paliwa, żywności w sklepach, ludzie wariują, bylibysmy w stanie zabić żeby przetrwać, to naturalne, ale tak naprawdę jestesmy bardziej prymitywni niz myślimy nie mam tu na myśli inteligencji i wyuczonych dyplomów, ale nasza egzystencja na ziemi jest krucha, bo ludzie przystosowują sie do czasów i wygód a nie biora pod uwagę nawet innej opcji, bo po co?
przeciez jest mi dobrze, nic mi nie grozi:D
RedRiding1978
RedRiding1978
  6 sierpnia 2017
Sarna
Sarna: dziczejemy, brak prądu, pitej czystej wody, paliwa, żywności w sklepach,


No własnie... a ilu z nas wie, jak uzyskać czystą wodę z zanieczyszczonego źródła, potoku? Ilu z nas wie, jak rozpalić ogień? Ilu z nas wie jak złowić rybę, upolować kure nie mówiąc o grubszym zwierzu( którego i tak w lasach nie ma) W czasie pokoju(oby trwał wiecznie) takie rzeczy dla większości wydają się śmieszne, nieważne, groteskowe. Większość z nas wychodzi z założenia, że zawsze tak było, jest i będzie
Skorpion87
Skorpion87
  6 sierpnia 2017

Miło, że udało mi się wywołać ambitną dyskusję i fajnie, że nie tylko ja dostrzegam te 'problemy' - w prawdzie nie jest to dla mnie zaskoczenie, bo pewnie co drugi obywatel ma świadomość, że to do czego 'dobrnęliśmy' nie do końca wygląda tak jakbyśmy chcieli...

Nie wiem czy ktoś będzie zainteresowany tą propozycją, ale gdybyście mieli ochotę, to opiszcie w miare krótko co waszym zdaniem jest największą bolączką dzisiejszego społeczeństwa i jak byście proponowali to rozwiązać :D Brzmi jak zadanie domowe z Utopią w temacie, ale poniżej mój przykład - możecie podawać różne pomysły ;)

Bolączka: Brak 'wolnego czasu', ktory często prowadzi do konfliktów lub oddzielania się rodzin, tracimy kontakt z najbliższymi.

Rozwiązanie: Rozpisanie 'diety czasowej', raz w tygodniu poświęcić np. 1h dla wybranego członka rodziny, np. Wspólna herbata, z tygodnia na tydzień powinna to być inna osoba, można zbudować łańcuszek, zadając to zadanie kolejnym osobom. Jeśli uda się znaleźć ten czas i będziecie z tego zadowoleni możecie poświęcać go więcej, ważne aby robić to regularnie i bez pośrednictwa zdobyczy techniki ;) Dobrze by było nie gadać wtedy o polityce :D tylko np. o tym, że świat jest piękny, a my często zagonieni wcale tego nie dostrzegamy ;) może przez godzine uda się utrzymać temat :D

Z góry dzięki za wasze pomysły ;)

RedRiding1978
RedRiding1978
  6 sierpnia 2017
Skorpion87
Skorpion87: bez pośrednictwa zdobyczy techniki ;) Dobrze by było nie gadać wtedy o polityce :D tylko np. o tym, że świat jest piękny, a my często zagonieni wcale tego nie dostrzegamy ;)


Proponuję wakacje z "preppersami" i nauczymy się łączyć przyjemne z pożytecznym :)
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.