ojoj... współczuje...
ostatni post wygrywa
no ja też
ale mój dziedek miał raka i dawali mu góra 2 miechy a przzył jeszcze 2 lata więc to nie jest powiedziane że tak będzie więc bądź dobrej mysli
on też przez jakis czas nie poznawał albo pytał po pięc razy czy to ja
ale mój dziedek miał raka i dawali mu góra 2 miechy a przzył jeszcze 2 lata więc to nie jest powiedziane że tak będzie więc bądź dobrej mysli
on też przez jakis czas nie poznawał albo pytał po pięc razy czy to ja
Z tym, że moja babcia właśnie wrociłam od niej ;( nie mowi nic oczy zamkniete caly czas wgl ich nie otwiera jest mega kiepsko wiem ze tam bd jej lepiej ale nie potrafie sie z tym pogodzic jakos
ja to rozumiem
i szczerze współczuje
i szczerze współczuje
widzę że w sumie dalej ci sami piszą co zawsze
ja tez wiem co czujesz.. wiem co przeżywasz bo byłam wręcz takiej samej sytuacji jak wcześniej wspominałam...
najgorzej będzie na początku... ale to potem będziesz się o to martwić teraz trzeba być dobrej myśli ;) :tula:
najgorzej będzie na początku... ale to potem będziesz się o to martwić teraz trzeba być dobrej myśli ;) :tula:
ale my nic na to nie poradzimy niestety
jak nie? wystarczy opowiadać się za karą śmierci ;)
dokładnie
trzeba być dobrej myśli i nie załamywac sie
wiem że łatwo mówic ale na prawde na smutek przyjdzie czas
trzeba być dobrej myśli i nie załamywac sie
wiem że łatwo mówic ale na prawde na smutek przyjdzie czas
Dzień dobry tym których znam i tym których nie znam :)
No, jestem nadzieji i myśli, że tam bedzie jej o wiele lepiej i nie bedzie cierpiec....ale jest trudno
Dzień dobry tym których znam i tym których nie znam :)
yoł
No, jestem nadzieji i myśli, że tam bedzie jej o wiele lepiej i nie bedzie cierpiec....ale jest trudno
będzie dobrze zobaczysz ;)
Dzień dobry tym których znam i tym których nie znam :)
cześć Marcinek:):*
No, jestem nadzieji i myśli, że tam bedzie jej o wiele lepiej i nie bedzie cierpiec....ale jest trudno
nikt nie mówił że takie chwile będą łatwe...
ale wszystko się może zdarzyć
. ale my nic na to nie poradzimy niestety
racja ale kto ma? bo w Boga nie wierzę
jak nie? wystarczy opowiadać się za karą śmierci ;)
a co ona da ??? chorób nie zabijesz!
taaa...
yoł
yoł :mrgreen:
cześć Marcinek:):*
Cześć Kinga :)
yoł :mrgreen:
no yoł yoł ;p
a co ona da ??? chorób nie zabijesz!
przeczytaj do czego się odnosiłem...
Marcino co tak spoważniałeś?:P
kurcze dzis zrezygnowalam z wycieczki bo nie wiem jak to bd nie wiem czy bd wolala zostac w domu czy byc wtedy z rowiesnikami ;/ mam nadzieje, że jakos sobie poradze
Aby dodać post, musisz się zalogować.